mamma_2012
09.10.17, 13:26
Jeśli PiS się ugnie, to będzie impuls do rozpoczęcia protestów wśród innych grup, bo jak nie teraz to kiedy. W końcu jeśli przyznają, że 3.000 z hakiem (brutto) to pensja głodowa, potencjalnych protestujących będzie wielu.
Jeśli się nie ugnie, to pewnie zaczną protestować inaczej i będzie trzeba uporać się z wkurzonymi pacjentami.
Tak się kończy przechwalanie się nieistniejącą nadwyżką budżetową. Czyżby historia miała się powtórzyć?