mamma_2012
06.07.17, 09:20
O czym będą, poza ulubionym kolorem i pogodzie, mogły porozmawiać lub pomilczeć żona Dudy i Trumpa (celowo nie piszę Pieresze Damy, bo jakoś to określenie mi do nich nie pasuje, biorąc pod uwagę ich aktywność)?
Dwie panie, które nie wykorzystują swojej szansy, boją się wygłaszać lub nie mają swoich poglądów, osiągnięć i utrwalają obraz kobiety jako kolorowego dodatku do męża, zamiast próbować zmieniać świat.
Przygnębiające to jakoś.