Dodaj do ulubionych

Most kontra implant

03.02.18, 13:55
Tematy stomatologiczne mnie dręczą, bo doprowadzam uzębienie do ładu i trzeba podjąć pewne decyzje.
Kto z Was zdecydował się na most zamiast implantu? Co Wami kierowało? Ja mam do zrobienia dwa implanty, w tym odbudowa kości, której bardzo się boję. W którymś wątku pisałyście, ze stomatolodzy nie przeprowadzają dokładnych wywiadów. I zapytam, czy kobieta, która nie miesiączkuje nie powinna zrobić najpierw badań na osteoporozę? Czy wystarczy TK zębów?
W moim przypadku ewentualny duży most (5 i 6) byłby zawieszony na martwych zębach (4,7). Czy ma to sens?
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Most kontra implant 03.02.18, 14:48
      Odbudowa to nie jest nic strasznego.
      Pod wpływem opowieści na forum zdecydowałam się, wcześniej bałam się, że to boli jak diabli.
      Efekt: po zabiegu, z odbudową kości (materiał własny) nie brałam ani jednej tabletki przeciwbólowej. Nic. Żadnego ketonalu czy apapu. Lekka opuchlizna przez kilka dni, ale jak nikt nie wie, nawet się nie zorientuje.
      W pn po południu zabieg, wtorek do pracy.
      Jeśli są dwa koło siebie to bardziej boli, z tego co słyszałam. 2 - 3 ketonale plus opuchlizna większa. Niektórzy biorą wolne na dzień czy dwa, inni idą do pracy. Wtedy, jeśli się da, najlepiej robić w pt.
      Dzięki, Dziewczyny, za Wasze opowieści.
      • bistian Re: Most kontra implant 03.02.18, 16:42
        kropkaa napisała:

        > Jeśli są dwa koło siebie to bardziej boli, z tego co słyszałam. 2 - 3 ketonale
        > plus opuchlizna większa.

        Nie powinno się robić dwóch implantów obok siebie na raz. Jeśli coś takiego proponuje dentysta, to lepiej iść do innego. Można stracić oba na raz w razie komplikacji, już nie mówiąc o złożoności zabiegu i potencjalnych problemach. Nie trzeba czekać aż pół roku jeden po drugim, ale w tym poradzi lekarz i podejmie decyzję na podstawie stanu aktualnego, nie pójdzie na łatwiznę.
        • alfa36 Re: Most kontra implant 03.02.18, 20:59
          Dzięki. Lekarz mówił o jednoczesnej odbudowie kosci i włozeniu implantów (dwóch). Sama pomyślałam, ze wolałabym pojedynczo. Tyle, ze nie wiem, czy w takiej sytuacji bym sie zdecydowała na drugi.... Rozumiem, ze można np. miesiąc po miesiącu? Tak, zeby rozpocząć oddzielnie a potem samo włozenie śrub gojących i wwkręcnie implantu można już jednocześnie?
          • kropkaa Re: Most kontra implant 03.02.18, 22:02
            Po wkreceniu śruby bierzesz antybiotyk. Nie wiem, czy bym chciała miesiąc po miesiącu.
            Poza tym odbudowa kości jest jednocześnie z implantem.
            Ja bym wolała dwa razem, gdyby były koło siebie. Chyba, że lekarz by odradził.
            W programach typu sekrety lekarzy robią więcej niż jeden za jednym zamachem, a to raczej dobre kliniki.
            Na pewno nie ma co wybierać pierwszego z brzegu gabinetu. Ostatnio gdzieś na Pradze widziałam "promocję" - implant za niecałe 1000 zł. Bałabym się takiej "okazji".
            Pewnie też zależy od zębów, ale 5 i 6?
            • alfa36 Re: Most kontra implant 03.02.18, 23:24
              Tak, to piątka i szóstka. Stomatolog nie brał pod uwagę pojedynczego zabiegu. Ja brałam z powodów finansowych, choć nie ukrywam, ze patrzę też pod kątem wyjęcia tygodnia/dwóch z życiorysu za jednym zamachem, a nie dwukrotnie.
              • cauliflowerpl Re: Most kontra implant 04.02.18, 08:01
                Nic Ci nie wyjma z zyxiorysu wink
                A moja szefowa robila chyba dwa na raz obok siebie (ale z uzupelnianiem kosci kilka miesiecy przed wkreceniem srub - u mnie bylo podobnie, najpierw odbudowa, po 6 miesiacach sruba). Dopytam ja jak bedzie w poniedzialek.
            • karola2122 Re: Most kontra implant 05.02.18, 08:00
              No nie do końca..

              kropkaa napisała:


              > Poza tym odbudowa kości jest jednocześnie z implantem.

              Ja miałam odbudowę kości (przeszczep), a po 6 miesiącach wszczepienie implantu. Bez sensu byłoby robić wszystko od razu, bo gdyby przeszczep się nie przyjął, to i pieniądze zapłacone za implant byłyby stracone.


              > Na pewno nie ma co wybierać pierwszego z brzegu gabinetu. Ostatnio gdzieś na Pr
              > adze widziałam "promocję" - implant za niecałe 1000 zł. Bałabym się takiej "oka
              > zji".

              A to też różnie bywa. Znam klinikę, która prowadzi szkolenia z wszczepienia implantów, i dla pacjentów, którzy są "królikami doświadczalnymi" dla tych, kto się uczy, implant kosztuje właśnie 1000 zł. Tak samo podobno przy studentach. Przy czym oczywiście szkolenia prowadzi bardzo dobry chirurg, i nie każdy się kwalifikuje do takiego wszczepienia implantu. Ja nie, bo miałam trudny implant (ze względu na kość itd.), więc płaciłam pełną kwotę, i wszczepiał mi on sam.

              Co do "most zamiast implantu" - znam taką osobę. Tak zrobiła ze względu na cenę, a miała więcej, niż jeden ubytek. Cóż, "zniszczyli" jej zdrowe zęby, na których umocowali mosty - czyli usunęli miazgę i podpiłowali. Mosty czas od czasu trzeba wymieniać, z tymi zębami - zakładam - czasami coś robić. Z drugiej strony, korony na implantach czas od czasu też trzeba wymieniać, a tanie to nie jest..
        • aandzia43 Re: Most kontra implant 03.02.18, 21:07

          > Nie powinno się robić dwóch implantów obok siebie na raz. Jeśli coś takiego pro
          > ponuje dentysta, to lepiej iść do innego. Można stracić oba na raz w razie komp
          > likacji, już nie mówiąc o złożoności zabiegu i potencjalnych problemach. Nie tr
          > zeba czekać aż pół roku jeden po drugim, ale w tym poradzi lekarz i podejmie de
          > cyzję na podstawie stanu aktualnego, nie pójdzie na łatwiznę.

          Nie, nieprawda.
    • amsterdama Re: Most kontra implant 03.02.18, 14:52
      Wg mnie decyzja powinna się tutaj opierać tylko na możliwościach finansowych: masz pieniądze, rób implant!
      • kropkaa Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:00
        Niestety, to droga zabawa.
        Ale gdy widzę młode osoby bez czwórek czy piątek, myślę sobie, że kredyt bym wzięła i zrobiła zęby.
        • heca7 Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:09
          Mój mąż jakiś czas temu zwrócił uwagę ile dość młodych i młodych osób nie ma czwórek. Nie piątek, nie trójek tylko właśnie czwórek. Bo to wiadomo te pierwsze to widać jak się uśmiechasz albo jesz. Tylne potrzebne do jedzenia a czwórka to taki ni pies ni wydra. I potem łażą takie panie całkiem zadbane, nie przymierają głodem ,na wakacje w Egipcie stać a na ząb nie.
          • cauliflowerpl Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:15
            A w dodatku potem niektórzy wydają na ortodontę 3 razy tyle, jak im się pozostałe zęby porozjeżdżają. Plus dwa lata "przyjemności" noszenia aparatu.
            • memphis90 Re: Most kontra implant 03.02.18, 17:33
              Sporo młodych nie ma czwórek, bo jeszcze kilka lat temu ortodonci wygrywali je komu popadnie, przed założeniem stałego aparatu.
              • kropkaa Re: Most kontra implant 03.02.18, 22:04
                No ale chyba wtedy zęby się przesuwają?
                I nie ma przerw w uzębieniu.
              • heca7 Re: Most kontra implant 03.02.18, 23:54
                Nie sądzę aby to były takie przypadki wink Bo ci ludzie na pewno żadnych aparatów nie mieli tylko klasyczne przerwy w uzębieniu. Po prostu są szczerbaci.
    • cauliflowerpl Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:05
      Nie bój żaby. Odbudowa kości to nic takiego. Sam zabieg jest trochę nieprzyjemny, chyba bardziej przez świadomość, co Ci robią... ja po tym spuchłam na kilka dni i wylazł mi siniec na policzku, ale nie miałam żadnych komplikacji.
      Co do mostu - nie mam żadnych doświadczeń, ale też nijak mnie nie przekonuje, gdyby było mnie stać, zrobiłabym implanty. Ale to moje własne wyobrażenia o mostach i może je za bardzo demonizuję wink
      • kropkaa Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:25
        Most masakruje sąsiednie zęby. Jeśli mogłabym zrobić implanty, na pewno nie robiłabym mostu.
        • cauliflowerpl Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:32
          No właśnie dlatego (tyle, że autorka pisze o martwych zębach, więc jakoś tak mniej drastyczne mi się to wydaje). Dodatkowo ta wolna przestrzeń pod mostem, brrrrr.
          • issa-a Re: Most kontra implant 04.02.18, 02:03
            > Dodatkowo ta wolna przestrzeń pod mostem, brrrrr.

            nie, no...
            Wolnej przestrzeni jakos specjalnie nie ma bo, uwaga, most spełniałby tylko funkcje estetyczną - jak wyobrażasz sobie jedzenie przy pomocy takich zawieszonych zębów? one muszą przylegac do dziąsła.
            A po drugie, wyobraz sobie, że sa specjalne nici do czyszczenia miejsc pod mostem.
            Sąsiednie zęby zaś są pod koroną i na pewno sa lepiej zabezpieczone przed uplywem czasu, niz gdyby tej korony nie było.
            Jasne, że najlepiej mieć wyłącznie zęby własne, bez problemow.
            I pewnieteż lepiej zrobić implanty, jeśli ktos ma kasę.
            Ale most to nie jest "koniec świata".
            Sama mam most na 5 i 6 wlasnie . Pierwszy ząb wyrwał mi dentysta, w jakiejs pipidówie. Kiedy byłam na wakacjach i zaczął mnie bolec to babacia zabrała mnie do dentysty. A ten - boli? to trzeba wyrwac i bolec nie bedzie. Miałam ze 12 lat i nic do gadania.
            Drugi ząb poleciał podczas ciaży.
            Potem zrobilam most (implantow jeszcze nie było) i siedzi sobie juz ze 20 lat.
            • cauliflowerpl Re: Most kontra implant 04.02.18, 07:56
              Alez wyobrazam sobie te specjalne nici, wyobrazam 🤣🤣 coz za urocza pretensjonalnosc.
              Ale i tak mnie nie przeekonuja.
    • majenkir Re: Most kontra implant 03.02.18, 15:29
      Jezeli tylko Cie stac, rob implant!
      • al_sahra Re: Most kontra implant 03.02.18, 16:33
        majenkir napisała:

        > Jezeli tylko Cie stac, rob implant!

        Dokładnie tak.
    • princesswhitewolf Re: Most kontra implant 03.02.18, 17:12
      moim zdaniem jesli mowa o 1 zebie to most. Pamietaj ze nie kazdemu sie implanty idealnie przyjmuja, moj znajomy zmaga sie z nieustannymi stanami zapalnymi. Ale jak mawia ludzie maja gorsze problemy: odrzut a i w rzadkich przypadkach rak.

      Jednak jesli mowa juz o wiekszej ilosci zebow to chyba nie ma innej opcji tylko implanty albo rozwiazanie posrednie implanty a na nich most.
    • princesswhitewolf Re: Most kontra implant 03.02.18, 17:18
      poza tym... przedyskutuj opcje z dentystami a nie z babami na forum. W twoim poprzednim watku stomatolog sie pojawila i smieje sie w glos z wypowiedzi wszechwiedzacych emam bo naprawde to co tam nawypisywaly...

      tylko nie dyskutuj z tym co wsadza implanty ( biznes musi mu sie krecic) tylko z kims w miare obiektywnym. Niech szczerze powie ci za i przeciw. Np moja dentystka jest zdecydowanie przeciwna wszelakiemu wybielaniu zebow bo te srodki szkodza na szkliwo. Natomiast uwaza ze nr 1 to czyszczenie przestrzeni miedzyzebowych ktore jest nawet wazniejsze niz mycie zebow szczoteczka ktore stawia na nr2, zas nr 3 u niej to regularne wizyty u higienistki na czyszczenie przestrzeni miedzyzebowych bo tam zaczyna sie najczesciej prochnica.
      • jorkidwa Re: Most kontra implant 04.02.18, 01:47
        Stomatolodzy mają swoje za uszami zarówno jeśli chodzi o doradztwo jak i wykonawstwo. Ludzie tracą i kasę i zęby i implanty. A co jak pójdzie do 3 i dostanie 3 różne opinie? Ma rzucac monetą czy chodzic dalej?

        O "klasie" stomatolog z tamtego wątku świadczy to, że nawet nie napisała co konkretnie jest bzdurą. Przypomniała mi wczesne lata szkolne - "Ty jesteś głupi bo jesteś głupi. Nie będę się z Toba kolegować". Sorry, jak się zaczyna temat to trzeba wyjaśnić o co chodzi.
        • rejczel02 Re: Most kontra implant 04.02.18, 11:22
          Sorry, ale aż tyle czasu na forum nie spędzam, żeby prostować wypowiedzi z poprzedniego wątku. Natomiast poradziłam autorce, co wg mnie powinna zrobić. Skonsultować z innymi dentystami. Sama nie jestem tak wszechwiedząca jak inne emamy i niestety, bez wywiadu, badania klinicznego i analizy zdjęć nie jestem w stanie jej powiedzieć jednoznacznie co ma zrobić. Takie rady mogą przynieść więcej szkody niż pożytku i zrobić jeszcze większy mętlik w głowie.
          • jorkidwa Re: Most kontra implant 04.02.18, 11:30
            Konsultacje z innymi dentystami to swoją drogą bo to oczywiste, ale interesuje mnie dlaczego napisałaś to
            "Ale proszę nie czytaj tych głupot (w zdecydowanej większości)!"

            skoro nigdy w życiu nie przeprowadziłaś ani wywiadu ani badania osób które opisywały swoje doświadczenia tylko od razu stwierdziłaś że są to bzdury. Na jakiej podstawie?
            • rejczel02 Re: Most kontra implant 04.02.18, 11:52
              Nie pisałam o osobistych doświadczeniach poszczególnych osób (absolutnie ich nie neguję), ale o ogólnych stwierdzeniach takich jak:
              -jeśli ząb leczony kanałowo nie boli i jakoś wygląda to nie ruszać (może być bezobjawowy stan zapalny widoczny na rtg)
              -standardem odbudowy po leczeniu kanałowym jest onlay (wcale nie, zależy to od ilości tkanek)
              -powtórne leczenie kanałowe wzmacnia ząb (nie, nie wzmacnia)
              -nie trzeba leczyć powtórnie, wystarczy włożyć włókno szklane (nie można tego wiedzieć bez zdjęcia, a poza tym nie zawsze można zastosować włókno)

              I wiele, wiele innych.

              Mój błąd, ze tego nie doprecyzowałam.
              • alfa36 Re: Most kontra implant 04.02.18, 21:13
                Ematki sporo wiedzą, za co cenię to forum. Nie znaczy to jednak, że info biorę za pewnik. Ten wątek wskazał mi jednak, o co pytać stomatologa. A chcę wiedzieć. Dlatego dziękuję Tobie rejczel również za wpis . Podjęłam decyzję o powtórnym leczeniu. Teraz jestem na etapie podejmowania decyzji: most - implanty, stąd mój kolejny wątek.
                • princesswhitewolf Re: Most kontra implant 04.02.18, 23:13
                  no i madrze alfa36 prawisz.
        • princesswhitewolf Re: Most kontra implant 04.02.18, 23:11
          >A co jak pójdzie do 3 i dostanie 3 różne opinie? Ma rzucac monetą czy chodzic dalej?

          niewatpliwie wiec kobiety z netu nie majace pojecia o stomatologii i widzace tylko plusy i zadnych przeciw implantom znaja cala prawde. ha ha ha....dobre
          • alfa36 Re: Most kontra implant 04.02.18, 23:30
            W necie trochę trzeba poszukać, żeby znaleźć minusywink Ja właściwie byłam zdecydowana, żeby założyć implanty. Do czasu, aż zaczęłam się tym interesować... Mam trochę innych kłopotów ze zdrowiem i, niestety, nieco pesymistyczne podejście do życia... przynajmniej ostatnio.
            • princesswhitewolf Re: Most kontra implant 05.02.18, 00:11
              ja mysle ze konsultowac nalezy sie z fachowcami, i najlepiej z takimi ktorzy nie zakladaja implantow a nie tylko ci co zakladaja i trzepia na tym kase. Z ortodonta tez warto porozmawiac.
              • alfa36 Re: Most kontra implant 05.02.18, 10:27
                Właściwie to rozmawiałam... Pierwszy już od początku zaproponował most. To doświadczony stomatolog, choć nie da końca ma do niego zaufanie. Zrobił mi jakieś 10 lat temu most zawieszony na jednym zębie i skończyło się pęknięciem korzenia (w ten sposób brakuje mi 5 i 6 , z czym teraz walczę). Implanty też robi. Drugi skłaniał się ku implantom, choć sam tego nie robi. Najbardziej konkretny jest ten, do którego teraz chodzę. No ale decyzja należy do mnie.
    • purchawkapuknieta Re: Most kontra implant 04.02.18, 06:37
      Wiesz, ja , żeby zrobić mostek musiałabym osadzać go na żywych zębach, dlatego mimo wyższego kosztu robię implant. Nie wiem, w twojej sytuacji pewnie zrobiłabym mostek, bo kilkuletnia gehenna mojej mamy z implantami przyprawia mnie o dreszcze. Ma zmasakrowaną szczęke i portfel, efekt mizerny, jest na etapie: gdybym wiedziała, to bym sobie sztuczną szczękę wyjmowaną zrobiła.
      • kropkaa Re: Most kontra implant 04.02.18, 08:48
        O matko 😐 A co się stało?
      • alfa36 Re: Most kontra implant 04.02.18, 10:55
        Nie przyjęły jej się implanty? I co dalej?
    • rejczel02 Re: Most kontra implant 04.02.18, 22:31
      Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Duży minus mostu to szlifowanie sąsiednich zębów. W Twoim przypadku ten minus nie jest tak istoty, bo zęby okalające lukę są po leczeniu kanałowym, więc i tak zalecane jest szlifowanie i odbudowa protetyczna. Drugi minus mostu- jeśli coś się stanie z jednym z filarów i trzeba będzie go usunąć, tracisz tak naprawdę 4 "zęby" (2 filary i to co dowieszone). Gdyby zęby sąsiednie były żywe, bez zastanowienia poleciłabym implant. W tym przypadku można się zastanawiać. Oba rozwiązania wymagają dużego reżimu higienicznego. Zarówno pod przęsłem mostu, jak i wokół implantów mogą zbierać się resztki pokarmowe, więc musisz uzbroić się w odpowiednie nitki i najlepiej irygator, żeby zaniedbaniami higienicznymi nie zniweczyć pracy lekarza i Twoich wydanych pieniędzy. To nie jest tak, że wkręcisz implant i zapominasz. Trzeba o to dbać równie mocno, jak o swoje zęby. Musisz się też liczyć z tym, że zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie nie jest na całe życie. Ja u siebie zrobiłabym implant, a pacjentowi przedstawiłabym wszystkie plusy i minusy obu rozwiązań i zostawiła decyzję jemu. Tak jak zrobił Twój dentysta wink
      • alfa36 Re: Most kontra implant 04.02.18, 23:02
        Dzięki.
        Rozumiem, że minusem implantów, poza finansami, jest możliwość odrzucenia, dłuższy czas leczenia i towarzyszący temu ból. Z racji przeszłości chorobowej (12 lat w remisji), w tym wczesnej menopauzy, zwyczajnie boję się, ze w sytuacji osteoporozy (nie badałam do tej pory), odrzut może prędzej czy później nastąpić.
    • alfa36 Re: Most kontra implant 05.02.18, 19:17
      I ... nie podjęłam decyzji. Przy okazji będę miała inne zęby w porządku, bo temat mostu/implantów odłożyłam na kolejny tydzień, a zrobiłam inny ząb. Myślę/czytam od piątku. I raz jestem przekonana do jednego, raz do drugiego. Takie to moje zdecydowanie... Za mostem lekarz wymienił: ekonomię i brak interwencji chirurgicznej. Dodał, że moje zęby, mimo że martwe są w dobrej kondycji, most wytrzymają (są też dodatkowo wzmocnione wkładem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka