W jednym wątku pojawiło się takie określenie na dziecięce dojrzałe spojrzenie. Z ciekawości pytam, to jakaś teoria, nadprzyrodzone zjawisko, reinkarnacja czy coś? Czy po prostu ładne określenie? Mój syn tak ma. Obcy (np w sklepie) znajomi i rodzina dostrzegają w spojrzeniu niemowlaka głęboką mądrość/dojrzałość/dorosłość adekwatną do sytuacji, poruszanego akurat tematu. I skąd to? (oprócz tego, że po mamusi
Watek lajtowy