Utknelam w Szwajcarii bo spoznilismy się na samolot z powodu opóźnienia wylotu samolotu z Polski. Lecimy za ocean i następny lot dopiero... jutro przez Frankfurt czyli kolejne dwa loty przed nami (lece sama z dziećmi) ale ad rem: Szwajcaria mi podpadla! Hotel niby Hilton, ale porażka: mały pokój, w ktorym były tylko dwa pojedyncze łóżka a jedno - nędzna dostawke nam przeniesiono po pol godzinie i juz w ogóle nie na jak przejść prawie. Zamiast kolacji voucher na jedzenie 20 CHF na osobe co nie wystarczyło na żadne danie z karty w hotelowej restauracji, nie mówiąc o napojach! Gdy zaprotestowalismy to za tę kwotę dostaliśmy jakąś małą paskudna pizze margarite (za prawie 80 zl 😝 ) Malutka cola to prawie 7 franków czyli ok.25 zl. Totalne przegięcie. Kasę miałam, ale nie mam obowiązku ponosić dodatkowych kosztów z powodu linii lotniczych, zwłaszcza że strasznie tu drogo. Kiedyś straciłam połączenie z Frankfurtu lecąc do Stanów i zaoferowano nam normalna kolację - szwedzki bufet w hotelu - każdy mogl zjeść co chciał i ile chciał. Obsluga w hotelowej restauracji olewajaca i niemiła, gdy zapytałam co oferuja za ten voucher. Serio wolę wydać na inne przyjemności niz drogie żarcie w szwajcarskim hotelu, gdzie się znalazłam nie ze swojej winy. Plus na lotnisku w Zurychu nie działa wi-fi...Porażka ta Szwajcaria, po tak bogatym kraju spodziewalam sie więcej. Musiałam dopłacić do tego interesu

Przy okazji - czy ktos wie co nam przysługuje za to, ze nasz lot jest opóźniony o dobe? Jakies odszkodowanie czy coś ? Dostaliśmy maila, pod ktorym można wnieść complaint.