niktmadry
10.02.18, 20:32
wiadomosci.onet.pl/kraj/proboszcz-na-pogrzebie-nastolatka-to-nie-jest-msza-zalobna-on-nie-chodzil-na-religie/xr5fr38
Ja rozumiem, że to jest wielka tragedia (znaczy się śmierć nastolatka) ale nie rozumiem tego oburzenia ludu na pogrzebie. Żyjąc nie miał nic wspólnego z Kościołem a po śmierci na siłę robi mu się katolicki pogrzeb i dziwi się jeszcze, że ksiądz ma jakieś ale.....