Dodaj do ulubionych

Role filmowe...

    • mozambique Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:58
      Królową Bonę mogła zagrać tylko Aleksandra Śląska
      • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 13:31
        Była doskonała, jednak pierwsze dwa odcinki, gdzie Bona ma niby 19 lat mogła sobie darować. Ale zawsze oglądam powtórki "Królowej Bony", Zdzisław Kozień jako Zygmunt Stary też mi pasuje.
        • hugo43 Re: Role filmowe... 13.12.17, 13:50
          Roman Wilhelmi,już sama nie wiem czy bardziej Dyzma czy Aniol😀
          • antyideal Re: Role filmowe... 13.12.17, 14:36
            Obsada Ziemi Obiecanej to też majstersztyk, niemal każdą z postaci moznaby tu wymienić.

            I Dymna jako Radziwiłłowna w Królowej Bonie i w Epitafium dla BR.
          • wolveryana Re: Role filmowe... 13.12.17, 14:39
            hugo43 napisała:

            > Roman Wilhelmi,już sama nie wiem czy bardziej Dyzma czy Aniol😀

            I Dyzma i Anioł - obie role to majstersztyk smile
    • mdro Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:01
      > Keira Knightley w filmach typu "Duma i uprzedzenie"

      No chyba sobie żartujesz. O ile jeszcze w jakichś współczesnych obyczajowych wypada czasem nawet nieźle (np. w "londyńskim bulwarze"), to w kostiumowych jest fatalna. I kompletnie nie pasuje warunkami fizycznymi, i grać nie potrafi - trzy miny na krzyż. Pomijam "Piratów z Karaibów", bo tam za wiele do grania nie ma.
      • mozambique Re: Role filmowe... 14.12.17, 10:59
        popieram , Keira roel kostiumowe dostaje "po warunkach" i niczego wiecej poza warunkami nie prezentuje. W dodatku w KSIĘŻNEJ to jej nie rozumiem bo jej kosciotrupia chudość w epoce baroku nie miałałby szans na zyskanie opinii "najwiekszej pieknosci epoki". JUz nie mówiąc ze oglądając KSIEŻNĘ cały film zastanawiam sie : dlaczegóz , ach dlaczegóż Georginia byla uwielbiana i podziwiana przez otoczenie , przeciez ona nie ma krzty charyzmy, inteligencji, bystrości, czegokolwiek coby przyciągało uwagę
    • zona_glusia Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:12
      21. Sigourney Weaver jako Ripley
      22. Jan Machulski jako Kwinto
      • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:56
        Leonard Pietraszak jako Kramer - to jest rola!
    • kadfael Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:28
      Keira Knightley absolutnie nie pasuje do roli Elżbiety Bennett! Natomiast te inne przykłady jak najbardziej. Od siebie dodam.
      Oldmann jako Drakula.
      Connery w Imieniu Róży.
      Derek Jackobi jako Klaudiusz.
      Braunek jako Izabela Łęcka.
      Łomnicki jako Wołodyjowski.
      ...
      • lady-z-gaga Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:39
        Braunek jako Izabela, litości! smile toż to jedna z większych pomyłek obsadowych w polskich filmach.
        Chyba tylko Scorupco jako Helena Kurcewiczowna wywołała podobny bunt czytelników smile
        • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:48
          Błagam, Scorupco to pomyłka nad pomyłki, aktorka z niej koszmarna (o tym, że warunkami nie pasowała na Helenę to już nawet nie piszę), Braunek grać potrafiła - w "Polowaniu na muchy" jest imo bardzo fajna. Do Łęckiej brakowało jej trochę urody (?),choć dla mnie dosyć ciekawie stworzyła tę postać.
          • lady-z-gaga Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:55
            Oczywiście Braunek była dobrą aktorką, ale jej Izabela nie była Izabelą z powieści smile
            • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:07
              Jej Oleńka w Potopie była też kiepska. Ta jedna mina - otwarty pyszczek. Od niej sie chyba uczyła ta co grała w Zmierzchu - też półotwarte usta non stop.

              Długo nie mogłam sie przekonać do Olbrychskiego jako Kmicica - no to był Azja.

              A jak już jesteśmy przy Trylogii -

              Zawadzka jako Baśka - idealna
              Mieczysław Pawlikowski jako Zagłoba
              Łomnicki jako Wołodyjowski
              Domogarow jako Bohun
              • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:18
                Dla mnie Łomnicki był za stary. A Braunek nawet mi się podobała, może jestem nieobiektywna, bo lubię/lubiłam tę aktorkę (choć ponoć w latach 70. prostestowano przeciwko obsadzeniu Braunek w roli Oleńki).
                • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:37
                  No ale w Panu Wołodyjowskim Łomnicki miał tyle co Michał Wołodyjowski czyli coś ok 42
                • nolus Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:42
                  jolie napisała:

                  > Dla mnie Łomnicki był za stary. A Braunek nawet mi się podobała, może jestem ni
                  > eobiektywna, bo lubię/lubiłam tę aktorkę (choć ponoć w latach 70. prostestowano
                  > przeciwko obsadzeniu Braunek w roli Oleńki).

                  Ja nigdy nie przepadałam za Braunek - tzn. ładna była i lubiłam ją jako człowieka, ale jakoś mi się nie podobała i już. Tak samo jak nie jestem fanką Charlize Theron generalnie i jako aktorki, chociaż w sumie jest chyba dobrą aktorką.

                  Dopisuję typ - Benicio del Toro za "Traffic", "Siciaro" i "21 grams". Aktor charakterystyczny, pochodzenie/wygląd ewidentnie określa typ proponowanych mu ról smile

                  Jack Nicholson za "Lśnienie", "Lot nad kukułczym gniazdem", a dla mnie przede wszystkim za starsze role - nikt inny nie zagrałby tak jak on aspołecznego i złośliwego dziwaka z nerwicą natręctw, który jednak jakoś tam daje się lubić w "Lepiej być nie może" (Helen Hunt z resztą też świetna).Rola w "Czarownicach z Eastwick" to samo - raczej nie widzę nikogo innego w tej roli. Uwielbiam ten jego ekscentryzm. W starszych rolach także fajny - cieszę się, że tak pokierował swoją karierą, że nie rozmieniał się na drobne grając w szmirach i robiąc się z siebie aktorsko "zużyty kapeć" jak Robert de Niro w głupkowatych komediach. Pokazał, że nawet starość dla aktora nie jest najgorsza i można zagrać parę fajnych ról ("About Schmidt"), a potem "odejść" z godnością.

                  Polecam Jacka w chyba średnio znanym filmie Seana Penna nie tak rzadko jednak puszczanym w tv - film "Obietnica", gdzie Nicholson gra emerytowanego policjanta, który bierze udział w swoim ostatnim śledztwie dotyczącym zabójstwa małej dziewczynki (od razu nasuwa się, że jest to jakieś odniesienie/powiązanie ze śmiercią małej Jonbenet Ramsey).Świetny film - reżysersko Sean Penn dał radę, a Nicholson w roli znużonego życiem policjanta z prowincji bardzo wiarygodny.Do tego przepiękne i prawdziwe obrazki prowincjonalnej Ameryki i Robin Wright Penn, niekojarzona jeszcze tak dobrze jak dzisiaj po "House od cards".
                  • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:54
                    Braunek polubiłam bardzo po "Trzeciej części nocy" i wspomnianym "Polowaniu na muchy". Oleńka czy Łęcka, choć z tymi rolami była kojarzona, nie pokazywały imo, co potrafi. To takie neutralne role dla mnie.
                  • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:59
                    Ale rozumiem w sumie, że można nie lubić czy nie przepadać za aktorką, niezależnie od tego, jakie ona ma umiejętności. Ja mam tak z Penelope Cruz - nie przekonuje mnie w żadnej roli, również w tych u Almodovara i właściwie nie wiem dlaczego.
                    • nolus Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:52
                      jolie napisała:

                      > Ale rozumiem w sumie, że można nie lubić czy nie przepadać za aktorką, niezależ
                      > nie od tego, jakie ona ma umiejętności. Ja mam tak z Penelope Cruz - nie przeko
                      > nuje mnie w żadnej roli, również w tych u Almodovara i właściwie nie wiem dlacz
                      > ego.

                      No pewnie właśnie o to mniej więcej chodzi.

                      Dodaję Jacka Gyllenhaala za jego role detektytów - nie, nie chce przez to powiedzieć, że gość jest wybitny, bo może sporo aktorów mogłoby się za to obrazić, ale zagrał w tylu rolach i filmach tego typu, że jego twarz już chyba zawsze będzie mi się kojarzyć z detektywem czy też innym policyjnym śledczym.
              • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:50
                arwena_11 napisała:

                > Jej Oleńka w Potopie była też kiepska. Ta jedna mina - otwarty pyszczek. Od niej sie chyba uczyła ta co grała w Zmierzchu - też półotwarte usta non stop.

                Nie wiem, jak Braunek, ale dla mnie K. Stewart ma przerośnięte migdałki wink
        • mozambique Re: Role filmowe... 14.12.17, 11:00
          akurat Braunek była o galaktyke lepsza od dretwej, niezdolnej, mialkiej i kompletnei pozbawionej warsztatu TYszkiewicz
          brzydsza ale aktorsko o pare kategorii lepsza
          • jolie Re: Role filmowe... 14.12.17, 19:48
            Ja napisałam coś podobnego - zabrakło tej specyficznej urody (Braunek była atrakcyjną kobietą, ale wyglądała współcześnie), ale rolę zbudowała dosyć ciekawie.
    • maniaczytania Tom Hiddleston - Loki!!! 13.12.17, 20:51
      właśnie mi się przypomniał smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka