Dodaj do ulubionych

Efekt MeToo w Polsce

27.11.17, 15:41
Zaskakujący ciąg dalszy po "wpadce" p. J.Rudnickiego i obronie go przez niektóre feministki.
Teraz środowisko w Krytyce Politycznej i takie oświadczenie:
Tekst linka

Oraz specyfika środowiska, do którego trafiła jedna z oskarżających o gwałt, uchodząca za takie otwarte, nowoczesne : Danke
Obserwuj wątek
    • m.cam Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 16:13
      Sprawa dotyczy artykułu "Papierowi feminiści", zamieszczonego na portalu Codziennik feministyczny: codziennikfeministyczny.pl/papierowi-feminisci-nowe-twarze-polskiego-metoo/
      Tak jak po przeczytaniu opowieści o Rudnickim byłam zbulwersowana jego obroną, to teraz muszę przyznać, że w świetle faktów przedstawionych w tym artykule, rzeczywiście wydaje się być nieszkodliwym żartownisiem... Przeczytać będzie trudno, bo się im chwilowo serwery przegrzewają.
      • fi0 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:05
        Zacytuję Manuelę Gretkowską: "Rozumiem teraz dlaczego Rudnicki wydawał się niektórym feministkom z tego środowiska, niegroźnym misiaczkiem do obrony. Miał zwężenie na mózgu i poszerzenie na dziobie, ale łapy i penisa trzymał przy sobie". No trudno się nie zgodzić.
    • fi0 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 16:26
      Obaj "feminiści" zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków zawodowych. Serwery Codziennika nie dają rady, o sprawie można przeczytać np. tu natemat.pl/223929,ta-afera-wstrzasnie-polska-lewica-dwoch-czolowych-publicystow-oskarzonych-o-gwalt-pobicie-i-molestowanie
    • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:23
      Jeden z Wyborczej i jeden z Krytyki Politycznej, czyli ze środowisk chodzących na Czarne Marsze i "broniących praw kobiet". Dlatego na ematce temat jak widać nikogo nie interesuje. Natomiast my pistrolle mamy spory ubaw. Oby tak dalej.

      wyborcza.pl/7,75968,22703382,stanowisko-redakcji-naczelnej-gazety-wyborczej-ws-zarzutow.html
      • vessss Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 01:22
        Przy Piaseckim mieliście też taki ubaw?
      • fadilla Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 15:54
        Ale oni wcale nie wyrażali tym poparcia dla kobiet, tylko sprzeciw wobec pis. big_grin Wielu takich.
    • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:24
      Wow - temat przez półtorej godziny nie zainteresował ani jednej renomowanej ematki. Brawo. Nie ma tematu smile
      • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:33
        Bo się strona zawiesiła i nie dało się wejść, żeby tekst przeczytać
    • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:29
      Czekałam na ten tekst, bo wiadomo, że nie ma środowiska wolnego od takich zachowań. Na plus dla obu redakcji, że nie próbują unikać tematu.
      • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:34
        Też nie mam złudzeń, że nie ma środowiska wolnego od takich zachowań, jednak ci panowie tak chętnie "z czarnymi parasolkami" podskakiwali.
        Na razie po wpisach różnych widać szukanie wyjścia z tego galimatiasu i zmian w środowisku, które postrzega siebie jako sympatyczne, nowoczesne i tolerancyjne.
        • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:37
          > Też nie mam złudzeń, że nie ma środowiska wolnego od takich zachowań, jednak ci
          > panowie tak chętnie "z czarnymi parasolkami" podskakiwali.

          Jeden z tych od czarnych parasolek już jest skazany za rolę przywódczą w handlu kobietami na dużą skalę i co? I nic, nawet nie siedzi. A paszczakówna tak go promowała na ematce...

          Dalej Kijowski i alimenty oraz faktury. I co? Jedyny skutek to zapaść KOD-u po wyrzuceniu pana Mateusza. Co by nie mówić, z Kijowskim KOD istniał, bez Kijowskiego nie istnieje.
          • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:41
            Operacja Kijowski była majstersztykiem.
            • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:23
              No ale biedny p.Kijowski nie radzi sobie, więc ktoś wpadł na pomysł "Stypendium Wolności" lol, lol, lol
              ruszą puszki-mateuszki
              • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:49
                Jak nie ma za co żyć to niech sprzeda ciuchy motocyklowe i elektronikę, na parę miesięcy mu wystarczy.
              • lauren6 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:08
                "W jednym z ostatnich wywiadów jakiego udzielił Kijowski, w którym mówi o swojej trudnej sytuacji. M.in. o tym, że stracił jednego ze swoich kontrahentów przez to, że występował publicznie, jego żona zachorowała na raka, a synowie są niepełnosprawni, więc nie są w stanie sami siebie utrzymywać. "

                Zostawił ex żonę z 3 dzieci i przynajmniej 2 z nich jest niepełnosprawna??? Z nową żoną ma jedno dziecko, które jest małe, więc musi być mowa o dzieciach z poprzedniego związku.

                OJP, nic nie napiszę, bo mnie wytną. Autocenzura - mode on.
                • miniulowa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 10:20
                  "Zostawił ex żonę z 3 dzieci i przynajmniej 2 z nich jest niepełnosprawna??? "

                  Nie zostawił. Ona zostawiła jego dla kochanka. I przez długi czas utrudniała kontrakty z dziećmi. Kijowski występował o przyznanie mu opieki.
                  Dowiedz się zanim się zbulwersuje aż.
        • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:41
          Bo to modne to i skaczą, można potem snapa zrobić, można wrzucić na fejsika i zebrać lajki, a może nawet jakąś pannę się wyrwie.
        • lellapolella Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:59
          I co z tego, że podskakiwali z czarnymi parasolkami? Prawicowe buce obiecywały bronić polskich kobiet przed islamistami i do dziś przysięgają to na kolanach w kościołach, co nie przeszkadza im lać żon i pluć na rówieśniczki swoich matek w czasie manifestacji... I prawica także postrzega siebie jako sympatyczną, tyle, że tradycyjną.
          Oczywiście, że nie ma środowiska wolnego od takich zachowań i nikt tak nie twierdzi, próby ugotowania na tym jakiegoś politycznego specjału to żałosny dowód braku innych argumentów. Prawda jest taka, że te ciężkie czasy dają kobietom siłę do rozwiązywania swoich problemów i radziłabym, przynajmniej innym kobietom, skorzystać, zamiast walczyć po stronie idei, które ich nie reprezentują.
          • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:34
            "Oczywiście, że nie ma środowiska wolnego od takich zachowań i nikt tak nie twierdzi, próby ugotowania na tym jakiegoś politycznego specjału to żałosny dowód braku innych argumentów. "

            Ależ twierdzi, twierdzi, a zgadzam się, że nie ma środowiska, którego problem nie dotyczyłby.
            Zrobił na mnie wrażenie ten wywiad z tką kobietą, która teraz oskarża o gwałt i przemoc- ta pustka w życiu realnym środowiska, pustka, ktrą chce się zapełnić narkotykami, przypadkowym seksem, chlaniem itd. itp.
            • lellapolella Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:10
              Widzisz, ja mam podobne odczucia, gdy czytam zwierzenia kobiet z prawicy, tylko uderza mnie ich bezwolność i jakaś taka owcza bezmyślność, która każe im trwać, aż naprawdę przebiorą się wszelkie miarki. Np. senatorowa Bonkowska - jak mogła aż tak długo łykać te bujdy, które serwował jej mąż, do tego przy całej rodzinie dawać się traktować jak szmata - kurczę, przy dzieciach?! Albo ta babeczka, którą mąż przekonał, że powinna się udostępniać za kasę, bo, ostatecznie, ma obowiązki związane z domowym budżetem... Albo p. Piasecka- przecież ten jej chłop to sadysta czystej wody! Staram się jednak nie skupiać na różnicach, tylko na podobieństwach i widzieć przede wszystkim ofiary a nie otoczkę i ideologię.
        • agata_abbott Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:20
          Chętnie podskakiwali - bo wolność kobiety w temacie aborcji jest dla takich gości tylko na rękę. Zgwałci, będzie ciąża, da sie ja bez problemu usunąć, kobieta będzie miała mniejsza motywacje, żeby gwałt zgłaszać, zero ryzyka ciągania po sadach o alimenty. Same plusy.
          • stephanie.plum Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 20:47
            w punkt
            • mozambique Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 11:02
              dalczego mniejszą? przeciez wlasnei kobieta mialaby mężą w szachu- zenzałaby zaklinajac sie na wszystkei siwetosci ze to mąz ją do aborcji zmusił, spił, znarkootyzował, wywióżł do znajomego gina itp . Facet mialby pozamiatane
      • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:34
        > Czekałam na ten tekst, bo wiadomo, że nie ma środowiska wolnego od takich zacho
        > wań. Na plus dla obu redakcji, że nie próbują unikać tematu.

        Przecież w tej sytuacji nie da się uniknąć tematu. Unikać tego tematu to może, jak widzimy, ematka (zero komentarzy). Redakcje temat podjęły, bo nie mają wyjścia i tyle.
        • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 17:40
          Da się. Można powiedzieć, że panowie mają takie poczucie humoru, można powiedzieć, że to prywatne sprawy... Dużo można. Nawet się zachwycić, jak Żakowska Rudnickim.
          • 1elka26 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:16
            Spodziewać się, że lewica ma cos pozytywnego do zaoferowania społeczeństwu jest naprawdę czymś niewyobrażalnie naiwnym.
            Tolerancja i demokracja jest dla nich znana wyłącznie z książek. Za to doskonale znaja sie na manipulacji i propagandzie. Opisane przypadki są tylko dowodem na to, ze nie pomoże najlepsza konwencja o przeciwdziałaniu przemocy i inne lewackie wymysły, jeżeli nadal najważniejszy będzie ideologiczny atak na rodzinę i wyśmiewanie ludzi którzy chcą żyć zgodnie z własnymi przekonaniami , w tym także przekonaniami religijnymi.
            Wychowanie zaczyna się w domu rodzinnym i negowanie oraz podważanie tego jest po prostu głupotą.
    • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:25
      Stypendium Wolności
    • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 18:58
      Żadne środowisko nie jest wolne od takich mętów. Bardzo się cieszę, że nikt nie próbuje chować głowy w piasek.

      Natomiast trolowa radość jest ohydna. Ohydna. "my pistrolle mamy spory ubaw." Ubaw z molestowania, pobicia i gwałtu mogą mieć tylko zwyrodnialcy. W sumie nic nowego. I niczego innego nie należy się spodziewać.
      • purchawkapuknieta Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:09
        W MN maszerowało 60 tys. nazistów. W gazecie wyborczej pracują gwałciciele (i maleszka).
        • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:12
          O innych gazetach też by można ciekawe rzeczy powiedzieć... Czekam, czekam, bo może być ciekawie.
      • sumire Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:15
        PiStrolle mają ubaw, bo zapewne niejeden z nich jest macantem albo uważa, że zmacanie to w sumie komplement. Wielu pewnie wyznaje wiarę, że nie można zgwałcić prostytutki, więc jak baba wpuściła chłopa do domu, to po co się rzuca.
        • purchawkapuknieta Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:23
          Póki co nie potępiłaś gwałtu i przemocy red. Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej.
      • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:22
        > Natomiast trolowa radość jest ohydna. Ohydna. "my pistrolle mamy spory ubaw." U
        > baw z molestowania, pobicia i gwałtu mogą mieć tylko zwyrodnialcy. W sumie nic
        > nowego. I niczego innego nie należy się spodziewać.

        Ematka fachowo diagnozuje sedno problemu.

        Walcz o prawa kobiet. Organizuj marsze w obronie kobiet. Molestuj i gwałć te kobiety. Kto jest obrzydliwy? Pisowcy. Fajnie, że mimo wszystko winę za gwałty w Wyborczej starasz się zrzucić winę na pisowców, ale moim zdaniem będzie trudno. Może faktycznie po tych gwałtach 10% powie, że za molestowanie w Krytyce Politycznej odpowiada PiS, ale tak z 60% powie, że to wina gwałciciela i hipokryzja środowiska. bilans jednoznaczny.

        Można sparafrazować obrońców Rudnickiego. "Zgwałcił - widocznie miał swoje powody." "Czy do Waszych prostych umysłów plebsu dotarło, że w wyższych sferach gwałt to po prostu wentyl bezpieczństwa i rozładowanie złych emocji" - bo tak broniliście Rudnickiego.

        Ubaw mamy z widowiskowej kompromitacji lewactwa, a nie z gwałtu.
        • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 20:32
          > Kto jest obrzydliwy? Pisowcy.

          Oczywiście, że pisowcy. Bo nie dość, że cieszą się z nieszczęścia kobiet, to jeszcze nie potrafią czytać.
          • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 20:50
            Wiesz, kiedy mnie coś trafiło? Gdy w TVN24 widziałam rozmowę z p.Stalińską o Polańskim, jak żarliwie go broniła i w sumie w tym molestowanym dziecku winę widziała przede wszystkim.
            Tak jak feministki niektóre chamowate teksty Rudnickiego usprawiedliwały.
            • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:03
              Mnie trafiło, jak widziałam u Rymanowskiego (kawa na ławę?) rozmowę na temat aborcji. Z dziesięciu chłopa nie przymierzając siedziało i jeden jedyny, gość z PSLu, żeby było śmieszniej, zorientował się, że coś jest niedobrze. Obrzydliwości głupiemu śmiechowi to nie ujmuje.
              • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:07
                Mnie trafiło, gdy po wielu historiach z opowieści i reala pokrzykiwanie "moja macica" prowadzi właśnie do efektu wyatowania się chłopów z wszelakich zobowiązań i odpowiedzialności.
                Może pamiętasz jak chyba 2 lata temu feministki w Kongresowej miały to swoje święto, na której gościły i oklaskiwały p.Kijowskiego, by potem w kuluarach dyskusji poddawać problem niepłacenia alimentów, gdy tak naprawdę to boherterką powinna być jego eks żona z 3 dzieci porzucona, która musiała sobie w rzeczywistości poradzić, bo mąż na te dzieci nie płacił.
                • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:29
                  Nieprawda. Nie prowadzi do niczego takiego - faceci wyautowują się ze zobowiązań i robili to zawsze, bo jest na to przyzwolenie w społeczeństwie. To o czym piszesz, to relatywizm moralny i zawsze się mści. Natomiast na Kijowskim psy się wiesza od dłuższego czasu, przy czym o pisowskich alimenciarzach ciiiicho. To też relatywizm najgorszego sortu.
                  • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:32
                    Cicho? Mnie nie obchodzi, czy z lewa, prawa, PO, PiSu, SLD itd. jest facet, który nie płaci alimentow. Każdy jest skurw...nem na całego. Żaden relatywizm.
                    A że prowadzi do czegoś takiego, doszłam do takiego zdania, gdy patrzę na różne historie, także z realnego życia.
                    • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:39
                      > Mnie nie obchodzi, czy z lewa, prawa,

                      Nie obchodzi, ale wspominasz Kijowskiego. No właśnie.

                      > patrzę na różne historie, także z realnego życia.

                      No błagam - nieśmiała dyskusja zaczęła się w Polsce dwa lata temu. Jakie pokrzykiwanie było wcześniej?
                  • danaide Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 00:17
                    Co do wyautowania się facetów z obowiązków - bez pomocy (innych) kobiet by się nie wyautowali.
                • miniulowa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 10:38
                  "gdy tak naprawdę to boherterką powinna być jego eks żona z 3 dzieci porzucona, która musiała sobie w rzeczywistości poradzić, bo mąż na te dzieci nie płacił."

                  Nie lubię Kijowskiego, uważam go za zwykłego cwaniaczka i naciągacza, ale, DO CHOLERY
                  nie Kijowski zostawił żonę tylko INA GO ZDRADZIŁA I ODESZŁA DO KOCHANKA, Kijowski wystąpił o opiekę, której nie dostał (co jest standardem jeśli matka nie jest totalną patologią). Następnie ex Kijowska banowała mu spotkania z dziećmi BO TAK (również dość standardowe zachowanie).
                  Kijowski alimenty PŁACIŁ, do pewnego momentu w całości, po utracie pracy w części.
                  Więc żadna z ex Kijowskiej bohaterka.
                  Chcesz na Kijowskim psy wieszać, be my guest. Ale za świństwa, które zrobił on, a nie za te, które zrobiono jemu.
    • semihora Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:01
      Triss zapewne otwiera szampana. Feminista-gwałciciel. Polska, kuffa!
    • tiszantul Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 19:33
      Pamiętacie, jaka była mega afera z niejakim Sklepowiczem, który bardzo brzydko powiedział? Uprzejmie proszę o adekwatną reakcję w sprawie dziennikarzy Wyborczej i Krypy. Adekwatną oczywiście w stosunku do własnych przekonań. Jeśli "bardzo brzydko powiedzieć" i "zgwałcić" są to dla Was równie złe zachowania - proszę o debatę jak nad Sklepowiczem. A może są tu e-matki, które uważają, że zgwałcić to jednak trochę gorzej niż "powiedzieć bardzo brzydko"?

      Zapraszam również internautki opozycyjne do wyrażenia poglądu, że Sklepowicz powiedział bardzo brzydko, a bohaterowie dzisiejszej afery o kobietach pisali bardzo-bardzo ładnie, dlatego nie ma powodu robić afery.
      • ente2211 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:37
        No a o jaką reakcje ci konkretnie chodzi? Bo w tej chwili nic innego nie robisz w tym wątku, tylko jatrzysz i szczujesz na siebie ludzi.
        Aha, no i jeszcze wyraziłeś radość, że lewica się skompromitowala. No ubaw po pachy
    • danaide Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:02
      Dzięki za teksty. Efekt - wszędzie - zmiana paradygmatu. Na razie nie do końca wiadomo na jaki.
      Tylko czasu nie cofniesz...
      • pole_koniczyny Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:11
        W wiele z tych zarzutów łatwo mi uwierzyć bo chamskie żarty i bucerka są niestety nierzadko spotykane. Ale poza tym pada tutaj oskarżenie bardzo grubego kalibru - o gwałt. Pada ze strony kobiety, która związała się z mężczyzną po tym jak podczas ich pierwszej wspólnie spędzonej nocy on wymusiła na niej seks.
        Mnie taka sytuacja prawdę mówiąc nie mieści się w głowie. Nie mówię, że gwałtu nie było - ale dlaczego na litość młoda niezależna kobieta decyduje się na związek z człowiekiem, który dopuścił się czegoś takiego?
        • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:18
          Przeczytaj ten wywiad z nią, on pokazuje, jak bardzo wewnętrznie rozwalające na dłuższą metę to środowisko.
          • danaide Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 00:12
            Problem tego - czy innego - środowiska polega na tym, że jak wchodzisz między wrony, musisz krakać jak i one. Są takie, które wymagają więcej i takie, które wymagają mniej. Dziwnym zbiegiem okoliczności - im więcej do ugrania, tym zgodniej trzeba krakać. Można też nie krakać. Śmierć cywilna to jeszcze nie jest, ale zaliczasz spore rozczarowanie co do tego, jak wyobrażałaś sobie swoje życie.

            Co do gwałtu i pobicia - to są już sprawy innego kalibru. Tego się nie da wytłumaczyć żadnym środowiskiem, to jest kwestia prania mózgu od dzieciństwa, domu z jakiego się pochodzi. W tym kontekście pierwsza książka Dymińskiej, "Mięso", jest dość symptomatyczna.
    • inguszetia_2006 Re: Efekt MeToo w Polsce 27.11.17, 21:30
      Witam
      Bardzo smutne. Kobieta z dyni dostaje, a gościa wyprasza barman... Dlaczego nie wyfrunął przez drzwi na kopach? To aż tak się czasy zmieniły, że można dziewczynę w knajpie bić i nikt, nic?
      Pzdr.
      Ing
      • danaide Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 00:14
        Dlaczego raczej nie zgarnęła go policja? A fe, policja, no co ty, za co?
        • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 10:29
          Dlatego, że dziewczyna, która dostała z dyńki nie zadzwoniła na policję, tylko potem się zgodnie z innymi z tego śmiała.
          I dlatego, że nikt inny tam obecny nie zadzwonił, bo odwagę mają do walki prawo do aborcji nie do prawo koleżanki do bycia bezpieczną.
          • mama.nygusa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 12:26
            Bo to towarzystwo to piz...y, wszyscy, facet tlucze kobiete, a oni nie reaguja? Tak ci opluwani na tym forum robole inaczej by zareagowali.
            • gris_gris Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:15
              >ak ci opluwani na tym forum robole inaczej by zareagowali.

              aha, akurat
              • mama.nygusa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:22
                tAK, wlasnie tak, facet publicznie bije kobiete, a towarzystwo dziennikarskie ma potem ubaw.Tego wogole sie nie da omentowac.Tak swiadek "robol" takiego zachowania sam by obil pysk oprawcy.

                To jest patologia.I ta patologia mowi nam jak powinnismy zyc, smiech przez lzy.
                • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:27
                  Nie bądź śmieszna. Parka się posprzeczała, pan panią klepnął w czoło (klepnął, bo gdyby faktycznie strzelił ją z główki to miałaby złamany nos), pani nie żądała ani pomocy, ani policji. Po huk ktoś miałby się wtrącać? Widocznie mają takie klimaty, że ich podobne sceny bawią, nie ma potrzeby ich naśladować.
                  A ochroniarz zareagował, bo płacą mu za wystawianie nietrzeźwych i awanturujących się z lokalu.
                • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:21
                  A gdzie tam, ten mityczny "robol" by uznał, że kumple panienkę do pionu ustawił i to jego prywatna sprawa.
    • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 14:53
      Skłamałabym gdybym napisała, że jakoś bardzo dziwi mnie ta środowiskowa aferka towarzyska i nieco mniej kolorowe oblicze dziennikarzy dyżurnych feministów.
      Z konserwatystami obyczajowymi czy miłośnikami patriarchatu jest łatwo - ich poglądy są powszechnie znane, nie kryją ich, stosunek do kobiet mają z ww. poglądami spójny i wiadomo czego się po nich spodziewać. Jeśli nie podoba ci się ich wersja porządkowana rzeczywistości i relacje męsko - damskich = omijasz panów konserwatystów dużym łukiem.

      Z panami z gatunku "męska szowinistyczna świnia" też jest łatwo. Są przejrzyści, czytelni, nie budują fałszywych wizerunków, wiadomo jak sobie z nimi radzić, żeby skończyli w domowym matriarchacie i jeszcze sobie chwalili.

      Feminista to ni pies ni wydra. Sądząc po układach finansowych i obyczajowych w "Krytyce Politycznej" akurat po panach z tamtego kręgu można spodziewać się syfu i kompletnego rozjazdu między teorią, a praktyką (jak to zwykle u marksistów).
    • triss_merigold6 Kij ze środowiskiem, przeraża coś innego 28.11.17, 15:08
      Kij ze środowiskiem lewicy czy nie-lewicy, przerażający jest fakt, że kilka kobiet rzekomo po studiach i rzekomo zawodowo zajmujących się tworzeniem, obróbką i przekazywaniem komunikatów, wygenerowało tak rozwlekły i bełkotliwy tekst. W ich przegadanej opowieści mieszają się wydarzenia istotne z marginalnymi, kategoryczne oskarżenia z refleksjami na temat męskości, jakieś wspominki, jakieś apele. Zero konstrukcji tekstu, swobodny strumień świadomości.
      • stephanie.plum Re: Kij ze środowiskiem, przeraża coś innego 28.11.17, 16:49
        nie sposób się nie zgodzić.
        mnie zwłaszcza ten seks "z rozpędu" zafrapował...
      • danaide Re: Kij ze środowiskiem, przeraża coś innego 28.11.17, 18:23
        Tu się zgodzę - tekst wysmażyły nie przysłowiowe kasjerki, a dziewczyny parające się słowem. Widać emocje przeważyły - to bardzo silne emocje.
        Jednak gdy chodzi o oskarżenie o gwałt czy pobicie to podanie na końcu dwóch nazwisk na raz nie jest fair.
    • zarin Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 16:36
      Znam to środowisko i w ogóle nie jestem zdziwiona. I to nie jest tak, że to dwa nazwiska i że wszędzie się zdarzają patologie, bo wśród lewicowych chłopców to po prostu norma. Też bym mogła dużo opowiedzieć. Od lat nie wierzę w feministów.
      Od siebie dodałabym jeszcze długą listę facetów, którzy pod sztandarem feminizmu mniej lub bardziej wymusili na kobiecie aborcję.
      • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 16:38
        > Też bym mogła dużo opowiedzieć.

