Program oglądam o mormonach w USA

Niby cud miód po prostu, wszyscy szczęśliwi i żyją we wspólnocie. A ja mam pytanie, co z nadmiarem mężczyzn? Skoro 1 facet ma 4 żony, to dla pozostałych tych żon nie starczy. A dzieci i tym samym synów mają na pęczki. Co z nimi? Wyganiają ze wspólnoty? Czy taki wygłodniały samiec chodzi nocą wkoło osady? Jakoś nie poruszają tego tematu w programie.