flicek
03.12.17, 19:22
Moja najstarsza 10 lat. W czasach zlobkowych chorowala strasznie, potem przedszkole juz mniej, od 5 lat bardzo rzadko. Ten rok szkolny to jakas makabra, co rusz chora, najczesciej gardlo. Dzisiaj - po tygodniu w szkole - mowi znowu, ze ja gardlo pobolewa.
Robilismy ostatnio badania kwi, moczu - wszystko ok. Ki czort z tym chorowaniem, takim spadkiem odpornosci?
Pilnuje jej juz teraz jak 5letke zeby czapka, szalik byly, bluzka w spodniach i takie tam... Co robic?