Dodaj do ulubionych

Kocia alergia?

17.09.17, 19:29
Kotka ma 5 lat, rok temu zostala po raz pierwszy zaszczepiona pakietem szczepien, bo okazalo sie ze nie bedzie jej z kim zostawic w czasie naszego wyjazdu na wakacje i miala zostac w kocim hotelu (ostatecznie zostala w domu). Nie pamietam czym sie to zaczelo, i w ktorym dokladnie momencie, bo wczesniej nie miala zadnych klopotow zdrowotnych. zaczela miec wylizane futerko na brzuchu, a teraz juz od dlugiego czasu walczymy z wygryzionym grzbietem od strony ogona, az ma takie pypcie tam, no i brak futerka, nie wiem co bylo najpierw, czy brzuch czy grzbiet. W kazdym razie cos spowodowalo, ze zmienilismy jej karme na przeciwalergiczna. I tak sie bujamy od czerwca zeszlego roku, co chwile zmieniajac karme, oprocz zastrzykow i podstawowych badan wet rozklada rece, to alergia. Mysle nad zmiana weta, choc ten jest najbardziej polecany w okolicy, ma bardzo dobre opinie.
Tydzien temu wrocilam do podawania jej karmy mokrej, ktora dostawala na samym poczatkU od kociaka, az do czasu zmiany na przeciwalergiczna, na razie nie dostaje zadnej suchej, niestety pypcie rozdrapane na grzbiecie wracaja jak tylko nie dostaje zastrzyku dluzej niz 3 dni. Juz nie wiem co robic, a i widze, ze wet tez nie ma na nia pomyslu.
Karmienie czystym bialym miesem tez przechodzilismy, ale nie chce tego jesc na dluzsza mete, pierwsze trzy dni jadla ladnie a z kazdym kolejnym coraz gorzej, widac, ze glodna, leciala do miski i jak widziala miecho to odchodzila, wiec wrocilismy do gotowych karm.
Moze macie jakies pomysly co z nia zrobic.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 17.09.17, 19:46
      Sprobowac bezbozowki, bardzo czesto uczula kukurydza w karmach i przedyskutowac z madrym wetem podawanie fluoksetyny
      • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 20:48
        Jest na bezzbozowce, teoretycznie te wszystkie hypoalergiczne sa bezzbozowe tylko z ryzem, ale zaczelam ryz tez podejrzewac, wiec teraz jest na animondzie puszkowej, tam brak zboza, w skladzie ma mieso i weglan wapnia
      • yenna_m Re: Kocia alergia? 18.09.17, 22:10
        Flioksetyna jest dobrym rozwiązaniem.
        • yenna_m Re: Kocia alergia? 18.09.17, 22:11
          Fluoksetyna.
    • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 17.09.17, 19:55
      Jak u niej z kupalami i zachowaniem czystosci? Bo takie wylizywanie moze oznaczac problemy z gruczolami odbytowymi:

      www.vetopedia.pl/article126-1-Zapalenie_zatok_okoloodbytowych_u_kota.html
      • niutaki Re: Kocia alergia? 17.09.17, 20:18
        albo stres, moze obrozke feromonowa?
      • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 20:50
        Kupal normalny, czysta jest, miala oprozniane gruczoly przez weta, bo i takie podejrzenie bylo,
        Nie wiem czym mialaby sie stresowac, szczepieniami sprzed roku, moze wizytami u weta, ale bez nich juz sie nie da
        • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:02
          Za kotem nie nadazysz tongue_out Moze byc cos, co ja z rownowagi wyprowadzilo i sie ciagnie. Zaprzyjazniona forumka z innego kociego forum ma kote, ktora tez wylizuje brzucho, alergia na niemal wszystko:

          forum.gazeta.pl/forum/w,10264,162385865,162385865,Wylizywanie_brzucha.html

          wpis babazgaga
        • niutaki Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:02
          no ze stresem to z reguly tak wlasnie jest, ze czlowiek mysli: nie ma powodu, a kotu czasem naprawde niewiele potrzeba.
          • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:29
            Ja wiem, ze z kotem to nigdy nie wiadomo, moze cos ja stresuje, ale wet twardo obstaje przy alergii, ze brzuch to stres ale grzbiet to alergia
            • ardzuna Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:27
              Haha, a skąd wie, ze nie odwrotnie? Jak taki wróż, to szkoda ze nie wie, na co jest ta alergia. Jeśli są problemy związane ze świądem, to raczej obstawiałabym jedną wspólną przyczynę.
    • magia Re: Kocia alergia? 17.09.17, 20:59
      Jeśli jesteś z Wawy lub okolic to mogę polecić wetke od beznadziejnych przypadków alergii.
      Mam taką kotkę. Była zdrowa gdy ja wzięliśmy a po kilku miesiącach była krwawa łysą plamą od drapania i wylizuwania siebie.
      Przeszliśmy mnóstwo badań i leków, do tego dieta i mamy znów puchata kulkę w domu.
      Musisz zacząć od przejścia na monodiete czyli jeden rodzaj mięsa w karmie, bez zbóż, bez dziwnych dodatków.
      My zaczęliśmy od karmy z Konina i to był strzał w 10-tke, choć efekty było widać po kilku tygodniach.
      Później okazało się, że może jeść również kangurzyne i sporadycznie jagnięcinę.
      Każda inna karma albo miksy powodują następnego dnia efekt drapania się po karku.
      • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:28
        Do warszawy daleko, ale dziekuje, mozesz mi podac nazwy karm ktore stosujecie? Bo ja juz pol sklepu zoologicznego mam w domu
        • magia Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:45
          Z Konina Wildcat Bhadra. Gdy już wiedziałam, że karma jest ok to większe ilości zamawiałam w Niemczech. Wychodziło dużo taniej niż w Pl.
          Z kangurem, z jagnięcina - mokra Catz finefood,
          Z jagnięcina i ryzem mokra Animonda Integra Sensitive
          Z Konina mokra Hermanns karma uzupełniająca
      • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 22:17
        Dziekuje,
        Wlasnie zastanawiam sie jak szybko widac efekty zmiany karmy, od tygodnia stosuje spowrotem animonde, ktora jadla przez kilka lat od kociaka i bylo ok, ale poki co pozytywnych efektow nie widac, nie wiem juz jak dlugo na nie czekac, a nie chcialabym zmieniac co chwilke karm, bo moze nie maja szans pojawic sie efekty przy cotygodniowych zmianach
        • magia Re: Kocia alergia? 17.09.17, 22:30
          To chyba indywidualna kwestia.
          Nasza wetka twierdziła, że na efekty czasem trzeba czekać nawet 6 tygodni.
          Jeśli kot ma rany, to pewnie w nich wyhodował się jakiś grzyb, a to bez leków trudno się goi i kot może i się ciągle w drapać,, więc na efekty karmy możesz długo czekac.
          U nas pierwsze efekty było widać po tygodniu - mniej świeżych ran.
          • magia Re: Kocia alergia? 17.09.17, 22:31
            Acha i jeszcze jedno. U nas nie pomogło przejście na karmę która jadła przez rok jako kociak - uczulala
          • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 08:06
            Kot dostaje zastrzyki, po nich jest zdecydowanie lepiej, przestaje sie drapac, ranki zasychaja i strupki odpadaja, ale zastrzyki musza byc co max 3 dni, inaczej znowu sie rozdrapuje
            • magia Re: Kocia alergia? 18.09.17, 17:01
              Czyli zastrzyki tak naprawdę nic nie dają
              Musisz szukać przyczyny a problem się sam rozwiąże
              • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 17:30
                Tylko nie wiem jak tej przyczyny szukac. Oprocz zastrzykow zmieniamy karmy ale jak widac bez rezultatu. Na razie jest na animondzie mokrej do konca tygodnia, nastepna w kolejce czeka kattovit sensitive
                • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 17:43
                  A wet badal zeskrobiny z tych ranek? Moze jakis pasozyt skorny siedzi? Zrob fotki, zaloz watek na forum miau.pl, tam wiecej doswiadczonych kociar 😀
                  • magia Re: Kocia alergia? 18.09.17, 17:56
                    Pewnie siedzi.
                    Dobrze byłoby te rany czymś przemywać np
                    Srebrem koloidalnym.
                    I jeśli karmisz ja teraz Animonda z kurczakiem to kattovit sobie odpuść bo to też z kurczakiem.
                    • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:06
                      Z animondy jest teraz wolowina, karmy z kurczakiem byly, tez antyalergiczne, ale tam wszedzie byl rowniez ryz, teraz odstawilismy te z ryzem tez, i kattovit nie ma ryzu, choc ma kuraka
                  • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:04
                    Vet zeskrobin nie badal bo twierdzi ze cos z nich wyjdzie, kot to wygryza, wiec na bank cos znajda, ale to nie przyczyna tylko skutek. Zeby pstryknac fote to trzebaby kote zniewolic a to jest juz wyzsza ekwilibrystyka
                    • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:15
                      To moze zmien weta? Jak cos siedzi, kota np swedzi, kot wygryza i tak w kolko

                      tu masz liste wg miast:
                      forum.miau.pl/viewforum.php?f=22
                      • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:24
                        Mysiulku dzieki, chodzimy do weta, ktory jest polecany na miau, ale moze wezmiemy drugiego polecanego i zrobie konsultacje
                    • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:18
                      POza tym piszesz, ze kota byla w kocim hotelu wiec nie wykluczone, ze czyms sie mogla zarazic
                      • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:25
                        Nie byla, byla szczepiona bo miala pojsc, ostatecznie zostala u nas w domu pod opieka sasiadow w czasie naszego wyjazdu
                        • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:33
                          Moj blad, przeoczylam, pisalas, ze nie poszla.

                          Konsultacja nie zawadzi, szkoda kici zeby sie meczyla. Popytaj moze o weta dermatologa?
                    • ardzuna Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:35
                      lianis napisała:

                      > Vet zeskrobin nie badal bo twierdzi ze cos z nich wyjdzie, kot to wygryza, wiec
                      > na bank cos znajda, ale to nie przyczyna tylko skutek.

                      To prawda, ze na skórze siedzą różne drobnoustroje a kot sobie nadkaża rany wydrapane z innego powodu. Ale trudno ocenić czy taktyka tego weta jest dobra. Czy inne przyczyny zdrowotne są wyeliminowane w drodze badań? Np. opisane tu catexperts.pl/dlaczego-kot-wylizuje-brzuch/
    • ardzuna Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:12
      Zacznij od karm bez kurczaka, większość hipoalergicznych ma kurczaka w składzie. Monodieta oparta na drobiu tez raczej ma wink Faszerowanie kota sterydami jest niezbyt dobre na dłuższą metę.
      • lianis Re: Kocia alergia? 17.09.17, 21:30
        Z surowizny stosowalismy indyka, ale odmowila wspolpracy po kilku dniach, teraz jest na wolowinie z animondy
        • ardzuna Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:28
          To znaczy jest na karmach bezkurczaczych?
          • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:34
            Teraz tak, brak poprawy
        • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:34
          probowalas z wolowina? odrobina poledwicy nie bedzie kosztowala majatku smile
          • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:35
            Tak, nie chce juz wcale miesa nieprzetworzonego w puszke, lub torebke...
            • ardzuna Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:37
              Wołowiny nie chce? A jak świeże mięso dawałaś? Jeden z moich kotów akceptuje wyłącznie bardzo świeże.
              • lianis Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:44
                Dawalam i swieze i parzone i gotowane, niestety nie wzbudzilo zainteresowania
                • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:55
                  Sa takie gady i co poradzisz, gorzej jak musza byc na diecie a ta maja w nosie.

                  Mam jednego alergika, nie moze jesc zboz, zaraz zaczyna rozdrapywac i trzec lapa oczy plus bywa luzne kupsko. Do tego bardzo zle znosi suche, cieple powietrze (a u nas tak przez wieksza czesc roku). Ma niestety epizody struwitowe, a karmy urinary sa glownie z kukurydza, jedna jest z ryzem, ale tez nie konca mu sluzy, choc jest poprawnie. Zeby poprawic wilgotnosc wstawilismy im do ich chalupki schladzacz i kupilismy dom na poludniu kraju, gdzie trawa zielona i wilgoc wystarczajaca smile

                  I generalnie jedna kocia grupa zle znosi karmy zbozowe i nie lubi wolowiny surowej (reszta da sie pokroic) a kuraczak musi byc eko, bez hormonow i ostrzykiwan, jak nie, mam sajgon w kuwecie.

                  Tak, ze calkowicie Cie rozumiem. Sprawdz dokladnie pod katem dermatoz i popytaj o fluksetyne.
                • ardzuna Re: Kocia alergia? 20.09.17, 00:17
                  lianis napisała:

                  > Dawalam i swieze

                  Ale jak swieże? Jesteś pewna, ze w sklepie się nie przeleżało? Jeden z moich kotów mięsa drugodniowego już nie tknie, powącha z obrzydzeniem i odchodzi ze zniesmaczona miną.
          • mysiulek08 Re: Kocia alergia? 18.09.17, 18:36
            z surowa znaczy smile
    • yenna_m Re: Kocia alergia? 18.09.17, 22:09
      Zeskrobina, badanie włosa. W stronę microsporum i nie tylko.
      Szczerze? Obstawiam cheyletiellę.
      Kup bravecto (nie zaszkodzi, bo to na pchły, kleszcze, świerzb, cheyletielle i nużeńca). Zakrop kota.
      • lianis Re: Kocia alergia? 19.09.17, 09:34
        Lupiezu nie ma ani odrobinke. Internet pokazuje ze przy cheyletielli bylby lupiez. Mikrosporum ze zdjec tez wyglada inaczej, niz te ranki u niej, ale specem nie jestem.
        Dzis idziemy znowu do weta, zobaczymy co powie, jak ja przydybalam to od niedzieli nie pojawily sie zadne nowe ranki, ale kota dalej ma takie drgawki skory, czyli podejrzewam, ze moze ja swedziec.
        • yenna_m Re: Kocia alergia? 19.09.17, 13:17
          Microsporum nie wygląda ze zdjęć co wygląda pod mikroskopem wink Inaczej nie zdiagnozujesz.
          Wet w ogole jakieś badania robił?
          Trzeba pobrać probkę (zeskrobina, włos), pooglądać pod mikroskopem i pohodować. To samo z posiewem bakteriologicznym.
          Znam kotkę, ktora miała cheyletiellę i ani gramu łupieżu. Bardzo gwiazda dbała o czystość.
    • yenna_m Re: Kocia alergia? 18.09.17, 22:09
      Zrób też posiew mikrobiologiczny.
      • b-b1 Re: Kocia alergia? 19.09.17, 10:09
        To może być również najzwyklejszy nużeniec, który potraktowany sterydem(bo obstawiam, że kota co 3 dni dostaje steryd, aby się nie drapała) ma się całkiem nieźle.
        Yenna dobrze radzi-kup bravecto-już dwie "choroby" będziesz miała z głowy- a nie zaszkodzi kotce.
        Zamiast zastrzyków sterydowych można używać CORTAVANCE z Virbaca . Jest to hydrokortyzon w sprayu dla psów, ale koty jak najbardziej mogą z niego korzystać-mam specjalnie dla kocura -wet bezproblemowo zamówił w hurtowni.

        I sprawdź kotce tarczycę-niedoczynność często przebiega z wyłysieniami, drożdżycą, nużeńcem, albo ropnym zapaleniem skóry.
        • yenna_m Re: Kocia alergia? 19.09.17, 13:18
          Nie lubię wetow, ktorzy zamiast zrobić porzadną diagnostykę, walą sterydem.
        • lianis Re: Kocia alergia? 19.09.17, 22:36
          Bravecto zaaplikowane, wet mowi, ze to najbardziej przypomina jakies pchelne zapalenie skory, tyle, ze ona pchel nie ma, sama pchle podobno mozna by przeoczyc ale pchlich odchodow juz nie, szczegolnie na bialym futerku. Sama juz nie wiem. To bravecto ma pchle ubic jakby byla.
          Kota nie dostaje juz sterydu tylko antybiotyk,
          Kolejny krok jesli bravecto nie pomoze to cos na wszystkie grzyby,
          Na razie dalsza dieta i obserwacja
          • yenna_m Re: Kocia alergia? 19.09.17, 23:43
            Zanim wetka wdroży leczenie przeciwgrzybiczne, niech zrobi kotu zeskrobinę z miejsc chorobowo zmienionych i wysle do jakiegoś labu na badanie mykologiczne i posiew bakteriologiczny (z antybiogramem).
            Leczenie mykologiczne oraz dluzsze podawanie jakichkolwiek lekow kotu moze walic zdrowo po watrobie wiec warto podac na ten czas kotu jakaś oslonę watroby (np hepatiale forte) i oslonę jelit.

            Generalnie nie ma leczenia w ciemno, bo koszty ostatecznie przy nietrafionej terapiii są wysokie, a kasa wywalona w błoto (więc ostatecznie z badaniami jest szybciej i taniej).

            Daj znać, jakie rezultaty.
          • ardzuna Re: Kocia alergia? 20.09.17, 00:19
            lianis napisała:

            > Bravecto zaaplikowane, wet mowi, ze to najbardziej przypomina jakies pchelne za
            > palenie skory,

            To się właśnie nazywa diagnoza oparta na rzetelnych badaniach big_grin
            • yenna_m Re: Kocia alergia? 20.09.17, 06:48
              Zero badań i steryd jako lek na samo zuo. Leczenie w ciemno i dojenie pacjenta.
              Robi to na mnie fatalne wrazenie.
              Ja bym poszukala innego weta..
            • b-b1 Re: Kocia alergia? 20.09.17, 11:02
              Z posożytami jest naprawdę różnie. Wiem-przerabiałam kilkanaście razy. 6 badań-raz po razie, nic nie wychodzi, a objawowo i "wyglądowo" nużeniec. Sytuacja patowa. Podając coś, co skutki uboczne ma zminimalizowane, (bravecto, advocate) a przy tym jeszcze jakieś korzyści(pchły, kleszcze i inne pasożyty) sama się zgłaszam do podania.
              U mnie zwierz 8 lat rok po roku miał okresowego nużeńca. Na 100% to był nużeniec, mimo, że po pierwszych 6 badaniach w ciągu tych ośmiu lat zrobiliśmy ich jeszcze dodatkowo kilkanaście-wyszedł razwink -a potwierdzenie dały również miotowe siostry i bracia.
              • b-b1 Re: Kocia alergia? 20.09.17, 11:04
                b-b1 napisała:

                > Z posożytami jest naprawdę różnie. Wiem-przerabiałam kilkanaście razy. 6 badań-
                > raz po razie, nic nie wychodzi, a objawowo i "wyglądowo" nużeniec. Sytuacja pa
                > towa. Podając coś, co skutki uboczne ma zminimalizowane, (bravecto, advocate) a
                > przy tym jeszcze jakieś korzyści(pchły, kleszcze i inne pasożyty) sama się zgł
                > aszam do podania.
                > U mnie zwierz 8 lat rok po roku miał okresowego nużeńca. Na 100% to był nużenie
                > c, mimo, że po pierwszych 6 badaniach w ciągu tych ośmiu lat zrobiliśmy ich jes
                > zcze dodatkowo kilkanaście-wyszedł razwink -a potwierdzenie dały również miotowe
                > siostry i bracia.

                To do Ardzuny, coś nie tak się podpięło.
                • yenna_m Re: Kocia alergia? 20.09.17, 11:51
                  Owszem. Ale leczenie microsporum w ciemno?
                  Pytanie, czy wetka zrobila jakiekolwiek badania.
                  • b-b1 Re: Kocia alergia? 20.09.17, 12:18
                    yenna_m napisała:

                    > Owszem. Ale leczenie microsporum w ciemno?
                    > Pytanie, czy wetka zrobila jakiekolwiek badania.

                    Z tego co czytam chyba nie było ich za wiele.
                    Obstawiam, że doświadczenie wetowskie podpowiada, że grzyb wcześniej czy później pokaże swoje oblicze- jak nie u kota, to u właścicieli big_grin
                    Kilkanaście lat temu moje dzieciaki tak "zdiagnozowały" kota sąsiadów-na obydwie przelazł .

                • ardzuna Re: Kocia alergia? 20.09.17, 18:49
                  Ale to psy raczej? U kotów nużyca to rzadkość. Wylizywanie się natomiast to zdarzająca przypadłość, albo na tle alergicznym (zwłaszcza pokarmowym), albo tarczycowym, ewentualnie ogólnobólowym (np. przy zapaleniu pęcherza), niekiedy rzeczywiście behawioralnym. Dobra reakcja na steryd chyba wskazuje raczej na tło alergiczne, ale nie jestem wetem i nie chcę się mądrzyć bezpodstawnie. Badania krwi z pakietem tarczycowym i moczu tak czy siak trzeba zrobić kotu. Wylizywanie się jest w ogóle dość uciążliwą (i co za tym idzie kosztowną) w diagnostyce dolegliwością, łatwiej już przeleczyć kota na katar koci.

                  Pasożyty faktycznie czasem nie wychodzą, doby lab w Wawie każe zbierać 3 próbki co 2-3 dni i tylko takie ocenia.
                  • b-b1 Re: Kocia alergia? 20.09.17, 21:57
                    ardzuna napisała:

                    > Ale to psy raczej? U kotów nużyca to rzadkość. Wylizywanie się natomiast to zda
                    > rzająca przypadłość, albo na tle alergicznym (zwłaszcza pokarmowym), albo tarcz
                    > ycowym, ewentualnie ogólnobólowym (np. przy zapaleniu pęcherza), niekiedy rzecz
                    > ywiście behawioralnym. Dobra reakcja na steryd chyba wskazuje raczej na tło ale
                    > rgiczne, ale nie jestem wetem i nie chcę się mądrzyć bezpodstawnie. Badania krw
                    > i z pakietem tarczycowym i moczu tak czy siak trzeba zrobić kotu. Wylizywanie s
                    > ię jest w ogóle dość uciążliwą (i co za tym idzie kosztowną) w diagnostyce dole
                    > gliwością, łatwiej już przeleczyć kota na katar koci.
                    >
                    > Pasożyty faktycznie czasem nie wychodzą, doby lab w Wawie każe zbierać 3 próbki
                    > co 2-3 dni i tylko takie ocenia.
                    >

                    Tak-nużeńca opisałam psiego.
                    A steryd w większości przypadków podawany jest niezależnie od choroby-ot cudowny środek na niepohamowane swędzenie. Działa w tym kierunku genialnie-czy to alergia, nużeniec, grzyb, czy "tarczyca".
          • b-b1 Re: Kocia alergia? 20.09.17, 11:06
            lianis napisała:

            > Bravecto zaaplikowane, wet mowi, ze to najbardziej przypomina jakies pchelne za
            > palenie skory, tyle, ze ona pchel nie ma, sama pchle podobno mozna by przeoczyc
            > ale pchlich odchodow juz nie, szczegolnie na bialym futerku. Sama juz nie wiem
            > . To bravecto ma pchle ubic jakby byla.
            > Kota nie dostaje juz sterydu tylko antybiotyk,
            > Kolejny krok jesli bravecto nie pomoze to cos na wszystkie grzyby,
            > Na razie dalsza dieta i obserwacja
            >

            Jaki antybiotyk dostajecie?
            Zrób badanie krwi w kierunku tarczycy-naprawdę coraz więcej kotów i psów choruje-a objawy sa przede wszystkim skórne.
            • yenna_m Re: Kocia alergia? 20.09.17, 11:16
              To prawda. Tarczyca potrafi tak wikłać.
              Słyszalam też o dermatozach estrogennozależnych u kota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka