Po wielu, wielu latach pracy postanowiłam wrócić na studia i zapisałam się na podyplomowe. Kompletnie zresztą z innej bajki niż moje wyksztalcenie i praca. I teraz je zaczynam i mam inaugurację roku. Jaki rodzaj gali byłby ok? Rodzina mnie wysmiala, że chce się ubrać "galowo" czyli biała bluzka i kostium szary (spódnica i zakiet). Twierdzą, że zwykla taką "niedzielna", ale kolorowa sukienka byłaby jak najbardziej ok? No nie wiem... chyba pójdę tak jak sobie zaplanowałam... Ale i tak mam obawy, bo taka "seniorka" na studiach i tak sie bedzie wyróżniać.. któraś z Was jest/była na podyplomówce? Lub może prowadzi? Pełna gala czy niekoniecznie? 43 lata to zgrzybiala staruszka czy spotkam choć kilku "rowiesnikow"?