Dodaj do ulubionych

Dom na Karaibach

18.09.17, 08:41
Babcia namietnie oglada program (na TVN Domo czy cos w ten desen) o Jankesach szukajacych domu do zakupu na Karaibach. Karaiby od lat ciesza sie niebywala popularnoscia wsrod nie tylko emerytow, ale i ludzi ktorzy chca zmienic styl zycia. Inwestuja w to wszelakie srodki finansowe jakie maja, oszczednosci zycia bo to nie sa ultra zamozni ludzie a raczej ludzie z dosc przecietnym stanem posiadania.

Po huraganie Irma zbliza sie tam kolejny huragan kategorii 1- Maria.
I tak srednio co 2 lata. Zniszczenia wiadomo jakie.

Ja rozumiem ze Karaiby sa piekne i pogoda cud i woda, widoki itd itp, ale czy naprawde Ci ludzie decydujac sie na zamieszkanie tam, nie wpadli na to, ze za 5 lat ich dom bedzie kupa polamanego drewna?
Taaak inwestuja na najbardziej narazonych na huragany wyspach, na "lini ognia" znanej od lat jako trasy wycieczkowej huraganow....
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 08:53
      O ja też uwielbiam tego typu programy wink Poszukiwacze domów, poszukiwacze domów luksusowych/zabytkowych/bez prądu itd. No przepadam. Ale na Karaibach bym mieszkać nie chciała. Tym bardziej, że te domy to takie nasze drewniaczki co się składają przy większym podmuchu. Ciekawe ile trzeba zapłacić za ubezpieczenie takie nieruchomości? wink
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:00
        tez sie zastanawiam. Temat jest W OGOLE nie poruszany w tych programach: tabu to ubezpieczenie i tabu to huragany.
      • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:18
        Dolicz do tego że gorąco, wysoka wilgotność. Opieka zdrowotna jest symboliczna.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:24
          no a jakos chetnych cale masy...
          • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:32
            Arkady Fiedler powiedział kiedyś:"w tropikach podróżnik przeżywa tylko dwa piękne dni - pierwszy gdy myśli że wchodzi do raju i ostatni gdy myśli że ucieka z piekła"
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:33
              Bylam kiedys w Lipcu 2 tyg na Florydzie. Ledwo dychalam i ile moglam przebywalam w klimatyzowanych pomieszczeniach. Nie dziekuje. Zdecydowanie wole suchy klimat zach wybrzeza USA
              • kolpik124 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 18:53
                Karaiby to nie Floryda, zwłaszcza mniejsze wyspy. Klimat jest całkiem przyjemny bo wieje praktycznie cały czas a temperatura nie przekracza 30 C.

                A domy to w większości bungalowy z płyt i drewna, w czasie huraganu fruną, ale szybko i łatwo odbudować, no i ubezpieczone.
                • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 09:04
                  www.nytimes.com/1987/04/12/travel/an-island-by-island-look-at-summer-weather.html

                  wynika z tego ze wilgotnosc jest tez ogromna ale jak mowisz i masz racje to ze wieje sprawia ze nie jest ta wilgoc tak odczuwalna
                  • kolpik124 Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 11:54
                    bardzo podobnie jest nad Morzem Śródziemnym, kontynentalna Turcja jest znacznie gorsza jeśli chodzi o odczuwanie upału, bo nadmorskie góry zatrzymują całą wilgoć na wybrzeżu, do tego dochodzi nagrzana masa lądu, natomiast greckie wyspy kilkadziesiąt km dalej maja znacznie przyjemniejszy klimat

                    w przypadku Florydy wilgoć robi masa nagrzanego powietrza znad zatoki msksykanskiej, która leci na północ i tylko częściowa zahacza o Karaiby
      • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:49
        Specjalnie taka technologia jest wybierana, aby szybko mozna je bylo odpudowac. To nie sa domy na cale zycie, tylko wlasnie od huraganu do huraganu. Znam Polakow mieszkajacych na Dominikanie, maja domy na wynajem i bardzo sobie tam zycie chwala.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:04
          bo sa zamozni na tyle ze ich stac na kilka domow.

          Ale ludzie w programie inwestuja wszystkie swoje pieniadze w dom, i nie sa to ludzie ktorych stac na odbudowywanie. Nie wspomne ze podczas huraganu wszystko niszczy sie lacznie z meblami RTV/AGD i twoimi ciuchami.
      • undoo Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:49
        Podejrzewam, ze nie da sie od huraganu tam ubezpieczyc.
        • kolpik124 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 18:54
          Da się.
    • ichi51e Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:08
      Huragany tam sa od zawsze domy tez buduje sie takie ze odbudujesz w tydzien. Wyjezdzasz na sezon burzowy nie przeinwestowujesz. Taki klimat
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:21
        no ale koszt tych domow jest duzy i ci ludzie czesto mowia o budzecie jaki maja. Nie stac ich na odbudowywanie,
        • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:47
          no ale do takich programów to biorą ludzi takich żeby princess się potem zastanawiała, a nei takich zwyklych co to se chcą domek z dykty postawić
          • undoo Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:51
            Ale tam wszystkie domy sa z dykty,
            • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:55
              E no bez jaj. Dom Hemingwaya na Key West przetrwał od czasów Hemingwaya (ostatni huragan też, ludzie którzy się nim opiekują się z niego nie ewakuowali)
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:34
                bo jest budowany z ciezkich belek a nie jak wspolczesne. Widzialam naocznie.
    • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:16
      Tak naprawdę to budujesz dom w domu - betonowy trzon w którym się schronisz i piękny dom drewniany który pofrunie.
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:22
        to nie sa milionerzy i ludzie ktorych stac na ciagle odbudowywanie czegokolwiek
        • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:29
          Tyle że to dobudowywanie jest tanie.
          • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:30
            Są nawet tacy w Polsce których za emeryturę stać na życie na Goa...
            • konsta-is-me Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 09:07
              Na Goa masz huragany?
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:30
            ale to nie tylko pare desek, to tez wyposazenie itd. A to nie sa bogaci ludzie.

            Chyba ze ubezpieczalnie tam sa takie mile...
    • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:19
      Też czasami oglądam takie programy i to co mnie niezmiennie dziwi to teksty "to będzie zupełnie inne życie, będziemy cieszyc się wspólnymi posiłkami, będę piła wino na tarasie" (zwykle w nowym "ciepłym" miejscu). Bo jak wiadomo w krajach "zimnych" jest zakaz wspólnych posiłków, a za lampkę wina w ogrodzie jest stryczek.
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:23
        lol
      • berdebul Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:33
        Bo wino w ogrodzie najlepiej smakuje jak jest +15C, buro i siedzisz w strugach deszczu. wink No co kto lubi. Osobiście wolałabym siedzieć w szortach i popijać schłodzone białe wino na Karaibach.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:35
          Lubisz naprawde saune na dworze?
          straszne by to bylo gdyby strugi deszczu w klimacie umiarkowanym byly non stop. Oceany by sie nieustannie przemieszczaly
        • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 09:37
          Zakładając, że nie muszę pić tego wina codziennie, trzy razy dziennie, to spokojnie znajdę wiele dni z temperaturą powyżej 20 stopni. smile
          • sundry Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:01
            Pewnie, tyle że w naszym klimacie tych ciepłych dni jest tak mało, że reszta zimnych i deszczowych potrafi na tyle skutecznie zepsuć humor, że całkowicie się tego wina odechciewa- no chyba, że grzanego. "Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca przez siedem miesięcy w roku..."
            • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:06
              Akurat to nie Polacy szukali tych domów na południu...wink

              • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:10
                A jak temperatura/klimat przeszkadzają we wspólnych posiłkach to już zupełnie nie wiem.
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:08
              przesadzasz. Od czerwca do konca sierpnia macie przyzwoita pogode z malymi przerwami. Czesto nadmierny upal zreszta.
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:15
                bo to zawsze sie wydaje tak idealnie na filmie. W realu w klimacie tropikalnym to walka z muchami w dzien, potem z komarzewem. Wieczne spryskiwanie chemia domow bo robale wlaza. Zycie od czerwca do konca sierpnia w klimatyzowanym domach ( nie da sie na dworze, bo wilgotny upal). Chodzenie tylko i wylacznie w bawelnie ( zadnych sztucznizn bo sie ugotujesz). Po 5 min jestes mokro-wilgotny od potu.
                Ja za tropiki serdecznie dziekuje i wybieram suchy klimat.
                • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:08
                  Dodaj do tego ryzyko malarii - nie ma szczepionki, można brać leki ale po paru miesiącach trzeba wymienić wątrobę. Klimat powoduje że grzybice skóry są powszechne. Wodę trzeba gotować nawet kilka razy. Do wody nie wejdziesz bo pasożyty będziesz leczył latami. Na plaży też można coś złapać. Błękitna laguna to ściema.
            • nolus Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:29
              sundry napisała:

              > Pewnie, tyle że w naszym klimacie tych ciepłych dni jest tak mało, że reszta zi
              > mnych i deszczowych potrafi na tyle skutecznie zepsuć humor, że całkowicie się
              > tego wina odechciewa- no chyba, że grzanego. "Polacy są tak agresywni, a to dla
              > tego, że nie ma słońca przez siedem miesięcy w roku..."


              No ale jest w tym sporo prawdy. Klimat i kiepskie warunki ekonomiczne to 2 czynniki chyba najmocniej wpływające na tzw. "wieczne niezadowolenie". Grecy czy Hiszpanie również nie pochwalą sie swoja sytuacją finansową, ale i tak sprawiają wrażenie ludzi bardziej radosnych/pogodnych, nawet zarabiając mniej niż statystyczny Polak. Może taka ich natura, tak jak i nasza, i zarówno jedni,jak i drudzy wysysają to z mlekiem matki...Może - ja tam wierzę w to, że klimat ma dość duży wpływ na nasze samopoczucie i głupio go pomijać.Ja tam cały czas rozważam emigrację - kraj, w którym kiepsko się zarabia i dużo pracuje, a do tego wiecznie narzeka na wujową pogodę po prostu mnie dobija.
              • ponis1990 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:04
                To prawda. W okresie piździernik- marzec dostaję lekkiej deprechy bo ciemno, zimno, smutno i źle i najchętniej wogole nie wstawałabym do roboty. W okresie poza wymienionym, wstaję uśmiechnięta, do pracy biegnę jak na skrzydłach a ludzie tacy piękni - raca wciaż ta sama, więc coś na rzeczysmile
                • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:34
                  wit D3 bierz
                  • nolus Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:05
                    princesswhitewolf napisała:

                    > wit D3 bierz

                    Staram się brać i faktycznie pomaga. Ale tego właśnie zazdroszczę choćby mieszkańcom basenu Morza Śródziemnego - korzystny klimat daje własnie tyle,że nie muszą się suplementować, mają lepszą kondycję psycho - fizyczną i nie poddają się tak łatwo depresyjnym nastrojom. Jasne, że ja mogę się z większym lub mniejszym powodzeniem suplementować, ale jest też jasne, że jest to tylko swego rodzaju "dopalacz", który nie dorówna mocą czynnikom naturalnym takim jak słońce przez praktycznie cały rok i temperatura nie spadająca poniżej zera.
                    • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:29
                      Bylas kiedys zima w basenie morza srodziemnego?

                      Skad sie u ludzi takie przekonania biora ze latem tam jest cieplo?
                      W Grecji zima jest zimniej niejednokrotnie niz w Londynie ( bo tu lata sa rzadko ponizej 0C) Na Sycylii jest chlodno zima.
                      W Prowansji tak wali mistral ( wiatr) ze ledwo da sie isc nad morze.

                      Cieplo latem w Europie jest tylko na Wyspach Kanaryjskich i na Maderze ale to tez tak 17-22C i nie wiecej.

                      Nawet w Los Angeles w styczniu nosilam gruby sweter.

                      A w Tropikalnym klimacie tez jest zima: polega na tym ze leje calymi dniami i zalewa. Pora deszczowa. Wszedzie sa pory roku. Moja kolezanka mieszkajaca na Florydzie wlacza ogrzewanie zima czasami a juz na pewno nosi gruby sweter.
                      • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:53
                        > A w Tropikalnym klimacie tez jest zima: polega na tym ze leje calymi dniami i zalewa. Pora deszczowa.

                        chyba lato
                    • undoo Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:56
                      Na poludniu zima jest zimno, tylko slonce swieci, wiec wielu osobom sama obecnosc slonca na niebie wystarcza i sie oszukuja, ze jest cieplo, ale nie jest. Temp 0/-1 stopni Celsjusza to nie jest cieplo. 5 st z silnym wiatrem tez nie jest wypasem. Do tego wilgoc w miejscowosciach polozonych nad morzem i grzyb, ktory wlazi do domow, bo trudno jest skutecznie wietrzyc i utrzymac suchymi.
                      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:36
                        ja tu wytlumaczyc niektorym nie moge ze zima w Grecji, pd Francji i kontynentalnej Hiszpanii jest zimno, a co dopiero wyjasnic im ze w niektorych tropikach nie jest tak cieplo zima. nie dotrze.
              • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:09
                Ale napraw samochód w włoskim warsztacie...
                • dyzurny_troll_forum Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:20
                  tanebo2.0 napisał(a):

                  > Ale napraw samochód w włoskim warsztacie...

                  Ale to jednak włosi stworzyli Ferrari, Lamborghini czy chociażby Lancie. I jakoś te pojazdy się poruszają....
                  • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:24
                    Ale to północ Włoch. Dla Sycylijczyka to nie Włochy a Galia. Dla Włocha z północy Sycylia to Afryka.
        • babcia.stefa Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:06
          Bez jaj, od maja do września, a bywa że do października jadamy większość kolacji i obiadów na tarasie. W Polsce.
          • chocolate-cakes Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 16:13
            Ja niestety nie. Oczywiście bywa tak czasami. Na przykład teraz siedzę na tarasie i czytam, jest po prostu pięknie i słonecznie. Ale częściej od maja do września jest 13 stopni i pada deszcz. W tym roku szczególnie.
            Od godziny jestem w domu i korzystam z ciepła. Od razu mam lepszy humor smile
      • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:41
        joa66 napisała:

        > Też czasami oglądam takie programy i to co mnie niezmiennie dziwi to teksty "to
        > będzie zupełnie inne życie

        Też oglądam te programy, ale w wielu miejscach nie chciałabym mieszkać, jak np. Karaiby, Meksyk. Ale popatrzeć lubię.
        Joa, ale ci ludzie mają rację, to będzie zupełnie inne życie, a że z huraganem często i do d... to inna inszość big_grin
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:04
          no ale dlaczego na te Karaiby wala a nie na Hawaje? Klimat przyjazniejszy i mniej nerwowe huragany
          • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:06
            princesswhitewolf napisała:

            > no ale dlaczego na te Karaiby wala a nie na Hawaje? Klimat przyjazniejszy i mni
            > ej nerwowe huragany

            Hawaje chyba jednak droższe niż Karaiby, moze to jest powód.
          • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:11
            Na Hawajach też są huragany. Plus wulkany.
            • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:13
              tanebo2.0 napisał(a):

              > Na Hawajach też są huragany. Plus wulkany.

              Ale i wyższe ceny domów.
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:50
                pewno tu jest pies pogrzebany...
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:32
              nie az takie huragany
              • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:55
                No huraganow tam nie ma, bo to Pacyfik, na ktorym wystepuja tajfuny i owszem sa tez na Hawajach.
                • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:05
                  no ale nie takie az....
                  • kolpik124 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 18:57
                    Na Hawaje leci się z kontynentu 6 godzin, na Bahamy można wyskoczyć na nocną imprezę.
        • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:11
          Huragany, albo upały. Albo to i to. Dziwi mnie liczba osób, która odżywa w temperaturze 30-35 plus, a przy 15-25 nie siadzie razem do stołu chociaż podobno o tym marzy. I nie wiem czy naprawde chodzi o klimat bo nie słyszałam o masowych relokacjach Skandynawów.
          • tanebo2.0 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:22
            Też mnie to dziwi. Generalnie tropiki to synonim luksusu. Stać cię na to by się wyprowadzić i żyć bez pracy. To chyba jakieś kolonialne reminescencje. Natomiast co do klimatu - jest zabójczy tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/naukowcy-mieszkancom-zatoki-perskiej-grozi-smierc-termiczna,183834,1,0.html
      • heca7 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:57
        I jeszcze- będziemy mieć więcej czasu dla rodziny smile
        • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:03
          Tak, to też ! big_grin
          • heca7 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:10
            I ulubione , które występuje w każdym odcinku wielokrotnie- awesome! Oni wszyscy wołają Ołsom!!! big_grin
        • princess_yo_yo Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 16:43
          escapism - duza zmiana rozwiaze bolaczki ktore mnie gryza I nie bardzo wiem co z nimi tak na prawde zrobic. to dosc ludzkie podejscie pt zmiana pracy, zrzucenie wagi, przeprowadzka rozwiaze moje zyciowe/ rodzinne problemy I uczyni minie szczesliwym wink ach gdyby zycie bylo takie proste big_grin
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:12
            Niestety to prawda
    • mikams75 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:05
      nie wiem, nie zastanawialam sie nigdy, ale na autostradzie w usa widzialam jak wiezli dom, caly dom. Po huraganie to pewnie hurtowo wioza takie domy. Nie wiem tez ile kosztuje taki dom, ale stawia sie go bardzo szybko.
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:06
        to sa domki letniskowe. W UK tez je woza. To nie sa wielopietrowe domy mieszkalne.
        • mikams75 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:30
          ale w cieplych rejonach to glownie takie sie widuje; murowanne wille widac duzo rzadziej.
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:02
            nie no cos ty to zalezy od tego gdzie w cieplym klimacie i stopnia zamoznosci. Wiekszosc porzadnych domow na Florydzie ( z wyjatkiem bardzo biednych ludzi) jest murowana i ma plaskie dachy ( ze wzgl na tornado/huragan).

            W Kalifornii jest wiekszosc drewnianych bo tam huraganow niet, za to mini trzesienia ziemi sa a drzewo jest elastyczne.

        • mikams75 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:32
          poza tym to nie wygladalo jak maly domek letniskowy, to bylo pokaznych rozmiarow.
          • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:05
            to mogło być coś takiego, to często jest większe od domu przeciętnej ematki

            https://bestofhouse.net/wp-content/uploads/home-clayton-homes-prices-custom-manufactured_245807.jpg
            • mikams75 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:36
              a no cos takiego. To letniskowy czy mieszkalny? Bo wg mnie mieszkalny, mnostwo tego jest poustawianego i to w miejscach nie wskazujacych na miejsce letniskowe.
              • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:44
                mieszkalny
                • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:37
                  no ale te sa skladane z czesci ( jak lego) a nie wozone w calosci, bo nawet amerykanskie ciezarowki tego nie pomieszcza.
                  • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 13:28
                    Czasem wiozą taki mieszkalny też, choć mniejszy, nie piętrowy
                  • mikams75 Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 18:03
                    wiezli na platformie wielkiej, ciagnela ciezarowka.
        • kk345 Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 00:05
          >to sa domki letniskowe. W UK tez je woza. To nie sa wielopietrowe domy mieszkalne.
          Następnym razem, zamiast programu o kupowaniu domu na Karaibach włącz sobie materiał o przestawianiu całych domów mieszkalnych w USA, to często piętrowe domiszcza-zabytki, przenoszone na inna ulicę albo do sąsiedniego stanu. Horyzont sobie rozszerzysz a przy okazji nie bedziesz kłopotać sie tymi biednymi ludźmi, którym huragan zwieje świezo kupiony dom,,,
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:40
            kk345 mowisz cos od czapy i nie na temat. Mowa o domkach wozonych ciezarowkami na Karaibach a nie przestawianiu domow o iles tam metrow. Zasadnicza roznica. Caly dom nie zmiesci sie nawet na gigantycznych ciezarowkach w USA. Zmieszcza sie dlugie waskie bungalow. Mowimy tu o wozeniu calosci domow a nie skladakow.

            Mieszkalam 5 lat w USA, obserwowalam podnoszenie domu u sasiadow i dobudowywanie od dolu pietra, remont przez 3 miesiace
            • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 13:29
              W tych długich wąskich też ludzie mieszkają i nie na zasadzie domów letniskowych
            • kk345 Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 16:28
              Mika napisała:
              >nie wiem, nie zastanawialam sie nigdy, ale na autostradzie w usa widzialam jak wiezli dom, caly dom

              TY jej wmawiasz, ze to musiał być letniskowy. Nie, nie musiał, skoro mieszkałaś w USA to powinnaś wiedzieć, ze przestawia się w ten sposób np. zabytki z terenów przeznaczonych pod autostradę itp. Ale w sumie już dawno zauważyłam, ze masz wyjątkowo małą, jak na swój wiek, ogólną wiedzę o świecie, natomiast wyjątkowo dużą potrzebę wypowiadania się na kazdy temat, często bez większego sensu i przeczytania wypowiedzi rozmówcy.
              Z mojej strony EOT.
    • lodomeria Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:16
      Tak się robi ludziom, jak są słabo wyedukowani a jednocześnie od 3 pokoleń wmawia im się, że należą im się wszelkie luksusy świata (a jednocześnie dokładnie pilnuje się tego, co sobie jako luksusy wyobrażają).
      • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:42
        lodomeria napisała:

        > Tak się robi ludziom, jak są słabo wyedukowani a jednocześnie od 3 pokoleń wmaw
        > ia im się, że należą im się wszelkie luksusy świata (a jednocześnie dokładnie p
        > ilnuje się tego, co sobie jako luksusy wyobrażają).

        Poczekaj za jedno pokolenie, jak 500+ będzie cały czas, też tacy w Polsce będą.
        • lodomeria Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 10:46
          No a myślisz, że po co pis szkoły rozpieprza?
    • beataj1 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:08
      Oczywiście uwielbiam oglądać te programy.

      Mnie zadziwia pare innych rzeczy.
      Po pierwsze nacisk kupujących na miejsce dla przyjmowania gości. Konkretnie chodzi mi o to że są w stanie zrezygnować z miejsca w sypialni czy innych ułatwień ale miejsce dla gości musi być - choćby wyprowadzali się na koniec świata i najprawdopodobniej tych gości mieć nie będą za dużo bo kto im na ten koniec świata dojedzie.

      Druga sprawa - nacisk na sprzęty ze stali nierdzewnej - o co chodzi że to jest aż taki fetysz? Fakt ja też mam ale sama stal nierdzewna była wynikiem konkretnego modelu i jego funkcji a nie najgłówniejszą cechą którą chciałam.

      I trzecia sprawa - jak wyprowadzają się emeryci - spoko. Ale rodziny z dziećmi przeprowadzające na małą wysepkę po środku niczego (albo wśród drewnianych chatynek) - gdzie te dzieci pójdą do szkoły? Czy są tam biblioteki, zajęcia dodatkowe smile itd.
      Zawsze szkoda mi tych dzieci - bo ich szanse edukacjne przestają wyglądać różowo.

      Choć oczywiście na obrazku to wygląda tak pięknie - te palemki, plaża i piaseczek.
    • beenthere Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:25
      To ja wam moze jakies fakty zapodam, bo widac, ze nikt nic nie wie, ale w Polsce najlepiej...
      Dom na Karaibach mozna spokojnie postawic murowany. Nie jest to jakas rzadkosc, szczegolnie wsrod obcokrajowcow i ogarnietych lokalsow.
      Huragany sie zdarzaja, wiadomo (szczegolnie teraz, bo kazdy sledzil z zapartym tchem huragany tego lata). Natomiast wiekszosc idzie wytyczona "sciezka", kraje zasloniete przez inne, badz w poblizu gor maja takie przyjemnosci bardzo zadko. Huragan ponizej kat 4 nie niesie wielkiego zagrozenia, ludzie zwykle sie nawet nie ewakuuja, a straty sa znikome (problem stanowi nie huragan a deszcze, ktore niosa powodzie, stad w wielu miejscach domy sa na podwyzszeniu do 3m).
      Dom na kolach to koszt ok 5-10tys USD (20-40m2) tu gdzie sie dowiadywalam. Mozna postawic go na murowanych palach i na dole zrobic parter, wiec mozna jak najbardziej miec dwupietrowa konstrukcje za swietne pieniadze. Jakosc wykonania zalezy od uzytego drewna jak i firmy, wiadomo, ze trzeba wiedziec gdzie kupic, ale to chyba tak jak w Polsce z ekipa? Nie jest to na pewno "domek letniskowy" z dzialki pod Londynem, ale cenowo pewnie go przebija.
      Co do pogody, jest wilgotno, ale temp nie przekraczaja zwykle 33st, wiec suma sumarum mniej niz w Europie bywa. Nie ma miesciecy szarowy, przeszywajacego wiatru, sniegu, gradu, syfu na drogach, jak dla mnie bilans dodatni. Nie wspominam o morzu, bo kto widzial, ten wie, a kto nie widzial i tak nie uwierzy.
      Mozna sobie wmawiac, ze ludzie probujacy czegos innego to idioci, ale jak tak sie chwile zastanowic, moze oni jednak sa szczesliwi? Moze nie kazdemu odpowiadaja korki, sasiedzi za sciana, 9mcy czekania na lato, Baltyk z 16st C raz do roku i ogladanie wkrzonych szarych twarzy na ulicach. Ale wiadomo, lepiej sobie wmawiac, ze to frajerzy, a my to ci madrzy, tak lepiej zycie mija.
      • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:32
        Odleciałaś big_grin
      • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:37
        beenthere napisała:

        > Mozna sobie wmawiac, ze ludzie probujacy czegos innego to idioci,

        Wiesz, jak na razie to ty tak twierdzisz, żądna z piszących w tym wątku nie użyła tego określenia.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:48
          oczywiscie ze nie i masz racje aneta. Jedna z wad narodowych Polakow jest sprowadzanie spraw do czarno-bialego absurdu i dramatyzmu, gdzie go nie ma i wlasnie to beenthere zademonstrowal/a
          • anetapzn3 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:55
            princesswhitewolf napisała:

            > oczywiscie ze nie i masz racje aneta. Jedna z wad narodowych Polakow jest sprow
            > adzanie spraw do czarno-bialego absurdu i dramatyzmu, gdzie go nie ma i wlasnie
            > to beenthere zademonstrowal/a

            100/100 niestety.
            • konsta-is-me Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 11:35
              Podpisuje sie.
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:44
        >Dom na kolach to koszt ok 5-10tys USD (20-40m2) tu gdzie sie dowiadywalam.

        nie w programie TV Domo gdzie jest to koszt 300-600 tys dolarow za 3 bedroom basic. Wielu tam kupowalo grunt i samo stawialo, samo grunt to koszt hoho.

        >. Natomiast wiekszosc idzie wytyczona "sciezka", kraje zasloniete przez inne, badz w poblizu gor maja takie przyjemnosci bardzo zadko. Huragan ponizej kat 4 nie niesie wielkiego zagrozenia, ludzie zwykle sie nawet nie ewakuuja, a straty sa znikome
        Seriously? nie wydaje mi sie. Fakty temu przecza:
        https://www.atmo.arizona.edu/students/courselinks/fall15/atmo336/lectures/sec2/atl_hurricanes_1944_2014.gif

        >Nie jest to na pewno "domek letniskowy" z dzialki pod Londynem, ale cenowo pewnie go przebija.

        pod Londynem nie ma domkow letniskowych. Pod Londynem jest aglomeracja miejskasmile)) Domki letniskowe stawia sie w atrakcyjnych miejscach.

        >, moze oni jednak sa szczesliwi? Moze nie kazdemu odpowiadaja korki, sasiedzi za sciana, 9mcy czekania na lato, Baltyk z 16st C raz do roku i ogladanie wkrzonych szarych twarzy na ulicach.

        Stawiasz sprawe tak jakby jednymym wyborem dobrym byly Karaiby. 5 lat mieszkalam w Kalifornii i uwazam ze klimat byl rewelacyjny. W dodatku poziom cywilizacji wyzszy.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:51
          *rzadko

          a fuj Princess taki ort walnac!
        • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:06
          Wykres, story pokazalas nie ma podpisanych osi, ale przedstawia najprawdopodobniej liczbe huraganow konkrenej kategorii na przestrzeni okolo 50 lat. Masz rozdzieline tylko 1-2 oraz razem 3, 4 i 5 kategorii. Nie ma w nim informacji na temat zagrozenia, ewakuacji i strat. Nie wiadomo tez czy te huragany byly obzerwowane nad oceanem czy tylko na terenach zamieszkalych. Fakt, faktami, ale ten wykresik bez opisu i zrodla jest bardzo kiepskim argumentem.
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:22
            no przeciez na logike wiadomo ze im wyzsza czerwona tym wyzsza kategoria huraganu. Zyje na tym bozym swiecie juz 45 lat i co 2 -3 lata ogladam ogromne straty ekonomiczne z powodow huraganow tamze. Mam kolezanke ktora mieszka na Florydzie. Na przestrzeni 15 lat ewakulowala sie parokrotnie juz. A Floryda juz nie otrzymuje najsilniejszego uderzenia jak Karaiby.

            Ja dziekuje za ruletke na Karaibach: uderzy w nas czy sasiednie panstwo? Bedziemy przyjmowac uchodzcow czy sami uchodzic...

            >Fakt, faktami, ale ten wykresik bez opisu i zrodla jest bardzo kiepskim argumentem.

            tak tak, Karaiby nie ucierpialy w historii ogromnych zniszczen z powodu huraganow. Wezze...

            Tylko w USA byly takie jak ponizej wydatki zwiazane z odbudowa. A Karaiby to nie tylko USA. USA to mniejszosc i kosztow innych krajow tu nie ma. Sa ponad sily tych krajow

            https://harvardpolitics.com/blog/wp-content/uploads/2014/09/kate_pic_2.png
            https://cdn.theatlantic.com/assets/media/img/posts/2014/08/Screen_Shot_2014_08_05_at_1.27.54_PM/83329ed29.png
            https://cdn.americanprogress.org/wp-content/uploads/2016/09/21082512/CostsOfClimate-webfigs-02.png

            tylko koszta USA...
            • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 13:08
              Oj nie umiesz czytac takich wykresow. Wyzszy czerwony slupek nie oznacza wyzszej katergorii huraganu, tylko wiekszej liczby huraganow w kategorii 3-5. Na takim wykresie jesli bedzie 10 huraganow o skali 3 w danym roku to slupek bedzie wyzszy niz jeden o skali 5. Choc straty prawdopodobnie beda wyzsze przy tym jednym, ale piatej kategorii. Nie neguje tego, ze na Karaibach nie ma huraganow, czy nie przynosza one strat. Czepiam sie nie nieadekwatnego prezentowania danych, ktorych nie rozumiesz na poparcie argumentow.
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 13:58
                sylwiastka, lepiej juz sie czujesz po poklepaniu ego?

                Porownaj daty i to jak silne byly te huragany w danych latach. W wiekszosci przypadkow sa to lata kiedy nastapily bardzo silne huragany i dlatego czerwona linia poszla do gory. Nie to nie zalezalo od ilosci huraganow.

                Zreszta nawet huragan 3 4 5 czyni szkody i to potezne.
                • beenthere Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:55
                  >Zreszta nawet huragan 3 4 5 czyni szkody i to potezne.
                  Zdajesz sobie sprawe, ze 5 to jest max dla huraganu? Wiec oczywistym jest, ze kat 5 czyni potezne szkody...
                  Czerwony wysoki slupek oznacza ilosc huraganow w kat 3 do 5 a nie jego sile, ktora okresla wlasnie kategoria.
                  Dodatkowo, jak juz mowilam, sa kraje w obszarze morza karaibskiego gdzie huragan zdarza sie raz kilkanascie/dziesiat lat. To jest wbrew pozorom dosc duzy obszar (karaiby), ze zroznicowana topografia, wiec ciezko generalizowac: jak sobie tam postawie dom to mi go w sierpniu zwieje.
                • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:00
                  Widac, ze lubisz naciagac dane pod teze. Tylko tak nie da sie manipulowac ludzmi, ktorzy umieja czytac wykresy.
                  Skad wiesz, ze nie zalezy to od liczby huraganow? Od czego w takim razie zalezy wysokosc slupka niebieskiego i czerwonego i jak to odczytac z osi y? Czym sa liczby na osi y w przedziale 0-16? Sa to liczby zanotowanych huraganow w danym roku, ktore sa podzielone na 2 kategorie niebieska i czerwona. W roku 1944 zaobserwowano w sumie 7 huraganow i 4 byly slabe (niebieskie) a 3 o mocnej sile (czerwone), a w roku 2013 byly tylko 2 huragany, obydwa salebe w sakli 1-2 (niebieskie). W 2005 bylo 15 huraganow, w tym 7 wysokiej kategorii en.wikipedia.org/wiki/2005_Atlantic_hurricane_season_statistics
                  • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:08
                    w sumie to ja nie rozumiem co jest twoim celem sylwiasta?

                    1. ze Karaiby to bezpieczne miejsce do zamieszkania. Serio? wszystkie 3-5 czynia szkody.

                    2. Princess popelnila blad i jestes lepsza w analizie grafikow bo masz na to czas. "We are the champions" muzyka, fanfary. Tudziez oklaski i gratulacje. Kwiaty, okazjonalne tance ludowe. Princess na kolanach kajajaca sie


                    boziu...
                    • nathasha Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:28
                      Princess, jak nie masz czasu na nic to nie zakladaj watkow.
                    • sylwiastka Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 16:51
                      Celem bylo wykazanie, ze nie na sile chcesz przekonac do swojego zdania, uzywajac wykresow, ktorych nie rozumiesz. Na Karaibach sa huragany, tak jak w innych czesciach swiata tajfuny. Oprocz huraganow inne rejony swiata zmagaja sie z trzesieniami ziemi, tsunami, wuklany (no Pacyficzny Pierscien Ognia) kleskami zywiolowymi jak pozary (Kalifornia czy Polwysep Iberyjski). Nie ma bezpiecznego miejsca do zamieszkania. Karaiby maja swoje minusy, ale tez plusy i ludzi podejmuja decyzje odpowiednie dla siebie. To, ze ty podjelabys inna czy ich wybory wydaja sie dla ciebie niezrozumiale nie ma poparcia w tych wykresach.
                • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 19:41
                  > Nie to nie zalezalo od ilosci huraganow.

                  oczywiście że zależało, popatrz na lata 2005 i 2009. Chcesz powiedzieć, że ten czerwony w 2009 był słabszy od tych niebieskich w 2005 (rekordowy rok pod względem ilości, rzadko się zdarza, żeby prawie cały alfabet zleciał)?
                  • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:41
                    minor, dyskutowanie z natasha jak sie zacietrzewi nie ma sensu. Ona tworzy wlasna interpretacje grafiki. Zaraz sie dowiesz ze na Karaibach huragan to rzadkosc i zniszczen jest niewiele... lol Albo, ze w ogole huragany to rzecz niespotykana tam.
            • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:21
              no wyższe koszty odbudowy bo wyżej wycenione i budynki i praca. Gustaw, Katrina, Sandy, Rita walnęły w New Jersey, Teksas, Luizjanę.
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:43
                dokladnie. To sa tylko dane z USA. No i jak juz wtargnely do USA to byly slabsze niz jak szalaly nad Karaibami a jednak poczynily ogromne straty.
                Straty na Karaibach ( poza wyspami nalezacymi do USA) sa rowniez ogromne bo sa to setki tysiecy domow zwyklych ludzi ale w USA publikuja dane.
        • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:13
          ale jakie fakty? Bo fakty są też takie, że obecnie idący huragan ma na imię Maria, przed nią ten co walnął w ląd to Irma, a wszystkie pozostałe na A, B, C,D,E,F,G,H,J,K to się gdzieś rozpełzły. W 2005 były Katrina i Wilma, czyli zanim doszło do W to w zasadzie cały alfabet zdążył przelecieć. W ktorymś roku to w ogóle alfabetu zabrakło, a jakoś nic nie wylądowało na glebie. I fakty są takie, że to, że huragan osiągnął kategorię major (to nie musi być 4, to wystarczy 130 mph), zazwyczaj wytraca prędkość na oceanie, to co podałaś to wszystkie burze które osiągnęły status huraganu a nie landfalls.
      • snakelilith Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:51
        Nie rozśmieszaj ludzi. 33 stopnie w wilgotnym tropikalnym klimacie to jest piekło. Polskie 40 stopnie jest wiele łatwiejsze do zniesienia, bo przy wilgotności dochodzącej do prawie 100% pot już nie odparowuje i przestaje funkcjonować chłodzenie organizmu. I jakoś Skandynawowie, zwłaszcza Duńczycy, mają ciągle temperatury morza w okolicach 16 stopni (tego lata w Morzu Północnym były tylko 14), a uchodzą według własnych ocen za szczęśliwy naród, więc to, że wysokie temperatury są lekarstwem na wkurzoną gębę, to mit. Jestem też pewna, że niejeden Grek zamienił by się chętnie z miejscem życia ze Szwedem, czy Norwegiem.
        • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 11:55
          no toz o tej wilgoci mowilam wczesniej... Sauna parowa, zwlaszcza od czerwca do wrzesnia...
          • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:12
            Ale dopuszczasz do siebie myśl, że ludzie różnie reagują na temperatury i nie każdy ma tak jak Ty? Ja przy 40 stopniach w wilgotnym klimacie tropików zaczynam czuć, że żyję - i wydaje mi się, że nie jestem jedynym takim kuriozum na świecie. Niestety nie stać mnie na drewnianą chatkę na trasie przelotu huraganów sad
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:23
              nie spotkalam czlowieka z Europy odzywajacego w Saunie parowej... Raczej kazdy wytrzymuje kilkanascie minut i wieje pod prysznic.
            • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:26
              I dlatego tak powszechna jest tam klimatyzacja?
              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:38
                no wlasnie...
                • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:47
                  Klima jest popularna we wszystkich krajach, w których są wysokie temperatury, a ludzi na nią stać.
                  Serio tak trudno wam zrozumieć, że ludzie są różni i jedni wolą orzeźwiającą mżawkę, a inni upały?
                  • joa66 Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:56
                    Nie. Dziwi mnie tylko, że jak ktos lubi upały to sobie klimę instaluje smile

                    A serio to dziwi mnie wiara, że samo miejsce zamieszkania sprawi, że bedziemy razem zasiadac do stołu i będziemy mieć mieć więcej czasu dla siebie. Przecież te rzeczy nie zależą od klimatu tylko rodzaju pracy (tego czy w ogóle musimy pracować) , także pieniędzy, a przede wszystkim CHĘCI. Nie klimatu. I o tym wspomniałam - nie o tym że John woli ciepło, tylko, że John pisze scenariusze na zycie zwykle takie, które dostępne w obu miejscach.
                  • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 12:58
                    cartroux. Chyba za duzo nie mialas do czynienia z wysokimi temperaturami poza wakacjami.
                    Sa upaly i upaly.

                    Upal w tropikach to sauna parowa, moskity, muchy i nie mozesz nic nosic poza bawelna bo i tak jestes mokry po minucie wyjscia z samolotu.
                    Upal w klimacie suchym ( tak jak w Kalifornii) to kiecka nawet z elastanu, da sie dychac i nawet cos zwiedzac. Wielu nie maja tam klimy bo po co

                    To sa zupelnie rozne klimaty.
                    • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 13:07
                      Oczywiście, że nie miałam, i właśnie dlatego zadałam sobie trud, żeby się zalogować i dodać post.
                      Może trzeba było od razu zaznaczyć w poście startowym, że to jedynie słuszny monolog, nikt nie marnowałby czasu na odpowiedzi?
                      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:00
                        oczywiscie ze masz prawo do wlasnego zdania. Jednak samo okreslenie "upal" jest zbyt szerokie by twierdzic ze jedni lubia upal inni nie. Zalezy jaki upal. Ja uscislam. Ja w Grecji w upale tez sie rewelacyjnie czuje i w Kalifornii. Na Florydzie na Key West myslalam ze zdechne od tej wilgoci.
                        • sundry Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:07
                          Inaczej jest też, jak upał na wakacjach, a inaczej jak w upale trzeba do pracy zapylać smile
                          • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:30
                            No jasne, ale wyjściowo mowa była o emerytach i prawdopodobnie wolnych zawodach. Chyba nikt nie przeprowadza się na Karaiby ani Bali, żeby tyrać po 12 godzin w korpo.
                            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:14
                              no tam w tym programie byli rozni. Emeryci tez, ale byli tacy co przeprowadzali sie i nadal pracowali. Ksiegowi ( robia rozliczenia na kompie, zdecydowali sie na budowe), Informatycy ( zdalna praca), Muzyk z rodzina ( szuka inspiracji ciagle chcial osobnego budynku na studio ale tuz nad morzem i znajdz tu taki) i pewno wielu innych ktorych nie ogladalam bo to babci specjalizacja u nas w domu.
                        • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:39
                          Ale ja wiem, że upały są różne, i że różny jest upał indonezyjskiej sauny od bliskowschodniej gorącej suszarki. Po prostu jestem w stanie zrozumieć (zwłaszcza teraz, kiedy pada, pi**zi, a niebo jest zasnute burą szmatą), że ktoś woli wysokie temperatury i kolory tropików NAWET JEŚLI wiąże się to okresowo z huraganami, ulewami i wszystkimi przypadłościami tamtej strefy, od klimatu, w którym na słońce czekasz jak kania dżdżu.

                          Inna sprawa, że akurat w większości tych karaibskich rajów jest dosyć wysoka przestępczość - i jeśli już coś miałoby mnie dziwić w decyzji o przeprowadzce, to raczej to.
                          • beenthere Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:04
                            No i prosze, ja jestem tego przykladem. W wilgotnym klimacie juz przy 5st powyzej zera mnie telepie z zimna i mam ochote nigdy nie wyjsc z lozka. Przy "saunie" 30st czuje sie swietnie, endorfiny w gore, banan nie schodzi mi z twarzy.
                            Przestepczosc w duzych mistach (glownie stolicach) - tak, niestety, to rzeczywiscie duzy problem. Dlatego gdybym miala sie przeniesc na Karaiby to na pewno z daleka od duzych miast.
                            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:18
                              30C to jeszcze nic... Przezylam gorsze upaly w wilgotnym klimacie i ledwo dychalam. Podobnie tubylcy
                          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:17
                            >NAWET JEŚLI wiąże się to okresowo z huraganami, ulewami i wszystkimi przypadłościami tamtej strefy, od klimatu, w którym na słońce czekasz jak kania dżdżu.

                            No ale tu stawiasz sprawe albo-albo. Albo tropiki albo klimat umiarkowany. A sa inne opcje.

                            A jak juz mowilam w Kalifornii poludniowej zawsze swieci slonce a to nie tropiki. Suchy klimat goracy. Cale zach wybrzeze USA. Jesli ktos lubi upal to sa rozne rozwiazania nie tylko tropiki.

                            • catroux Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 16:19
                              No tak, postawiłam sprawę albo-albo, bo sama wolałabym tropiki smile

                              A jak wyglądałaby procedura osiedlenia się w Kalifornii przeciętnego Niemca czy Brytyjczyka? Podejrzewam, że istnieje jakaś przyczyna, dla której to te, a nie inne kraje są tak popularne wśród emerytów i wszelkiej maści ekspatów-freelancerów - zgaduję, że łatwiej tam o stały pobyt i koszt życia (prawdopodobnie również opieki zdrowotnej) jest niższy.
                              • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:52
                                cartroux.... zasadniczy blad tu popelniasz i to w kolko i dlatego uwazam, ze nadal nie rozumiesz o czym pisze. Jeszcze raz: Kalifornia nie ma klimatu tropikalnego. Panial w koncu? Tam jest glownie klimat suchy srodziemnomorski ( i troche pustynnego) tzn w trakcie upalow da sie dychac i nie jestes mokry po 1 sek od wyjscia z domu. Mieszkalam w Kalifornii 5 lat i obylo sie bez klimatyzacji w domu.
                                Klimat subtropikalny znajdziesz w kontynentalnych USA tylko na wsch USA na Florydzie a sam tropikalny na samym cypelku tuz i na Keys. Bylam tam i wiem co mowie.

                                To sa zupelnie inne klimaty jak niebo i ziemia. Zrozum to. i Taaaak w Kalifornii jest swietny klimat do zycia. m.in dlatego tam studiowalam itd.

                                To ze sie ktos przenosi do Kalifornii. Nawet az za suchej Arizony czy Teksasu jest dla mnie zrozumiale. Ale to zupelnie inny klimat niz tropikalny
                                • catroux Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 09:00
                                  A gdzie napisałam, że Kalifornia ma klimat tropikalny???
                                  • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 09:50
                                    no ale napisalas o Kalifornii nagle. A tutaj nikt nie kwestionuje sensu mieszkania w srodziemnomorskim klimacie tylko w tropikach. To nie o upaly w ogole chodzi ale o upaly w tropikach ( butla z tlenem by przejsc ulice bez sapania) Troche rozmawiamy nie do konca sie rozumiejac.
                  • konsta-is-me Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 11:45
                    Mi trudno zrozumiecbig_grin
                    Chyba co innego mamy na myśli , mowiac"sauna".
                    Orzezwiajaca??
                    Mzawka??
                    Bylas w tropikach??
                    Deszcz oznacza sciane wody.
                    Wilgotne powietrze parujace z ziemi oznacza, ze nie da sie oddychac.
                    Przed sloncem-z trudem ale sie ochronisz, lrzed sauna nie ma ucieczki.
                    • catroux Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 12:00
                      Na pewno trudno Ci zrozumieć strukturę i ciąg logiczny wypowiedzi. Może zanim w przyszłosci dodasz nic niewnoszący komentarz, przeczytaj dokładnie to, do czego się odnosisz?
              • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:28
                Klimatyzacja się upowszechniła w związku ze ściąganiem w te rejony ludzi z północy.
          • nathasha Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:36
            Bylam na karaibach i nie byla to absolutnie zadba sauna parowa. Cieplo owszem ale tez nie jakos dramatycznie, fantastyczna woda. Gdybym miala wybierac emeryture naeet w UK czy tam wybor bylby dosc prosty
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:53
              na bank nie bylas w czerwcu-sierpniu. Nie pisalabys takich rzeczy.

              www.currentresults.com/Weather/Florida/humidity-july.php

              • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 00:55
                > www.currentresults.com/Weather/Florida/humidity-july.php

                byłam kiedyś w lecie na Florydzie i na Keys dało się wytrzymać znacznie łatwiej niż w głębi lądu. Tam bliżej wody jest inny klimat, wystarczy pięć mil w głąb i jest mniej wiatru, więc cala ta wilgoć stoi w powietrzu. I znowu ten twój link potwierdza że nie bardzo rozumiesz, o czym piszesz: dwa miasta z największą wilgotnością powietrza (Tallahassee i Orlando) to właśnie te z dala od wody, w odległości od wybrzeża większej niż rozmiar niektórych z tych wysepek karaibskich.
                • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 00:58
                  a Key West ma najmniejszą wilgotność z nich wszystkich, chociaż jest calutki otoczony wodą.
                • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 09:43
                  Ja tez bylam na Florydzie 3 razy. Mam tam przyjaciolke w Fort Lauderdele

                  Bylam w domu Hemingwaya. Bylam zima raz, raz pozna wiosna i raz w lipcu. W lipcu wlasnie bylam na Key West. Sorry przykro mi ale jesli to jest mily klimat tamze latem i wiaterek pomaga... Marzylam o butli z tlenem. Plulam sobie w mordke ze wybralam lipiec na wyjazd do Jolki
                  • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 14:32
                    > Marzylam o butli z tlenem. Plulam sobie w mordke ze wybralam lipiec na wyjazd do Jolki

                    No patrz a Jolka tam siedzi 15 lat i daje radę bez butli z tlenem.
    • berber_rock Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 13:55
      Programu nie ogladam, bo nie mam do niego dostepu zza granicy, zreszta nie posiadam w domu TV.
      Zastanawia mnie jedynie jedna kwestia:
      Azja pld-wsch spelnia praktycznie wszystkie powyzsze kryteria amerykanskich emerytow:
      - jest cieplo
      - jest tanio
      - jest bezpiecznie
      - jest morze do nurow oraz snorkla
      - pyszne zarcie
      - w dodatku nie ma sezonu huraganow
      - jedyny minus to nieco wieksza odleglosc od USA.

      Dlaczego zatem Karaiby a nie Tajlandia na przyklad?
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:02
        do Tajlandii tez duzo jezdzi na emeryture.
        • berber_rock Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:03
          I slusznie. Sama tez sie wybieram smile
      • olena.s Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:56
        Dlatego że Tajlandia dalej, ich opieka medyczna slabsza, stabilność kraju niekoniecznie budząca zaufanie, plus nie jest to kraj anglojęzyczny.
        • berber_rock Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:40
          No Karaiby raczej anglojezyczne tez nie sa. smile
          Powiedzmy ze sa EN w mniejszosci.

          Co do opieki zdrowotnej w Tajlandii - polemizowalabym. Korzystalam wielokrotnie, mam wrazenie ze u siebie w domu mam gorsza ...
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 08:57
            w wiekszosci to jednak Spanish. Angielski na 2 miejscu.
      • nikki30 Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 15:38
        >Dlaczego zatem Karaiby a nie Tajlandia na przyklad?

        Dlatego, że Tajlandia jest poza sezonem dość niebezpiecznym krajem. W sezonie turystycznym rząd wydaje ogromne pieniądze na zapewnienie bezpieczeństwa tursytów, a poza sezonem coraz częściej zdarzają się zamachy terrorystyczne nawet w częściach typowo turystycznych. Poczytaj o ciemnej stronie Tajlandii - zamachach, handlu ludźmi, narkotykach, seksturystyce. Ja mieszkałam na jednej z tajskich wysp poza sezonem kilka miesięcy i chociaż nie lubię też specjalnie Karaibów to zdecydowanie wolałabym mieszkać na Karaibach niż w Tajlandiismile
        Ja znów na stare lata planuję osiąść w Portugalii albo w Miamismile
    • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:45
      Ty a nie dziwisz się firmie Apple która wybudowała se kosmiczny budynek w Kaliforni która wiadomo, że tam trzęsienia ziemi to raczej zjawisko z gatunku "kiedy", a nie "czy"?
      Co do huraganow atlantyckich, ostatnia dekada była spokojna, a te huragany, ktore były przed nią, miały mniejszą skalę. Irma i zeszloroczny Matthew były znacznie większe od tego co bywało drzewiej.
    • olena.s Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 14:54
      Zapewniam cię Princess, że nie jest prawda, jakoby wszystkie karaibskie domy rozpadały sie średnio co 2 lata, a nawet jakoby znaczace huragany dotykały każdą wyspę co dwa lata. Podobnie jak nie wszystkie polskie domy postawione na terenach zalewowych są zalewane co 2 lata.
      • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:24
        chcialabys chociaz mocne szarpanie raz na 10 lat ze bedziesz musiala chalupe odbudowywac?

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_natural_disasters_in_Haiti

        St Martin en.wikipedia.org/wiki/Category:Hurricanes_in_Sint_Maarten

        to tylko 2 wyspy.... Moge podawac dalej... W zasadzie jaka wyspe wpiszesz to znajdziesz cala liste "natural disasters" srednio co pare lat taki kop jak w Polsce po 2 wojnie swiatowej. Wspolczuje im.
        • nathasha Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:40
          Swietny pierwszy link ktory nic nie mowi o zniszczeniach albo w niektorych przypadkach o zniszczeniach minimalnych. Bo oczywiscie weszlas w kazdy opis huraganu i go sobie przeanalizowalas. Czy znow nie mialas czasu?
          • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 15:58


            natasha wg ciebie nie bylo zniszczen? <zombie face> W samym USA nie wydali bilionow nie wspominajac wysp? Wyzej wkleilam. Nie mam czasu teraz na dalsze wklejanki wiec nie nudz. Alez ty wiercic potrafisz czasem

            nie no wesole.

            Ja nie zyje na forum bo pracuje. Zerkam okazjonalnie. Moje wpisy tu nie sa doglebnie przeanalizowane bo szczerze to... co ematka mysli nie ma dla mnie detrimental meaning.
            • princesswhitewolf Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 16:00
              P.S. Wiercenie wybaczam bo czasem sie z toba zgadzam.

              Huragany sa sa sa i zagrozenie jest powazne nawet daleko od Karaibow czyli na Florydzie czy Luizjanie i innych stanach z pasa huraganow.
              • nathasha Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 16:26
                Jak czesto sa te zniszczenia na miliardy dolarow? Nie wystarczy sobie wkleic link, trzeba go jeszcze umiec zanalizowac. Tak na zdrowy rozum uwazasz ze spora grupa ludzi laduje swoje pieniadze, jeszcze czesto na kredyt, w nieruchomosci, nie robiac zadnego reaserchu? Ten czas ktory to poswiecilas na setke swoich postow moglabys wykorzystac chocby na poglebienie swojej wiedzy o zjawisku
                • minor.revisions Re: Dom na Karaibach 18.09.17, 17:18
                  > Jak czesto sa te zniszczenia na miliardy dolarow?

                  Na Karaibach nieczęsto. Tam niespecjalnie są struktury za miliardy dolarow ktore mogłyby ucierpieć. Te zniszczenia na miliardy dolarów to po uderzeniach w Stany i to wbrew pozorom nie we Florydę.
                  • nikki30 Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 15:18
                    >Na Karaibach nieczęsto. Tam niespecjalnie są struktury za miliardy dolarow ktore mogłyby ucierpieć. Te zniszczenia >na miliardy dolarów to po uderzeniach w Stany i to wbrew pozorom nie we Florydę.

                    Dokładnie tak jestsmile
                    Princess domy, które Ci pokazują w telewizji na Karaibach - piękne drogie rezydencje są raczej rzadkością. Osoby które je kupują stać na ubezpieczenie od skutków huraganów. Taki ubezpieczenie pokrywa całość strat włącznie z wyposażeniem. Większość budynków to dość tanie drewniane chaty. Na karaibach dom możesz kupić za tyle za ile 40 m mieszkanie w powiatowej części Polski…Wszystko zależy na jaką wyspę się zdecydujeszsmile Problemem na Karaibach nie są huragany ale załatwienie głupiej sprawy urzędowej ktore może trwać miesiącamibig_grin
                    Floryda jest jednym z najbogatszych stanów w USA. Tam lokują ogromne pieniądze biznesmeni z Ameryki Południowej i Chińczycy, więc straty po przejciu huraganu przez Florydę są zawsze bardzo duże ale na pewno nie tak duże jak w uprzemysłowionej części Stanów.
        • olena.s Re: Dom na Karaibach 19.09.17, 07:32
          Z niczego, co podałaś nie wyniknęło wysokie prawdopodobienstwo zniszczenia wszystkich domów, tym bardziej - co dwa lata lata,anawet - co dziesieć.
          A dlczego udzie z krzykiem nie dają dyla z Krakowa, czy innych zasmogowanych miejsc? Dlacego nie uciekali z terenów przemysłowych, kiedy parapety robiły się w parę dni czarne od pyło? Dlaczego mimo wszystko nie każdy dał dyla z Ukrainy Wschodniej? Czemu ludze nie uciekli wcześniej z Aleppo? Dlaczego mało kto nawet sprawdza, czy jego nowonabywany dom stoi na tereni zalewowym? Dlaczego nadal powstają i nie pustoszeją masta budoane na uskokach tektonicznych?
    • loola_kr Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 09:56
      ja widziałam programy o domach na Alasce. Zimno sie robiło od samego patrzenia. Nie rozumiem tych ludzi, którzy tam chcą mieszkać. Ale ja ciepłolubna jestem.
      Chętnie zobaczyłabym program o domach na Karaibach. jakbym miała wybierać to wolałabym Karaiby z huraganami niż Alaskę bez.
    • nikki30 Re: Dom na Karaibach 20.09.17, 15:07
      Mój brat ma dom na Karaibach w części francuskiej. My mieszkanie w Miami. Nie ma dramatu. Na karaibach szczególnie w części francuskiej i holenderskiej domy są dostosowane zarówno do trzęsień ziemi jak i huraganów. Huragany o wysokiej magnitudzie występują przynajmniej dwa razy do roku. Tak duże jak Irma raz na 25 lat...Największe spustoszenie podczas takich huraganów nie dokonuje tak naprawdę wiatr tylko woda i praktycznie wszystkie domy na Karaibach stojące bliżej plaży są podniesione do wysokości nawet drugiego piętra. Brat i Ja mamy wykupione ubezpieczenie na wypadek huraganu i dokonanych zniszczeń. Na czas huraganów uciekamy z wyspy i miasta. Mieszkanie i dom zostaje zabezpieczone i tyle. W tym roku Irma ominęła akurat karaibską wyspę gdzie znajduje się dom mojego brata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka