same-old_mona
29.11.17, 14:27
Ktoś mi kiedyś powiedział, albo gdzieś wyczytałam, że czerwone usta pasują każdej kobiecie. Musi tylko znaleźć "swój" odcień czerwieni. No i ja tak od lat, okresowo mam napady tego szukania odcienia i zawsze kończę z czymś, co po nałożeniu na usta upodabnia mnie do klauna. . Nie dla mnie te piękne, krwiste czerwienie, nie dla mnie intensywne burgundy. . Trochę nad tym ubolewam, bo bardzo mi się podobają np. Takie usta:
zszywka.pl/odeslanie.html?user_id=42269&goto=aHR0cDovL2kud3AucGwvYS9mL2pwZWcvMzE3ODAvZm90eV91c3RhX3dfa29sb3J6ZV93aW5hLmpwZWc=
Czy takie
4.bp.blogspot.com/-zQP5_SoST18/VQGYsrqvrpI/AAAAAAAAAEE/VGgpG_abscg/s1600/600full.jpg
Myślę sobie jeszcze, że może to kwestia przyzwyczajenia? Że wcale nie jest tak źle I klaunowato, tylko po latach błyszczyków nude ta czerwień wygląda mi dziwnie?
A wy? Malujecie usta na krwiste, intensywne kolory?