Dodaj do ulubionych

Naklejki w Biedronce

18.11.17, 14:22
Byłam świadkiem takiej sytuacji w Biedronce: pani przed kasami pytała czy podchodzący do kasy zbierają naklejki na świeżaki. Jedna z zapytanych odpowiedziała że nie, na co pani zapytała czy w takim razie może je wziąć. Zapytana odpowiedziała że nie. Pytająca powiedziała, że zapytaną nic to nie kosztuje, a brakuje jej naklejek na świeżaka dla wnuczka. Zapytana odpowiedziała, że rozumie, ale naklejek nie przekaże. Rozmowa się zakończyła, pytająca odeszła.
Waszym zdaniem - zapytana była burakiem, bo odmówiła przekazania tych naklejek czy nie? Ja swoje zdanie mam, ciekawa jestem Waszego.
Obserwuj wątek
    • fomica Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:29
      Żadna z osób nie jest burakiem. Każdy ma prawo zapytać, poprosić, a ten drugi odmówić. Proste.
      A jak już tak analizujemy, to pani pytająca była nieuczciwa, bo te świeżaki stanowią zdaje się nagrodę za ileś tam zdobytych punktów (= zrobionych zakupów, wydanych pieniędzy) w danej sieci, więc pani próbowała obejść regulamin.
      • a.va Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:50
        Czy ja wiem, czy była nieuczciwa? Skoro należy mi się nagroda, to mam prawo ją oddać, komu chcę.
        • rysiowa85 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 20:42
          komu chce jak sama napisałaś. A tamta pani nie chciała oddać. I to nie jest niczyja spraw dlaczego np moze zmieniła zdanie, może irytuje ją cała akcja ze świeżakami i matkami żebrzącymi o naklejki. Może uznała ze nie będzie wspierać tej żenady itd
          • rysiowa85 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 20:49
            dodam, ze są osoby które potrafią sie posunąć jeszcze dalej. Zamiast oddać świeżaka potrzebującym dzieciom (bo ponoć dzieci potrzebują świeżaków) to odbierają za naklejki świeżaka i dają go psu do rozszarpania. Nawet zdjęcia w internecie zamieszczają.
            Takie psy ogrodnika z nich, co maja własne psy
            • semihora Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:16
              Ale to niczyja sprawa, co ludzie robią z tymi maskotkami, prawda? Ktoś sobie przerobił świeżaki na kapcie - tak chciał i tyle.
              • rysiowa85 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:35
                niby nie, ale sama widzisz na emamie wiele osób uważa, że im się należy naklejka albo tłumaczenie się dlaczego ktoś nie chce im jej dać. Albo dajesz albo się tlumaczysz i ma byc przekonywująco...
                Inaczej jesteś cham, prostak i tak dalej.

                Jak coś masz i tego nie potrzebujesz ale nie chcesz tego komuś oddać, tylko dysponować bez tłumaczenia sie, to z ciebie pies ogrodnika i nieżyczliwe dziwadło w jednym (według tego wątku).




                • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:40
                  rysiowa85 napisał(a):

                  > niby nie, ale sama widzisz na emamie wiele osób uważa, że im się należy naklejk
                  > a albo tłumaczenie się dlaczego ktoś nie chce im jej dać.

                  To niech te osoby artykułują powyższe żądania, bo ci w C. okazywali tylko niewerbalny foch. tongue_out
            • astrum-on-line Re: Naklejki w Biedronce 19.11.17, 00:23
              Już nie wiem co jest głupsze.
              Przyniesienie do domu czegoś, czego się nie potrzebuje, czy godziny dyskutowania o pierdołach bez znaczenia, jak na przykład te świeżaki.

              Na marginesie, mój pies kocha bawić się pluszakami, więc jakbym miała okazję dostać taką zabawkę to bym ją wzięła i mu dała, no niestety to pies, który ma zęby i trochę siły więc z czasem zabawkę rozszarpuje. A argument, że dzieci potrzebują świeżaków to już zupełny kosmos. Mam takie dziwne poczucie, że bez świeżaków się naprawdę nie umiera, raczej z czasem uczy się cierpliwości, odróżniania zachcianek od potrzeb.
    • konsta-is-me Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:38
      Naklejki naleza do zapytanej.
      Nie ma zadnego obowiazku oddawac ich komukolwiek.
      Kropka.
      Już prędzej babcia nie zachowala się odpowiednio, zebrzac o te nalepki.
      • sara.korska Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:16
        Też tak myślę. Naklejki są za wydane pieniądze, babcia tych pieniędzy nie wydała, a naklejki chciała dostać.
        • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:23
          "Pies ogrodnika" padło gdzies niżej takie okreslenie, to jest najbardziej trafne.
          Wg Ciebie ta, ktora nie chciała oddać, dbała w ten sposob o porządek i sprawiedliwość na świecie ? czy o interes sklepu, ktory zaoszczędzi być może parę badziewnych maskotek? tongue_out wink
          • sara.korska Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:44
            Nie wiem czy dbała o porządek i sprawiedliwość na świecie, nie wiem dlaczego nie oddała. W wątku na forum sv jest informacja że jak weźmiesz naklejki to nie możesz oddać kupionego produktu, może o to chodziło?
            Nie bardzo rozumiem dlaczego zapytana została określona mianem "psa ogrodnika" - dla mnie to takie "przymuszanie" do bycia miłym i życzliwym. Jeżeli zachowasz się jak chcesz (czyli w tym przypadku nie oddasz tych naklejek) - to zostaniesz oceniony jako osoba nieżyczliwa, dziwadło, pomimo że w sumie nie masz obowiązku określonego zachowania, możesz nie mieć na nie ochoty, może być kilkanaście innych powodów.
            • asmarabis Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:55
              Kazdy kto zbiera te naklejki to dziwadlo przeciez
              Jesssu dorosli ludzie, zamiast ksiazke poczytac albo isc na spacer urzadzaja przedstawienia o toksyczne tworzywo sztuczne z chin
            • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:56
              Oczywiście, że nie ma obowiązku bycia miłym i życzliwym, nawet można to zrobić bez kiwnięcia palcem w bucie. Po prostu nie, bo nie. W zamian nikt nie ma obowiązku pochylac się z troska nad wszelkimi możliwymi motywacjami tej osoby.
              Dla mnie to pies ogrodnika i nikt mnie nie przymusi, abym myślała o niej inaczej smile
              • konsta-is-me Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:08
                O ja cie...
                Brzmisz jakby chodzilo o przeszczep szpiku, lub przynajmniej cieple buty dla sierotek.
                "Pochylac z troska"..
                Robisz drame z niczego.
                To glupie pluszaki, w dodatku sztucznie naglosnione w celu nabicia kasy Biedrze-niczemu więcej!
                To nie darmowa Barbie w latach 80-tych (jeszcze to bym zrozumiała) takie badziewie masz na Aliexpress za kilka zl...
                • default Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:46
                  Dla Ciebie badziewie, dla kogos innego moze nie badziewie. Co szkodzi oddac te naklejki ? Doprawdy nie potrafie wymyslec innej motywacji niz bezinteresowna chec sprawienia komus przykrosci. Zamiast radosci. Czyli bycie wredna suka suspicious
                  Tez nie zbieram naklejek. Od razu oglaszam to kasjerce i pare razy sie zdarzylo, ze ta od razu pytala kolejne osoby czy biora.
                  • slonko1335 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:20
                    >pare razy sie zdarzylo, ze ta od razu pytala kolejne osoby czy biora.
                    a to akurat słabo bo decydowała za ciebie o ewentualnej możliwości zwrotu towaru który kupujesz a nie powinna tego jednak robić....
                    • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:22
                      slonko1335 napisała:

                      > >pare razy sie zdarzylo, ze ta od razu pytala kolejne osoby czy biora.
                      > a to akurat słabo bo decydowała za ciebie o ewentualnej możliwości zwrotu towar
                      > u który kupujesz a nie powinna tego jednak robić....

                      W sieci na C one tak robią automatycznie i jeszcze się czepiają, kiedy klient protestuje.
                      >
                      • slonko1335 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:33
                        może tam wzięcie naklejek(nie wiem co to za sieć?carrefour?) nie wpływa na mołziwosc zwrotu towaru, w carrefourze chyba zwrotów nie ma?
                        • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:36
                          slonko1335 napisała:

                          > może tam wzięcie naklejek(nie wiem co to za sieć?carrefour?) nie wpływa na mołz
                          > iwosc zwrotu towaru, w carrefourze chyba zwrotów nie ma?
                          >
                          Nie mam pojęcia, ale podobno oni mieli nakaz maksymalizowania ilości transakcji "opunktowanych", że tak powiem. Podobno za zbyt niską ich ilość wylatywali z roboty.
                • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:55
                  Ja nie robię dramy, a Ty nie wyczuwasz ironii smile Odpowiadałam Sarze, ktora pisała o możliwych kilkunastu powodach odmowy, jakby za tym mogła kryć się bóg wie jaka skomplikowana motywacja, ktorej nie bierzemy pod uwage.
                  Masz rację, to tylko głupie pluszaki i głupie naklejki, jeśli komus sa potrzebne, a mnie nie, to oddaję, bo to nic nie kosztuje.
                  • konsta-is-me Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:50
                    No dobrze, ale może chciala dac komus innemu?
                    Albo zwrocic ktoras z rzeczy?
                    Przeciez nie musi sie tlumaczyc.
                    • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:46
                      Nie musi.
                      A czy ja muszę się tłumaczyć, dlaczego jej zachowanie mi się nie podoba? nie muszę smile
                      • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:52
                        Nie muszę, ale jednak wyjasnię big_grin
                        otóż gdybym faktycznie nie mogła (nie mylić z NIE CHCIAŁA BEZ POWODU) oddac komuś tych nieszczęsnych naklejek, to bym się usmiechnęła i powiedziała "niestety, możliwe, że będę zwracać patelnię, którą kupiłam i nie mogę brać naklejek". To nic nie kosztuje. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że nie trzeba tłumaczyć się obcym ludziom. Pewnie, że nie. Sami decydujemy, czy chcemy odmowić grzecznie, czy obcesowo.
            • anika772 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:07
              "Jeżeli zachowasz się jak chcesz (czyli w tym przypadku nie oddasz tych naklejek) - to zostaniesz oceniony jako osoba nieżyczliwa, dziwadło"

              Dokładnie tak oceniam tę panią, jako nieżyczliwe dziwadło. Ma prawo nie dać naklejek, a ja mam prawo do oceny.
              • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:12
                anika772 napisała:

                > "Jeżeli zachowasz się jak chcesz (czyli w tym przypadku nie oddasz tych nakleje
                > k) - to zostaniesz oceniony jako osoba nieżyczliwa, dziwadło"
                >
                > Dokładnie tak oceniam tę panią, jako nieżyczliwe dziwadło.

                Ale właściwie dlaczego?

                Pieniądze wydane na zakupy = naklejki. Babcia chce naklejkę, niech zapłaci za zakupy tej pani. A co do świeżych owoców, to nie wiem jak w B., ale w dwóch sieciach okazały się porządnie nieświeże i to był powód do zwrotu.
                • anika772 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:16
                  Nie myślę w ten sposób, po prostu oddaję naklejki, bo nie są mi do niczego potrzebne, i nie, nikt nie musi płacić za moje zakupy. Nigdy mi się nie zdarzyło zwracać owoców i warzyw, przecież sama je sobie wybieram.
                  • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:17
                    anika772 napisała:

                    > Nie myślę w ten sposób, po prostu oddaję naklejki, bo nie są mi do niczego potr
                    > zebne, i nie, nikt nie musi płacić za moje zakupy. Nigdy mi się nie zdarzyło zw
                    > racać owoców i warzyw, przecież sama je sobie wybieram.


                    Ale czasem bywają w takich korytkach. I wtedy często na wierzchu są zdrowe, a poniżej spleśniałe. Sieć na C.
                    • anika772 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:24
                      Niech już będzie moja strata, jeśli mi się kiedyś zdarzy.
                • slonko1335 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:31
                  z takiego powodu to nawet z naklejkami możesz towar zwrócić to reklamacja a nie zwrot...
                  • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:32
                    slonko1335 napisała:

                    > z takiego powodu to nawet z naklejkami możesz towar zwrócić to reklamacja a nie
                    > zwrot...
                    >
                    o, fakt.
          • slonko1335 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:45
            Może przede wsyztskim dbała o swój interes. Zgodnie z regulaminem promocji towar z paragony na którym są nabite naklejki nie podlega zwrotowi. Może brała coś i nie była pewna czy nie będzie zwracać?
    • bywalec.hoteli Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:45
      Teoretycznie miała prawo nie dac, ale dlaczego nie okazać troche bycia ludzkim. Także pani okazała sie byc burakiem.
      • magia Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:31
        Nie okazała się burakiem. Prawdopodobnie wśród zakupów miała coś co potencjalnie chciałaby zwrócić, gdyby wzięła naklejki straciłaby te możliwość.
        Sama z tego powodu przestałam chodzić do Biedronki. Wkurzało mnie że mam się tłumaczyć dlaczego nie dam komuś naklejek.
    • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:48
      Nie mam pojęcia, co kieruje takimi ludźmi.
      Sama proponuje naklejki, kiedy widzę w kolejce za mną lub przede mną osoby z małymi dziećmi.
      Burakiem bym jej nie nazwała, ale nieużytym dziwadłem już tak smile
      • sara.korska Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:12
        Dlaczego nieużytym dziwadłem? Nie widziałam z pytajacą żadnego dziecka.
        • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 22:13
          sara.korska napisał(a):

          > Dlaczego nieużytym dziwadłem? Nie widziałam z pytajacą żadnego dziecka.

          Dziecko było w domyśle, a każdy, kto nie myśli w pierwszej kolejności o dzieciach, jest nieużytym dziwadłem. Przynajmniej na tym forum.
    • heca7 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:51
      Ja nie zbierałam naklejek ale jak mi się należały to brałam i dawałam komuś kto zbierał. Raz mój mąż w Biedronce robił zakupy i zapytał kobiety za nim czy nie chce. Była tak szczęśliwa , że do drzwi wyjściowych mu dziękowała wink
      Ja bym wzięła i dała tej kobiecie. Tak samo jak różne naklejki ze Stokrotki ja daję innym i sama też parę razy dostałam. Uważam to za zwykłą życzliwość.
    • martaesz Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:56
      Nam wczoraj przypadkiem wpadło 10 naklejek. Przed nami młoda parka nie brała ja zapytałam czy nam oddadzą , no problem a po nas w kolejce starszy pan sam z siebie oddał synowi 6 naklejek.
      Jak byśmy nie zbierali oddałabym bez problemu komuś kto poprosìł by.
    • lusitania2 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 14:59
      pies ogrodnika z tej zapytanej pani.
    • agonyaunt Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:00
      forum.gazeta.pl/forum/w,10226,164762890,164762890,Bony_swiezaki.html

      Masz shitstorm na kilkaset wpisów - nie rozpętuj kolejnegosmile
    • ginger.ale Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:11
      Starsza pani miała prawo zapytać, a pytana odmówić.

      Mnie kiedyś taka babcia spytała czy zabieram punkty tesco i czy dam jej za swoje zakupy, bo mam takie duże. Trochę się zdziwiłam, ale ok.
      W Lidlu sama oddawalam naklejki na książki kucharskie, pytając kolejną osobę w kolejce czy zbiera i chce moje, nie zdarzyło się, żeby ktoś nie chciał.
    • bywalec.hoteli Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:22
      Typowa ematka? Nie otwiera drzwi jak ktos puka/dzwoni, nie mówi dzień dobry w windzie/hotelu/korytarzu/sklepie, naklejki nie da.
      • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 20:34
        bywalec.hoteli napisał:

        > Typowa ematka? Nie otwiera drzwi jak ktos puka/dzwoni, nie mówi dzień dobry w w
        > indzie/hotelu/korytarzu/sklepie, naklejki nie da.

        Otwiera i mówi. Naklejki/punkty są za pieniądze wydane na zakupy, niech osoba prosząca opłaci moje zakupy.
        • semihora Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:20
          Ale ból pupy o te wydane pieniądze big_grin
    • muchy_w_nosie Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:33
      Buractwo nie dać komuś kto prosi. Dzisiaj jest przedostatni dzień promocji naklejkowej, my mamy uzbierane na jedną maskotkę dużą i juniora, cała rodzina zbierała, niestety nie jesteśmy zbyt biedronkowi wink
      A co z maskotkami? Zawsze psy się ucieszą.
      • beata985 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:57
        no masz ci los....znowu mi świeżak przejdzie koło nosa....chyba że odebrać mogę w późniejszym terminie suspicious
    • czarniejszaalineczka Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:33
      pies ogrodnika
    • jowita771 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:39
      Ja kiedyś powiedziałam przy kasie, że nie chcę naklejek i pani za mną zapytała kasjerkę, czy może dostać moje, na co kasjerka zaczęła kręcić nosem. Powiedziałam, że jednak poproszę naklejki i dałam taj babce. Nie rozumiem dylematu, sama nie korzystam, to i komuś nie dam? Bez sensu.
      • fil.lo Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:46
        Zrobiłabym tak samo. Niech się jakiś dzieciak ucieszy.
      • asmarabis Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:58
        Nie wierze w to co czytam, na miejscu tej kasjerki nic bym ci nie dala, ciekawe czy dostaja jakis dodatek za to ze musza uzerac sie z takimi paniusiami co je traktuja jak macocha Kopciuszka
        • heca7 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:25
          Kasjerka ma obowiązek wydać skoro się klientowi należy. A potem klient może z nimi zrobić co chce. Nawet wyrzucić.
    • bye-bye Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 15:52
      zwykła krowa wg mnie
    • jeziorowa Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:04
      Nigdy nie uczestniczę w zbieraniu naklejek, punktów czy czegośtam w marketach, ale jak kasjerzy chcą mi dać jakieś naklejki, zdrapki czy cośtam to pytam ludzi, którzy stoją za mną w kolejce czy chcą. Prawie zawsze ktoś chce, więc biorę od kasjera i oddaję. Nie rozumiem gdzie tu może być problem (i dla której ze stron).
    • jagienka75 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:15
      Zapytana zbierała naklejki dla innej osoby.
      Dlatego oddać ich nie chciała.
      • lusitania2 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:28
        jagienka75 napisała:

        > Zapytana zbierała naklejki dla innej osoby.
        > Dlatego oddać ich nie chciała.


        ot, "logika" suwerena.
      • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 16:56
        Zapytana powiedziała, że nie zbiera naklejek.
      • cosmetic.wipes Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:01
        jagienka75 napisała:

        > Zapytana zbierała naklejki dla innej osoby.

        Tia, chyba niewidzialne big_grin
    • saszanasza Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:34
      Miałam podobną sytuację, naklejki oddałam, pani się ucieszyła. Tak, uważam, że zachowanie kobiety która nie chciała przekazać naklejek było buractwem.
    • jola-kotka Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 17:52
      Pies ogrodnika ta co nie dala
      • leokadia35 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:24
        Wredota jakaś - pewnie skorpion
        • jeziorowa Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:31
          Jaki znowu skorpion?😱 Człowiek.
          • sara.korska Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:58
            Znak zodiaku pewnie. Skorpiony są złośliwe, wredne i pamiętliwe wink
            • jeziorowa Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 19:19
              Ale że co? Co 12-ty człowiek taki jest? Myślałam, że zabobon przypisywania ludziom „cech zodiakalnych” wygasł zaraz po zabobonie wkładania do pieca na 3 zdrowaśki.
    • maniaczytania Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:44
      Pies ogrodnika to trafne określenie w tym przypadku.
    • szarsz Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 18:54
      Ja oddaję, jeśli zdarzy mi się być w podobnej sytuacji. Ale raz się wkurzyłam, jak mi jedna taka stojąca przy kasie (babcia, bo dla wnuczki zbierała) wyskoczyła z pretensjami, że warzywa nie kupiłam, to bym dostała więcej naklejek dla niej.
    • taki-sobie-nick Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 20:10
      Nie. Postępowałam tak samo w sklepie na C, kiedy kasjerka usiłowała punkty za moje zakupy nabić innemu klientowi.

      Punkty są za zakupy, niech klient zapłaci za moje zakupy, to mu dam punkty. tongue_out

      Zresztą te punkty są żałosne, pół procenta od kwoty zakupów, zawsze mam ochotę zapytać delikwenta, czy nie przeżyje bez tych - powiedzmy - dwudziestu groszy.
    • nena20 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 20:25
      Nieużyta baba mam na myśli tą od naklejek, jeśli nie zbiera to co jej szkodzi?
    • danaide Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:23
      Przypadkiem ostatnio dochrapałam się jednej takiej naklejki, bo zasadniczo niebiedronkowa jestem i w swojej głupocie zostawiłam kasjerce, żeby oddała jakiemuś dziecku.

      Wydanie kilku tysięcy po to, żeby zostać uhonorowanym badziewną, paskudną i bezwartościową (nie licząc wartości emocjonalnej), z naciskiem na badziewną, paskudną i bezwartościową maskotką jaką jest świeżak uważam nieodmiennie za majstersztyk marketingu.
    • leni6 Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:37
      To nieprawda, że nic ja to nie kosztuje. Jeśli weźmie naklejki to nie może dokonać zwrotu towaru, to nie jest bez znaczenia.
      • lady-z-gaga Re: Naklejki w Biedronce 18.11.17, 21:45
        Jaki zwrot towaru, naprawdę tak nagminnie zwracacie zakupy spoźywcze, albo papier toaletowy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka