Dodaj do ulubionych

Stara dusza

14.08.17, 12:56
W jednym wątku pojawiło się takie określenie na dziecięce dojrzałe spojrzenie. Z ciekawości pytam, to jakaś teoria, nadprzyrodzone zjawisko, reinkarnacja czy coś? Czy po prostu ładne określenie? Mój syn tak ma. Obcy (np w sklepie) znajomi i rodzina dostrzegają w spojrzeniu niemowlaka głęboką mądrość/dojrzałość/dorosłość adekwatną do sytuacji, poruszanego akurat tematu. I skąd to? (oprócz tego, że po mamusi wink

Watek lajtowy wink
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Stara dusza 14.08.17, 13:01
      "głęboka mądrość" w spojrzeniu niemowlaka big_grin big_grin big_grin
      • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 13:03
        Oczywiście big_grin Przypatrz się smile Przecież to nie tylko przewód pokarmowy z oczami. wink
      • anika772 Re: Stara dusza 14.08.17, 23:12
        Syn Gabrieli Borejko to miał!
    • baltycki Re: Stara dusza 14.08.17, 13:05
      > Watek lajtowy wink
      O, naiwna..
      • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 13:13
        big_grin no spodziewam się wink Ale liczę na wrodzoną dobroć i serdeczność. Ostatnio często się na ulicy z taką spotykam, to i tu pewnie jest smile
      • aj.riszka Re: Stara dusza 14.08.17, 13:59
        smile)
    • zona_glusia Re: Stara dusza 14.08.17, 13:06
      Ładne określenie smile
      Ewentualnie instynktowne wyczucie, że te spojrzenie kryje mózg pracujący o podobno 20% intensywniej niż mózg dorosłej osoby.
      • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 13:14
        O pewnie tak jest smile I ta intensywność biorąc pod uwagę ilość umiejętności i tempo opanowania ich w pierwszym roku życia jest na pewno większa
    • gama2003 Re: Stara dusza 14.08.17, 13:22
      Może i tak jest. Czyli wyjątkowo mądre oczy u niektórych ludzi.
      Ale kij ma dwa końce, ten wkładany w ematkowe mrowisko. Sama znam osoby, które w stanie wyjątkowo bezmyślnym mają skupione i inteligentne spojrzenie. Bardzo praktyczna cecha smile. Istnieją też mądre osoby o baranim spojrzeniu, taka uroda i tyle.
    • black.sally Re: Stara dusza 14.08.17, 13:24
      ja, po ematkowemu nie pozwalałam nikomu zaglądać mi do wózka, także ten, no... nie wiem czy moje tak miały tongue_out
      • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 13:35
        Ale 8 - 9 miesięczniaka to już się w gondoli nie wozi big_grin (jak woziłam, to zasłaniałam pieluszką w sklepach, żeby mi nie chuchali na niego wink ) takiego większego się wozi w spacerówce a czasem wyciąga na ręce i on wtedy tak PATRZY wink
      • beataj1 Re: Stara dusza 14.08.17, 14:10
        A czemu nie pozwalasz? Są jakieś powody o których powinnam wiedzieć?
        Ja tam pozwalałam. Najwyżej byli oszołomieni urodą dziecka smile
        • sanrio Re: Stara dusza 14.08.17, 22:16
          no jak czemu? bo jeszcze zauroczą tongue_out
          • beneficia Re: Stara dusza 14.08.17, 23:05
            Wystarczy czerwoną wstązkę na rączce (może być wózka) zamotać, i już nic nie zauroczy. A na wszelki wypadek po przyjściu do domu jajko przelać i gdzieś tam napluć. Może na to jajko?
            • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 23:07
              a to nie kalesonami się przecierało? big_grin
            • beataj1 Re: Stara dusza 14.08.17, 23:53
              Łee czerwona wstążka to amatorka. Ja zadziałam globalnie. Mój miał tęczową.
              Obstawiłam wszystkie kolory jakby się trafiło zauroczenie które działało np tylko na żółty kolor.
              A ponadto tęczowa miała dodatkowy plus - jak ktoś się głupio pytał po co to odpowiadałam że to promocja homoseksualizmu. I w ramach tej promocji jeden homoseksualizm był gratis dla pytającego...
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Stara dusza 15.08.17, 10:26
                > ponadto tęczowa miała dodatkowy plus - jak ktoś się głupio pytał po co to odpowiadałam że to promocja homoseksualizmu.

                Hahahaha ;D Piiięęękne!
    • lodomeria Re: Stara dusza 14.08.17, 13:43
      No ponoć dziedziczymy po przodkach pamięć różnych emocji, traumy... Nie pamiętam gdzie, ale na jakiejś wycieczce miałam poczucie, że wielu ludzi było 'brand new', cytując określenie Phoebe wobec Joey's z odcinka że wspomnieniami z poprzednich żyć. Za to we Włoszech i w Portugalii czułam się jakbym chodziła wśród zagubionych w czasie antycznych wojowników i żeglarzy.
      • aandzia43 Re: Stara dusza 15.08.17, 15:06
        lodomeria napisała:

        > No ponoć dziedziczymy po przodkach pamięć różnych emocji, traumy... Nie pamięta
        > m gdzie, ale na jakiejś wycieczce miałam poczucie, że wielu ludzi było 'brand n
        > ew', cytując określenie Phoebe wobec Joey's z odcinka że wspomnieniami z poprze
        > dnich żyć. Za to we Włoszech i w Portugalii czułam się jakbym chodziła wśród za
        > gubionych w czasie antycznych wojowników i żeglarzy.


        A w Czechach czujesz się jakbyś chodziła wśród dotkniętych traumą wojen religijnych i eksterminacji górnych warstw społeczeństwa rozbitków życiowych? Na Ukrainie czujesz Wielki Głód w każdej chwili i w każdym spojrzeniu? Nie przesądzajmy i nie bujajmy w obłokach wink
    • kochamruskieileniwe Re: Stara dusza 14.08.17, 14:26
      Mój syn podobno tak miał. Ja tego specjalnie nie zauważałam. Za to teściowa - owszem. Ale nie wyłożyła mi nigdy swoich teorii ("zajmowała się " ezoteryką itp). I juz nie wytłumaczy...
      Raz tylko widziałam z jaką zgrozą się na mnie spojrzał, gdy mu butelkę z herbatką dałam. W oczach była zgroza i widoczne pytanie "matka, co ty mi tu dajesz????". Miał może miesiąc...Potem się jeszcze okazało, że oprócz butelki, ta herbatka była nie tego... Wolał wodę.
      Aha - i nie zamierzam się tłumaczyć z tej butelki big_grin big_grin big_grin
      A pierś była w użyciu. I sonda: strzykawka z wężykiem.
      Za to śmiał się (jak miał kilka miesięcy) jak dwulatek. No śmiech był inny. Starszy.

    • black-cat Re: Stara dusza 14.08.17, 14:27
      Reinkarnacja, wędrówka dusz, hipnoza regresyjna. Lubię teorię Michaela Newtona. Pokrzepiająca i fajnie wyjaśniająca zjawisko starych i młodych dusz.
      • wilowka Re: Stara dusza 14.08.17, 14:47
        Poczytam. Dzięki smile
        • mysiulek08 Re: Stara dusza 15.08.17, 06:57
          Wilowka, przyznaj sie, podkupilas mi te ksiazke na allegro smile
          • wilowka Re: Stara dusza 15.08.17, 08:41
            big_grin ktoś inny, ja przed wypłatą jestem big_grin
    • olena.s Re: Stara dusza 14.08.17, 14:49
      Niemowlęta nie, ale moworodki mja moim zdaniem takie spojrzenie, jakby w absolutnym stoicyzmie kontemplowały wszystkie tajemnice gwiazd.
      W jednym opowiadań o Mary Poppins rodza sie bliźnięta. I czasem odwiedza je szpak, z którym doskonale i dojrzale sie porozumiewają, troche podśmiewają z rodzicow, kórzy niczego nie rozumieją, czasem spieraja o coś z Mary... I to trwa - póki nie pojawia się pierwszy ząbek. Wtedy dzieci zapominają wszystkiego - skąd przyszły, jak rozmawiać z ptakami,.. Mogą już tylko płakać lub gaworzyć.
      • olena.s Re: Stara dusza 14.08.17, 14:50
        nowo, noworodki.
        • beneficia Re: Stara dusza 14.08.17, 23:13
          Noworodki po prostu bardzo słabo widzą. Tzn. najpierw na ok. poł metra (z grubsza odległosc od piersi do twarzy matki), z tygodnia na tydzien to się wydłuża, ale na początku wszystko jest rozmazane, nie umieją i nie mają na czym skupić wzroku, stąd takie "nieobecne" spojrzenie.
          • olena.s Re: Stara dusza 15.08.17, 11:10
            Prawdopodobnie dokładnie taki jest mechanizm.
      • ichi51e Re: Stara dusza 15.08.17, 10:42
        W Mary Poppins to trwalo do pierwszych urodzin z tego co pamietam
      • banksia Re: Stara dusza 15.08.17, 12:58
        Piekne smile

        moj zdecydowanie kontempluje i czasami wyglada tak, jakby za chwile mial wyglosic jakas wazna prawde wink
    • gat45 Re: Stara dusza 14.08.17, 14:54
      To ja pisałam o dojrzałym spojrzeniu, a Ola_dom dodała starą duszę smile
      I nie, nie wierzę w żadne ezoteryczne przyczyny. Po prostu czasem mnie to uderza u dziecka (ale u niemowlaka jeszcze na coś takiego nie trafiłam, dla mnie wszystkie niemowlęta mają spojrzenie bardzo skupione i takie jednocześnie "na zewnątrz i do środka"). Od dawna się zastanawiam, na czym to wrażenie polega i jeszcze nie znalazłam wyjaśnienia sad
      Aha, przez jakiś czas obracałam się wśród dzieci bardzo chorych i poważnie cierpiących. I nie, to nie jest to samo spojrzenie. Ani spojrzenie dziecka cierpiącego. No dorosłe i już, za stare do dziecinnej buzi.
    • rulsanka Re: Stara dusza 14.08.17, 22:54
      Określenie stara dusza nie dotyczy moim zdaniem tylko dzieci, tylko ogólnie ludzi. Niektórzy mają taką ogólną mądrość życiową i siłę, jakby czerpali ją z jakichś wcześniejszych doświadczeń, sprzed własnego życia.
    • szarsz Re: Stara dusza 14.08.17, 22:58
      Moja córka miała takie spojrzenie jako noworodek i niemowlak. Patrzyła i jakby widziała na wskroś. Nie sądzę, aby coś się za tym kryło, ale wrażenie robiło, oj tak smile
      • leokadia35 Re: Stara dusza 14.08.17, 23:10
        Poczytaj sobie o dzieciach indygo
        • princesswhitewolf Re: Stara dusza 15.08.17, 08:41
          to juz nie na czasie. Teraz matki wymyslily krysztalowe dzieci. Dzieci indygo to ponoc lata 90-2000 byly, w dodatku aroganckie typy ponoc.

          Ciekawe co wymysla znowu mateczki by dowartosciowac swoje dzieci. Kolejne absurdy
    • bergamotka77 Re: Stara dusza 15.08.17, 01:39
      Moj starszy syn tak ma - stara dusze od dziecka, dojrzałość i nawet trochę mi szkoda ze nie jest taki lekkomyslny i beztroski jak jego rówieśnicy. Tez uwazam, ze to dziecko indygo smile
      • princesswhitewolf Re: Stara dusza 15.08.17, 08:42
        pewno Koziorozec sloneczny albo ascendentowy czy cos w ten desen po prostu. Znam powazne dzieci ktore wyrosly na niezbyt powaznych doroslych.
        • bergamotka77 Re: Stara dusza 15.08.17, 11:01
          Nie, Skorpion smile Ma tez dość nietypowe zainteresowania, np. historię i polityke. Świetnie się dogaduje z dużo starszymi ludźmi. Udziela sie na forach tematycznych nie podjreslahac za bardzo ile ma lat i ludzie myślą, ze jest dorosły i juz pracuje big_grin
      • wilowka Re: Stara dusza 15.08.17, 13:39
        Niee chodziło mi o coś innego. Nie żadne dziecko indygo (toć to jakieś niegrzeczniuchy ponure wink) tylko normalne pogodne dziecko co patrzy na Ciebie i jego oczka mówią: Ech matka, jakbyś ty wiedziała co ja wiem...
        Albo on po prostu taki ładny big_grin
        • unikotka Re: Stara dusza 06.03.23, 14:47
          Moja córka po cesarce wyglądała jak jakiś grecki filozof. Tajemnice wszechświata ewidentnie były jej znane Do tej pory zaskakuje mnie niezmiernie trafnymi uwagami, ocenami sytuacji, itp... A poza tym bywa nieznośna, jak to nastolatki 😉
    • princesswhitewolf Re: Stara dusza 15.08.17, 08:39
      >obcy (np w sklepie) znajomi i rodzina dostrzegają w spojrzeniu niemowlaka głęboką mądrość/dojrzałość/dorosłość adekwatną do sytuacji, poruszanego akurat tematu.

