mamablue
14.12.17, 17:26
O plastik i folię mi chodzi. Idę do sklepu - zwykły kawałek sera ofoliowany wkoło albo co gorasza w takim pancernym plastikowym futerale. Dziecko owocek z podwieczorku w szkole przynosi - nosz....jedno jabłuszko ofoliowane, a jakże! Samochodzik - każdy tak zapakowany, że trzeba dorosłego i nożyczek, żeby się dostać do środka.
Każda pierdoła jest dziś w folii albo plastiku. Nie biorę jednorazowych torebek, w sklepie ważę banany luzem i naklejam na nie cenę (pani przy kasie mnie opitoliła, że dołożyć mogłam po zważeniu - a w foliówce niby nie), kupując "u chłopa" pakuję w swoje. Ale i tak nie ma opcji, by ciągle nie znosic do domu tych gór syfiastego plastiku.
Macie swoje sposoby na zminimalizowanie produkcji takich śmieci?