        Aha. Mogłabyś, ale nie powiesz. Znaczy - jesteś taka sama, jak i oni, bo ich chronisz.
        • zarin Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 16:53
          Kiedy kobiety nic nie mówią, to chronia sprawców, a jak mówią, to im się dostaje, że dokonują samosądu, ujawniają dane, łamią zasadę domniemania niewinności i co jeszcze się da. Tak naprawdę co nie zrobimy to jest źle, wszystko byle tylko przenieść odpowiedzialność na drugą stronę. Zdaje się, że jeden z oskarżonych chłopców już rozmawia z prawnikiem. Zresztą poczytaj komentarze.
          Oskarżyłaś kogoś kiedyś publicznie o przemoc, że tak łatwo Ci przychodzi oczekiwanie tego od innych?
          • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:20
            Przede wszystkim nie pomawiaj. "Dodałbym długą listę facetów..." - serio?
            • zarin Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:38
              Znaczy jednocześnie nie milcz i nic nie mów.
              Nie zamierzam się w tej kwestii dawać stawiać pod ścianą. Ja swoje widziałam oraz już się nakopałam z koniem. Jak ktoś chce wierzyć w kryształowe środowisko lewicowe to mu nie zabronię przecież.
              • fadilla Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:47
                Juz tu jedna z (tamtej strony) pytała "czy wierzcie?" Widzisz jak to jest i oni opierają sie na wierze, nie na faktach. Lewica to taka inna religia.
              • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:51
                Nie ma kryształowych środowisk, natomiast cel Twojego posta jest dla mnie niejasny, być może nieuczciwy, być może nieudolny.
          • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:29
            Skoro jednej pani się po kilku latach przypomniało, że publiczne oberwanie z grzywki jednak jej dolega i nawet jak się śmiała to wcale jej nie śmieszyło, a drugiej, że w sumie to pan z którym chodziła ją zgwałcił jak oboje byli narąbani, to trudno się dziwić komentarzom.
            • zarin Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:52
              Siedmiu czy ośmiu kobietom dla ścisłości. Swoją drogą w jednym z przypadków wystarczyło śledzić tendencje w GW, żeby widzieć z zewnątrz, że coś jest na rzeczy. To zresztą kompetnie bez znaczenia, czy autorki mają talent literacki i czy potrafią oddzielić ważne rzeczy od nieważnych, bo to nie o nie tu chodzi.
              • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:05
                Siedmiu czy ośmiu się przypomniało, że wyrwały w łeb czy gwałty?
                Wiesz, jak chcesz dotrzeć z przekazem do ludzi to lepiej zwracać uwagę na formę. Jak panie stawiają czerstwe teksty na równi z wymuszeniem stosunku i pobiciem za odmowę przyjęcia zalotów, to mają poważny problem z wartościowaniem.
              • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:24
                Tak z ciekawości - co masz na myśli pisząc, że wystarczyło śledzić tendencje?
                • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:29
                  Też jestem ciekawa, bo nie wyłapałam jakichś tendencji, ale może za mało uważnie śledzę niuanse towarzyskie w tym światku.
                • zarin Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:03
                  GW wynosi wręcz na ołtarze znaną działaczkę, dopóki redaktor ma z nią związek/romans, a potem zaczyna z dnia na dzień demagogicznie szkalować akurat w tym samym momencie, w którym i on zaczyna publicznie wyrażać do niej niechęć. Oczywiście może to być zbieg okoliczności, mówię tylko, co można było przeczytać nie siedząc w światku (i nie jest to przytyk do całej GW).
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:13
                    Którą działaczkę? Znam trochę ludzi z tej branży i nie kojarzę. O Erbel może chodzi?
                  • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:32
                    Tyle tych działaczek i działaczy, że człowiek się gubi, kto akurat jest na topie.
            • mama.nygusa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 17:52
              Serio "grzywki"? Uderzyl? uderzyl, to patol i tyle.
      • stephanie.plum Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 16:56
        cóż, wiadomo, że szeroki dostęp do aborcji jest na rękę głównie panom, którzy nie chcą mieć kłopotu.
        smutne to.
        • purchawkapuknieta Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:13
          tajemnicą nie jest, że sufrażystki/ feministki były przeciw aborcji.
        • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:20
          > szeroki dostęp do aborcji jest na rękę
          > głównie panom, którzy nie chcą mieć
          > kłopotu.

          Oczywiście. Śpij spokojnie dalej.
          • stephanie.plum Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:29
            ja akurat śpię spokojnie.
            panie, które zaciążyły wbrew woli kochanka, albo nawet męża, i słyszą, że mają usunąć, bo jak nie, to...
            śpią nieco mniej spokojnie.
            • triss_merigold6 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:33
              IMO w tej kwestii panowie ze wszystkich opcji politycznych są równo reprezentowani.
            • szarsz Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 18:53
              Imo w tej kwestii wystarczy rozmowa z psychologiem- której nie może być, gdy aborcja jest nielegalna.
      • black_magic_women Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:17
        zarin napisała:

        > Znam to środowisko i w ogóle nie jestem zdziwiona. I to nie jest tak, że to dwa
        > nazwiska i że wszędzie się zdarzają patologie, bo wśród lewicowych chłopców to
        > po prostu norma. Też bym mogła dużo opowiedzieć. Od lat nie wierzę w feministó
        > w.

        I ja znam. Działacz na rzecz kultury, mniejszości, uchodźców itp. Bił i upokarzał swoją dziewczynę, wykorzystywał ją finansowo itp. Na dodatek niemal ją zdradzał. Środowisko? Bardzo go lubi/ło i miało z nim różne deale, więc kto by się przejmował.
        • pani07 Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:27
          I w sumie jedna rzecz mnie dziwi jeszcze: 500plus na dzieci rozleniwia kobiety, ale zbiórki na "obrońcę demokracji" to stypendium wolności. Szajba total.
          • mama.nygusa Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 19:50
            Prawda? jestem ciekawa co na to natasza, liwia i jeszcze 3 kolezanka,k nie pamietam nicku.Zbiorka na trutnia.Zal.
            • purchawkapuknieta Re: Efekt MeToo w Polsce 28.11.17, 20:56
              O nie, nie nie. Nie trutnia. Pan Mateusz zawiera z nimi deal. One placą, a on w odpowiednim momencie wkroczy bronić demokracji.
        • black_magic_women Re: Efekt MeToo w Polsce 29.11.17, 11:02
          black_magic_women napisała:

          >
          > > Na dodatek niemal ją zdrad
          > zał.

          niemal publicznie wink
    • triss_merigold6 Zdumiewające 28.11.17, 20:09
      Doczytałam sobie o panience Dominice Dymińskiej i jestem coraz bardziej zdumiona. Oto mamy dziewczę, które od 18. roku życia w charakterze czyjejś maskotki baluje w tzw. środowisku artystycznym <cokolwiek to znaczy>, znudziwszy się produkuje b. niszowe pretensjonalnie krytyczne książki na temat owego towarzystwa i twierdzi, że jest pisarką i dziennikarką.
      Bardzo to ładnie.
      Feministka Dominika Dymińska już dojrzała, doświadczona i z krytycznym podejściem wciąż ma problem z ustaleniem o co jej właściwie chodzi i doprecyzowaniem kto jej się podoba, cytuję "Po wieczorze spędzonym z czołowym lewicowym publicystą, mimo jego kiepskiego stylu podrywu i zachowania, nieopatrznie skończyliśmy u mnie w domu. " Nie podobał jej się, rwał słabo, z ,miejsca puknął protestującą, a mimo tego potem byli parą przez kilka miesięcy.

      Ciekawe co będzie dalej.
      • szarsz Re: Zdumiewające 28.11.17, 21:02
        > Ciekawe co będzie dalej..

        Dalej już jest. Nazywa się krs i sn.
        • triss_merigold6 Re: Zdumiewające 28.11.17, 21:12
          Ok, a jaki to ma związek z guanoburzą w światku KP i GW? Chcesz powiedzieć, że panie z "Codziennika Feministycznego" wyskoczyły ze swoimi rewelacjami, żeby przykryć newsy legislacyjne? W sumie to by pasowało do mojej teorii.
        • pani07 Re: Zdumiewające 28.11.17, 21:13
          szarsz napisała:

          > > Ciekawe co będzie dalej..
          >
          > Dalej już jest. Nazywa się krs i sn.

          Lol, agenci, wszędzie Jarkacz ma agentów big_grin
      • zarin Re: Zdumiewające 29.11.17, 07:27
        Jedna rzecz to niestawianie fizycznego oporu w sytuacji, kiedy to technicznie jest możliwe*, a druga to faceci, którzy nie odpuszczą sobie mimo że widzą, że dziewczyna nie ma najmniejszej ochoty albo wręcz wprost mówi, że nie chce. I to, pod jakimi hasłami ci sami faceci występują publicznie.
        Nie można twierdzić, że nie znaczy nie, a potem olewać to na własny użytek.

        * teoretycznie mogła niby wstać i wyjść, tylko jakoś tak wychodzi, że najpierw tak socjalizujemy dziewczynki, żeby nie były do tego zdolne, a potem mamy do nich pretensje, że są jakie są. Po drugie, strzelam w tym przypadku, ale taki brak umiejętności stawiania granic jest typowy dla osób, które już doświadczyły przemocy, zwłaszcza w dzieciństwie.
      • fi0 Re: Zdumiewające 29.11.17, 08:36
        Nie rozumiesz, że jak dziewczyna idzie z facetem na randkę, to mogą jej się w nim podobać jakieś cechy (oczytanie, elokwencja itp), a inne cechy mogą jej się podobać tak sobie albo wręcz nie podobać (np. kiepski styl podrywu). Ludzie randkują żeby się poznać i może tak być, że po randce koleś podoba się kobiecie na tyle, że ma ona ochotę kontynuować dalsze poznawanie w domu, choć koleś ma też cechy, które jej nie zachwyciły.
        Ja z tekstu zrozumiałam, że autorka oczywiście czuła, że koleś przekracza jej granice, ale aby zidentyfikować to wydarzenie jako gwałt musiało minąć trochę czasu. Co może wynikać z faktu, że doświadczenie przemocy przez kobiety jest tak potwornie częste. To nie jest jedyna kobieta na świecie, która związała się z gwałcicielem, Joan Collins wyszła za mąż za człowieka który ją zgwałcił.
        • jem.gluten.i.cukier Re: Zdumiewające 29.11.17, 09:24
          Tak samo jak niejedna kobieta wychodzi za takiego, co już przed ślubem jej strzelił w pysk, albo porządnie potrząsnął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka