Dodaj do ulubionych

Żegnam się

29.10.17, 15:58
Witajcie dziewczyny po raz ostatni ; dziękuję za wiele lat wspólnych rozmów ; dzisiaj likwiduje konto na ematce ; od dawna już wiedziałam że nie jest to miejsce dla mnie, tzn konkretnie od wątku o wycieczce do Oświęcimia, potem była chamowa w związku z chorobą Kory, a po wczorajszych sugestiach o strzelaniu do mojego dziecka przez sąsiadów wiem już na pewno ze poszukam innego miejsca do wyrażania poglądów ; trzymajcie się, pa
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:03
      Najgorszy jest brak dystansu. Też miałam kiedyś takie plany odejścia ale zarzucilam. Nie przejmuj się tak - forum to nie życie. Przemyśl sprawę, przespij sie odpocznij i może zechcesz wrócić.
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Żegnam się 29.10.17, 16:03
      moni_kaw napisał(a):

      > Witajcie dziewczyny po raz ostatni ;

      nie wydaje Ci się, że jesteś po prostu żałosna?

      masz nadzieję, że ktoś tu świeczki będzie palił czy coś?

      Xsioonc
      • aj.riszka Re: Żegnam się 29.10.17, 16:09
        Chyba nie zrozumiałaś/łes.
      • szpil1 Re: Żegnam się 29.10.17, 17:38
        najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

        > moni_kaw napisał(a):
        >
        > > Witajcie dziewczyny po raz ostatni ;
        >
        > nie wydaje Ci się, że jesteś po prostu żałosna?
        >
        > masz nadzieję, że ktoś tu świeczki będzie palił czy coś?
        >
        > Xsioonc

        Oj, no nie psuj zabawy. Przecież chodzi o to, że pani się wydaje, że forumowicze będą ją prosić o pozostanie. A Ty tak z grubej rury...
    • aj.riszka Re: Żegnam się 29.10.17, 16:06
      ..ej! ...poczekaj! smile
      (mnóstwo ludzi odchodzi/nie przychodzi wcale.. inteligentnych/sensownych/zabawnych..)
      • pade Re: Żegnam się 29.10.17, 16:08
        Może dlatego, że inteligentnie/sensownie/zabawnie jest tu bardzo rzadko?
        • bergamotka77 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:49
          pade napisała:

          > Może dlatego, że inteligentnie/sensownie/zabawnie jest tu bardzo rzadko?
          >
          Ja uważam inaczej. Zwłaszcza zabawnie jest tu dość często.
        • aj.riszka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:36
          pade napisała:

          > Może dlatego, że inteligentnie/sensownie/zabawnie jest tu bardzo rzadko?

          smile
    • kropkacom Re: Żegnam się 29.10.17, 16:08
      Wrócisz. Pod innym nickiem, ale wrócisz.
    • lady-z-gaga Re: Żegnam się 29.10.17, 16:12
      z ciekawości zajrzałam do tego wątku - i mogę powiedzieć, że żegnam Cię bez żalu
      • bergamotka77 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:53
        lady-z-gaga napisała:

        > z ciekawości zajrzałam do tego wątku - i mogę powiedzieć, że żegnam Cię bez żal
        > u

        O cos grubego mnie chyba ominęło? Serio popierala strzelanie do psa? Mój pies kiedyś został postrzelony i serio odstrzelilabym tego kto mu to zrobił. Także tez żegnam ja z radością.
      • coztym Re: Żegnam się 29.10.17, 17:53
        A który to wątek?
        • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 18:05
          coztym napisał(a):

          > A który to wątek?

          "Kolezance postrzelili psa".
      • lauren6 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:04
        Taki zacny wątasek mnie ominął na forum.
    • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:24
      Jak nigdy sie nie wypowiadam w takich watkach, to po tym jak usprawiedliwialas strzelanie do psow, faktycznie nie udzielaj sie. I ufam, ze ostracyzm bedzie szedl za Toba.
      • ente2211 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:30
        Nie wiem czy gdziekolwiek znajdzie forum, gdzie usprawiedliwiane będzie strzelanie do psów
    • cosmetic.wipes Re: Żegnam się 29.10.17, 16:28
      moni_kaw napisał(a):

      > wiem już na pewno ze poszukam innego miejsca do wyr
      > ażania poglądów


      Nie wiem czy znajdziesz w sieci forum miłośników zabijania psów, ale próbuj.
      • fornitta69 Re: Żegnam się 29.10.17, 19:05
        Moze w Chinach tongue_out
    • heca7 Re: Żegnam się 29.10.17, 16:33
      Nooo miłośniczki strzelania do Bogu ducha winnego psa idacego na smyczy bo gdzieś tam inny pies się zesral na chodnik nie żałuję.
      • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 18:38
        Sorry, ale ta dziewczyna nie nawoływała do strzelania do psów. Apelowała, żeby się zastanowić, dlaczego w Polsce ludzie mają ochotę do nich strzelać. No ale na taką refleksję nikogo nie stać, lepiej się pooburzać. Typowe.
        • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 19:02
          Tak wyglądają apele?
          • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 19:06
            Może pisała niezręcznie, ale o to jej chodziło. Zrozumienie nie wymagało większego wysiłku. Trzeba złej woli, żeby jej wmawiać nawoływanie do zabijania psów.
            Miałam ochotę się odezwać w tamtym wątku, ale bardzo szybko nastąpił zbiorowy napad + jatka, w której każdy rozsądny głos musi przegrać.
            • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 19:15
              Ordynarne insynuacje to niezręczność?
              • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 19:18
                Na razie insynuacje widzę raczej w tym wątku, przymiotniki zostawmy. Dlatego się odezwałam.
                • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 19:20
                  A ja widzę w tamtym.
                  • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 19:24
                    insynuacja «niezgodne z prawdą przypisywanie lub wmawianie komuś pewnych postępków, myśli bądź intencji» , PWN
                    Nie czytałam całości, ale z jej strony *insynuacji* nie zauważyłam.
                    • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 19:29
                      A inni zauwazyli, no i ?
                      Poza wszystkim - nie znosze takich oglaszanych z przytupem odejsc, "ja juz nigdy tutaj", "towarzystwo mi nie odpowiada". Bo co ? Bo jeszcze ktos by przeoczyl nieobecnosc ?
                      No i najczesciej taka odchodzaca i zapowiadajaca, ze znika na zawsze jednak wraca. No i niech, tylko po co obiecuje, ze nie wroci ?
                      • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 19:35
                        "A inni zauwazyli, no i ?"

                        No i teraz piszą rzeczy niesprawiedliwe i niezgodne z prawdą. Drobiazg. Jak psia kupa pod podeszwą.
                        • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 19:42
                          Bo ty masz monopol na jedynie sluszna interpretacje. Oczywiscie.
                          A ja doczytalam sie czego innego niz ty.
                    • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:00
                      "A skąd wiadomo ze to odpowiedzialność zbiorowa? skąd wiadomo ze nie chodziło o tego konkretnego psa?

                      "( wy też łamiecie notorycznie - kupki na chodniku, hałas szczekania, smycze, kagance)"

                      A to wyżej to co to jest, jeśli nie insynuacje?
                      • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:09
                        Że napisała "wy" zamiast "posiadacze psów", co ewidentnie miała na myśli? Faktycznie, straszna insynuacja.
                        Podaj może przykład jej wypowiedzi, gdzie przedstawia się jako "miłośniczka strzelania do psów".
                        • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:14
                          Tak, uogólniła, że wszyscy psiarze są tacy jak w jej poście.

                          Insynuowała, w poprzednim poście. Teraz nie wykręcaj się sianem.
                          • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:19
                            Tego typu uogólnienie to naprawdę mała rzecz w porównaniu z bezzasadnym określaniem konkretnej osoby "miłośniczką strzelania do psów".
                            I daruj sobie osobiste wycieczki.
                            • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:29
                              Wskazałam ci jasno gdzie insynuuje, więc teraz nie manipuluj.
            • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:04
              Nieprawda. Juz jej pierwsza wypowiedz byla oburzajaca. I usprawiedliwiajaca. Nie ma zadnego powodu by rozumiec kogos kto chce krzywdzic zwierze w innej sytuacji niz obrona wlasna.
              • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:13
                Nie zauważyłam ani nic oburzającego, ani usprawiedliwiania. Raczej zwrócenie uwagi na inną stronę problemu. A powody, żeby próbować ZROZUMIEĆ są zawsze. Choćby dlatego, żeby zapobiegać krzywdzeniu zwierząt.
                • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:21
                  Przykro mi ale jej wypowiedzi zupelnie nie brzmialy tak, jak chcesz to przedstawiac. Kompletnie. I praktycznie wszyscy je zrozumieli jednoznacznie a autorka nie prostowala, ze zupelnie nie to chce powiedziec, nieprawdaz? I ze kieruja nia troska o zwierzeta.
                  • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:28
                    "Wszyscy"? Wszyscy, którzy tu piszą, że jest zwolenniczką strzelania do psów? To nic dziwnego, że je zrozumieli tak, jak chcieli.
                    Już pisałam, że wypowiadała się niezręcznie. Ale jej intencje można było zrozumieć bez większego problemu. Gdyby ktoś chciał.

                    Dzięki za rozmowę. Mnie tylko oburzyły naprawdę krzywdzące insynuacje, jak to ktoś trafnie określił, pod adresem autorki w tym wątku. Nie lubię przechodzić obok takich rzeczy obojętnie.
                    • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:32
                      Nie, wszyscy ktorzy tam i tu sie wypowiadali jednoznacznie zrozumieli, ze usprawiedliwia zastrzelenie psa. W dodatku od pierwszego postu napastliwie i niegrzecznie. Jesli sie pisze na tyle "niezrecznie", ze wszyscy rozmowcy odbieraja o 180 st co innego niz chcesz przekazac to a) wytlumacz sie i powiedz, ze zupelnie nie o to ci chodzilo lub b) nie posluguj sie slowem pisanym bo nie dla ciebie ono.
                      Acz sadze, ze autorka chciala napisac dokladnie to co napisala.
                      • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:42
                        Na litość. Jej pierwszy post brzmiał:
                        "No i jakie wnioski państwo psiarze wyciągacie z faktu, że ktoś w desperacji strzela do psów? Tylko szczerze, nie ze strzelec oszołom, bo to wiadomo, nie ze łamie prawo ( wy też łamiecie notorycznie - kupki na chodniku, hałas szczekania, smycze, kagance) ; takie wnioski od siebie poproszę...... "
                        Jeżeli taką wypowiedź można zinterpretować jako napastliwą, niegrzeczną i usprawiedliwiającą zastrzelenie psa, to potem już tylko smoki, jak to kiedyś pisano na krańcach map. No i smoki się pokazały, w tamtym i tym wątku.
                        • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:48
                          daisy napisała:

                          > Na litość. Jej pierwszy post brzmiał:

                          No i, pytam ponownie ? Co maja kupy na chodnikach i inne atrakcje do psa prowadzonego w lesie i na smyczy ?
                          Desperat postanowil wygarnac do pierwszego z brzegu psa, ktory mu sie nawinie, a monikaw proponuje nam to przemyslec ?
                          Padla przemyslana odpowiedz - NIC poza bezposrednim zagrozeniem nie usprawiedliwia takich dzialan.
                        • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:53
                          No. Jest napastliwa i w dodatku glupia. Biedny czlowiek W DESPERACJI strzela do psow. Szklanke zimnej wody dla autorki.
        • lady-z-gaga Re: Żegnam się 29.10.17, 19:42
          "Sorry, ale ta dziewczyna nie nawoływała do strzelania do psów. "

          Nie, ta dziewczyna sugerowała tylko, że niesprzątane psie kupy mogą doprowadzić do chęci mordowania psów. Faktycznie, drobiazg. Jak Ciebie cos/Ktoś wkurza, to też nas ochotę do tego postrzelac? I to tak naprawdę, realnie, a nie tylko we wkutzonej wyobraźni?
          • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 19:55
            Owszem, że zachowanie psów + właścicieli w przestrzeni publicznej w tym kraju może doprowadzać ludzi do wściekłości. Czy to dla kogoś jakaś nowość, naprawdę??
            • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:02
              Aha, czyli gdy wkurzy mnie jeden sąsiad, ale jako że ma 2x2 m to dopierd... sąsiadce?
              • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:05
                Naprawdę to wyczytałaś w moim poście? Są granice swobodnej interpretacji.
                • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:07
                  To nie swobodna interpretacja, to sposób myślenia moni.
            • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:07
              Tak, i halasowanie, obecnosc w poblizu placu zabaw oraz kupy na chodnikach sprawiaja, ze "ktos w desperacji", to slowa odchodzacej, strzela do psa zyjacego na wsi, idacego na smyczy lasem, i co wy psiarze na to ?
              No to odpowiedz dostala taka, na jaka zasluzyla - ze skoro zachowanie dokuczliwe usprawiedliwia to, ze ktos zaczyna strzelac, niech nie zdziwi sie i nie ma zalu, gdy ktos wygarnie do niej lub jej dziecka. Tez moga byc irytujacy nad wyraz. Mnie do pasji doprowadzaja bachory wyjace w miejscach publicznych, smiecace, brudzace wszystko (tez w przestrzeni publicznej) i ich matki, ktore po nich nie sprzataja - a jednak nawet w stanie desperacji NIE strzelam. I nie usprawiedliwialabym, gdyby strzelil ktokolwiek.
              • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 20:09
                Na dodatek jak się okazało dziecko ma prawo podchodzić do psa i koniec kropka. Chciałabym zobaczyć jak pies - nawet jeśli w kagańcu i smyczy podchodzi do koleżanki mojego syna, która panicznie boi się zwierząt.
            • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:07
              Byc wscieklym na sasiada, ze nie sprzata po psie a zatrzelic mu psa to jednak roznica. W dodatku to drugie jest przestepstwem. I wiedze o tym, ze taka czynnosc to przestepstwo moze jednak warto krzewic w narodzie.
              • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:16
                Nie zauważyłam, żeby ona to zrównywała. Odebrałam jej głos jako zwrócenie uwagi na możliwe powody postępowania opisanego w wątku. Ale o tym nikomu się nie chce rozmawiać, ani nawet myśleć. Więc jest, jak jest. Oburzanie się niczego nie zmieni.
                • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:23
                  Nie. W tamtym watku ona zupelnie nie tak pisala jak chcesz to inerpretowac. I nie, nie mozna probowac "zrozumiec" odoby strzelajacej. To ona musi zrozumiec, ze bez wzgledu na poziom swego niezadowolenia nie ma prawa uciekac sie do takich srodkow.
                  • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:31
                    Zrozumieć nie tylko można, ale nawet trzeba. Inaczej nic się nie zmieni i jeden suweren będzie srał psem po krzakach, a inny będzie strzelał. Do bogu ducha winnych psów. Amen.
                    • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:37
                      Nie, nie mozna. Zrozumienie dla przemocy wobec bezbronnych, niewinnych istot w ogole nie wchodzi w gre. Jesli ktos strzela do psa bo zrobil kupe na trawnik to dokladnie tak samo strzeli bo zaszczekal. Albo przebiegl. Albo w ogole jest a to miastowego pana drazni. Nie bedzie mu tu zywina pod nosem biegala. Strzeli bo jest prymitywnym prostakuem, dla ktorego zwierze to rzecz. Nie ma zrozumienia dla przemocy.
                      • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:44
                        Mylisz rozumienie z akceptacją. To chyba stąd w ogóle wziął się ten wątek i te oskarżenia wobec autorki. Niemądra pomyłka.
                        • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:51
                          Nie, nie stad. I nie myle. Ale zrozumienia nie ma prawa byc. Moge rozumiec, ze ktos jest wsciekly, ze robi awanture wlascicielom. Nie ma zrozumienia dla ciagu wydarzen: pies zrobil kupe-jestem wsciekly-strzelam do psa. Zreszta jak pisalam, ta kupa to tylko pretekst. To jakby starac sie robic tak zeby orzemocowiec sie nie zezloscil, zeby byl z kogos "zadowolony" i stal sie mily. Nie stanie sie. Dlatego ktos kto strzela do psa "za kupe", strzeli za cokolwiek innego. Dla pijanych kierowcow tez masz tyle zrozumienia?
                          A na intencje autorki spuscmy zaslone bo zaprawde powiadam Ci - bronisz przegranej sprawy.
                • heca7 Re: Żegnam się 29.10.17, 21:35
                  Jakie możliwe powody??? Bo w Warszawie pies narobił na chodnik to z wscieklosci jakiś idiota chciał zastrzelic psa w lesie??? Tak kończą zabójcy wariaci, którzy w swoim chorym umyśle uważają że naprawia świat.
            • claudel6 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:56
              no nie wiem, mnie nie doprowadza do wściekłości. żyję w tym samym kraju, z tymi samymi właścicielami psów. a w moim mieście jest ich najwięcej z racji skali.
        • heca7 Re: Żegnam się 29.10.17, 21:26
          Strzelać do niewinnego psa z kobietą na drugim końcu smyczy???
    • sumire Re: Żegnam się 29.10.17, 16:38
      Obyś nie znalazła. Nie łączę pozdrowień.
    • hermenegilda_zenia Re: Żegnam się 29.10.17, 16:46
      Nie będę tęsknić
    • jola-kotka Re: Żegnam się 29.10.17, 16:47
      Pa
    • edelstein Re: Żegnam się 29.10.17, 17:37
      Musisz poszukac na forach dla dewiantow.Na zadnym forum nikt nie bedzie popieral strzelania do psow z innego powodu niz obrona konieczna.
      • princesswhitewolf Re: Żegnam się 29.10.17, 21:59
        dokladnie
    • jagienka75 Re: Żegnam się 29.10.17, 17:42
      az weszlam na tamten watek i poczytalam twoje wpisy.
      coż,zostalas zadziobana na wlasne zyczenie.
      moze na drugi raz zastanowisz sie nad tym, co wyklepujesz. jakos watpie w to, zebys w realu glosnia takie "odważne" poglądy.
      • wioskowy_glupek Re: Żegnam się 29.10.17, 18:02
        To pa pa smile
      • szmytka1 Re: Żegnam się 29.10.17, 19:27
        Ja zrozumiałam bo też mnie wk... psy w mieście. Dla F. robiłam wyjątek wink Murzyn przez lata hałasujący w mieszkaniu nade mną, teraz następny drący paszczę jak idę po schodach, te psie kupy na chodnikach, trawnikach i w efekcie dziecięcych butach. Kundel co mi ugryzł dziecko. Szłam z dzieciakiem chodnikiem, trzymając ej za rękę a kundel był uwiązany pod sklepem, zaatakował znienacka, jak przechodzilismy. W zeszłym miesiącu syn kuzynki został ugryziony kiedy wracał z treningu piłki, latał luzem w okolicy boiska, właścicelki trzeba było szukac, a że się nie przyznawała, że to jej pies, policja musiała wkroczyc, książeczki szczepień brak, jaki wet szczepił nie pamięta i w efekcie dzieciak musi zastrzyki brać. No nóż mi się w kieszeni otwiera i co bardziej prymitywne osobniki rozumiem, ze mają chęć strzelać. Tyle Wam chciała napisać autorka ale pańcie muszą być jak zwykle przewrażliwione.
        • szmytka1 Re: Żegnam się 29.10.17, 19:29
          Aha, ostatniego mojego psa zastrzelił ktoś, jak był z moją matką na spacerze uncertain Żal mi go do tej pory i żadnego innego po nim nie mogę już mieć.
    • danaide Re: Żegnam się 29.10.17, 18:02
      A tak z ciekawości - gdzie można się stąd wyewakuować?
      wink
      • 1st.world.problems Re: Żegnam się 29.10.17, 20:17
        Na fesie by ją nie tylko zadziobali, ale i wsadzili do paki. Zbrodniarka, morderczyni zwierząt jedna!
        • 1st.world.problems Re: Żegnam się 29.10.17, 21:57
          *fejsie
    • thank_you Re: Żegnam się 29.10.17, 18:05
      Ty powinnaś odejść po swoich sugestiach - a nie po tym, co tobie napisano.

      Żegnam bez żalu.
    • konsta-is-me Re: Żegnam się 29.10.17, 18:14
      Forum dla psychopatek na pewno cie przyjmie z radoscia i znajdziesz tam swoje miejsce.
      Zalosne, ze to ty czujesz sie obrazona, i robisz drame pt. "zegnam".
      To pa pa.
    • mikams75 Re: Żegnam się 29.10.17, 18:18
      dzieki za ten watek, ide nadrabiac, bo widze ze mnie jakas ciekawa jatka ominela.
    • wiosennaburza1 Re: Żegnam się 29.10.17, 19:29
      żegnam ozięble.
      na marginesie: jestem jedną z tych nieistniejących właścicielek psów które nie pozwalały/ nie zgadzały się aby obce słodkie dziubdziusie głaskały ich psa. o niedorozwiniętych babsztylach i agresywnych tatusiach, którzy wychodzili z założenia, że jak dziubdziuś chce pogłaskać mojego psa - to dziubdziuś pogłaszcze - mogłabym napisać powieść". i nie było, że nie wolno. ileż ja się nasłuchałam, że "to przecież dziecko!!!", że "dziecko ma prawo " że " dziecku zabraniam psa głaskać???"
      a już jak psa prowadziło moje dziecko ... to był dla tych de...lów dobrem społecznym.
    • zlababa35 Re: Żegnam się 29.10.17, 19:30
      W nawiązaniu do Twoich uwag nt odstrzeliwania psów, niestety, jaka akcja, taka reakcja. You had it coming, że tak powiem. Płakać raczej nie będę.
      • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:13
        A ja dodam, ze w ostatnich miesiacach/latach coraz czesciej widze, ze ludzie jednak sprzataja po psach. Nawet wiekszosc sprzata. Kiedys ide ja sobie a tu dresiarz z amstaffem. Wyglafali tak, ze chcialoby sie raczej przejsc na druga strone ulicy. Pan lysy, lancuch zloty, kark, solarium, tatuaz. Pies patrzy zlym okiem wokol. Zrobil kupe na srodku chodnika. Juz sie zdazylam zjezyc ( wewnetrznie, uzewnetrznic bym sie balawink a tu pan dres wyciaga fachowy osprzet i starannie wszystko zbiera i niesie do kosza. Uroczy obrazeksmile
        S
        • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:22
          Z trawników nie sprząta nikt. Polska utrzymuje jakieś miliony hektarów trawników w miastach, koszonych, dosiewanych, itd - służących wyłącznie jako toalety dla psów. Korzystanie z nich przez ludzi, a zwłaszcza dzieci, jest zwyczajnie niebezpieczne dla zdrowia.
          • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:26
            Nieprawda, ze nikt. Mam oczy i widze. Sprzata zdecydowanie coraz wiecej. Ale ma to znaczenie drugorzedne bo nie ma to nic wspolnego ze strzelaniem do psow.
            • daisy Re: Żegnam się 29.10.17, 20:35
              No to mieszkasz w fajnym miejscu. Ja nie widuję, a zwracam uwagę. sad
              Co do związku psich kup i innych niefajnych "psich" rzeczy z aktami agresji wobec psów - zaklinanie rzeczywistości jej nie zmienia.
              • iskierka3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:39
                Juz odpisalam wyzej. "Bo zupa byla za slona".
              • tt-tka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:41
                daisy napisała:
                > Co do związku psich kup i innych niefajnych "psich" rzeczy z aktami agresji wob
                > ec psów - zaklinanie rzeczywistości jej nie zmienia.

                Niefajne rzeczy i zachowania usprawiedliwiaja agresje, az do proby zabicia wlacznie ??? Bo to wlasnie sugerowala monikaw usprawiedliwiajac strzelajacych.
                No to mnie wkurzaja tak niefajne zachowania jak stawanie w butach na miejscach przeznaczonych do siedzenia, rzucanie smieci obok kosza zamiast do, oblamywanie galezi (tak, w publicznym parku) i podobne dzialania. Mam zaczac strzelac ? Bo na to nie odpowiedzialas. Zwiazek jasny i bezposredni, bedziesz sklonna usprawiedliwic ?
              • zlababa35 Re: Żegnam się 29.10.17, 21:24
                Mnie dziwnym trafem włącza się agresor wobec wlasciciela jakby co, a nie zwierzątka, które naprawdę nie s.ra złośliwie, tylko dlatego, że potrzebuje. Ale jeśli już, to uprawiam agresję slowną, a nie zbrojną tongue_out.
          • nickbezznaczenia Re: Żegnam się 29.10.17, 20:32
            To nie jest prawda.

            daisy: "Z trawników nie sprząta nikt."
          • babcia.stefa Re: Żegnam się 30.10.17, 19:32
            Był kiedyś taki obrazek Mleczki "Obywatelu, nie pieprz bez sensu".

            10 lat temu nie sprzątał literalnie NIKT. Miejskie trawniki wiosną spływały psimi kupami. Wszędzie.

            W tej chwili w miastach większość sprząta. Człowiek niesprzątający powoduje przeważnie czyjąś reakcję (zwrócenie uwagi, grożenie strażą miejską) i raczej umyka ze wstydem niż odpyskowuje.

            Coraz mniej psów chodzi samopas po wsiach i coraz częściej lokalne władze robią jakieś akcje (choćby uświadamiające i z grożeniem karami).

            Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że są jakieś przepisy co do kagańców i smyczy.
        • aj.riszka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:38
          iskierka3 napisała:

          > Juz sie zdazylam zjezyc ( wewnetrznie,
          > uzewnetrznic bym sie balawink a tu pan dres wyciaga fachowy osprzet i starannie
          > wszystko zbiera i niesie do kosza. Uroczy obrazeksmile

          Haha, no widzisz! Pozory mylą! wink
    • 18lipcowa3 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:13
      baj baj
    • lauren6 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:15
      Co do głupoty części psiarzy miałaś rację - mnie też wkurzają. Ale wątek o walczącym o życie psie, którego "zbrodnią" było chodzenie na smyczy z właścicielką, nie jest dobrym miejscem na ulewanie takich emocji. Mogłaś sobie darować wywoływanie tam jatki.

      Dostałaś po łapach to przyjmij to z honorem na klatę, zamiast strzelać focha i wychodzić trzaskając drzwiami.
      Z resztą rób co chcesz. Większość i tak wraca gdy emocje opadną big_grin
      • fornitta69 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:42
        Masz 100% racji, ale pies na szczescie nie walczy o zycie. Ranny, ale stabilny smile Co nie zmienia sytuacji, ani w tamtym, ani w tym watku wink
    • kota_marcowa Re: Żegnam się 29.10.17, 20:43
      Nara. Jak widać nikt tęsknić nie będzie big_grin
    • czarniejszaalineczka Re: Żegnam się 29.10.17, 20:57
      https://cdn.atl.clicrbs.com.br/wp-content/uploads/sites/29/2014/09/bye-bye-gif.gif
    • claudel6 Re: Żegnam się 29.10.17, 20:59
      taa..ja też weszłam na tamten wątek. szerokiej drogi, pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka