sara.korska
18.11.17, 14:22
Byłam świadkiem takiej sytuacji w Biedronce: pani przed kasami pytała czy podchodzący do kasy zbierają naklejki na świeżaki. Jedna z zapytanych odpowiedziała że nie, na co pani zapytała czy w takim razie może je wziąć. Zapytana odpowiedziała że nie. Pytająca powiedziała, że zapytaną nic to nie kosztuje, a brakuje jej naklejek na świeżaka dla wnuczka. Zapytana odpowiedziała, że rozumie, ale naklejek nie przekaże. Rozmowa się zakończyła, pytająca odeszła.
Waszym zdaniem - zapytana była burakiem, bo odmówiła przekazania tych naklejek czy nie? Ja swoje zdanie mam, ciekawa jestem Waszego.