pole_koniczyny
21.07.17, 22:31
Czy jest jakikolwiek sposób na poradzenie sobie z osobą, która wiecznie roztacza wokół siebie negatywną atmosferę? Taką, która zawsze ma najgorzej, zawsze najbardziej cierpi, zawsze jest pokrzywdzona, choćby nie wiem co? Taką, która najweselszą okazję potrafi wszystkim zepsuć kłótnią, marudzeniem, skupianiem się na negatywnych detalach?
Nie miałam nigdy takiej osoby w swoim otoczeniu, a teraz mam. I jestem kompletnie bezradna. Nie należę do dusz towarzystwa, ale obracałam się w wielu środowiskach, sporo razy zmieniałam szkołę, pracę, miejsce zamieszkania i zawsze wydawało mi się, że potrafię żyć z ludźmi i niemal z każdym jakoś się dogadać. A tu - ściana.
Kontakty między nami są sporadyczne, ale są i będą. No przecież musi być jakiś sposób, klucz...