Natchnęły mnie wątki o umiejętności śpiewania i o planach zimowych.
Otóż zrodził mi się taki plan - nauczę się tańczyć.
Background: nie umiem tańczyć, nie umiem śpiewać, nie umiem grać na niczym, nie mam słuchu, nie mam poczucia rytmu, no niczego nie mam...

O ile nieumiejętność śpiewania czy grania na fortepianie niespecjalnie mnie przejmuje, o tyle ostatnio coraz częściej CHCE umieć tańczyc (dodam - mąż tez nie umie i ma to gdzieś). Mam zamiar wziąć sobie trochę indywidualnych lekcji - będzie to jednocześnie nauka i ruch czy tam sport. Jednak zanim się na te lekcje zapiszę, chciałabym nauczyć się słyszeć rytm. Naprawdę słyszeć, bo pojęcia nie mam o co w tym chodzi. Być może słoń mi tak na ucho nadepnął, że nie dam rady, ale przynajmniej to sprawdzę i będę wiedziała. Pytanie: Jak do tego podejść? Kto zna jakies linki, urządzenia (kiedyś słyszałam o metronomie?), programy komputerowe, cokolwiek? O x-boxie w tym celu też coś słyszałam. Czy można wziąć gdzieś indywidualne lekcje rytmu? Gdzie tego szukać? Możecie kogoś polecić?
Czy któraś nauczyła się wyczuwać rytm w wieku 42 lat? Do przedszkola na rytmikę nie pójdę... Ale kurczę, moja koleżanka nauczyła sie jeździć rowerem w tym wieku - no będę żałować jak nie spróbuję.
Każda rada mile widziana!