Muszę przyznać że gość jest fascynujący. Uwielbiam SF, dziś śledziłam start Falcon Heavy. Generalnie mam nadzieję na długie życie (serio długie - mój dziadek ma prawie 101 lat a poza moją mamą i jedną prababcią wszyscy żyli/żyją 80, 85, 90+) głównie z tego powodu że bardzo chciałabym doczekać kolejnego skoku cywilizacyjnego. A wy zastanawiacie się nad tym co przyniesie przyszłość (technologicznie)? Dla mnie przeskok pomiędzy moim dzieciństwem a dziś jest niesamowity. Nie raz i nie dwa jadąc wygodnym vanem z podgrzewanymi siedzeniami który "mówi" do mnie gdzie mam jechać (nawigacja) a ja w tym czasie piszę głosowo smsa do męża albo pytam google ile jeszcze km. mi zostało i kiedy przyjadę a toto mi odpowiada grzecznie miewam przebłyski zdumienia jak niesamowicie zmienił się świat od czasów kiedy byłam dzieckiem. A to przecież tylko maleńki procent, co dopiero serio zaawansowane technologie! Fascynuje mnie to i ekscytuje. Tak jak Musk i jego wizjonerstwo a najbardziej to że REALIZUJE na serio swoje wizje