hanka78
29.10.17, 18:24
Niestety właśnie się dowiedziałam, że moja kotka ma nowotwor gruczołu mlecznego...
Wet do ktorego chodzę proponuje: 1. wyciąć całą listwę gruczołu po jednej stronie kota, plus do tego 2. kastracja (niektorzy mówią sterylizacja ale ponoć błędnie)...
Byłam u dwóch innych lekarzy, oni proponują tylko 1. aczkolwiek mowią ze kastracja tez ma sens bo te guzy są hormonozależne...
Prawde mówiąc boje się poddawać jej tak rozległej operacji, tym bardziej że jest bardzo drobna, nie waży nawet trzech kilo....
Jesteśmy już umówieni na zabieg, ale nie wiem co robić...