09.09.09, 09:12
a raczej wQrw od rana. Jak przeżyć ten dzień nie zabijając nikogo?
Czekam na porady, plis ;>
Obserwuj wątek
    • athroposs Re: Nerwwww 09.09.09, 09:32
      a musisz nie zabijać ? :)
      może muchę jakąś czy cuś ?
      albo coś komuś popsuj... :)
      • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 11:10
        Nie chcę by owady cierpiały przez mego wewnętrznego wqrwa. Już wolę
        coś komuś zniszczyć. Tylko co? :>
        • athroposs Re: Nerwwww 09.09.09, 13:49
          no jak 'nawet muchy nie skrzywdzisz' to ja wątpię, czy komuś cokolwiek popsujesz ;)
          zresztą, do tej pory pewnie już Ci przeszło :)
    • zoofka Re: Nerwwww 09.09.09, 09:48
      przysiady, pompki, kopanie w ścianę - generalnie intensywna
      aktywnośc fizyczna ;)
      Na mnie na przykład działa zamknięcie się w pomieszczeniu z dala od
      innych jednostek ludzkich i potupanie nogą hehe
      • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 11:12
        Zazwyczaj pomaga mi przeklinanie. W tym znajduję ujście. Tylko nie
        mam za bardzo gdzie. ;> Normalnie roznosi mnie od środka. Jeszcze
        koleżanka zadzwoniła z jakimś fochem w głosie i jej się ode mnie
        oberwało. A teraz żałuję. :|
        • zoofka Re: Nerwwww 09.09.09, 13:16
          nie pękaj. Ja się dziś słownie wyżyłam na człowielku, który jeszcze
          mówić nie umie. Wyobraź sobie co ja muszę czuć :(
          • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 13:21
            Na Zosieńce? To teraz wycałuj porządnie! :)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Nerwwww 09.09.09, 10:29
      O! Miałem tak wczoraj, ale przetrwałem, da się :)
      • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 11:12
        Wiem, że się da, ale ja do jutra nie wytrzymam sama ze sobą. ;>
    • asqe Re: Nerwwww 09.09.09, 10:35
      ja tez mam dzis taki dzien, chyba trzeba przeczekac po prostu, moze
      jakos samo przejdzie. a do tego jeszcze psa "przejechalam" na dobry
      poczatek dnia. jechalam sobie rowerem przez park z dzieckiem w
      siodelku a tu mi nagle pies sie rzucil prosto pod kola, efekt jest
      taki, ze mam kierownice skrzywiona, ale na szczescie ani dziecku ani
      psu nic sie nie stalo.
      a jak masz takie straszne cisnienie, zeby kogos zabic to ja sie
      zglaszam na ochotnika.
      • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 11:14
        Duszko moja. ;> Może coś wisi w powietrzu. Coś co przylazło z
        Londynu do Szczecina albo odwrotnie. Trzymaj się, ja też spróbuję. :*
    • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 12:23
      Kupiłam sobie w bufecie dobre ciastko i kawę. I jest, jakby trochę
      lepiej. W każdym razie, już nie chcę zabijać. ;>
      • zoofka Re: Nerwwww 09.09.09, 13:17
        ufff :) przeżyjemy
        • karka831 Re: Nerwwww 09.09.09, 13:20
          No coś Ty, Zoofka młode mamy i tak bym oszczędziła. :>
        • cytrynka_ltd Re: Nerwwww 09.09.09, 19:11
          nie wiem, jak przeżyję jutrzejszy.
          ale, coś wymyślę i dam jej radę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka