rannala
19.12.17, 22:47
Moja mama netu nie używa i na bank tego nie przeczyta, więc pozwole sobie wam przytoczyć dialgo smsowy sprzed chwili (godz, 22.30):
- Zosiu (1), jeszcze działam. Od rana bardzo intensywnie, pod kątem świąt oczywiście. Zrobiłam 19 zrazów wołowych, bigos, teraz smażę śledzie - będą z pomarszczoną skórką (2). Wiem, tego nie bylo w planie, ale będąc na targu w ...... (3), nie mogłam powstrzymać się przed kupnem swieżych śledzi, jakich dawno nie widzałam. Zrobiłam tez dla Wandy (4) oryginalny stroik, no i byłam na rekolekcjach. Mozesz byc dumna ze swej starzejącej matki. Pa.
- Jestem dumna. Ja tez cos dzis zrobiłam. Listę zakupową. To by było na tyle w kwestii swiąt.
(1) imiona zmyślone.
(2) określenie nasze rodzinne na smażone sledzie w occie
(3) najlepsza przyjaciółka mamy
(4) miasto oddalone o 6 km od naszego: mama niezmotoryzowana