      ahahahaha... Ludzie w ogole chetnie mowia komplementy malym dzieciom i ich rodzicom. Nie przykladalabym specjalnej uwagi do tego. I zapewniam, ze nie, twoj niemowlak nie ma pojecia o czym w sklepie gawedzisz z obcymi

      Ponadto jesli wierzyc wschodnim teoriom i uznac je za cos wiecej poza belkotem starych mnichow tybetanskich, ponoc stare dusze maja bardzo ciezkie zycie pelne cierpienia. Wszystko by spalic karme jak najszybciej. Nie zycze tego twojemu dziecku, wiec nie badz nadambitna ezoterycznie matkasmile))
      • black-cat Re: Stara dusza 15.08.17, 11:38
        Z tym cierpieniem starych dusz to niekoniecznie. Według innych teorii stare dusze nie muszą już inkarnować, złe doświadczenia i cierpienia mają już za sobą, ich kolejne wcielenia nie mają wcale tak źlesmile
        • princesswhitewolf Re: Stara dusza 15.08.17, 13:33
          To ta sama teoria. Po prostu ich kolejnych wcielen nie ma bo ponoc bardzo stare dusze "sie oswiecaja."
          • unikotka Re: Stara dusza 06.03.23, 14:53
            No to chyba zależy, czy owa "starość duszy" to ostatnie np. wcielenie i wówczas faktycznie może tak jest, że trzebaby "przepalać dawne uwarunkowania" czy też jest to dusza, która już po oświeceniu dobrowolnie inkarnowała (bodhisattwa), by ulżyć cudzym cierpieniom i być jakby przewodnikiem. Nie mówiąc już o tym, że po oświeceniu nie ma jednych i drugich, jest jedność 😇
    • rysiowa85 Re: Stara dusza 15.08.17, 11:28
      Mała Rysia już jako niemowle unosiła brwi i to robiło wrażenie jakby w coś wątpiła, o czymś intensywnie myślała.
      A tak naprawdę to naśladowała mimikę dorosłych.

      Oto cała tajemnica, krzyw się przy dziecku to załapie
      (a tak w ogóle to jest bardzo wesołym i beztroskim dzieckiem, tylko "mądrze" patrzy)
    • nadwydajna Re: Stara dusza 06.03.23, 13:07
      Naprawdę starych dusz jest mało tu, na Ziemi. Ziemia to raczej świat dla młodych dusz, o niskim stopniu rozwoju. Stare dusze raczej ukrywają się przed światem. Działają "w przebraniu" nie dając po sobie poznać kim są naprawdę. A inkarnują tu głównie po to, aby pomagać w rozwoju innym, młodszym duszom.

      I to prawda, stare dusze, jeszcze jako dzieci, bardzo się wyróżniają. Wydają się być zbyt dojrzałe i poważne, jak na swój wiek. Inteligentne, często obdarzone licznymi talentami i bardzo wysoką samoświadomością. Grzeczne, poukładane, pomocne. Nie pakują się w kłopoty. Chętnie pomagają innym, ale ze względu na to, że są jakieś "inne", zwykle są odrzucane przez rówieśników. Stare dusze są zwykle bardzo samotne. Ale są też pogodzone z tym, bo przyjście tu, na Ziemię było ich świadomym wyborem.

      Stare dusze można poznać po ich mądrości i niezwykle łagodnym usposobieniu. Bezkonfliktowe, pogodne, troskliwe, wyrozumiałe i nieoceniające. Zawsze pomocne. Nie znoszą przemocy i chorej rywalizacji. Preferują współpracę. Potrafią bezinteresownie i pięknie kochać.

      • wilowka Re: Stara dusza 06.03.23, 14:39
        Ładnie napisane. smile
        6 lat minęło a moje dziecko wciąż ładne i mądre smile
      • wilowka Re: Stara dusza 06.03.23, 14:39
        Ładnie napisane. smile
        6 lat minęło a moje dziecko wciąż ładne i mądre smile
    • edne Re: Stara dusza 06.03.23, 14:29
      Urojenia.
    • lalkaika Re: Stara dusza 06.03.23, 16:33
      Widziałam to spojrzenie 30 lat temu. Zebrajace cyganki pod domami centrum i te niemowlęce trupki. Miały stare dusze...
      Do tej pory pamiętam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka