Dodaj do ulubionych

Dzieci tej samej płci - do matek piorących

21.07.17, 12:47
Jeśli emama (hipotetycznie) nie jest aż tak wyzwolona i robi pranie swojej rodzinie, tj. nastawia, rozwiesza, składa i chowa do szafy i dajmy na to ma 2 dorastających synów oraz małżonka, to jak sobie radzi z niepomyleniem rzeczy?
Jak rozdziela bokserki/slipy, t-shirty, skarpety, itp.? Skąd wie, że ta rzecz jest Jasia, a ta Stasia, kiedy obydwaj rozmiarami zaczynają przypominać swojego ojca?
Kolory? Znaczki - jak w przedszkolu?
Tak mnie naszło.
Obserwuj wątek
    • kurt.wallander Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 12:52
      Jeśli są rzeczy takie same i w tych samych rozmiarach, to rozdzielam bez wnikania, co czyje, na 3 kupki (moje, jednej córki, drugiej córki). Głównie dotyczy to niektórych skarpetek. Generalnie staramy się, żeby nie miały po prostu identycznych ubrań i bielizny, pewnie z damskimi ubraniami łatwiej to wdrożyć.
    • bei Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 12:56
      rzeczy różnią się i ja pamietam które są czyje.
      • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:02
        Jak to pamiętasz? A masz w tych samych rozmiarach dla kilku osób?
        • kurt.wallander Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:09
          mamablue napisała:

          > Jak to pamiętasz? A masz w tych samych rozmiarach dla kilku osób?


          Normalnie, pamięta się, że ten T-shirt jest jednego dziecka, a ten drugiego. W ostateczności (majtki, skarpetki) daję górę i niech sobie same rozdzielą. Lepiej nie kupowac identycznych ciuchów, a jesli już, rozdzielać z grubsza, nie martwiąc się mieszaniem.
          • bergamotka77 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 18:49
            Też pamiętam i odróżniam. Nie kupuje takich samych rzeczy nastolatkowi i mężowi, bo małego rzeczy są zauważalnie mniejsze.
        • ginger.ale Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 18:21
          Ja mam dwuletnie bliźniaki i one wszystko mają "podzielone", stroje starszego też odróżniają od swoich.Majtki i skarpetki też. Nie wcisniesz im "cudzych" skaarpetek. Myślę, że 3 facetów tym bardziej to ogarnie, daj im szansę. Po prostu nie skladaj im gaci i skarpet, to będą do tego "zmuszeni".
    • bozenka78 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:07
      Dziewczynki same to rozdzielają między sobą. Ja nie pamiętam i jeśli czasami sama wkładam im coś do szafek, to się mylę.
      Rzeczy się różnią, ale ciągle przybywają jakieś nowe rzeczy, do tego kompletnie nie wiem, czy dana sukienka należy jeszcze do starszej czy już do młodszej. One to ogarniają.
      Myślę też że nic się nie stanie, jeśli jakieś majtki będzie nosić raz jedna raz druga. Trudno.
    • c2h6 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:10
      mamablue napisała:

      > Jeśli emama (hipotetycznie) nie jest aż tak wyzwolona i robi pranie swojej rodz
      > inie, tj. nastawia, rozwiesza, składa i chowa do szafy i dajmy na to ma 2 doras
      > tających synów oraz małżonka, to jak sobie radzi z niepomyleniem rzeczy?

      Zupełnie nie rozumiem pytania. Przecież każdy bierze kosz z wysuszonym praniem, wybiera z niego swoje rzeczy i wkłada do szafy, resztę zostawia. Swoje rozpoznać łatwo, nie?
      • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:12
        No w idealnej rodzinie pewnie tak, a w takiej zwykłej niekoniecznie wink
        • c2h6 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:22
          mamablue napisała:

          > No w idealnej rodzinie pewnie tak, a w takiej zwykłej niekoniecznie wink

          Że niby moja taka idealna?
        • hermenegilda_zenia Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 16:19
          Nie to twoja jest niezwykła, bo robisz za kocmolucha 3 starym koniom. Swoją droga jak to ładnie wychodzi na forum - matki dziewczynek piszą, ze one pranie dobie sortują, matki chłopaków robią za służące aż do dorosłości, i stad w Polsce tacy faceci, jak z wątku o "codzienności"
          • rysiowa85 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 16:32
            skoro synowie ą wielkości ojca to chyba juz nastolatkowie
            Wiec albo rezygnują z własnych ubrań jak w klasztorze i mają wspólne (chociaż ja sobie tego nie wyobrażam), albo sami segregują.
            A tu widze zaprezentowano trzecią drogę: mamusia ma pamiętać, złożyć, uprasować i porozkładać każdemu ... a i jeszcze poradzić się innych mamuś na forum czy znają jakieś skuteczne sposoby na zarządzanie praniem
          • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 22.07.17, 06:14
            hermenegilda_zenia napisała:

            > Nie to twoja jest niezwykła, bo robisz za kocmolucha 3 starym koniom. Swoją dro
            > ga jak to ładnie wychodzi na forum - matki dziewczynek piszą, ze one pranie dob
            > ie sortują, matki chłopaków robią za służące aż do dorosłości

            Świetne jesteście big_grin Zadaję pytanie bez podtekstu, takie rozwinięcie to oczywista nadinterpretacja. Mąż mnie pewnie też zdradza i to na pewno tarczyca big_grin
        • niutaki w idealniej to sortowaniem 21.07.17, 18:29
          prania zajmuje sie pani Frania czy tam inna Swietlana big_grin
          • mamablue Re: w idealniej to sortowaniem 22.07.17, 06:15
            Niutaki - otóż to!
      • krisdevalnor Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 20:00
        No ale jezeli na przyklad kazdy z domownikow nosi czarne skarpetki albo szare slipki to jak rozpoznac czyje sa czyje? Rozumiem, ze autorce nie chodzi o rozpoznanie wyrozniajacycch sie czesci garderoby typu t-shirt z nadrukiem czy sukienka tylko wlasnie takich, ktore sie kupuje niejako hurtem typu gladkie, jednokolorowd podkoszulki, majtki, skarpety czy rajstopy.
        • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 22:32
          Właśnie tak, o te takie same.
        • bergamotka77 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 23:16
          Zawsze się czymś różnią - nie kupujemy identycznych rzeczy dla obu. Syn nie nosi gładkich czarnych skarpetek więc czarne sa męża itd. To samo bokserki itd. Ostatnio dzielą się czasem tiszertami, ale świadomie wink Ja robie to sama, bo uwielbiam pranie prasowanie i sortowanie ubrań. Lubię szmaty i ich ogarnianie, za to inne rzeczy, których nie znosze typu śmieci i segregacja, zmywarka, koszenie trawy, zmywanie podłóg, mycie auta, sprawy papierkowe ceduje na facetów wink
    • heca7 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:10
      Kupuje po prostu inne. Np mojej córce kupuje skarpetki czarne ale tylko takie z jakimś elementem kolorowym. Nawet rozmiarem na spodzie. A sobie całe czarne.
    • milka_milka Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:10
      Ja zabueram na wakacje dzuecko z rodziny w tym samym wieku i płci, co moje. I o ile bluzki i spodenki/sukienki zapamiętam, to już skarpet, majtek u staników nie. Zbieram więc po praniu na kupkę z poleceniem rozdzielenia, co do której należy. I tyle.
    • jatojagodnik Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:11
      T-shirty odróżniam. Bokserki - synowi kupuję kolorowe. Skarpety - mają różne upodobania: syn tylko bawełniane i chętnie stopki, partner uwielbia frotte (nawet w lato). Ale synowi bez przerwy giną skarpety - podejrzewam, że jak jeździ do ojca na weekendy, to im się mieszają i tam zostawia... siedmiopaki z HM moge kupować co miesiąc a i tak wciąż jest płacz, że skarpet brakuje sad
      • berdebul Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 16:10
        Wszyj kolorowy X (bo tylko dwa ruchy igłą) od boku skarpetki, będzie łatwo rozróżnić.
    • rybalon1 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:20
      Szczerze, ja bym nie wnikała co jest czyje tylko złożyła na kupkę i zawołała towarzystwo niech sobie podzielą.. wystarczy chyba , że wypierzesz i wyprasujesz. Wcale nie szukałabym specjalnej metody na to smile
      • leyre1 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:26
        Ja tez bym tak zrobila. Zreszta wyprana sucha bielizne wyciaga z suszarki syn i jego zadaniem jest ja porozdzielac, jest w tym dobry, robi to od kilku lat
    • volta2 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:26
      swego czasu obserwowałam, jak mój mąż łapie gacie i skarpety bez wnikania czy to jego czy brata. matka im to składała w jedno miejsce a oni się tym rządzili.

      niedobrze mi się od tego robiło, normalnie mało co pawia nie puściłam.

      teraz smam sama synów i pamiętam tamto uczucie obrzydzenia. więc pranie rozdzielam sama i z gaciami problemu nie ma, bo rozmiary są różne i fasony, trudno by było coś pomylić. reszta ubrań - czasem tiszert męża idzie do szafy syna, z tego co widziałam, mąż po prostu je oddał synowi na stałe, a ja czasem jeszcze nie pamiętam co jest co.

      najgorzej mam ze skarpetkami, jak kupuję to się staram, by dzieci miały bardziej kolorowe, ale parę czarnych starszak ma. i się poddałam, staram się wciąż, ale nie robię problemu jak nie odróżniam.

      a nie mam za bardzo wyboru, bo skład skarpet jaki mają sieciówki w galeriach jest dla mnie nie do przyjęcia i kupuję niszowe - w którym to sklepie za bardzo wyboru wzorów nie ma. jak czarne to czarne, jak bambusy to bambusy i tyle. dziecięcych mają dużo ale starszak już się nie łapie.

      synom raczej obojętne, czy ma swoje skarpety czy brata, byle pasowały na stopę. tak jak kiedyś mojemu mężowi i jego bratu.
      • kk345 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:54
        >niedobrze mi się od tego robiło, normalnie mało co pawia nie puściłam.
        A nie pomyśleli, żeby je prać przed rozdzieleniem? big_grin
        • volta2 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 17:58
          a ty nie pomyślałaś?
          no niektórym się to zdarza...
    • molik28 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:28
      Skarpetki kupuję hurtowo np. 20 par takich samych czrnych. Przez internet z dostawą do domu. Nie rozdzielm, wrzucam do szuflad jak leci. Po upraniu wychodzę z założenia, że są czyste i nie ma to znaczenia. W razie chorób skórnych i tak mogą się od siebie pozarażać w łazience. Panowie do tej pory żyją i mają się dobrze. Bieliznę mają różną, ubrania jak źle porozdziela m to sami rozpoznają albo zdarza się, że chodzą w nieswoich i dopiero ktoś z domowników to zauważa. Nie jest to żaden problem. Czasami wszyscy pożyczamy sobie ubrania np. ja od młodszego sportowe bluzy. Taka mała komuna smile
    • tol8 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:35
      Mam dwóch nastolatków i czasem noszą nie swoje majtki i skarpetki. Bez przesady.
    • kai_30 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:39
      Mam trzech synów i męża. Rozmiarowo wyróżnia się tylko najmłodszy, cała trójka nosi identycznie duże ubrania. Ja odróżniam, co jest czyje, ale mój mąż już kompletnie nie, i przy sortowaniu prania co chwila mnie pyta, czyj ten t-shirt. Jak odróżniam? No normalnie - pamiętam, że koszulka z małpą jest Jasia, a dżinsy rurki Stasia. Bokserki synowie mają identyczne, ale kupuję w odróżniających się kolorach - np. Jasiowi czarne z czerwoną lamówką, a Stasiowi szare z żółtą. Mąż nosi inne, nie obcisłe. Ale już skarpety męskie kupujemy w trzech identycznych seriach po milion par każda, żeby nie było problemu z parowaniem: stópki, które nosi tylko najstarszy syn, garniturowe, które nosi tylko mąż, i sportowe czarne z froty, które noszą wszyscy, nie wnikając w prawo własności wink
      • volta2 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 18:00
        no własnie, u mnie też panowie by raczej swoich skarpet nie odróżnili. te charakterystyczne to i owszem ale czarne z obwódkami w różnych kolorach? w życiu!
    • kasiulka25 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:43
      A po co ja mam rozrozniac? Przeciez to nie moje gacie I skarpety. Piore, susze, wysuszone wrzucam do kosza na bielizne I kaze samym powybierac.
    • budyniowatowe Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 13:47
      Kazdy ma innej firmy i rozny model (model jak sie da, bo mam dwoch co lubia bokserki i jednego co lubie normalne majtki).
    • truscaveczka Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 14:02
      Pranie często-gęsto składa mój mąż, dzieli bieliznę. I ileż to on razy pytał, które majty moje, a które córki? Tymczasem ja noszę rozmiar 48 a ona 34 big_grin
      Nie jest łatwo wink
      PS Ma problemy z odróżnieniem ich t-shirtów (on nosi męskie M).
      • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 22:34
        Dobre smile
    • issa-a Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 14:04
      ematka radzi sobie juz na poziomie zakupow - kupuje różne.
      Zresztą moi synowie od poczatku, od kiedy o tym decydowali, mieli różne upodobania, np mlodszy (metalowiec) nosił sie na czarno i zakupy robił tylko w pewnych (charakterystycznych) sklepach.
      Woleli tez inna bieliznę np. jeden woli luźne bokserki, drugi bardziej obcisłe.
      Ze skarpetami miałam mniejszy problem bo różnice w rozmiarze są a jesli nie było rozmiaru na spodzie to tez zawsze kupowałam rózne np. jeden miał tylko skarpety pumy a drugi tylko nike.
      Z mezem problem najmniejszy bo pierze sobie sam.
      Na poczatku, przy małych dzieciach, prania było tyle, ze nie "mieścił sie" do pralki, no i tak zostało. Sam pierze, sam suszy, sam składa.
    • ichi51e Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 14:08
      Serio nie wiesz ktore w rodzinie majtki i koszulki sa czyje? Znaczki do tego potrzebne? (Zakladajac ze sie jest matka opierajaca rodzine - ja bym dorastajacym synom i partnerowi kazala po prostu zabrac swoje rzeczy z syszarki i schowac do szaf)
      • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 22.07.17, 06:18
        ichi51e napisała:

        > Serio nie wiesz ktore w rodzinie majtki i koszulki sa czyje?

        No potencjalnie mogę nie wiedzieć widząc 20 sztuk czarnych skarpetek.
    • evee1 Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 14:23
      Ja bez problemu wiem, ktore ubrania sa czyje mimo, ze nie wszystkie sama kupowalam (choc wiekszosc tak). Sa rozne i widze kto czym chodzi. Czasem chlopaki (maz i syn) zamieniaja sie niektorymi koszulkami, ale gacie lubia inne. Na dodatek ja tez nosze meskie gacie, wiec sie mojemu mezowi myla jego z moimi smile.
    • majenkir Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 15:36
      U mnie tylko skarpety i gacie meza i syna moglyby sie pomylic. Wiec skarpety syn ma takiej firmy, ktorej ojciec nie nosi, a gacie syn ma gumke pod spodem, a maz gumnke na wierzchu, wiec sie nie pomyla wink.
    • tryggia Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 15:39
      Ciuchy ojca są większe.
      Ale chłopaki mają wspólny pojemnik na gacie i skarpy.
    • ga-ti Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 15:40
      Bokserki różnią się rozmiarem, choć zdarzało mi się rozmiar na metce sprawdzać, bo na pierwszy rzut oka różnicy nie widać. Skarpetki mąż ma jednokolorowe, syn raczej bardziej sportowe, jednokolorowe 'garniturowe' się wymieszały i poszły do szuflady ojca, trudno, jak młody potrzebuje to podbiera. Koszulki mają różne.
      No i nie jesteśmy idealni, bo to głównie ja składam i rozdzielam tongue_out
      • mamablue Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 22.07.17, 06:18
        To za kocmołucha robisz jak wyżej napisano..
    • quesuerte Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 16:07
      Mam dwie rozne plcie dzieci, ale sporo ubran identycznych. Koszulki syna maja wyciete metki. Kurtki imiona w miejscu na imiona. Skarpetki jak leci.
    • maanki Re: Dzieci tej samej płci - do matek piorących 21.07.17, 16:14
      Ubrania wierzchnie typu spodnie, bluzy, koszulki rrozpoznaje Bokserki i skarpetki zostawiam i każe mężowi i synowi rozdzielić pomiędzy siebie. A najczęściej wołam i mówię żeby każdy wziął co jego i schowal do własnej szafy.
    • leona_1900 a już myślałam, że zapytasz czy należy prać osobno 21.07.17, 16:28
      hi hi hi
      • bominka Re: a już myślałam, że zapytasz czy należy prać o 21.07.17, 17:01
        Metoda segregacji ubranek przez samych użytkowników jest najlepsza. Sama mam z tym problem choć wydawało mi się do niedawna ze wszystko ogarniam😃

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka