Dodaj do ulubionych

Jak zminimalizować?

14.12.17, 17:26
O plastik i folię mi chodzi. Idę do sklepu - zwykły kawałek sera ofoliowany wkoło albo co gorasza w takim pancernym plastikowym futerale. Dziecko owocek z podwieczorku w szkole przynosi - nosz....jedno jabłuszko ofoliowane, a jakże! Samochodzik - każdy tak zapakowany, że trzeba dorosłego i nożyczek, żeby się dostać do środka.
Każda pierdoła jest dziś w folii albo plastiku. Nie biorę jednorazowych torebek, w sklepie ważę banany luzem i naklejam na nie cenę (pani przy kasie mnie opitoliła, że dołożyć mogłam po zważeniu - a w foliówce niby nie), kupując "u chłopa" pakuję w swoje. Ale i tak nie ma opcji, by ciągle nie znosic do domu tych gór syfiastego plastiku.
Macie swoje sposoby na zminimalizowanie produkcji takich śmieci?
Obserwuj wątek
    • feliz_madre Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:30
      Sama chętnie poczytam. Ostatnio zamowilam 12 kg karmy i przyszło zafoliowane chyba że 40 razy dookoła. Musieli zużyć chyba ze 100 metrów sad
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:52
        Dopiero co był wątek o dostawie psiej karmy, gdzie paczki były słabo zabezpieczone i narzekanie, że firma się nie stara. No więc u ciebie się postarali. Niestety, jak chcesz mieć dostarczone w jednym kawałku, paczka musi być dobrze ofoliowana.
    • nathasha Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:33
      w UK zrobiono taki eksperyment - rodzina mial przez tydzien nie kupowac zadnego plastiku. nie musze mowic ze wybor tego co jedli byl super ograniczony. tak samo z chemia. u mnie powstaly takie sklepy ze mozna kupowac do wlasnego pojemnika, torby, etc. no ale tez nie ma jakiegos szalowego wyboru.
      • nathasha I link 14.12.17, 17:34
        www.theguardian.com/money/2017/may/27/cut-plastic-weekly-shop-family
      • mamablue Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:37
        Z chemią da się uniknąć w b.małym zakresie, np. mydło kostka w kartoniku, tabl.do zmywarki bez folijek i w tekturowym pudełku. Ale z szamponem już nie zawalczysz wink
        Jedzenie też słabo - mleka w szkle to chyba już nie sprzedają.
        • nathasha Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:40
          u mnie sprzedaja - ale w niepasteryzowane. i to w takich ilosciach ze w ciagu trzech dni bym musiala z 30 kaw wypic. Ale mleko jest w kartonach - w Polsce przeciez tez, te kartony sa recyklingowane. Ale popatrz sa solid shampoos wink
          myplasticfreelife.com/2008/03/update-3-soap-and-shampoo-and-deodorant/
          • bistian Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 16:44
            nathasha napisała:

            > Ale mleko jest w kartonach - w Polsce przeciez tez, te kartony sa recyklingowane.

            Z kartonami na napoje nie jest tak prosto, rozmawiałem z osoba zajmującymi się przetwarzaniem odpadów zawodowo i skupującymi tworzywa również. Niby tam jest tylko karton i coś jeszcze, zazwyczaj folia, to i tamto da się przetwarzać, ale już razem nie. Kartony wędrują na stertę śmieci nieprzetwarzalnych i nie tylko w Polsce. Dość skomplikowane to wszystko, bo są kraje, które mają sukcesy tym polu, ale tę część nieprzetwarzalną eksportują do innych krajów, byle dalej od siebie. Jednym słowem, porażka.
            Ze znanych i wyczytanych w prasie, najlepiej sortują Niemcy, ale oni też eksportują śmieci i zdarza się, że u nich śmieci płoną, "nagle się zapalają" po pobraniu przez firmy opłat za przetworzenie. Nie wiem, jak obecnie wygląda ten problem, czy się zmniejszył.
            Dziwne to wszystko, ponieważ są już dostępne technologie wytwarzania gazu z tworzyw sztucznych, również skupuje się tworzywa do produkcji nowych wyrobów (płaci za nie!), a całość i tak kuleje.

            Ja się staram rozdzielać opakowania. Papier osobno, tworzywa sztuczne osobno. Myję szkło i pojemniki od razu. Kupuję opakowania łatwe do podziału na frakcje. Mam kompostownik, nie wyrzucam śmieci organicznych do kubła. Tyle mogę zrobić.
            • cauliflowerpl Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 16:53
              U nas z kartonów odzyskują papier (75% opakowania). Warstwy aluminium (5%) i plastiku (20%) są tak cienkie, że jest to nieopłacalne (i dość skomplikowane technologicznie, co czyni je jeszcze droższym).
        • aerra Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:55
          Sprzedają. Robico robi na pewno w szkle (normalne 1l butelki), do kupienia na pewno w Auchan, Carrefour i pewnie większości większych marketów.
        • ichi51e Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 08:17
          Sprzedaja. U mnie nawet jakies francuskie jogurty w ceramicznych pojemnikach sa.
    • lady-z-gaga Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:42
      Niewiele da się zrobić poza tym co napisałaś. Ze spozywką jako tako, ale co z art. przemyslowymi?
      Prawdziwa tragedia jest przy zakupach internetowych, towary opakowane są tak, jakby miały być zrzutem z samolotu. Ilość śmieci, ktore zostają po odpakowaniu jest porażająca. Folia kartony wypełnione w połowie, folia, folia bąbelkowa i czasem jeszcze gąbka do wypchania pustej przestrzeni.
      • mamablue Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 17:44
        Dlatego z niepokojem myślę o świętach i tej górze plastiku, która zostanie po prezentach dla dzieci.
      • kurt.wallander Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 12:37
        lady-z-gaga napisała:

        Ilość śmieci, ktore zostają po odpakowaniu j
        > est porażająca. Folia kartony wypełnione w połowie, folia, folia bąbelkowa i cz
        > asem jeszcze gąbka do wypchania pustej przestrzeni.

        Ja tego nie wyrzucam, tylko używam ponownie, gdy sama musze coś wysłać.
        • lady-z-gaga Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 16:52
          Ja niestety nic nie wysyłam i nie bardzo mam miejsce na magazynowanie rzeczy, ktore mogą się przydać w jakimś nieokreslonym terminie. Przeprowadzki też nie już planuję.
    • aerra Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:01
      Ale jak chciałabyś z serem? Możesz sobie kupić cały krążek, to wtedy masz nieofoliowane wink Ale jak w kawałkach to zwyczajnie się nie da.
      Warzyw też nigdy nie ładuję w worki (no dobra, chyba, że drobnicę kupuję, jakiś groszek, fasolkę, pomidorki koktajlowe - ale one zazwyczaj i tak zapakowane są osobno), nigdy mi się nikt nie przyczepił, tylko że ja naklejam wtedy na każdą sztukę (a banany w kiści, więc jak niby mam dołożyć do nich coś?), a w ogóle najbardziej lubię jednak tak jak w Lidlu, że ważone przy kasie i w ogóle nie ma problemu.
      Śmieci oczywiście segregujemy, worków nadmiarowych nie biorę, co się da to używamy wielokrotnie, młody ma porządne śniadaniówki z przegródkami, nic mu się do woreczków nie pakuje, bidony, wielorazowe torby. Poza tym ciężko cokolwiek zrobić.
      • nathasha Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:10
        U mnie sa pakowane w papier te sery, choc nie w supermarkecie
        • catroux Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:19
          No właśnie... Wiele rzeczy, które spokojnie można by pakować w papier, jest w co najmniej jednej warstwie plastiku. Jeśli ktoś segreguje śmieci, to bardzo dobrze widać, że wychodzą tego hałdy sad Staram się ograniczać, noszę swoją torbę wielorazową na zakupy i nie biorę jednorazówek, ale nie mam złudzeń, że to coś daje. Potrzebne są rozwiązania systemowe, może za jakiś czas system się ocknie.
        • aerra Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:21
          Jak są pakowane w papier (w niektórych sklepach są, tak samo jak wędliny) to ten papier i tak jest co najmniej woskowany - czyli nie nadaje się do recyclingu...
    • cauliflowerpl Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:33
      Mnie też to wkurza. Z tą foliówką przy kasie miałam podobnie - wkładałam zważone owoce do jednej torby i naklejałam na nią kilka cen. Na protest kasjerki odpowiedziałam, że w reklamach w TV się chwalą, że tacy prośrodowiskowi to ja też chciałam jeszcze bardziej.

      Te woreczki zużywam na śmieci - mam pięć koszy i nie mam problemu, żeby często wyrzucać, więc na opakowania specjalnie biorę mały woreczek zamiast dużego.
      Ale generalnie wkurza mnie to. Przecież mogłabym luzem 6 piw kupić, po co mi ta zgrzewka do szczęścia?
      • kanna Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 18:56
        > wkładałam zważone owoce do jednej torby i naklejałam na nią kilka cen.

        Dając kasjerce dodatkową robotę, bo musi sprawdzać, czy ilość owoców zgadza się z naklejkami. Już lepiej naklejać wprost na owoce.
        • beata985 Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 04:14
          A u mnie w sklepie na warzywach pani sama tak robi....kupujać 2 marchewki pietruszki seler wkładają do jednego wora i kilka naklejek...no ale w przypadku kiedy klient sam waży to chyba się nie da. Chociaż skoro przy kasie wagi nie ma to klient i tak może po zwazeniu dorzucić coś więc kasjerka i ta nie jest w stanie sprawdzić dokładnie.
          • cauliflowerpl Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 08:26
            Da sie, beata. Przygotowujesz sobie worek. Na wage kladziesz same pomarancze. Wazysz, na worek naklejasz cene, wkladasz pomarancze do worka. Powtarzasz z innymi owocami. Jak siec nie ma wliczonych w koszta ewentualnych kombinacji to warzywa waza przy kasie, ale to rzadkosc.
            • beata985 Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 09:13
              no ja wiem,że się da ale jak widać panie kasjerki mają pretensje o takie coś..
              ja akurat kuppuje w sklepie w którym wage obsługuje pracownica albo w lidl biedronka atam przy kasie ważą, też wkladamdojednego worka rózne warzywa czy owoce, pani waży i z powrotem do tego samego worka.
        • cauliflowerpl Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 08:23
          Jaka ilosc? One na wage sa, nie na sztuki. Jakbym jej dala worek czeresni to tez nie bedzie wiedziala, czy sobie 20 deko nie dorzucilam.
          Dawanie klientowi mozliwosci samodzielnego wazenia zaklada zaufanie do klienta, a nie wnikanie przy kasie czy nie oszukal.
          • pyza-wedrowniczka Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 09:53
            Ja naklejam na warzywa/owoce bezpośrednio. Biorę trzy pomidory, ważę, naklejam cenę na jednego i przy kasie kładę je obok siebie. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby kasjerka miała pretensje, czasami pyta, czy to waga z wszystkich a czasami sama od razu się domyśla. W Auchan i w Carefourze.
            • cauliflowerpl Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 10:13
              Dobry pomysl! Wyprobuje przy najblizszych zakupach.
    • iziula1 Re: Jak zminimalizować? 14.12.17, 19:54
      Nie wiele możesz. Cały przemysł , produkcja jest oparty na foliówkach. Spożywka to już w ogóle smile
      Ja oszczędzam reklamówki - to znaczy używam je wielokrotnie do zakupów, lub jako worki na śmieci. Worki na śmieci do biodegradowalnych też ulegają biodegradacji więc tu ok.
      Gorzej z jedzeniem:ser, serki, jogurty,mleko, sałatki. Zużywam tego ogromne ilości. Codziennie worek śmieci idzie do kontenera z napisem "restefall" . Bo segregujemy tylko papier, szkło, odpady biologiczne a plastik i aluminium tylko od napojów -jest objęte kaucja. Oddajesz w specjalnych automatach.

      Pomysłu na to nie mam żadnego.
      Wmawiam sobie,że te wszystkie opakowania są jak reklamówki : ulegają biodegradacji. tongue_out
    • milamala Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 01:50
      Mozesz przestac kupowac worki na smieci i uzywac te , ktore masz w domu pomimo twoich staran zeby ich nie miec. Ja tez jakos nie lubie plastiku i dziekuje za rade zeby np bananow do worka nie ladowac. Jakos na to nie wpadlam, a takie proste.
    • feliz_madre Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 07:53
      Właśnie się ściskam z córka w tej sprawie - na wigilię składową do szkoły ma przynieść jednorazowe sztućce. Zaproponowałam niech weźmie normalne, ale NIE bo MUSZĄ być plastikowe. No i nie wiem czy się upierać czy iść i kupić ten syf...
      • pyza-wedrowniczka Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 09:54
        Ja uważam, że nie tylko sztućce, ale w ogóle talerzyki i kubeczki też by dzieci mogły przynieść zwykłe w domu. W ogóle przy imprezach nie masowych (czyli takich klasowych, a nie na całą szkołę powinni nie używać plastików.
        • paloma_blauwinder Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 17:41
          Jednorazowe sztućce i naczynia to jest w ogóle paranoja. Szczególnie na imprezach w ogrodzie. Potem przy lada podmuchu wiatru te talerze latają, kubki się przewracają. Nie mówiąc już o tym, że często są ze szkodliwego polistyrenu. Czy ludzie nie mają zmywarek? Albo posiadają tylko srebra i rodową porcelanę, że im tego szkoda wynieść na dwór? Czy może czują, że to, że stać ich, żeby zaraz wyrzucić ten szajs dodaje im prestiżu? Naprawdę nie rozumiem.
    • kurt.wallander Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 12:40
      Tez ostatnio o tym myślałam, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Pocieszam się, że i tak z moją rodzina nie jest tak najgorzej. Ostatnio mieliśmy wywóz śmieci segregowanych i zobaczyłam, że moja 5-osobowa rodzina ma o połowę mniej plastików, szkła i metalu niż sąsiedzi, których jest tylko troje.
    • paloma_blauwinder Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 17:32
      Zamiast kupować zgrzewki wody bierzemy ze sobą szklane butelki patentowe z nalaną kranówką, w takich też wozimy wodę w samochodzie. Spektakularne efekty odplastikowujące zaobserwowaliśmy oczywiście latem, ale zwyczaj się utrzymuje.
      Drugim winowajcą jest u nas mleko. Gdyby tak istniały kozy dające krowie mleko to byśmy chętnie takiego mutanta kupili. Ja wprawdzie przepadam za kozim, ale większość rodziny go nie cierpi. Jak żyć?
      • mamablue Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 17:35
        Znam plastikową z filtrem do lania kranówy, dafi czy coś. Ale szklana? Zalinkujesz?
        • paloma_blauwinder Re: Jak zminimalizować? 15.12.17, 17:48
          U nas kranówa nadaje się do picia bez filtrowania. A butelki z klipsem mamy bezbarwne 0,3 i 0,5 l z Ikei (są tam dwa rodzaje, niemieckie i chińskie, kraj produkcji dobrze oddaje jakość kapsla) oraz zielone i brązowe butelki po piwie 0,45 i 0,5. Mamy też te większe z Ikei, ale są już mało poręczne. Wszystkie klipsy pasują do wszystkich butelek.
          Jak ktoś jest wrażliwy węchowo to naprawdę latem duża różnica, raz oblizana butelka plastikowa już śmierdzi, szklana nie. Poza tym szklaną można wyparzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka