mamablue
21.07.17, 12:47
Jeśli emama (hipotetycznie) nie jest aż tak wyzwolona i robi pranie swojej rodzinie, tj. nastawia, rozwiesza, składa i chowa do szafy i dajmy na to ma 2 dorastających synów oraz małżonka, to jak sobie radzi z niepomyleniem rzeczy?
Jak rozdziela bokserki/slipy, t-shirty, skarpety, itp.? Skąd wie, że ta rzecz jest Jasia, a ta Stasia, kiedy obydwaj rozmiarami zaczynają przypominać swojego ojca?
Kolory? Znaczki - jak w przedszkolu?
Tak mnie naszło.