Dodaj do ulubionych

znowu o czapkach dzieci

24.11.17, 15:04
Dziś taki obrazek: niemowlę na oko 4 mies w wypasionym wózku za parę tysi, ubrane tylko w polarowy kombinezonik, z kapturem na gołej główce. Zero przykrycia.
No cóż, dziś jest ciepło jak na listopad, a ematki liberalne w kwestii czapek.
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:07
      Wypasiony wózek to na ubrania nie starczyło ;P.
    • fomica Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:09
      A jakie jest pytanie/ teza do dyskusji?
    • same-old_mona Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:12
      Może chów holenderski albo brytyjski. We Włoszech za to widzę przegięcie w drugą stronę. Piękne słońce, paręnaście stopni a dzieciaki w kombinezonach zimowych, czapach z miśkiem, rękawiczkach..
    • przystanek_tramwajowy Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:14
      To twoje dziecko? wink
      • niu13 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:36
        Nie.
        Obcej baby obgaduję
    • lucyjkama Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:31
      Przesada. Swojego 8 miesięczniaka bez czapki bym nie wzięła na dwór uncertain Ale ja jestem ciepłolubna i sama też już noszę coś na głowie, zwykle kaptur.
      • aerra Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 18:07
        U nas dziś było 12 stopni. Ja miałam kurtkę narzuconą na krótki rękach, dziecku też bym czapki nie zakładała...
      • ichi51e Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 16:21
        totez to dziecko tez mialo kaptur...
    • muchy_w_nosie Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:38
      Ja nie jestem nazbyt czapkowa i ciepło ubierająca ale też nie przesadzam z wyletnieniem. Wczoraj syn przyszedl i mowi że w szkole zmarzl na podwórku więc chce rękawiczki i dostał. A polarowy kombinezonik to mój maż ma wcteren jak jest - 10 st. Bo polar wygląda jak płaszcz ze skory ówczesny wiec ten, tego ...
    • chatgris01 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:43
      Tak mi sie przypomnialo big_grin
      (znalezione na FB)
      " Mi kiedyś facet w lipcu zwrócił uwagę że dziecko bez czapeczki i włosków nie ma. Zauważyłam tylko że on też bez czapeczki i włosków nie ma."
    • domowapani Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:49
      Hmm mam takiego asa na stanie. W zeszłym roku na początku listopada za Chiny nie pozwolił sobie czapki założyć. Ma bujną czupryne, więc uległam mu i też się ludzie patrzyli z przerażeniem.
    • szarsz Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 15:49
      Zależy gdzie jesteś. U mnie jest 15 stopni, bezwietrznie i gotuję się właśnie w zimowej kurtce.
    • mamma_2012 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 16:05
      Płakało? Jeśli nie, to pewnie było mu dobrze.
      Mój syn ostatnio w sklepie zdjął kurtkę i chodził w bluzeczce z krótkim rękawem, kiedy szliśmy do samochodu też nie chciał założyć, ciekawe czy kogoś to zaintrygowało. Chyba nie, bo nie widziałam wątku, że matka zainwestowała w markową koszulkę, a nie kupiła kurtkiwink
      Czapki w tej jesieni nie miał jeszcze ani razu, za to raz powiedział, że zmarzł w przedszkolu, bo spadł śnieg, a on nie miał rękawiczek i nieprzemakalnych butów.
      • niu13 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 17:20
        Dla mnie to przesada. To było maleństwo
    • rosapulchra-0 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 17:25
      Zaglądałaś dzieciakowi pod polarowy kombinezonik? shock
    • maja0026 Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 17:30
      sytuacja z wczoraj- dziecko 4 mies.(moja rodzina) spodenki dresowe, szmaciane butki niechodki, bluza polarowa(nie wiem co pod spodem) bez czapki a mama w kurtce zimowej w czapce szalem opatulona. Rzeczywiscie byl ladny dzien w poludnie ale bez przesady
    • aerra Re: znowu o czapkach dzieci 24.11.17, 18:09
      Też bym nie zakładała czapki tongue_out
      • niu13 Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 08:27
        Nie wierzę wszystkim tym , które twierdzą, że wczoraj nie założyłyby czapki 4 miesięcznemu maleńśtwu
        • aerra Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 12:11
          Przecież ciepło było. Ok, rozumiem jak jest mróz, to wiadomo. Nawet jak jest powiedzmy poniżej 5 stopni, to jakąś tam lżejszą czapkę mogę założyć dziecku. Ale powyżej 10? Jak nie leje i nie wieje? Po jaką cholerę?
    • katriel Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 11:53
      Może zgubiło czapkę? Spacerowali sobie, kiedy młode nagle zdarło czapkę z głowy i ciepnęło do kałuży (czteromiesięczniak spokojnie da radę). Nawet jeśli matka wyłowiła, to mokrej przecież nie założy. No to co jej pozostało? Zaciągnęła dziecku kaptur i robiąc dobrą minę do złej gry udaje, że tak miało być.
    • mamolka1 Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 12:04
      Może ten superhiperwypasiony wózek ma podgrzewaną gondolę ?
      Mój najmłodszy do ok. dwóch lat nienawidził czapek - najpierw darł się jak wściekły a jak ogarnął że to da się zdjąć to nie nadążałam z zakładaniem. Wiązanie też nie dawały rady - szybciej by się powiesił/udusił niż zuo na głowie zaakceptował..
      Kaptury tolerował..
    • emka_uk Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 14:52
      No i ?
    • zuleyka.z.talgaru Re: znowu o czapkach dzieci 25.11.17, 16:38
      Po co przy 10C dziecku w gondoli czapka?
    • aaa-aaa-pl Re: znowu o czapkach dzieci 26.11.17, 00:03
      Gondola też pełni funkcję ochronną przed zimnem.Kaptur na głowie przecież był.Myślę, że " się czepiasz".
    • beverly1985 Re: znowu o czapkach dzieci 26.11.17, 05:36
      Masz rentgen w oczach by wiedzieć, co miało dziecko pod tym pokarm? Może że 3 warstwy odzieży?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka