Dodaj do ulubionych

taka sytuacja

02.02.18, 19:48
Osoby dramatu: dwie koleżanki z pracy, powiedzmy Kasia i Ania. Kasie często się radzi Ani i konsultuje z nią różne kwestie.
Tu do akcji wkracza przełożona i prosi wszystkich o opinie w pewnej sprawie. Kasia wyraża opinię, zapytana przez Anię, jaką wyraziła opinię, nie chce powiedzieć.

I tu pytanie do Was, czy słusznie Ania czuje się zawiedziona?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: taka sytuacja 02.02.18, 19:54
      Nie widzę żadnego dramatu. Nie ma ani obowiązku udzielania rad, ani odwdzięczenia się za rady spowiadaniem się z całokształtu spraw zawodowych.

      Jak Ania czuje, że naleźy jej się wdzięczność za rady, to niech zarejestruje działalność jako coach i pobiera ją w gotówce.
    • bye-bye Re: taka sytuacja 02.02.18, 19:58
      zależy od kalibru tych spraw. jeśli zbliżony, to byłabym chyba zawiedziona. Z drugiej strony nie jest to raczej temat na dramat z prawdziwego zdarzenia.
    • panna_lila Re: taka sytuacja 02.02.18, 20:04
      dobra - dramat w cudzysłowie, nie mniej kwestia poczucia zawodu do dyskusji
      • bye-bye Re: taka sytuacja 02.02.18, 20:07
        ja uwazam, że tak🙂
    • alicia033 Re: taka sytuacja 02.02.18, 22:14
      niesłusznie
    • sanrio Re: taka sytuacja 02.02.18, 22:20
      pytanie brzmi, czy ta opinia dotyczyła Ani. Bo jak tak i Kasia nie chce powiedzieć, to już wiemy jakie tak naprawdę ma o niej zdanie. Jeśli opinia dotyczyła zupełnie innej rzeczy to Ania wydziwia.
    • 89mumin Re: taka sytuacja 02.02.18, 22:20
      Ale chodzi o kwestie merytoryczne, w sensie związane z pracą, jaką wykonują?
      • panna_lila Re: taka sytuacja 04.02.18, 00:23
        tak wyzej opisana sytuacja dot. pracy
        • 89mumin Re: taka sytuacja 04.02.18, 01:30
          No to, pod warunkiem, że ta opinia udzielona szefowej nie stanowiła tajemnicy zawodowej, słabo. Nie pomagałabym więcej na miejscu tej Ani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka