pole_koniczyny
11.01.18, 22:10
Po tych świętach powiedziałam dość... Nie chcę więcej świąt w domu. To jest harówka dla osoby mającej to na głowie. Kompletnie niepotrzebna. Nawet moja mama - strażniczka tradycji - już się poddała, ona też ma dość. Ja mieszkam za granicą i jej tego z głowy nie zdejmę choćbym chciała bo żadna z babć nie jest już w stanie wybrać się w daleką podróż, żeby do mnie przyjechać.
A więc za rok - święta wyjazdowe. Tak, żebyśmy wspólny czas mieli wszyscy wreszcie dla siebie.
Ja, mąż, rodzice, teściowie, babcie - czas dla nas.
Bez zasypiania ze zmęczenie przy wigilijnym stole.
Bez jeżdżenia od jednych do drugich gdzie więcej czasu jestem w pociągu/samochodzie niż z bliskimi.
Ja jestem na tak, moja mama jest na tak - tylko jak przekonać resztę?
Resztę, która nie chce do hotelu (ale sama świąt dla 12 osób nie zrobi). Bo bezosobowo, bo nie ta atmosfera...
Macie jakieś argumenty? Może jakieś fajne miejsca, gdzie wyjeżdżacie z rodziną właśnie na święta?
Pomóżcie proszę.