naggina 13.02.18, 16:02 stosował ktoś? jeste ciekawa efektów- szczególnie 16/8. dośc logiczne nawet się to wydaje. ps. uprzejmie proszę mi ni episac o jedzeniu co 3 godz- bo to juz dawno obalone zostało, a czuje się przy tym okropnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 17:12 Ja stosuję/stosowałam 5:2, czyli 5 dni normalne plus dwa dni w tygodniu maksymalnie 500-700kcal (dwa posiłki, low carb). U mnie działa. Nawet 6:1, ale ja stosuję to w celach kosmetycznych, bo nie mam i nigdy nie miałam nadwagi. Efektem są jakieś 300-400g w tygodniu na minus. Uważam to za bardzo wygodną metodę zrzucenia 3-5 kg, jeden czy dwa dni mocno ograniczonych kalorii nie jest problemem, trzeba tylko uważać, by następnego dnia nie nadrabiać, a jeść normalne porcje. Jakąś formę IF stosuję zresztą od zawsze, bo jem zwykle tylko 2 posiłki dziennie (pomiędzy 12 a 20). Bardzo rzadko 3. Z tego powodu pomiędzy posiłkami mam automatycznie dłuższe przerwy. Nie jest to forma narzucona, jest mi tak najwygodniej i nie mam żadnej potrzeby jedzenia częściej. Osoby z insulinoopornością mogą mieć jednak na początku problemy z IF, bo gwałtowne spadki glukozy spowodowane hyperinsulinemią mogą podczas dłuższych przerw robić problemy (złe samopoczucie, głód itd), więc należy dopasowywać się stopniowo. Bardzo pomaga przy tym przejście na low (er) carb. Cudów jednak nie należy oczekiwać, bo nawet przy IF nie można w czasie posiłku (ów) jeść więcej niż się spala. Odpowiedz Link Zgłoś
quesuerte Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 18:58 Czy mogłabyś podać przykładowe menu na ten mniej kaloryczny dzień? Co z napojami? Pijesz często/ dużo? Zdarza Ci się popołudniowa kawa (np.z mlekiem ale bez cukru) czy byłoby to odstępstwo od 5-godzinnych przerw? Snakelilith, bardzo fajnie piszesz o dietetyce. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:08 kawa bez mleka i cukru Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:10 jeżeli mówimy o przerwie w jedzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:36 No coż, w ten dzień nie powinno się jeść więcej niż 500kcal, więc dużego wyboru nie ma. Pierwszy posiłek to u mnie zwykle kromka chleb (60gr) z zredukowaną ilością węglowodanów (około 7gr na 100gr) do tego twarożek z pomidorem, albo jajko. Do tego kawa (albo dwie) z odrobiną mleka. Drugi posiłek późnym popołudniem to zwykle miseczka jarzynowej zupy, (warzywa przyrumienione na łyżce oliwy albo masła) albo szklanka kefiru. 500 kcal to mało, wiele wyboru się nie ma. Wybierając jednak produkty z ograniczoną ilością węglowodanów nie narażam się na huśtawki glukozy i głód nie jest bardzo dotkliwy. Na wszelki wypadek nie uprawiam w ten dzień sportu. Piję normalnie. Ale ja mam zwyczaj codziennie rano wypijania dwóch szklanek wody z odrobiną soku z cytryny. To pobudza mi trawienie i ogólnie podkręca trochę krążenie, bo mam skłonności do niskiego ciśnienia. A potem piję kiedy mam ochotę na picie. Do pierwszego posiłku jak napisałam, kawa. Do drugiego woda, a wieczorem robię sobie często gorzką herbatę (czarna, zielona, czasem ziołowa). Więcej niż 1,5 l- 2 l na pewno nie piję. W dni 500kcal nie piję kawy (z mlekiem) pomiędzy posiłkami, w inne dni owszem, ale rzadko. Wolę czarną herbatą bez dodatków, bo mój brzuch buntuje się popołudniu trochę przeciwko mleku, a czarnej kawy nie lubię. Nie traktuję jednak tych dwóch posiłków jako świętość, jak napisałam, czasem jem trzy, od wielkiego dzwonu przekąszę coś pomiędzy. Jak mam fazę na dużo słodyczy, zwykle po drugim posiłku wieczorem, to nawet tyję. Generalnie jednak dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami nie są dla mnie problemem. Na początek wymaga to trochę dyscypilny, bo wiele ludzi sięga po przekąski bez uczucia głodu, ot, coś tam leży, coś tam się widzi, coś ta się ma przy sobie, ale tak naprawdę, kalorie są całkowicie zbędne. Po krótkim czasie człowiek uczy się jeść, kiedy jest naprawdę głodny, wie, kiedy ma dosyć i kiedy je więcej niż potrzebuje. Ja jedząc dwa razy dziennie jem po prostu do syta. Moje porcje są dosyć duże, ale wystarczają mi na wiele godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 17:56 Znam osoby, które stosują i bardzo im to odpowiada. Znajoma miała ciągle ochotę na coś slodkiego, wkurzało ja, ze ciagle coś podjada. I właśnie znalazła ten sposób odżywiania, zaczęła stosować i jest zachwycona. Schudła, czuje się șwietnie, nie ma ochoty na podjadanie między posiłkami, slodkie też je. Ja stosuję od paru dni. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 17:59 I potwierdzam, samopoczucie super. No ale ja z tych co nie znoszą jeść co trzy godziny, ciągle myśleć o jedzeniu i stać przy kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:45 Bulszit i idiotyzm. Kiedy wreszcie do was to dotrze, że robicie sobie krzywde stosując jakieś bzdurne "pseudodiety". Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:55 A kiedy do ciebie dotrze, że jak się zabiera głos w jakiejś sprawie to trzeba mieć o tym jakiekolwiek pojęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 19:56 A które diety nie są pseudodietami według Ciebie? Nawet piramida żywieniowa jest poprawiana co jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:02 Standardowa. 3 do 5 posiłków rozłożone mniej więcej na cały okres dziennej aktywności. Dostarczające organizmowi potrzebna ilość białka, tłuszczu, węglowodanów, witamin i mikroelementów. Jeśli się chce osiągnąć jakieś cele to można powachlować udziałem B, T i W. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:07 kotomama napisał(a): > Standardowa. 3 do 5 posiłków rozłożone mniej więcej na cały okres dziennej akty > wności Przedawnione; ) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:11 Nie. Zawsze dobre i żadne iefy, keppe czy jak mu tam, dukany, montiniki, paleosreo, diety grup krwi, dąbrowskie, kwasniewskie, bezglutenowe tego nie zmienią. Te bzdury przemijają ustępując miejsca innym bzdurom. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah kotomama 15.02.18, 19:46 Wrzucasz dietę dąbrowskiej do jednego worka z Dukanem i innymi dietami odchudzającymi. A to nie tylko znaczy że nie masz pojęcia zielonego o czym piszesz ale wręcz pie....sz jak potłuczona. Nieczęsto zdarza mi się pisać coś na ostro ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie brednie. Dieta dąbrowskiej nie jest dietą na odchudzenie ale dietą typowo zdrowotną, która naprawdę ratuje zdrowie a często życie i jest uznawana i doceniana przez wielu lekarzy. Mnie pomogła w walce z chorobą świetnie, i znam wielu ludzi którym pomogła wyjść z poważnych chorób. Ewentualna utrata wagi przy tej diecie (piszę o warzywno-owocowej) ma miejsce tylko u osób które mają nadmiar kg i wychodzi im tylko i wyłącznie na zdrowie. Zdziwiłabyś się ile szczupłych osób stosuje dietę warzywno-owocową a potem makrobiotyczną dla zdrowia, gdybyś pokusiła się o przeczytanie czegokolwiek poważnego w temacie zanim napiszesz to zapewne byś się zdziwiła mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: kotomama 15.02.18, 19:58 A skoro cenisz sobie wykształcenie w temacie to dr. Dąbrowska jest nie tylko lekarzem ale i doktorem nauk medycznych, autorką 50 prac naukowych. Ma wiedzę w temacie żywienia jakiej ty nigdy mieć nie będziesz i efekty u pacjentów takie o jakich inni marzą. Od lat bada naukowo kwestię wpływu żywienia na zdrowie i to co robi jest świetne. Mimo że z jej światopoglądem nie zgadzam się kompletnie (a raczej z wyznaniem któremu mocno hołduje) jednak wysoka wartość jej pracy naukowej oraz ogromny pożytek z tego co robi dla innych są niezaprzeczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: kotomama 15.02.18, 20:22 "Głodówki i niskokaloryczne diety (np. na sokach) Różnego rodzaju posty, głodówki i diety niskokaloryczne (np. dr Dąbrowskiej) to szeroki temat i mogą mieć pewien potencjał leczniczy w niektórych aspektach zdrowia, jednak z całą pewnością nie działają detoksykująco. Dlaczego? Wiele toksyn (np. dioksyny czy metylortęć) kumulują się w tkance tłuszczowej. Każdego rodzaju dieta z niedoborem kalorii doprowadzi do uwolnienia się tłuszczu zapasowego a wraz z nim zgromadzonych tam toksyn do krwi. Jest wiele obserwacji na ludziach odchudzających się lub po operacjach bariatrycznych, które potwierdzają ten wniosek 19-24. W rzeczywistości więc głodówka, dieta na sokach lub wodzie z cytryną raczej nas podtruje niż oczyści. Rzecz jasna nie powinno to być argumentem przeciwko zdrowemu odchudzaniu człowieka z nadwagą. Za dietetycznym detoksem nie stoi solidna nauka, a jedynie niewyraźne przesłanki. Co gorsza większość metod detoksykujących działa w kompletnym oderwaniu od niej. Natomiast ich propagatorzy celowo unikają mówienia o konkretach, dlatego zwykle usłyszysz o ogólnym zatruciu, niż o zatruciu rtęcią, ołowiem lub dioksynami. W mojej opinii rzekome przewlekłe zatrucie toksynami to problem stanowczo zbyt często podnoszony i u większości ludzi żaden detoks nie jest potrzebny." Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: kotomama 15.02.18, 20:54 Naprawdę myślisz że wyciągnięcie jakiegoś durnego cytatu nie wiadomo czyjego autorstwa ma się jakkolwiek do kilkudziesięciu lat pracy naukowej? Czy kiedykolwiek czytałaś jakieś opracowanie, byłaś na wykładzie, zapoznałaś się z działalnością naukową dr. Dąbrowskiej? Ona w ogóle nie mówi o żadnym ogólnym zatruciu jakimiś dioksynami ani ołowiem ani rtęcią. Ten cytat ma się do tego o co chodzi w diecie dr. Dąbrowskiej jak piernik do wiatraka i jeszcze bardziej pokazuje że jedyna wiedza jaką "masz" to aktualnie wygooglowane 5 min. temu "coś" z internetu co wydaje Ci się że pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: kotomama 15.02.18, 21:07 Podpowiem Ci bo szukanie na chybił trafił w google na niewiele Ci się zda. Dr Dąbrowska w pewnym momencie swojej pracy naukowej zauważyła że jest coś na rzeczy (ścisły związek) pomiędzy tym co jesz a tym w jakim stanie jest Twoje zdrowie a także że może być związek pomiędzy tym co jesz i jak jesz a możliwością wyleczenia różnych chorób. Kobieta naukowo do tego podchodzi, rozwinęła i potwierdziła swoje metody. To nie jest jakaś paniusia której się wydaje. Zresztą nie ona pierwsza i nie ostatnia poświęca lata na zbadanie tematu i jak najlepsze wykorzystanie możliwości leczenia żywieniem. I sukcesy naukowców którzy poszli tym tropem są ogromne. Poczytaj sobie chociaż o dr. Budwig - jaką miała w procentach skuteczność w swojej klinice. Głodówka którą opracowała dr. Dąbrowska nie ma na celu sama w sobie odchudzania ani uleczania z nie wiadomo czego ludzi zdrowych. Dla zdrowia ogólnie to można sobie raz czy dwa do roku zrobić taki tydzień na warzywach. Ale prawdziwa głodówka naprawdę czyni cuda w ciężkich chorobach i powinna być przeprowadzona pod okiem lekarza. Gdyby chciało Ci się poczytać o efektach, realnych efektach ludzi którzy wyzdrowieli/zdrowieją z ciężkich chorób dzięki terapiom żywieniowym to nie wklejałabyś takich tekstów j.w. I nie wrzucałabyś ich do jednego worka z dietami odchudzającymi z kolorowych gazetek. Ale mam wrażenie że do Ciebie jak do ściany - pozjadałaś wszystkie rozumy a wujek google pomaga Ci się utrzymać w mniemaniu że na wszystko masz "fachową" odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: kotomama 16.02.18, 09:27 Dieta dabrowskiej to zwykla glodowka, ktora prowadzi do ketozy. Taki sam efekt osiagniesz np. Na diecie niskoweglowodanowej (czyli jedzac tluszcz i mieso 8) i w dodatku nie bedziesz glodna Ps: slowo klucz do googlowania to: ketoza. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: kotomama 16.02.18, 13:30 ja też jestem fanką tej diety, jestem w trakcie drugiego postu. obawiam się tylko, czy to mi właśnie metabolizmu nie zepsuje? robie 42 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: kotomama 16.02.18, 13:53 16/8 czy 5/2? Ile udało Ci się schudnąć i w jakim tempie? Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: kotomama 16.02.18, 13:53 Dopiero teraz zauważyłam, że piszesz o poście dr. Dabrowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: kotomama 16.02.18, 09:31 "Wrzucasz dietę dąbrowskiej do jednego worka z Dukanem". Dukan to tez ketoza. Taka sama jak u Dabrowskiej tyle ze osiagnieta innymi sposobami: !KETOZA! Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:42 A co to za różnica czy 5 posiłków czy 2? Ważne aby suma kalorii z jedzenia była mniejsza niż zapotrzebowanie, wtedy chudniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:49 Tak zgoda. Bilans musi być ujemny. Ale paliwo musi być cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:54 Nie musi, paliwo to paliwo, nie jest aż tak ważne jak często się tankuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:56 Wazne jest by go nie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 22:56 kotomama napisał(a): > Wazne jest by go nie brakowało. > I w IF go nie brakuje. Nazywanie tego głodówką jest tylko nieudolnym tłumaczeniem na polski. Intermittent Fasting nie oznacza bowiem głodowania. W rzeczywistości nie chodzi o głodowanie, czyli zabieranie organizmowi składników odżywczych i kalorii, a o fizjologicznie optymalne przerwy pomiędzy posiłkami. IF jest jednym z najlepszych konceptów, które pokazały się w dietetyce do tej pory, bo wykorzystuje nasze genetyczne przystosowania. Ludzie zawsze jedli (do syta) i pościli. I to nie tylko w dłuższych fazach, ale także regularnie podczas dnia. IF zalecają niemieccy lekarze przy profilkatyce insulinooporności oraz chorób krążenia i serca. Bardzo dobrze wyniki pokazuje także przy chorobach neurologicznych, takich jak Parkinson oraz przy zapobieganiu demencji. Zmniejsza też nateżenie stanów zapalnych przy autoimmunologicznych chorobach typu reumatyzm. Wielu onkologów stosuje także IF podczas chemoterepii, bo w ten sposób szansa na uchwycenie wszystkich komórek rakowych i zmniejszenie ryzyka metastazy jest statystycznie wyższa. IF nie jest więc w pierwszej linii metodą na odchudzanie, a naturalną metodą odżywiania, zapewniającą lepsze zdrowie i samopoczucie. Nienaturalne, niezdrowe i powiększające ryzyko chorób cywilzacyjnych jest bowiem stałe wpychanie sobie czegoś do buzi. 2-3 posiłlki dziennie plus dłuższe przerwy nie jest więc dietą cudem, a rozsądnym stylem życia. I tak, posiadam przeróżne dyplomy, ale przede wszystkim posiadam długoletnie doświadczenie kliniczne w pracy z ludźmi z nadwagą, szczególnie z pacjentami z przeróżnymi chorobami cywilizacyjnymi. A jednym z największych propagatorów IF jest między innymi Dr. Matthias Riedl, internista, diabetolog, dietetyk (Medical Association Hamburg), który jako jeden z pierwszych w Niemczech (obok dyplomowanego dietetyka Nicolaia Worm oraz lekarza Dr. Detlefa Pape) był krytykiem przestarzałej terapii cukrzyków oraz zwolennikiem nowych niskoinsuliowych form odżywiania jako pomyślnej strategii leczenia i zapobiegania cukrzycy. I jak pokazują badania, po 3 miesiącach IF pacjenci tracą mniej więcej 6,5% początkowej masy ciała. Nie jest to bardzo dużo, ale nie jest to metoda nastawiona na szybkie i duże chudnięcie, a na regulację naturalnego metabolizmu. Bez efektu jo-jo, który obserwuje się przy wszystkich radykalnych dietach nastawionych na dużą redukcją kalorii. Odpowiedz Link Zgłoś
nininini Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.01.19, 18:33 Polecam jednak się dokształcić m.youtube.com/watch?v=-R-eqJDQ2nU tu wypowiada się naukowiec który zgłębia ten temat i temat cyklów okolodobowych youtu.be/bHdoAhZyP3I tu wypowiada się lekarz youtu.be/m6KClPkotxM tu biotechnolog Możesz też na pubmedzie poczytać publikacje na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:01 Stosowałam. U mnie było to trochę wymuszone okolicznościami, nieplanowane. Polecam. Czułam się bardzo dobrze, szybko chudłam. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:23 Polecales ostatnio blog jakiegos niezbyt inteligentnego i malo przenikliwego czlowieka, ktory zatrzymal sie na etapie, ze tluszcze zwierzece sa szkodliwe plus cala reszta przesadow z zeszlego wieku. Cholesterol, itp..Wybacz ale slabiutki bardzo ten blog. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:25 Blog Daniela Parola? Bardzo dobry. Polecam ponownie. Jeszcze bardziej "dietetyke #nienazarty" Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:27 Damiana Parola oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:28 Bardzo niedobry. Brak doglebnego zrozumienia tematu. Powtarzanie dawno obalonych mitow i przekonan. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:32 Przytocz konkretny fragment i obal jego arguemnty. Dopóki tego nie zrobisz to jestes kim jesteś czyli dyletantką w tej dziedzinie a ja zaufam Damianowi magistrowi dietetyki (SGGW) i psychodietetykowi (SWPS). Ma też legitymację instruktora kulturystyki (PAS). Tak jak do naprawy elektryki zamówię elektryka z uprawnieniami a nie dyletantki z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:38 Poszukaj sobie sama w piśmiennictwie. Niestety nie wszyscy dietetycy uzupełniają wiedzę na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:42 Sama? Panna powyżej stawia jakieś tezy a ja mam szukać? Jeśli robi Damianowi jakieś zarzuty to niech je udowodni. Nie dość, że nie macie pojęcia o odżywianiu to jeszcze robicie prostytutkę z logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:40 Moze zacznijmy od tego, ze dietetyka to do tej pory byla pseudonauka. Ostatnio moze cos drgnelo. Ale wczesniej wszelkie badania dietetyczne byly robione albo na zamowienie albo falszowane. Niezgodnie z wszelka metodologia naukowa, na zbyt malych hrupach, z teza, itd. A wiec sorry. Do tego snakelilith zajmuje sie zawodowo odchudzaniem ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:46 Nie to nie była i nie jest pseudonauka. W odróżnieniu od psuedodiet. Nie wiem czym zajmuje sie snejklilit i niezbyt mnie to interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:48 Za to bardzo interesuje cie akurat Damian, wot logika. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:52 Ma odpowiednie wykształcenie oraz praktykę i doświadczenie. Czy Snejklilit ma dyplomy z dietetyki lub/i psychodietetyki? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:55 Nie wiem. Wiem, ze sie tym zajmuje zawodowo w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
naggina [...] 13.02.18, 20:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 21:02 Ale dlaczego? Jest to publiczne forum, post jest publiczny i każdy ma prawo pisać w nim posty zgodne z regulaminem. Chciałam napisać, że nie wiem skąd ta agresja i inwektywa dotycząca mojej rzekomej choroby psychicznej. Ale wiem. Za długo nie jadłaś i stąd ta agresja połączona z brakiem szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:49 Twoje wypowiedzi są aroganckie, skoro wiesz wszystko najlepiej to załóż własny wątek i tam szpanuj. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 02.03.23, 13:44 Jeśli komuś wiedza na temat dietetyki zatrzymała się w ubiegłym wieku, ale masa ciała też mu się wtedy zatrzymała (albo spadła), to jest większym autorytetem niż osoba z pogłębioną wiedzą, ale gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
gryfna-frelka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:49 Ja stosuje 16/8, 5:2 mi nie odpowiadalo choc stosowalam w wersji gdzie w oba dni stosowalam glodowke (wg zalecen glodowki leczniczej, jest na ten temat masa literatury i kilka roznych szkol). Efekty sa, jak najbardziej. Jezeli chcesz znalezc wiecje doswiadczen, poszukaj grup na fb, osobiscie sporo mozna sie z nich dowiedziec choc oczywiscie pelno tez w nich nowicjuszy ktorzy nic nie czytali. Zeby dokladnie zrozumiec o co w IF chodzi najlepiej poczytac wlasnie o postach i glodowkach leczniczych, bez tego pewnie bedzie duzo trudniej na dluzsza mete. Odpowiedz Link Zgłoś
naggina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 20:54 ale to nei wydaje się specjalnie trudne- jeśc od 9-17- i już - sczerze, co za mecyje ? :0 Odpowiedz Link Zgłoś
gryfna-frelka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 13.02.18, 21:12 To jest kwestia reakcji zachodzacych w organizmie ktore warto rozumiec. Do tego przy dobrze prowadzonym IF okresy postu uzupelniaja sie co daje lepsze efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 00:02 Działa. Moja mama jest prekursorką. Szkoda, że w latach 80-tych nie napisała książki Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 10:59 Czyli niejedzenie śniadań? Sobota, niedziela dlaczego nie. Ale wychodzenie do pracy bez śniadania nie bardzo jakoś do mnie przemawia. Ani zjadanie ostatniego posiłku o 15.00 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 12:30 an.16 napisała: > Czyli niejedzenie śniadań? Sobota, niedziela dlaczego nie. Ale wychodzenie do p > racy bez śniadania nie bardzo jakoś do mnie przemawia. Ani zjadanie ostatniego > posiłku o 15.00 18/8 oznacza, że robisz 18 godzin przerwy w jedzeniu, a w ciągu 8 godzin jesz. Idealne są dwa posiłki. Czyli jak zjesz ostatni posiłek o 17 tej, to następny możesz zjeść o 9-tej. Nie uważam tego za problem. Nigdzie nie udowodniono, że trzeby jeść przed wyjściem z domu. Poza tym, to tylko jedna z form IF i każdy może znaleźć swoją. Przerwy mogą wyglądać też trochę inaczej. Najważniejsze jednak by w ogóle były i by jeść rzadziej. Jeżeli masz system śniadanie - obiad -kolacja i nie jesz nic pomiędzy, to też jest jakaś forma IF. Można też robić 5:2, albo nawet 6:1, wtedy fasting masz tylko w wybrane dni, a w inne jesz jak zawsze. IF można też stosować przez jakiś czas, na przykład przez trzy miesiące i ma to już pozytwny wpływ na metabolizm, a potem dopasować sobie jakąś lżejszą, bardziej pasującą formę. Jak napisałam, tu nie do końca chodzi o szybką stratę wagi i należy uzwględnić indywidualne predyspozycje oraz sytuację wyjściową. Osobom dojrzalszym z zaokrąglającym się brzuszkiem i zaczynającymi się przeróżnymi chorobami cywilizacyjnymi IF może bardzo dobrze zrobić. Młoda, szczupła, aktywna osoba, uprawiająca dużo sportu może jeść częściej i jej to nie zaszkodzi. Należy zdawać sobie jednak sprawę, że jedzenie co 3 godziny jest całkowicie passé i to nie ze względu na to, że moda w dietetyce się zmieniła, ale że dziś wiadomo, że częste jedzenie nie jest dla dorosłego człowieka dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 13:48 Nigdzie nie udowodniono, że trzeby jeść przed wyjściem z domu. Naprawdę? To śniadanie nie jest już ważnym posiłkiem, rozkręcającym metabolizm? To nie wtedy mamy niemalże bezkarnie jeść tłuszcze i białko albo węglowodany? Teraz mamy pościć 18 godzin i to niby udowodniono? Nie wiem jaki masz styl życia, ale ja wstaję o 6.30, dojeżdżam do pracy tramwajem, a gdy jest cieplej rowerem i wolę to robić po zjedzeniu czegoś nawet gdy takowej potrzeby "nigdzie nie udowodniono". A kolacji przed 15.00 tez nie zamierzam jeść. I pomimo tego, że irytowała mnie moda na częste jedzenie, bo co 3 godziny to chyba nadpobudliwe noworodki powinny jeść, to jednak zdecydowanie wole 3, a nie 2 posiłki dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 14:45 an.16 napisała: > Naprawdę? To śniadanie nie jest już ważnym posiłkiem, rozkręcającym metabolizm? > To nie wtedy mamy niemalże bezkarnie jeść tłuszcze i białko albo węglowodany? Rozkręcającym metabolizm jest posiłek w pierwszej połowie dnia, dla ludzi, którzy nie jadą do pracy rowerem nie robi z różnicy, czy jedzą o 7 tej, czy o 9-tej. Drugiego zdania nie rozumiem. Co znaczy bezkarnie? Bezkarnie można jeść o każdej porze dnia. Jeżeli chce się jednak schudnąć i/albo ma problemy z inuslinoopornością, to należy uważać z węglowodanami, zwłaszcza w drugiej połowie dnia i nie jeść częściej niż 3 razy dziennie. A kolacji przed 15.00 tez nie zamierzam jeść. I pomimo tego, że i > rytowała mnie moda na częste jedzenie, bo co 3 godziny to chyba nadpobudliwe no > worodki powinny jeść, to jednak zdecydowanie wole 3, a nie 2 posiłki dziennie. To jedz 3. Czy ktoś cię do czegoś zmusza? Twoje przyzwyczajenia, czy poczucie komfortu nie oznaczają jednak, że tak jest najlepiej. Życie polega na kompromisach, więc wyluzuj. Ludzie są różni i każdy może znaleźć coś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 14:58 Ergo nie sprzedawaj tej diety jako optymalnej, bo jak ci wykazałam w dietach "udowodnione" nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 15:55 an.16 napisała: > Ergo nie sprzedawaj tej diety jako optymalnej, bo jak ci wykazałam w dietach "u > dowodnione" nie istnieje. IR to nie jest dieta, a sposób odżywiania. I owszem, wszystko na niebie i ziemi, czyli naukowe odkrycia ostatnich lat, wskazują, że jest to optymalny sposób odżywiania dla człowieka. A naukowcy chyba po raz pierwszy w historii dietetyki podchodzą dziś do tematu rzetelnie, bez uprzedzeń i bez nacisków odpowiednich lobby, bo dziś sprawa jest poważna i nie ma miejsca na ideologie i któtnie oto, co jest gorsze tłuszcz, czy cukier. Otyłość, cukrzyca i inne choroby cywilizacyjne ekspodują bowiem i obciążają poważnie budżety przenaczone na opiekę zdrowotną. Potrzebne są praktyczne i możliwe do zrealizowania rozwiązania oparte na solidnych badaniach. Pomimo tego jednak, że dłuższe przerwy pomiędzy stosunkowo rzadkimi posiłkami są dla człowieka optymalne nie oznacza to, że każdy może i powinien tak żyć. Optymalne byłoby bowiem też, jak najmniej w ciągu dnia siedzieć, bo kilka godzin przy biurku podwyższa już znaczenie ryzyko cukrzycy i i otyłości, bez różnicy, czy człowiek uprawia potem sport, czy nie. A jednak ludzie nie rzucają masowo pracy biurowej. Optymalne byłoby też życie według własnego naturalnego rytmu snu i czuwania, a jednak sowy zmuszone są do wczesnego wstawania ze szkodą dla własnego zdrowia, bo tak funkcjonują nasze systemy społeczne. Więc optymale odżywianie funkcjonuje przy optymalnym trybie życia, w realnym żciu dopasowuje się styl odżywiania do indywidualnych warunków. A ja niczego nie "sprzedaję", tylko koordynuję teorię z praktyką. Jeżeli jednak ktoś wybiera IR to może to robić bez żadnych obaw, że sobie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie, może na tym tylko skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 18:45 Kiedys był program w BBC prowadzony przez dr Mosleya, czy jakos tak, w ktorym stosował on dietę 5:2. Calkiem przekonywujący byl. Dobrze, ze mi przypomniałyście, wiosna idzie, trzeba 5 kg pożegnać 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 20:02 Czy przy niedoczynności tarczycy można tak się odżywiać? Myślę raczej o 8/16 niż o 5/2. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 20:03 Tzn. czy jest to wskazane? Bo w zasadzie to można wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 20:28 szorstkawelna napisała: > Czy przy niedoczynności tarczycy można tak się odżywiać? Myślę raczej o 8/16 n > iż o 5/2. Dokładnie wczoraj w niemieckiecj telewizji (popularny program zdrowotny Visite) Dr. Riedl (ten o którym pisałam niżej) mówią, że IR jest dla każdego. Jedynymi przeciwskazaniami są osoby z niedożywieniem, z wyraźną niedowagą, wycieńczeniami jak na przykład przy długich chorobach nowotworowych. Cukrzycy biorący insulinę powinni omówić wybraną formę IR ze swoim lekarzem, by nie dopuścić do niebezpiecznych spadków glukozy. Jeżeli do tej pory jadłaś często, to lepiej redukuj liczbę posiłków stopniowo i nie rób od razu 16 godzin postu, bo organizm może się buntować. Na początek lepsze mogą być więc trzy posiłki i 12 godzin przerwy. Jak po kilku dniach wszystko jest dobrze, to możesz przejść na 16/8. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 20:47 Od sierpnia jem (chociaż od świąt się trochę rozregulowałam) 4 razy dziennie od 9:00 do 19:00. Staram się nie jeść więcej niż 1350-1450 kcal. Taką dietę rozpisał mi dietetyk kliniczny. Schudłam łącznie 10 kg, przytyłam 1kg - 1,5kg odkąd zaczęłam sobie folgować (święta, tłusty czwartek, choroba, różne inne okazje). Można powiedzieć, że od tego tygodnia wracam na właściwe(?) tory. Chcę schudnąć jeszcze 7kg-10kg i teraz nie wiem czy lepiej ciągnąć to co mi przepisał dietetyk czy dobrze jest coś zmienić. Ogólnie przez niedoczynność tarczycy nawet jak bardzo pilnowałam diety to szło mi to odchudzanie różnie i raczej opornie Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 23:21 szorstkawelna napisała: Staram się nie jeść więcej niż 1350-1450 kcal. To mało. Bardzo mało. Nie chcę cię straszyć, ale pomimo tego, co napiszą ci tu forumki, większość osob redukujących tak drastycznie kalorie kiedyś znowu tyje często przekraczając przy tym wagę wyjściową. Pamiętaj, że nadmierne redukowanie kalorii prędzej czy później przestawi twój metabolizm na oszczędniejszy. Nawet nie masz pojęcia, ile ja takich osób już widziałam. Więc radziłabym ci powiększyć ilość kalorii stopniowo do co najmniej 1600. By napędzić trochę metabolizm. A i to może być za mało, jeżeli masz dużo masy mięśniowej. Nawet gdybyś w tym czasie nie traciła na wadze, a tylko ją na początku utrzymywała, to jest ok, bo przecież nie chcesz całe życie zostać na 1350-1450 kcal i tyć przy byle poluzowaniu reżimu, a taka może być konskwencja tego co robisz. Trzymanie niższej wagi może być nawet trudniejsze od chudnięcia. Zredukuj za to ilość posiłków. Trzy wystarczą, z większymi porcjami. A jeszcze lepiej dwa posiłki mieszane (z węglowodanami), a jeden bez węglowodanów. Idealnie ten ostatni. Niskoinsulinowa porcja warzyw z białkiem byłaby super. I zostałabym przy jedzeniu pomiędzy 9 a 19. Jeżeli ci to odpowiada, to możesz nawet spróbować tylko dwóch posiłków, ale porcje muszę być wtedy większe, bo musisz upchnąć te 1600kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 23:32 Wielkie dzięki za odpowiedź. Chcę spróbować 3 posiłki między 11:00 a 19:00, bo raczej rano nigdy nie jestem specjalnie glodna. Mam tylko pytanie: czy mogę do 11:00 strzelić sobie dwie kawy albo herbatę z mlekiem 3,2% (innego nie uznaję)? Czy to wszystko zaburzy? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 00:15 szorstkawelna napisała: Mam tylko pytanie: czy mogę d > o 11:00 strzelić sobie dwie kawy albo herbatę z mlekiem 3,2% (innego nie uznaję > )? Czy to wszystko zaburzy? To może być problematyczne, ale nie musi. Wiele zależy od tego czy masz skłonność do hyperinsulinemii/insulinooporności. Wtedy nie tłuszcz w mleku jest problemem, a laktoza, czy inny cukier (w mleku bez laktozy). Więc lepiej wypić te kawy do posiłku, a jeżeli już koniecznie pomiędzy to.....uwaga herezja dla liczących kalorie.... lepiej użyć śmietanki do kawy. Nie mleko kondensowane a śmietana. Możesz znajdziesz taką 8-10%? Masz wtedy kilka kalorii więcej ale nie ma laktozy, czyli płaska krzywa insulinowa, czyli lepszy metabolizm. Ale możesz zacząć naturalnie od twojego pomysłu, a jak nie będzie funkcjonować, to dopiero wtedy wprowadzić surowsze reguły. Wiele trzeba niestety samemu wypróbować, bo teoria teorią, a ludzie są różni. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:31 > Nie mleko kondensowane a śmietana. Możesz znajdziesz taką 8-10%? Masz wtedy kilka kalorii więcej ale nie ma laktozy, czyli płaska krzywa insulinowa, czyli lepszy metabolizm. W śmietanie nie ma laktozy? skąd taki pomysł??? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 15:25 mika_p napisała: > W śmietanie nie ma laktozy? skąd taki pomysł??? To było uproszczenie. W śmietanie jest laktoza, ale jest jej mniej niż w mleku i ponieważ do zabielnia kawy używa się jej mniej niż mleka, ilość spożytej lakozy mocno spada. Poza tym dodatek tłuszczu osłabia nieco insulinową reakcję. Kombinacja składników w jednym posiłku ma bowiem znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 06:53 Poważnie?! Będziesz odżywiać się na podstawie rad nicka z forum? Spokojnie możesz sobie strzelić te kawy z mlekiem. Nic się nie stanie jeśli twój dobowy bilans energetyczny będzie ujemny. Nick Snejlilit jest zwolennikiem insulinowej teorii otyłości. "Zwolennicy insulinowej hipotezy otyłości zakładają, że insulina stymuluje odkładanie tkanki tłuszczowej, Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to logiczne, jest to jednak zbyt uproszczone wyjaśnienie skomplikowanych procesów metabolicznych." Nie słuchaj tego typu ludzi bo wybierają wygodne im kawałki pomijając te nie pasujące do teorii i są dogmatykami coś jak ludzie opętani religią Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 08:15 Dlaczego? W końcu to nie jest jakaś dziwna dieta wykluczająca którąś z grup produktów. Będę jadła to co do tej pory (czyli to rozpisal mi lekarz dietetyk) plus za radą snake jakieś 200kcal więcej . To samo tylko w innych godzinach. Jestem skłonna spróbować bo snake robi wrażenie osoby kompetentnej a ja chcąc jeszcze schudnąć prawie 10kg nie chcę jeszcze obcinać kcal. Ty też jesteś "tylko" nickiem w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:00 Ja nie udzielam nikomu żadnych porad tylko wyrazam swoją opinię. To jest zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:16 Polecając blog pośrednio udzielasz rad W każdym razie, ja chętnie spróbuję IF chociażby dlatego, że nigdy nie jadłam śniadań dopóki dietetyk mnie nie przymusił a (i tak jadłam później niż miałam). Wydaje mi się, że taki rytm będzie mi naturalnie odpowiadał. W najgorszym razie mogę wrócić do godzin rozpisanych przez dietetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:40 Ten blog nie zawiera porad co do diety. Autor opisuje pewne zjawiska. Teraz musz konczyć Za 20 minut drugie śniadanie. Kasza z papryką. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 08:22 Twoj guru nie napisal nic na temat odczuwania glodu na diecie nisko- i wysokoweglowodanowej. A glod ma kluczowy wplyw na kazda diete. wspolczesnadietetyka.pl/leczenie-nadwagi-i-otylosci/insulinowa-hipoteza-otylosci-czy-weglowodany-tucza Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:07 kotomama napisał(a): Nick Snejlilit jest zwolennikiem in > sulinowej teorii otyłości. > "Zwolennicy insulinowej hipotezy otyłości zakładają, że insulina stymuluje odkł > adanie tkanki tłuszczowej, Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to logiczne, j > est to jednak zbyt uproszczone wyjaśnienie skomplikowanych procesów metaboliczn > ych." He? Bądź łaskawa nie pisać pierdoł na temat mojej osoby, bo to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie jestem "zwolennikiem insulinowej teorii otyłości", cokolwiek to jest. Wykorzystuję tylko fizjologiczne reguły naszego organizmu, w tym pracę insuliny, do ułatwienia ludziom odchudzania. Insulina gra mniejszą, czy większą rolę zawsze, bo to ważny hormon regulujący metabolizm, ale nie każdy człowiek z nadwagą ma insulinooporność. Trudno jednak bym wyjaśniała tu na forum te "skomplikowane procesy metaboliczne", bo po pierwsze nie będę zanudzać ludzi, po drugie, większość zainteresowanych chce praktycznej porady, a nie teoretycznych elaboratów z którymi nie wiedzą co robić, a po trzecie, nie będę sprzedawać całej mojej wiedzy za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:36 No ja jej za darmo bym nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 08:42 To mało. Bardzo mało Nie jesteś wiarygodna. Przecież nawet nie znasz tej kobiety. Nie wiesz ile waży, mierzy, jaki tryb życia prowadzi, ani ile ma lat. Dlaczego szafujesz takimi poradami z kapelusza? Ja np. powinnam jeść ok. 1800 kcal żeby nie przytyć, a więc po to aby schudnąć właśnie tyle co ta forumka. Wypisujesz bzdury, a ona zamiast słuchać dietetyka klinicznego posłucha rad z forum i nici z odchudzania. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:19 Nici z odchudzania to są mniej więcej od świąt Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:26 I zwiększenie kcal ci pomoże? Nie wierz w bajki. Przy schudnięciu tylko jedno jest pewne: bilans energetyczny musi być ujemny. I nici dlatego, że odeszłaś od bilansu kalorii, sama piszesz, że pączki, święta. To jest powód. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:35 Tak, ale chudłam coraz wolniej. Np trzymając dietę potrafiłam nie schudnąć wcale przez 3 tygodnie, w czasem nawet tyłam po 0,5kg-0,8kg. Miałam ochotę się chwilami zastrzelić. Jeśli efekty i tak przychodzą z takim trudem to naprawdę wolę być trochę bardziej najedzona i przynajmniej nie tyć niż cały czas spożywać te biedne 1350kcal. Godziny jedzenia w IF są dla mnie ok - poza brakiem kawy z mlekiem rano. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 10:07 Przy chudnięciu, to spowolnienie czy nawet zatrzymanie tempa spadku wagi jest typowe niestety. Czy wiesz że trudniej jest schudnąć niż rzucić palenie? Więcej odchudzających się wraca do starej wagi niż palaczy do nałogu. Uwierz mi, zwiększenie ilości kalorii szybko doprowadzi do przytycia i żadne interwały nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 11:38 an.16 napisała: an.16 napisała: > I zwiększenie kcal ci pomoże? Nie wierz w bajki. Przy schudnięciu tylko jedno j > est pewne: bilans energetyczny musi być ujemny. Człowiek to nie maszyna, której utniesz kalorie i będzie dawać dokładnie wyliczoną ilość mocy mniej. Człowiek to biologiczny system dopasowywaujący się do zmiennych warunków i jeżeli przez jakiś czas będziesz jadła znacznie mniej niż potrzebujesz szurając przy tym na granicy swojego zapotrzebowania w spoczynku, to zmienisz swój metabolizm na oszczędniejszy. Konsekwencje mogą być dramatyczne. Nie tylko jo-jo w przyszłości i coraz wyższa waga z wiekiem, ale także insulinooporność, bo ta przypadłość jest niczym innym, jak przystosowaniem organizmu do niekorzystnego stylu odżywiania. Dlatego większość niskokalorycznych diet nie funkcjonuje. Może pozwala na początku szybko schudnąć, ale zwykle po jakimś czasie zaczynają się schody i ludzie przestają nie tylko tracić na wadze na głodowych ilościach kalorii, ale zaczynaą tyć przy ilościach, które wcześniej pozwalały z ławtością utrzymywać stałą wagę. To błędne koło. Zaczyna się przy wieku lat 30-tu przy wadze 70kg i kończy w wieku lat 60-tu, przy wadze powyżej 100-tki. Miliony takich kobiet, ofiar liczenia kalorii, chodzą dziś po ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 11:27 an.16 napisała: > To mało. Bardzo mało > Nie jesteś wiarygodna. Przecież nawet nie znasz tej kobiety. Nie wiesz ile waży > , mierzy, jaki tryb życia prowadzi, ani ile ma lat. Dlaczego szafujesz takimi > poradami z kapelusza? Nie szfuję radami z kapelusza, a kieruję się długoletnim doświadczeniem pani mądralska. Jeżeli ktoś pisze, że chce schudnąć około 20 kg, to jego waga oscyluje zwykle pomiędy 75-100kg. A że zrobiłam tysiące pomiarów masy ciała metodą impendancji wiem mniej więcej jak wygląda masa mięśniowa u takich kobiet i z jakiego pułapu kalorycznego się wtedy wychdozi. Wszelkie wyliczenia na podstawie wzrostu i wagi są po pierwsze i tak mniej dokładne od tego, co ja robię, a po drugi nawet bioimendancja nie powie mi dokładnie jaki metabolizm ma dany człowiek i ile potrzebuje kalorii., bo różnice pomiędzy ludźmi z taką samą masą mięśniową mogą wynosić nawet 30%. Mając przed sobą badanie potrafię na podstawie pewnych parametrów i ustnego wyiadu określić trochę bliżej typu metabolizmu i wyznaczyć dokładniejszą ilość kalorii, ale i tak wiele sprawdza się empirycznie. Podczas prowadzenia diety. Jedno wiem na pewno, 1300kcal to jest za mało. Już nawet 1500kcal to jest stosunkowo mało. Dziś odchodzi się od takich cięć i wyznacza zwykle na początek 1600-1800kcal. Jeżeli jednak ktoś przez dłuższy czas jadł tylko 1300-1400kcal, to musi robić to stopniowo, bo inaczej utyje. Jeżeli jednak zostanie na 1350-1450kcal, to prędzej czy później metabolizm się zredukuje i po tej klinicznej diecie dostanie piękne jo-jo. A wcale nie musi, jak ty twierdzisz. Nie znasz się dziewczyno, więc już przestań się wtrącać. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 11:35 Waga się zgadza. Startowałam z 82kg a teraz ważę 73,5kg. Mam 170cm. Właśnie skończyłam śniadanie Planuję na dziś 1540kcal. Mogę dać znać np. za tydzień albo dwa czy są jakieś efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:14 szorstkawelna napisała: > Waga się zgadza. Startowałam z 82kg a teraz ważę 73,5kg. Mam 170cm. No i się zgadza. Standard. Na twoim miejscu nie szarżowałabym jednak ze zbyt ambitnym celem. 63kg (gdybyś schudła jeszcze 10kg) może nie uda ci się długo utrzymać. Nie będziesz bowiem szczupła, będziesz odchudzoną osobą z nadwagą. Zejdź poniżej 70kg (np. 68kg) i staraj się utrzymać najpierw tą wagę trochę dłużej, na przykład przy 1800kcal dziennie. Uprawiaj sport, wzmocnij mięśnie. A potem można spróbować jeszcze 5kg. Ja wiem, że ludzie chcą koniecznie być szczupli, teraz, zaraz, natychmiastowo, za wszelką cenę, ale jak chce się za mocno, to efekt może być odwrotny. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:21 Ja sama myślę, że 63kg jest mało realne, dlatego wcześniej pisałam, że chciałabym zrzucić jeszcze 7-10kg. Pomyślałam, że jak schudnę do 63kg to będę miała zapas 2-3 kg na przybranie (odpukać) kiedy będę wracała do większej liczby kcal. Co masz na myśli pisząc "Nie będziesz bowiem szczupła, będziesz odchudzoną osobą z nadwagą."? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 15:40 szorstkawelna napisała: > Co masz na myśli pisząc "Nie będziesz bowiem szczupła, będziesz odchudzoną osob > ą z nadwagą."? Mam na myśli to, że twoje komórki tłuszczowe będą pamiętały, że były kiedyś bardziej wypełnione i będą wysyłały przez dłuższy czas chemiczne sygnały do mózgu, że czegoś tam brakuje. W dużym uproszczeniu. Ponadto, to, że przytyłaś oznacza pewną predyspozycję do tycia, oszczędniejszego metabolizmu, więc nawet przy optymalnym stylu życia twój metabolizm może pracować inaczej niż u kogoś, kto całe życie ważył 63kg i utrzymywał tą wagę z łatwością i miał co najwyżej małe wahania wagi. Jeżeli do tego jesteś z natury osobą raczej okrągłą i wagę 63kg miałaś ostatnio w wieku lat 16-tu, to chęć osiągnięcia tej wagi może być mało realistyczna i/albo okupiona dużym nakładem pracy i wyrzeczeniami. Szczupła sylwetka to bowiem jedno, ale pewiem standard życia chcemy też jednak posiadać, a do tego zaliczam możliwość zjedzenia czegoś dodatkowego, na przykład podczas świąt, bez zagrożenia natychmiastowego tycia i wynikającej z tego frustracji. Czasem lepiej pogodzić się z tym, że waży się na przykład 70kg i mieć możliwość zjedzenia ciasta, czy pączka w miłym towrzystwie. Jedzenie to bowiem nie tylko dostarczanie kalorii. I lepiej dbać o to, by ciało było silne i sprawne, szczupłość to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 16:14 Ze względu na poziom dyskusji na tym forum, brak reakcji moderacji na łamanie regulaminu, bełkot trolli, ktory zagłusza i utrudnia merytoryczną dyskusję postanowiłam, ze będę się odzywać tylko w wyjątkowych sytuacjach. No i muszę, no naprawdę muszę ci snakelilith napisać, że twoje wypowiedzi są fajne i mądre. Tak, mam wrażenie, że jest dokładnie jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 17:00 Snake, a przez net też ustalasz diety? Pracujesz "zdalnie "? A jeśli tak, to ile kosztuje taka porada? Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 17:03 No właśnie. Ja też chętnie bym skorzystała. Tym bardziej, że już czuję się zobowiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 12:54 memphis90 napisała: > Snake, a przez net też ustalasz diety? Pracujesz "zdalnie "? A jeśli tak, to il > e kosztuje taka porada? > Dziewczyny, muszę was rozczarować. Ja nawet nie wiem, czy to co robię, a raczej robiłam, das się poprowadzić zdalnie, bo ja pracowalam w ramach interdyscyplinarnego programu dla ludzi z nadwagą szczególnie tych z różnymi metabolicznymi chorobami obejmującego opiekę medyczną, dietetyczną i psychologiczną. Pacjentów traktuje się tam całościowo. Ja weszłam w to jako psycholog ze specjalizacją "nutritional psychology" z kilkoma dodatkowymi semestrami biologii i kwalifikacjami z dziedziny medycyny. W sumie interesowała mnie prewencja zdrowotna i praca z ludźmi z nadwagą, pomoc w zmianie stylu życia i odżywiania wydawała mi się ważna. Z przypadku stałam się dietetykiem, bo z coraz większym poziomem wiedzy przejmowałam coraz większą odpowiedzialność za poradnictwo dietetyczne, choć nigdy się dietetykiem nie nazywałam. Od pewnego czasu chcę jednak zmienić kierunek mojej pracy (jestem trochę wypalona) i właściwie od grudnia nie pracuję już z pacjentami. Jeszcze nie wiem, czy mi tej pracy jednak nie brakuje, jak nie znajdę niczego, co mnie bardziej interesuje, to możliwe, że w jakiejś tam formie do tego wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 19:42 Szkoda, przydałby mi się ktoś, kto mojemu m. ustaliłby sensowną dietę i plan ćwiczeń, z uwzględnieniem tego, co on lubi (same niezdrowe rzeczy, a jak zdrowe, to chociaż smażone) i nie wymagającą smażenia omleta o szóstej rano... Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 15:39 snakelilith napisała: > Jedno wiem na pewno, 1300kcal to jest za mało. Już nawet > 1500kcal to jest stosunkowo mało. Dziś odchodzi się od takich cięć i wyznacza z > wykle na początek 1600-1800kcal. To przecież zależy od wieku i aktywności. Na podstawie tego źródła, uważa się że dzienne zapotrzebowanie dla osoby po pięćdziesiątce to właśnie 1600-1800 kcal, zależnie od aktywności fizycznej. To jak taka osoba ma schudnąć, jeśli ma zerowy bilans? health.gov/dietaryguidelines/2015/guidelines/appendix-2/ Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 17:46 al_sahra napisał(a): > Na podstawie tego źródła, uważa się że dzienne zapotrzebowanie dla osoby po pię > ćdziesiątce to właśnie 1600-1800 kcal, zależnie od aktywności fizycznej. To bardzo stereotypowe wyobrażenie oparte na tym, że ludzie z wiekiem generalnie mniej się ruszają i tracą w stosunku do młodszego wieku co roku jakiś 1% własnej masy mięśniowej. Konkretne zapotrzebowanie wynika jednak od ilości masy mięśniowej, jakości metabolizmu i faktycznie też aktywości, przy czym zwykły sport rekreacyjny stosunkowo mało do tego rachunku wnosi. Więc miałam już przed sobą osoby mocno dojrzałe, które z natury mają więcej mięśni i potrzebują o wiele więcej kalorii od osób młodszych ze szczuplejszą masą mięśniową. Ogólna waga nie jest tu nawet aż tak istotna, bo przy tej samej wadze ludzie mogą mieć różne proporcje mieśni do tłuszczu. Młoda osoba po x dietach może mieć też o 30% słabszy metabolizm, od osoby stasrzej, które się nigdy nie odchudzała. Tak oczywiste więc co napisałaś wcale nie jest. A 1300-1400 kcal, to jest w każdym wypadku za mało. Przy tym nie da się długoterminowo utrzymać zdrowego metabolizmu. Kiedyś ludzie przestaną chudnąć nawet na 1300kcal tracąc przy tym część swojej metabolicznej masy, czyli mięśni. I co wtedy? Redukujemy kalorie do zera? Sztuką przy odchudzaniu jest więc utrzymywać metabolizm na wysokim poziomie i nie schodzić więcej niż 200-300 poniżej zapotrzebowania. Ile to jest konkretnie wyprobówuje się w praktyce. Często pomocny jest protkół żywniowy robiony w czasie przed dietą, gdy utrzymuje się wagę, czyli ani chudnie, ani tyje. A w tym przypadku napisałam 1600-1800kcal, by forumka wyszła z głodowania. Jak jej się to uda, bez znaczengo utycia, to można pomyśleć dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 07:54 To chyba oczywiste, że zapotrzebowanie energetyczne konkretnej osoby zależy od wielu czynników: jej wieku, trybu życia, budowy. masy mięśniowej, metabolizmu itd. Nie znając tego możesz tylko operować średnimi, a ja właśnie podałam średnie. Nie rozumiem, dlaczego piszesz, że 1300-1400 kcal to jest bardzo mało. 1400 kcal dziennie to może być właśnie 200-300 kcal poniżej dziennego zapotrzebowania dla tej osoby. Tu jest nawet mowa o ograniczeniu o 500-750 kcal - ja myślę, że to jest wiarygodne źródło: www.nhlbi.nih.gov/health/educational/lose_wt/eat/calories.htm For a weight loss of 1–1 ½ pounds per week, daily intake should be reduced by 500 to 750 calories. In general: Eating plans that contain 1,200–1,500 calories each day will help most women lose weight safely. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 11:54 al_sahra napisał(a): Nie rozumiem, dlaczego piszesz, że 1300-1400 kcal to jest bardzo mało. 1400 > kcal dziennie to może być właśnie 200-300 kcal poniżej dziennego zapotrzebowani > a dla tej osoby. Dlatego, że forumka jest dużą babą (sorry za wyrażenie), ma 170cm i ważyła w okolicach 80kg. Mierzyłam metodą impendancji dzeisiątki tysiący, jeżeli nie setki tysięcy takich kobiet i mam mniej więcej pojęcie jak może wygląda jej masa metaboliczna. Dlatego wiem też, że 1300-1400 to JEST za mało. To szura na jej zapotrzebowaniu w spoczynku, na dłuższą metę przyniesie więcej szkody niż pożytku. Nie będą po raz kolejny rozpisywała się o tym, że człowiek to nie maszyna, a biologiczny system z możliwościami dopasowania i nie można sobie ucinać dowolnej ilości kalorii. Zresztą nawet diety w czasopisach nie schodzę od dłuższego czasu (ostanich 20 lat?) poniżej 1500kcal, jeżeli ktoś proponuje 1200-1400, to znaczy, że albo jest idiotą, albo przespał ostatnie 30 lat. A twoje amerykańskie liniki klepiące stereotypowo "vegetables, fruits, whole grains, and fat-free or low-fat dairy products" mnie nie interesują, bo ogarnia mnie tylko pusty śmiech. Jakbym czytała książki z dietetyki z lat 80-tych. Obcinanie 500-750kcal na dłuższy czas? Super. Życzę miłego jo-jo, jeżeli nie nabawisz się dodatkowo zaburzeń odżywiania z powodu wiecznego głodu oraz insulinooporności, bo organizm będzie bronił się w takiej sytuacji zmianą hormonalnej regulacji dostarczania energii do komórek. Możesz mi nie wierzyć, rób ze swoim ciałem co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 12:12 Ja mogę tylko zameldować, że od 14.02 mam na minusie 0,5kg. 14.02 jadłam wg starych zasad (4 posilki, 1350kcal), od 15.02 IF 8/16 i 1550-1600kcal. Napawa mnie to optymizmem, tzn. nie spodziewam się oczywiście dalszego spadku wagi w tym tempie (zwłaszcza, że wcześniej na 1350kcal potrafiłam przybrać na wadzę), ale póki co jest dobrze Aha, samopoczucie też lepsze. Jestem dużo bardziej najedzona. Po tym jak zjem o 11:00 pierwszy posiłek w pracy (u mnie ok 600-650kcal) nie lecę wściekła z głodu do domu nie mogąc doczekać się obiadu, tylko przyjeżdżam i na spokojnie gotuję. Wcześniej nie mogłam się doczekać kolacji - najlepiej z węglami a teraz czuję się na tyle najedzona, że mogę sobie na luzie zjeść kolację białkową. Tzn jeszcze tego nie praktykowałam, ale wczoraj pomyślałam, że powinnam spokojnie dać radę. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 15:20 A ja mam od środy -1kg. Lepiej się czuję i wycisza się u mnie potrzeba ciąąągłego jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 16:38 Liczysz kalorie czy jesz ile chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 19:32 Jem wszystko oprócz słodyczy, bez liczenia kalorii. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 15:23 snakelilith napisała: > jeżeli ktoś proponuje 1200-1400, to zna > czy, że albo jest idiotą, albo przespał ostatnie 30 lat. A twoje amerykańskie > liniki klepiące stereotypowo "vegetables, fruits, whole grains, and fat-free or > low-fat dairy products" mnie nie interesują, bo ogarnia mnie tylko pusty śmiec > h. Jakbym czytała książki z dietetyki z lat 80-tych. To jest link do strony NIH (National Heart, Lung and Blood Institute) i te zalecenia dietetyczne zostały sformułowane na podstawie wieloletnich badań klinicznych, które zakończono w 2016 r. Podobne zalecenia są na stronach Mayo Clinic, John Hopkins School of Medicine i brytyjskiego NHS. Rzeczywiście uważasz, że oni wszyscy są idiotami? To jakie są Twoim zdaniem wiarygodne źródła? > Możesz mi nie wierzyć, rób ze swoim ciałem co chcesz. Ja się nie odchudzam, ale interesuje mnie zdrowe jedzenie i zawsze szukam danych naukowych. Odżywiam się głównie produktami o niskim indeksie glikemicznym, nie liczę kalorii i nie mam problemu z wagą (na razie, zobaczymy co będzie z menopauzą). Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 15:32 [img]https://...images/UGuKm7[img/] Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 16:51 Do trzech razy sztuka: Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 17:22 Szkoda twojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 19:09 Nie odpowiedziales, co sadzi twoj guru na temat natezenia uczucia glodu przy roznego rodzaju dietach. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 19:25 Jedząc regularnie i stosując zbilansowaną dietę nie ma poczucia głodu. Można sobie radzić zwiększając podaż białka. Tak na marginesie to bawi mnie używanie przec ciebie słowa guru. Jest tutaj sporo więcej osób które przeczytały jedną książkę zrobuły jakiś pseudokurs oparty o jedną metodę i bronią jej jak członkowie sekty. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 19:35 "Jedząc regularnie i stosując zbilansowaną dietę nie ma poczucia głodu." Jedzenie 2 razy dziennie, o okreslonych godzinach, zbilansowanych posilkow nie spelnia tych warunkow? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 22:54 al_sahra napisał(a): To jest link do strony NIH (National Heart, Lung and Blood Institute) i te zale > cenia dietetyczne zostały sformułowane na podstawie wieloletnich badań kliniczn > ych, które zakończono w 2016 r. Podobne zalecenia są na stronach Mayo Clinic, J > ohn Hopkins School of Medicine i brytyjskiego NHS. Rzeczywiście uważasz, że oni > wszyscy są idiotami? To jakie są Twoim zdaniem wiarygodne źródła? Nie wiem, czy są idiotami. Myślę, że mają jakieś tam swoje interesy, tak samo jak swoje interesy mieli lobbyści przemysłu cukierniczego opłacający latami naukowców propagujących low fat. Zresztą nie interesuje mnie to specjalnie. Jakoś nie widać, by te amerykańskie zalecenia coś Amerykanom przynosiły. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 00:50 snakelilith napisała: > > Nie wiem, czy są idiotami. Myślę, że mają jakieś tam swoje interesy, tak samo j > ak swoje interesy mieli lobbyści przemysłu cukierniczego opłacający latami nauk > owców propagujących low fat. Zresztą nie interesuje mnie to specjalnie. Jakoś > nie widać, by te amerykańskie zalecenia coś Amerykanom przynosiły. Setki naukowców w dziesiątkach najlepszych klinik na świecie prowadzą badania na dziesiątkach tysięcy pacjentów, publikują je w najlepszych czasopismach medycznych i wszyscy są w zmowie? I przekupili też rząd brytyjski? I to tylko po to, żeby ludziom wmówić, że ograniczenie bilansu kalorycznego do 1400 kcal dziennie w celu odchudzania jest skuteczne i bezpieczne, podczas gdy to jest bzdura? Nie przekonuje mnie to - jakoś wolę wierzyć naukowcom z Johns Hopkins niż Snakelilith z forum emama . Jest prawdą, że zalecenia żywnościowe sprzed trzydziestu lat były inne, ale to nie dlatego, że ”przemysł cukierniczy opłacał naukowców propagujących low fat”. Coś wiesz że dzwoni, ale nie do końca w którym kościele . Te zalecenia („stara” piramida żywnościowa) nie pochodziły od NIH ani Departamentu Zdrowia, tylko od Departamentu Rolnictwa. I nie żaden przemysł cukierniczy na to wpływał, ale lobby przetwórców kukurydzy (głównie Archer Daniels Midland). Problem polegał na tym, że wtedy nie było dobrych badań klinicznych nad długofalowymi skutkami różnych sposobów odżywiania: raczej ekstrapolowano dane z krótkotrwałych doświadczeń na małych grupach pacjentów. Kiedy pierwsze wyniki długofalowych badań zaczęły się pojawiać w latach 90., zalecania zaczęły się zmieniać - akurat dobrze to pamiętam, bo przeniknęło to szybko do mediów (artykuły w New York Times, wywiady udzielane przez naukowców z Mayo i z Harvard School of Public Health). Niektóre tłuszcze wróciły do łask, ale ciągle nie ma przekonywujących dowodów, że dieta bogata w tłuszcze zwierzęce jest zdrowa - stąd utrzymanie ogólnego zalecenia low fat, chociaż jeśli się wczytasz w te same naukowe źródła, tktóre wcześniej linkowałam, to one opisują różne rodzaje tłuszczów i ich wpływ na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 09:29 "dieta bogata w tłuszcze zwierzęce jest zdrowa - stąd utrzymanie ogólnego zalecenia low fat" Low fat powiduje glod, zaburzenia pracy mozgu a w efekcie obzerstwo byle czym i otylosc. Nie znasz tych badan? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 09:36 "nie ma przekonywujących dowodów, że dieta bogata w tłuszcze zwierzęce jest zdrowa" 1. Zdefinjuj, co to zdrowa dieta. Byc moze ludziom wystarczy dieta obojetna dla zdrowia. 2. Tluszcze roslinne - czy istnieja przekonujace badamia na ten temat, ze sa szkodliwe dla ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
naggina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 09:50 Wspomniana przez ciebie klinika mayo endorsuje dietę atkinsa..... A kwestia cukru i syropu na 100% wiemy że była sprawa lobbingu- czyli kasy. Jedzenie low fat wg bardzo wiarygodnych badań i to wielu jest bardzo niekorzystne dla organizmu i diety- weź się ogarnij. Wiedza się posunela do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 09:59 Naggina: "A kwestia cukru i syropu na 100% wiemy że była sprawa lobbingu" Al_sahara: "Zdrowia, tylko od Departamentu Rolnictwa. I nie żaden przemysł cukierniczy na to wpływał, ale lobby przetwórców kukurydzy (głównie Archer Daniels Midland" Odpowiedz Link Zgłoś
naggina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 10:14 Miałam na myśli że po prostu KASA KASA Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 12:43 al_sahra napisał(a): > Setki naukowców w dziesiątkach najlepszych klinik na świecie prowadzą badania n > a dziesiątkach tysięcy pacjentów, publikują je w najlepszych czasopismach medyc > znych i wszyscy są w zmowie? Wow. Powinnam chyba padać na twarz i drżeć z podziwu, ale wiesz co? Nie. Nie będę. Moja wiedza opiera się na też na naukowych badaniach, a co lepsze, nie tylko praktycznie pomaga ludziom schudnąć z zachowaniem choć części komfortu życia, ale nie rozwala im metabolizmu, a nawet go poprawia. Więc idź się popisywać wyszukaniem wiedzy z googla gdzieindziej. Jak ktoś nie będzie chciał skorzystać z moim porad, to nie skorzysta, nikogo do niczego przecież nie zmuszam. I pisząc "Problem polegał na tym, że wtedy nie było dobrych badań klinicznych nad długofalowymi skutkami różnych sposobów odżywiania:" po prostu się ośmieszasz. Nie, chodziło o celową manipulację, dowody leżały od dawna w szufaldzie u naukowców, którzy nie dali się kupić. Ja zaczęłam swoją pracę z ludźmi z nadwagą, gdy stosowano jeszcze niskokaloryczne formula drinks przez wiele miesięcy, w między czasie przerobiłam różne mody, a raczej moi pacjenci przerabiali na sobie i z perspektywy czasu wiem, co się pragamatycznie i długoterminowo sprawdza, a co jest tylko życzeniowym bełkotem. I jeszcze nigdy nie było tak dobrych programów jak dziś, wyjście poza zacieśnione spojrzenia opierające się na liczeniu kalorii i ignorujące ludzką fizjologię oraz psychologię odżywiania, ratuje wielu ludzie przez otyłością. I najlepsze w tym wszystkim, sama jak napisałaś stosujesz niskoinsulinową dietę, czyli korzystasz z tych nowych konceptów, a bronisz bzdetów tylko dlatego, że propagują je nieudolne rządowe organizacje. Nieudolne, bo nie udaje im się jak na razie zahamować epidemii tycia pomimo low fat i 1300-1400 kcal diet. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 12:55 Snakelilith, ja mam jeszcze pytanie jeśli można. Czy można sobie dowolnie zmieniać wielkość i częstotliwość posiłków w ośmiogodzinnym okienku? Tzn. jeśli np. wypadnie mi dzień w którym rano zjem normalnie a poźniej jestem zajęta i mogę zjeść dopiero bliżej wieczoru, to czym mam w siebie wcisnąć tyle jedzenie żeby w sumie dało mi to 1600kcal? I czy mogę jednego dnia jeść np. 2 posiłki a drugiego 3? Czy lepiej jeść regularnie? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 16:26 Rób jak ci wygodnie. Jeżeli przez zmianę rytmu nie dostaniesz napadów głodu i nie zareagujesz nadmiernym jedzeniem przy następnym posiłku, to jest to ok. A jak zjesz od czasu do czasu mniej kalorii, to też nic się nie stanie. Chodzi tylko o to, by długoterminowo nie jeść za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 18:11 snakelilith napisała: > Więc idź się popisywać wy > szukaniem wiedzy z googla gdzieindziej. Wiesz, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie obrażam rozmówcy, nie twierdzę, że piszesz bzdury itd. Odwrotnie, odnoszę wrażenie, że masz sporą wiedzę na temat odżywiania, ale tutaj trochę się zapędziłaś i nie wiesz jak wybrnąć. Sama przecież argumentujesz, że (oprócz innych warunków) bilans energetyczny musi być ujemny, żeby nastąpiła utrata wagi. Nasz spór dotyczył wyłącznie kwestii ilościowej - do ilu kalorii można zmniejszyć dziennie spożycie, żeby to było bezpieczne, nie hamowało metabolizmu i nie powodowało efektu jojo. Ty napisałaś, że 1400 kcal to drastycznie mało, ja przytoczyłam źródła oparte o dane naukowe, które zalecają takie właśnie ograniczenie. W odpowiedzi, zamiast argumentów, Ty nazwałaś naukowców z renomowanych klinik, a także amerykańskie i brytyjskie organizacje zdrowia publicznego przekupnymi idiotami, a o mnie napisałaś, że ”popisuję się wyszukiwaniem wiedzy z googla” i że się ”ośmieszam”. Skąd w Tobie tyle pogardy dla interlokutora, o którym nic nie wiesz? Przez wiele lat pracowałam jako analityk danych (głównie biznesowych, ale zdarzały się medyczne) i rozumiem kryteria wiarygodności wyników, ich moc statystyczną itd. Mój mąż jest anestezjologiem i ma niezłe pojęcie o ludzkim metabolizmie, a także o tym, gdzie znajdować rzetelne informacje medyczne. Poza tym sam bierze udział w badaniach klinicznych i orientuje się, że to jest skomplikowany proces wymagający zaplecza finansowego i regulowany wieloma przepisami. Technicznie nie jest możliwe, żeby grupa naukowców ”którzy nie dali się kupić” przeprowadziła duże badania kliniczne bez wiedzy innych, a wyniki schowała do szuflady. > I najlepsz > e w tym wszystkim, sama jak napisałaś stosujesz niskoinsulinową dietę, czyli ko > rzystasz z tych nowych konceptów Ja zawsze jadłam mniej więcej w ten sposób (bo lubię), a moi lekarze w klinice Johns Hopkins tylko zaaprobowali ten sposób odżywiania. Nie chodziło o schudnięcie ani o bezpośrednie zagrożenie cukrzycą, ale miałam całościowy program leczenia, obejmujący też zalecenia dietetyczne. Zresztą to było prawie dwadzieścia lat temu, a i wtedy to nie był zupełnie nowy koncept. Nota bene, mój lekarz prowadzący należał do grupy naukowców którzy szereg lat później pierwsi zgromadzili dowody kliniczne na skuteczność diety IF, o której jest ten wątek. Ale oni rozmawiając o swoich badaniach przytaczają konkretne dane, a także rzetelnie opisują ograniczenia własnej wiedzy. Nigdy rozmawiając ze znanymi naukowcami nie zauważyłam ani ułamka tej arogancji, jaką Ty prezentujesz w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 13:21 al_sahra napisał(a): > Wiesz, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie obrażam rozmówcy, nie twierdzę, że pi > szesz bzdury itd. Odwrotnie, odnoszę wrażenie, że masz sporą wiedzę na temat od > żywiania, ale tutaj trochę się zapędziłaś i nie wiesz jak wybrnąć. I nie mam zamiaru z niczego wybrnąć. Nie dyskutuję bowiem z googlem. Jak masz mi coś powiedzenia to powiedz, opisz, skróć, wypisz najważniejszą tezę, ale nie podsłaj mi linków, bo nie mam zamiaru tracić czasu na przekopywanie się przez internetowe portale. Najczęściej w ogóle w coś takiego nie klikam. I nie mam oboiwązku tu się bronić. Napisałam ci skąd moje zdanie o tym, że 1400kcl to mało, ale wytłuamczę jeszcze raz. W mojej pracy mierzę skład ciała każdego pacjenta metodą bioimpendancji, mam więc nie tylko dane na temat jego wagi, wzrostu, wieku, stanu zdrowotnego i przeszłoścu dietetycznej, ale informacje na temat ilości masy tłuszczowej, wody i najważniesjzej dla mnie masy metabolicznej, czyli tej, która spala kalorie. Na obliczenie zapotrzebowania istnieją też wzory, których ci tu podawać nie muszę, a ja mam wprowadzone je w program komputerowy, który wylicza mi wtedy zapotrzebowanie kaloryczne ogólne, w spoczynku i to z uciętą odpowiednio ilością kalorii, czyli do schudunięcia. Na to biorę jeszcze osobiste poprawki, związane z tym, że ludzie mają różne metabolizmy, tu pomoga mi moje doświadczenie oraz inne parametry mierzone jeszcze bioimpendancją, potrafię określić wtedy stan odżywienia organizmu, bo nawet otyli ludzie mogą być niedożywieni, znaczy ich masa metaboliczna może głodować. I nawet te indywidualne korektury muszę sprawdzić w praktyce, bo ludzie to nie maszyny, a metabolizm jest biologicznym systemem przystowującym sę do zmiennych warunków i nawet jak wyliczę dokładną ilość kalorii, to ciągle nie wiem, ile mogę u tego konkretngo człowoieka uciąć, by nie zwolnić z czasem metabolizmu. To pokazują mi badanie kontrolne i rozmowy z pacjentem. Nie intresueje mnie wtedy tylko dobre chudnięcie, ale także samopoczucie pacjenta, bo komfort życia też jest ważny. Zrobiłam jednak tych badań w moim życiu tysiące, jeżeli nie setki tysięcy, od klikunastu lat pracuję bowiem w tym temacie i potrafię dziś bardzo szybko wbić się w wyjściowy przedział kaloryczny w zasadzie na oko i wiem, wiem z całą pewnością, że przeciętnej osobie mierzącej 170cm i ważącej ponad 80kg nie wystarczy 1300kcal. W całej mojej "karierze" zawodowej nie miałam jeszcze osoby, której poleciłam tak małą ilość kalorii, za to miałam przed sobą setki takich, które podobnie niskokaloryczne diety robiły w przeszłości i wiem jak wyglądają u tych ludzi parametry mierzone bioimpendancją. U wielu nie da się poprawić wtedy metabolizmu, bez konieczność przytycia w pierwszej fazie odchudzenia, bo ci ludzie mają tak oszczędne metabolizmy, że prawie już jogurt z listkiem sałaty powoduje u nich tycie. To ofiary niekalorycznego trendu i wiem jaką cenę za to się płaci. Dlatego przestrzegam przed tak drastycznym obcięciem kalorii wszytskich, którzy chcę to czytać, nie róbcie tego, bo to droga donikąd, a właściwie tylko do coraz większej otyłości. Tak właściwie jedynym i najważniejszym przesłaniem tej nieaktualnej już fazy dietetyki jest to, że (niskokaloryczne) diety prowadzą do tycia. To jest naukowy fakt i nie ma zamiaru się na ten temat z tobą sprzeczać. I proszę cię, co mnie obchodzi co robi twój mąż? I skoro znasz się na statystyce, to skąd u ciebie taka ufność w pubilkowane dowody? Ja też miałam statystykę na studiach i już na pierwszych zajęciach tłumaczono nam jak publikuje się naukowe badania. Przed wszystkim, w nauce nie bada się czegoś tam z otwartym końcem, a zajmuje się obaleniem, albo potwierdzeniem ściśle zdefiniowenej tezy. Jeżeli więc 10 naukowców postawiło sobie dokładnie taką samą tezę, a 9 z nich nie znajdzie dla niej potwierdzenia, to nie publikuje swoich odkryć. Uda się to dziesiątemu, to wysyła swoje odkrycie do Lanceta, czy innego czasopisma i mamy wielą sensację. Dowód? Ktoś kto na tym nie zna, nie wie jednak, że tak prosto ta sprawa nie wygląda, nie wie, że 9-ciu naukowców nie doszło do tego wniosku i nie należy bezgranicznie ufać wszystkiemu co się czyta. Badania dotyczące odżywiania robione są też w bardzo niedokładny sposób, bo polegają one w większości na wywiadach (ludzie nie da się zamknąć w laboratoriach, to nieeetyczne) i często nie da się wykluczyć dodatkowych parametrów, które mogę mieć duży wpyłw na zmianę interpretacji wyniku. I tak na przykład twierdzono kiedyś, że jedzenie mięsa jest szkodliwe dla zdrowia, bo ludzie deklarujące częste jedzenie mięsa byli w gorszym stanie zdrowotnym. Co ci ludzie jednak jedli dodatkowo, ile było to kalorii, jedili może chętnie także więcej węglowodanów, pili więcej napojów z cukrem, alkoholem, tego nikt nie pytał, a to mogło być istotne, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że ludzie jedzący dużo mięso, jedzą ogólnie często, dużo i chętnie. I nawet kliniczne, niby ścisle kontrolowane badania nie zawsze pokazują prawdę, bo mieliśmy już różne skandale dotyczące przeróżnych dopuszczonych na rynek lekarstw, albo zaleceń, jak to u diabetyków dotyczące dozwolonej fruktozy, czy szczególnie niskiej wartości HbA1C. Dziś wiemy, że fruktoza nie jest obojętna dla zdrowia a działanie mające na celu drastyczne obniżenie HbA1c zwiększają ryzyko przedwczesnej śmierci. I to wyszło dopiero w praktyce. Dlatego rola praktyki jest równie ważna jak naukowych nowinek. A ja w przeciwieństwie do ciebie mającej kontakt z naukowcami rozmawiam głównie z praktykami, czyli lekarzami przeróżnych specjalności oraz pacjentami i wiem, że prawda wygląda często inaczej, niż wyobraża sobie urzędnik z rządowej instytucji regulującej sprawy żywienia. U mnie w Niemczech też takie istnieją: Deutsche gesellschaft für Ernährung i oni są zawsze opóźnieni, teraz wprowadzają wolno to, co ja przerabiałam już 20 lat temu. Wtedy z naszego programu się jeszcze śmiano, "naukowcy" równali nas z ziemią, a po 10 latach coraz więcej lekarzy polecało nas jako adres z sensownym programem, a ubezpieczenia zaczęły nawet za to w niektórych przypadkach płacić. Mój świętej pamięci szef mówił zawsze: rację ma ten program, który funkcjonuje, reszta to teoretyczne bla bla. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 13:55 ". Wtedy z naszego programu się jeszcze śmiano, "naukowcy" równali nas z ziemią, a po 10 latach coraz więcej lekarzy polecało nas jako adres z sensownym programem," Was czyli konkretnie kogo? Chętnie przejrzę waszą strone. W tej chwili jawisz mi się jako zafiksowana dogmatyczka po kliku kursach, która uwierzyla, że pojadła wszystkie rozumy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 22:40 kotomama napisał(a): > Was czyli konkretnie kogo? Chętnie przejrzę waszą strone. Poradnia Dr. Pape w Niemczech. Niestety nie znajdziesz nas już jako placówki, bo mój szef zmarł jesienią w zeszłym roku i jego prawni spadkobiercy nie mają ani kompetnecji, ani ochoty na kontynuację, a ja nie mam finansów na inwestycję w tak duży interes. Wielkiej chęci do takiego przecięwzięcia zresztą też nie. Zresztą od dawna planowałam zmienić kierunek mojej pracy, bo nie jestem skazana ze względu na moje wykształcenie na dietetykę i nigdy nie chciałam nawet zostać w tym tak długo. Mam jeszcze inne zainteresowania. Byłam w tej poradni w ostatnich dwóch latach już tylko z lojalności dla mojego szefa, nauczyciela i mentora, bo on ze względu na chorobę nie mógł sam prowadzić pacjentów. Po Dr. Pape zostały książki, bestsellery na niemieckim rynku. Jedna została nawet przetłumaczona na polski. Jeżeli jesteś jednak zainteresowana konkretną poradą, to mogę podać ci adres lekarza, który będzie potrafił ci pomóc, ja od grudnia się tym już zawodowo nie zajmuję. A twoja opina na mój temat mało mnie interesuje, bo nie jesteś w stanie moich kompetencji w ogóle ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 01:40 OK, wreszcie zrozumiałam. Jakoś na początku mylnie wywnioskowałam z Twoich postów, że pracowałaś w prawdziwej klinice, gdzie prowadzono jakieś badania naukowe. Teraz dopiero wyjaśniłaś, że to było komercyjne przedsiębiorstwo. To się też zgadza z faktem, że dr Pape nie miał prawie żadnych publikacji naukowych na ten temat, natomiast specjalizował się w popularnych książkach propagujących kolejną dietę-cud, jakich pełno na Amazonie. Rozumiem już skąd te teorie spiskowe na temat badań klinicznych i pogarda dla ”tradycyjnej” nauki . Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 03:02 al_sahra napisał(a): > OK, wreszcie zrozumiałam. Jakoś na początku mylnie wywnioskowałam z Twoich post > ów, że pracowałaś w prawdziwej klinice, gdzie prowadzono jakieś badania naukowe > . Teraz dopiero wyjaśniłaś, że to było komercyjne przedsiębiorstwo. Komercyjne przedsiębiorstwo jak każda praktyka lekarska i większość szpitali oraz klinik w kraju zachodnim. A ty myślisz, że z czego utrzymują się te amerykańskie kilniki, o których ty pisałaś? I tak, dr. Pape nie miał żadnych nauowych publikacji, bo on był praktykującym lekarzem, który na podstawie swoich długoletnich doświadczeń w klinicznej medycynie żywieniowej, pracy jako specjalista chorób wewnętrznych oraz najnowszych badań opracował program dla swoich pacjentów. Większość lekarzy bowiem widząc pacjenta z nadwagą i kolekcją chorób cywilizacjnych mówi "proszę schudnąć", ale nie mówi jak. I dr. Pape postanowił pomyśleć jak, by pacjent nie rzucił dobrych postanowień po kilku tygodniach i utrzymał niższą wagę także długo po diecie. Niektórzy jego pacjenci ważyli bowiem nawet 200kg, to nie jest sprawa 3 miesięcy. I ten program nie jest żadną dietą cud. To najlepiej 3 odpowiednio zbilanasowane posiłki dopasowane do indywidualnych warunków metabolicznych pacjenta. Nawet nie wiesz o co chodzi, a już zbudowałaś sobie opinię, naturalnie negatywną. A tu nawet nie rozmawiamy o diecie Dr. Pape a o IF, która bazuje na podobnym mechanizmie, znaczy na ograniczeniu wyrzutów insuliny przez dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami. U dr. Pape mamy 4-6 godzinne przerwy pomiędzy posiłkami i obniżenie poziomu insuliny przez mniejsze lub większe ograniczenie wysokoinsulinowych węglowodanowów. A ty przecież sama przyznałaś się, że trzymasz wagę przez niskoinsulinowe posiłki, więc nawet nie wiesz, że odżywiasz się stosując TE SAME założenia co dr. Pape. Jakie więc teorie spiskowe? Ta jak najbardziej tradycyjna nauka, medycyna z uwzględnieniem wartości HbA1c, indeksu HOMA, niedoczynności tarczycy, syndromu PCO, czy stanów przed i po zawałowych. Nie konfabuluj już więc lepiej. Bardzo chcesz mnie ośmieszyć, ale tak naprawdę nie masz dużego pojęcia o temacie, co nie jest jednak żadną ujmą. Nie każdy studiował podstawy potrzebne do tej pracy na uniwersytecie i nie każdy pracował wiele lat w temacie jak ja. Dziwnym trafem jednak, każdy kto przeleciał jakąś tam tabelę żywieniową w internecie uważa się dziś za specjalistę w temacie dietetyka. To tak jakby każda pani Krysia u fryzjera, czy pan Zdenek od kafelków, a niechby i pan inżynier planujący ci elektrykę w w domu negowali TWOJE doświadczenie zawodowe (w czymś jesteś pewnie dobra), twierdząc, że jesteś nawiedzoną dogmatyczką z teoriami spiskowymi, bo nie chcesz czy nie potrafisz podać strony internetowej gdzie streszczona jest CAŁA twoje wiedza i oni wiedzą lepiej jak wykonuje się twoją pracę, bo słyszeli, że w Ameryce są jakieś inne zalecenia. I do tego jestem stuprocentowo pewna, że gdybyś faktycznie musiała schudnąć i to więcej niż 3-5kg, to po kilku tygodniach diety 1300-1400 kcal miałabyś nieco inne zdanie na temat "zdrowego odżywiania" i lepiej rozumiałabyś o czym piszę, bo z tego co przedstawiasz, nie wiesz nawet jak reaguje organizm na długoterminową głodówkę i z jakim problemami boryka się w trakcie diety odchudzający i jego dietetyk. To jest więcej pracy niż tylko rozpisanie planu i do domu, dlatego mój szef zatrudnił mnie, psychologa z eksperymentalną pracą dyplomową dotyczącą percepcji i przerabiania bodźców żywieniowych w mózgach ludzi na diecie, a nie pierwszą lepszą astystentkę od dietetyki po dwuletnim wykształceniu pozwalającym na układanie jadłospisów w szkolnej stołówce. Ale nie musisz mi wierzyć. To twoja sprawa. Mnie się już nie chce kopać z koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 07:21 Dajże już spokój, diety oparte o niski indeks glicemiczny nie są żadną nowością, są popularne od 25 lat (i każda ma swój bestseller), a Ty piszesz, jakby to była wiedza tajemna. Nikt tu nie podważa ich skuteczności, chociaż są też zastrzeżenia. Każdy średnio przytomny człowiek wie również, że drastyczna głodówka rzędu 1000 kcal dziennie prowadzi na dłuższą metę do zwolnienia metabolizmu. Z tym też nikt tu nie dyskutuje. Ja tylko zakwestionowałam Twoje twierdzenie, że 1400 kcal dziennie jest szkodliwe, podczas gdy właśnie takie ograniczenie jest zalecane przez specjalistów w oparciu o badania kliniczne (wbrew Twoim twierdzeniom zalecenia NIH tworzą lekarze i naukowcy, a nie urzędnicy). I tylko o tym jest dyskusja i na to Ty nie masz żadnego argumentu, poza: ”naukowcy to idioci” i ”bo ja wiem lepiej”. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 08:32 "diety oparte o niski indeks glicemiczny nie są żadną nowościa...Nikt tu nie podważa ich skuteczności" Ty podwazasz piszac o low fat, pelnoziarnistym pieczywie i ograniczaniu miesa, czyli kolejnej amerykanskiej piramidzie zywiwniowej wyssanej z dudy. "Ja tylko zakwestionowałam Twoje twierdzenie, że 1400 kcal dziennie jest szkodliwe" Zalwestinowalas jeszcze pare innych rzeczy ale ze duzo piszesz, to sie pogubilas. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 08:51 (wbrew Twoim twierdzeniom zalecenia NIH tworzą lekarze i naukowcy, a nie urzędnicy). I tylko o tym jest dyskusja i na to Ty nie mas > z żadnego argumentu, poza: ”naukowcy to idioci” i ”bo ja wiem lepiej”. Jako lekarz i naukowiec powiem Ci, że Snake pisze do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 15:08 amsterdama napisała: > > (wbrew Twoim twierdzeniom zalecenia NIH tworzą lekarze i naukowcy, a nie urzędn > icy). I tylko o tym jest dyskusja i na to Ty nie mas > > z żadnego argumentu, poza: ”naukowcy to idioci” i ”bo ja wiem lepiej”. > Jako lekarz i naukowiec powiem Ci, że Snake pisze do rzeczy. Snake pisze sporo rzeczy oczywistych, trochę mniej oczywistych i całkiem do rzeczy, a niektóre trochę jej się mylą i wtedy idzie w zaparte . Na proste pytanie, skąd wzięła twierdzenia na temat 1400 kcal, stojące w sprzeczności z aktualnym stanem wiedzy medycznej, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 22.02.18, 12:56 al_sahra napisał(a): Na proste pyta > nie, skąd wzięła twierdzenia na temat 1400 kcal, stojące w sprzeczności z aktua > lnym stanem wiedzy medycznej, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Jeszcze raz. Dłuższe szorowanie na poziomie kalorycznego zapotrzebowania w spoczynku powoduje zwolnienie metabolizmu. I to nie jest sprzeczne z aktualnym staniem wiedzy. Jest jak najbardziej aktualne. I więcej z tobą nie dysktuję, bo napisłam ci już, że oprócz googlowania nie masz wiedzy na ten temat. Nigdy niczego praktycznie nie sprawdzałaś, na dużej grupie kontrolnej i nie wiesz nawet że publikowanie badań nie oznacza automatycznych zmian wytycznych w dietetyce. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 22.02.18, 13:41 snakelilith napisała: > al_sahra napisał(a): > > Na proste pyta > > nie, skąd wzięła twierdzenia na temat 1400 kcal, stojące w sprzeczności z > aktua > > lnym stanem wiedzy medycznej, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. > > Jeszcze raz. Dłuższe szorowanie na poziomie kalorycznego zapotrzebowania w spo > czynku powoduje zwolnienie metabolizmu. To chyba już wszyscy wiedzą, że zbytnie ograniczenie kalorii powoduje spowolnienie metabolizmu. Chodzi o to, jakie jest ograniczenie dzienne/tygodniowe, które to powoduje. Dlaczego 1700 dziennie jest OK, a 1400 nie? Proszę, podaj naukowe źródła, na których to opierasz. Nota bene, dieta IF w wersji 5/2 zaleca dla kobiet dwa dni po 500 kcal (a w pozostałe dni jedzenie normalnej ilości, a nie większej żeby skompensować). W skali tygodnia to odpowiada mniej więcej ograniczeniu o 350-400 kcal dziennie, które tak bardzo zwalczasz. > I więcej z tobą nie dysktuję, bo na > pisłam ci już, że oprócz googlowania nie masz wiedzy na ten temat. Nigdy niczeg > o praktycznie nie sprawdzałaś, na dużej grupie kontrolnej i nie wiesz nawet że > publikowanie badań nie oznacza automatycznych zmian wytycznych w dietetyce. Skąd nagle taka teza? Ja przytaczałam badania i wytyczne. Z kilku krajów. Poza tym naprawdę nie masz pojęcia, co ja wiem, a czego nie wiem. Skąd w Tobie tyle agresji do osób, które mają inne zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 13:36 al_sahra napisał(a): > Dajże już spokój, diety oparte o niski indeks glicemiczny nie są żadną nowością > , są popularne od 25 lat (i każda ma swój bestseller), a Ty piszesz, jakby to b > yła wiedza tajemna. Nikt tu nie podważa ich skuteczności, chociaż są też zastrz > eżenia. No i od raz widać, że nie znasz tematu. Otóż diety oparte o niski indeks insulinowy, a nie glikemiczny, to nie jest wprawdzie wiedza tajemna, ale oficjalne zalecenia takiego DGE (Deutsche gesellschaft Für Ernährung- czyli oficjalne wytyczne do pracy dietetyków w Niemeczech coś jak NIH) do niedawna upierały się, że jest to bzdura. A 25 lat temu, to glyx index uważany był za wymysł szarlatanów, bo kaloria jest kalorią i koniec. W ogóle nie wiesz więc o czym piszesz. Zdaje się, że amerykańskie zalecenia, które linkowałaś w ogóle tematu nie pouszają, albo piszą tylko ogólniki podają sprzeczne informacje i wprawdzaając pacjenta w konfuzję. Ja nigdzie nie negowałam też medycznych faktów, bo ja sobie niczego w mojej pracy z tyłka nie wyciągam, nie będę jednak dyskutowała z tobą każdego bzdurnego zdania z zalinkowanych przez ciebie portali, bo na to nie mam ochoty. I wytłumaczyłam ci już kilka razy, dlaczgeo 1400kcal jest bzdurną tezą, ale uparałaś się, że twoi bogowie z Ameryki mają rację. Tylko ciekawe dlaczego mają taką masę otyłych na ulicach? I pierwsze badania na temat pracy inusliny wcale nie pochodzą z USA, a na międzynarodowych kongresach na temat adipositas (gdzie regularnie bywał mój szef) przedstawiane były bodajże przez argetyńską, czy brazylijską badaczkę, wiele prac pochodzi z Izraela. Tylko tobie wydaje się więc, że Amerykanie są tacy do przodu i wszystko wiedzą lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 14:27 Ale kaloria jest kaloria. Czy według ciebie metr różni się od metra? Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 14:51 "ale uparałaś się, że twoi bogowie z Ameryki mają rację. Tylko ciekawe dlaczego mają taką masę otyłych na ulicach? " Bo żrą jak świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 17:01 kotomama napisał(a): > Bo żrą jak świnie. Nikt nie chce być gruby jak hipopotam, więc jak ktoś pomimo tego "żre jak świnia", to należy zadać sobie pytanie dlaczego. Uwzględniając fizjologiczne i psychologiczne parametry. Inaczej nie można nikomu pomóc. Ale to za trudne dla prostaków twojego pokroju, więc bądź łaskawa już zamilknąć, bo najwyraźniej nie rozumiesz o czym się tu rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 17:21 Rozumiem. Szerzysz szuryzm. Zafiksowałaś się na jednej książce i uwierzyłaś jednemu guru(Kloppe? tak się chyba nazywał). Jesteś jak wyznawca sekty jednej księgi, który uważa że pojadł wszystkie rozumy. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 15:26 snakelilith napisała: > A 25 lat temu, to glyx index uważany był za wymysł szarlatanów, > bo kaloria jest kalorią i koniec. W ogóle nie wiesz więc o czym piszesz. Systematyczne badania naukowe nad glycemic index zaczęły się na Uniwersytecie w Toronto we wczesnych latach 80. Grupa Jenkinsa miała szereg prac na ten temat w renomowanych czasopismach. W 1995 r. Uniwersytet w Sydney stworzył laboratorium badające gycemic index i utworzono bazę danych regularnie aktualizowaną. Zresztą ta sama grupa wprowadziła potem koncept „insulin index”. Od połowy lat 90. ukazuje się bardzo dużo publikacji z wielu uznanych ośrodków (m. in. grupa Willetta z Harvard School of Public Health). Przeczytaj sobie np. tę przeglądówkę z 2002 r., która pokazuje stan wiedzy z poprzednich 20 lat na ten temat: jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/194907 Jeżeli chodzi o popularne diety: Atkins wydał pierwszą książkę chyba w 1972 r, a w latach 90. w każdym supermarkecie w USA była masa jego produktów. W tym samym czasie w Europie była bardzo popularna była dieta Montignaca. Potem był szał na dietę Dukana, South Beach, the Zone, paleo... a takich pomniejszych, jak Twojego szefa, były dziesiątki, od zupełnie pseudonaukowych do całkiem bezpiecznych i skutecznych. nie będę jednak dyskutowała z tobą każdego > bzdurnego zdania z zalinkowanych przez ciebie portali To nie są „portale”, tylko strony NIH, NHS, i najlepszych uniwersytetów jak Johns Hopkins, Stanford. I pierwsze badania na temat pracy inusliny wcale > nie pochodzą z USA, a na międzynarodowych kongresach na temat adipositas (gdzie > regularnie bywał mój szef) przedstawiane były bodajże przez argetyńską, czy br > azylijską badaczkę, wiele prac pochodzi z Izraela. Teraz to pojechałaś . Każdego roku ukazuje się kilkanaście tysięcy (!) artykułów naukowych o insulinie. Oczywiście najwięcej ich jest z USA, co nie jest żadnym wyróżnieniem, bo ten kraj ma najwięcej laboratoriów. Tak się składa, że większość odkryć na temat molekularnego mechanizmu działania insuliny (identyfikacja i sklonowanie receptora, drogi sygnałowe w komórkach, mechanizmy insulinooporności) pochodzi właśnie z USA, chociaż oczywiście są setki ważnych prac z wielu innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 13:22 Spotkaliście się może z informacjami, jakoby spożywanie węglowodanów miałoby uniemożliwić nam zrzucenie nadmiernej masy ciała? Hipoteza ta jest bardzo ciekawa i interesująca – w końcu, jeśli to prawda, to aby zgubić zbędne kilogramy, po prostu ucinamy „węgle” i wszyscy są szczęśliwi🐖 Jak miałoby to działać? Pod wpływem spożycia węglowodanów rośnie poziom insuliny, hormonu, który odpowiada za „wpakowanie” glukozy do komórek (np. mięśniowych czy tłuszczowych). Wydzielenie insuliny hamuje uwalnianie kwasów tłuszczowych do obiegu, które, mówiąc bardzo skrótowo, mogą być przetransportowane do komórek aktywnych metabolicznie i spalone. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione fakty, dieta z niską zawartością węglowodanów (lowcarb) spowoduje zmniejszenie wydzielania insuliny i zwiększy mobilizację tłuszczu z tkanki tłuszczowej, tym samym sprawi, iż z uśmiechem na ustach zaczniemy tracić na wadze. ⁉Co mówi na ten temat nauka⁉ Badania, w których pacjenci przebywali na oddziałach metabolicznych, gdzie kontrolowano ich diety – czyli badania naprawdę dobrej jakości – wykazały, że u osób, które spożywają niewiele węglowodanów, notuje się spadek wydzielania insuliny i wzrost utleniania tłuszczów – tego oczekiwaliśmy, prawda? Mimo wszystko, badani zgubili podobną ilość tkanki tłuszczowej – niezależnie od tego, czy ich dieta była zasobna czy uboga w węglowodany Nie istnieje ani jedna rzetelna praca, w której badani spożywali taką samą ilość białka i kalorii, która wykazała, iż na diecie z bardzo niską dostępnością węglowodanów, gubienie tkanki tłuszczowej zachodziło szybciej i sprawniej, niż na diecie wysokowęglowodanowej. Badania, które wskazują na przewagę diet ketogenicznych i low carb w kontekście promocji spalania tkanki tłuszczowej, są po prostu słabej jakości. Istnieje badanie, w którym utrzymanie low carba, zwiększa wydatki energetyczne (a to dobrze) w ciągu dnia o nawet ~300 kcal, jednak ilość białka znacznie się różniła pomiędzy grupami To wszystko oczywiście nie oznacza, że węglowodany i insulina są nieistotne dla regulacji tkanki tłuszczowej, raczej ich zadanie jest bardziej skomplikowane, niż tylko ➡ mniej insuliny ➡ więcej utleniania kwasów tłuszczowych ➡ szybciej chudniesz Insulina, której tak bardzo boi się wiele osób, odpowiada za szereg korzyści, m.in. tłumi apetyt, co może przyczynić się do chudnięcia. Co to oznacza? Że odpowiednio skomponowana owsianka na śniadanie może Ci pomóc w zgubieniu tłuszczu, a nie przeszkodzić. O tym świadczy też tzw. indeks sytości. Płatki owsiane są jednym z najbardziej sycących zbóż! Tłuszcz też idzie w tłuszcz Zarówno węglowodany, jak i tłuszcze blokują aktywność lipazy hormonowrażliwej – czyli blokują „spalanie” tłuszczu zapasowego. To oznacza, że nadmierna konsumpcja zarówno boczku jak i płatków owsianych może pójść w BOCZKI. BIAŁKO TEŻ POBUDZA WYDZIELANIE INSULINY Tak moi drodzy. Istnieją publikacje, w których posiłki zawierające więcej węglowodanów, a mniej białka, zwiększały stężenie insuliny w mniejszym stopniu, niż posiłki o niższej zawartości węglowodanów, a wyższej bialka: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28074888 Czy to źle? Niekoniecznie Samo stymulowanie wyrzutu insuliny nie jest niczym złym. Ukochana serwatka (odżywka białkowa) jest w stanie pobudzić wydzielanie insuliny w większym stopniu niż białka mięsa, czy ryb. Jednak syci dużo bardziej. Zgadnij, dlaczego? wink – TAK, INSULINA DOSKONALE TŁUMI APETYT. Powoli kończąc: Low carb, czyli dieta z obniżoną dostępnością węglowodanów nie jest panaceum. Nie jest również zła (zazwyczaj). Doskonale tłumi apetyt i w wielu przypadkach się sprawdza. Istotne jest to, że dieta ze znaczną zawartością węglowodanów (nawet 50%) również może promować spalanie tkanki tłuszczowej, tłumiąc apetyt. Ogromnie ważną kwestią jest dobór produktów do konkretnej osoby. DIETA POWINNA BYĆ ZINDYWIDUALIZOWANA. Nie namawiam też do owsianki z kolorowej paczki z marketu, z dodatkiem dwóch bananów – to akurat może być kiepski pomysł, jeśli jesteś grubaskiem Przygotuj domową owsiankę z borówkami/truskawkami, orzechami włoskimi, z dodatkiem odżywki białkowej lub jogurtu naturalnego. Nie dodawaj zbędnego cukru, a jeśli musisz to użyj słodzika. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 08:41 "pogarda dla ”tradycyjnej” nauki" Zanim jakas "nauka" dojdzie pod strzechy zostaje wielokrotnie przemielona przez roznego rodzaju decydentow, lobbystow, niedouczonych dziennikarzy i ludzi zwichnietych ideologicznie. W efekcie do ciebie dociera jakas idiotyczna piramida zywieniowa a ty sie cieszysz, jaki to masz wspanialy kobtakt z prawdziwa nauka Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 22.02.18, 09:30 Jesteś doprawdy prymitywna. Na ludzki głos powinnaś odpowiedzieć podobnie, a nie rzucając się z kłami na łydkę z powodu braku argumentów. Obrażasz się, poniżasz interlokutora, sypiesz sloganami. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 16:16 > I nie żaden przemysł cukierniczy na to wpływał, ale lobby przetwórców kukurydzy czyli przemysł cukierniczy... lobby przetwórcow kukurydzy również sądziło się o to, żeby corn syrup był traktowany tak, jak cukier, a nie jako zua alternatywa do "prawdziwego" cukru z trzciny. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 18:21 minor.revisions napisała: > czyli przemysł cukierniczy... Przemysł cukierniczy to producenci ciasteczek i cukierków. ADM (”supermarket to the world” - takie mieli reklamy) i podobne korporacje to dużo więcej: przemysłowe przetwórstwo rozmaitej żywności na wielką skalę. Jedno z najsilniejszych lobby w tym kraju, które przez wiele lat skutecznie utrwala rynek zbytu na wyroby z kukurydzy, soi i pszenicy. Nie tylko syrop i płatki śniadaniowe, ale pasze, etanol dodawany do paliwa i in. I właśnie dlatego oni naciskają przede wszystkim na Department of Agriculture i FDA, a nie na HHS/NIH. Interesujące jest, że lobby producentów wołowiny nigdy nie miało aż takiej siły przebicia i postawili bardziej na wolny rynek (McDonalds i Burger King). Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 15:28 "A twoje amerykańskie liniki klepiące stereotypowo "vegetables, fruits, whole grains, and fat-free or low-fat dairy products" mnie nie interesują, bo ogarnia mnie tylko pusty śmiech... Życzę miłego jo-jo, jeżeli nie nabawisz się dodatkowo zaburzeń odżywiania z powodu wiecznego głodu oraz insulinooporności, bo organizm będzie bronił się w takiej sytuacji..." 100/100 Odpowiedz Link Zgłoś
naggina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 21:57 no fat free i low fat to już przeżytek- ale typowo amerykański- zamiast tłuszczu dodają syropu g-f i się dziwią, że nie chudną.... Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 21:07 Wszędzie piszesz, że to optymalna dieta dla ludzkiego organizmu a tutaj piszesz że organzim może się buntować. Jak można się buntować przeciwko optymalnemu rozwiązaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 22:28 Przed szybkim marszem 5 km też się będzie buntował, każdy organizm lubi luzik i zaleganie na kanapie. A jednak nikt nie kwestionuje, że ruch jest optymalny dla człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 23:01 kotomama napisał(a): > Wszędzie piszesz, że to optymalna dieta dla ludzkiego organizmu a tutaj piszesz > że organzim może się buntować. > Jak można się buntować przeciwko optymalnemu rozwiązaniu. > Będzie się tak samo buntował, jak u kogoś, kto prosto z kanapowego wieloletniego snu pojedzie na rajd rowerowy, czy zechce przejść w czasie weekendu 20 km. Może mu się to uda, ale na pewno to odchoruje, jeżeli się po drodze już nie wyrzyga. Wszystko bowiem, co odbiega od naszych przyzwyczajeń wymaga pewnego treningu i na ten lepiej dać sobie trochę czasu, zwiększając z czasem intensywność. Więcej problemów z IR będą mieli na początku ludzie z hyperinsulinemią/insulinoopornością, ale ta przypadłość świadczy o tym, że niestety popełnil już masą błędów żywieniowych. Organizm NIE WIE, że kilka małych posiłków dziennie mu nie służy, on czuje tylko, że po 1-3 godzinach po przekąsce spada mu poziom cukru i sygnalizuje ochotę natychmiastowego uzupełnienia. Sztuką jest przestawienie się, by głód pojawiał się dopiero po 6 godzinach, a 16 godzinowa przerwa (razem z czasem na sen) nie była większym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 08:35 >IR to nie jest dieta, a sposób odżywiania I to pisze osoba mająca się za dietetyka? Przecież dieta to nic innego jak sposób odżywiania się. To, że dla laików jest sposobem na schudnięcie czy pozbycie się dolegliwości nie zmiana jej znaczenia słownikowego wyrazu "dieta". A to jakoby wszyscy i wszystko przemawiała za takim sposobem odżywiania się jest tylko twoim wyobrażeniem, bo sama jesteś jego zwolenniczką. Z pewnością dla przewodu pokarmowego czekanie na uczucie głodu jest lepsze niż wrzucanie czegoś na ruszt co chwilę. Ale takie kanoniczne podejście z 16 h przerwy też racjonalnego wytłumaczenia nie ma. Bo każdy powinien dopasować dietę do swojego trybu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 14:08 Doba za krótka na to Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 11:13 >18/8 oznacza, że robisz 18 godzin przerwy w jedzeniu, a w ciągu 8 godzin jesz. Idealne są dwa posiłki. Czyli jak zjesz ostatni posiłek o 17 tej, to następny możesz zjeść o 9-tej. Niestety nie mogą tego stosować osoby uprawiające wieczorami czy popołudniami jakąs aktywność. Ciekawa jestem, jak Ty to rozwiązujesz, bo przecież ćwiczysz, a nie zawsze da się to robić rano, np zajęcia taneczne są wieczorami. . Jeżeli ktos ma -przykładowo -zajęcia/trening np o 18, to posiłek powinien zjeść najpóźniej o 15, i raczej nie powinien to byc posiłek obfity. Trudno sobie wyobrazić, że można od 14 czy 15 wytrzymać bez jedzenia do następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 11:55 lady-z-gaga napisała: > Niestety nie mogą tego stosować osoby uprawiające wieczorami czy popołudniami j > akąs aktywność. Ciekawa jestem, jak Ty to rozwiązujesz, bo przecież ćwiczysz, a > nie zawsze da się to robić rano, np zajęcia taneczne są wieczorami. . Jeżeli k > tos ma -przykładowo -zajęcia/trening np o 18, to posiłek powinien zjeść najpóźn > iej o 15, i raczej nie powinien to byc posiłek obfity. Trudno sobie wyobrazić, > że można od 14 czy 15 wytrzymać bez jedzenia do następnego dnia. Normalnie jem pierwszy posiłek gdzieś około 12 w południe. Drugi dopasowywuję do dnia, czasem jest to 17-ta, czasem 20-ta. Nie traktuję tego czasu jako coś, co trzeba trzymać z zegarkiem w ręku. Raz w tygodniu chodzę na zajęcia o 19-tej, wtedy jem wcześniej. Albo później. To zależy, co planuję. Jeżeli zjadłam o 12 trzy bułki, jajecznicę i banana, to nie mam zwykle problemów z brakiem energii do tańca o 19-tej, czy czymś porównalnym. Ja nie mam też kompletnie żadnych problemów by godzinę po obfitym posiłku przejechać 12 km w 45 minut na rowerze, więc mogę jeść też o 18-tej. Czy ludzie nie przesadzają trochę z tym odpoczywaniem po jedzeniu? Owszem, jedzenie mnie rozleniwia, ale po godzinie dają sobie kopa, a i tak zwykle jest to czas, który muszę poświęcić na dojechanie na trening, więc jestem w lekkiej aktywności i nie mam czasu nawet na przeżywanie mojej strawy jak węże łykające swoje ofiary w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:08 >Ja nie mam też kompletnie żadnych problemów by godzinę po obfitym posiłku przejechać 12 km w 45 minut na rowerze, Nie wątpię. Jednak jazda na rowerze to całkiem co innego, niż trening wymagający mocnego napinania mięśni brzucha. Generalnie chodzi mi o to, że czasem po prostu ten drugi, czy trzeci posiłek po prostu musi wypaść o g. 20 lub 21. Oczywiście przerwa do południa następnego dnia nie jest dla mnie problemem, bo ja całe życie tak jadałam. Jestem w stanie bez jedzenia wytrzymac nawet do obiadu i nie czuć głodu, wiele razy w życiu o śniadaniu po prostu zapominałam i uświadamiałąm sobie to dopiero ok 13-14. Natomiast głodowka w godzinach popołudniowych i wieczornych, ktore są porą mojej największej aktywności, jest dla mnie niemożliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 15:59 lady-z-gaga napisała: > Nie wątpię. Jednak jazda na rowerze to całkiem co innego, niż trening wymagając > y mocnego napinania mięśni brzucha. Jaki to taniec? Balet? Ja latami tańczyłam taniec orientalny i jakoś nie musiałam się do tego przygotowywać godzinami przedtem i układać posiłków jak u zawodowego sportowcy. Ale naprawdę nic nie stoi na przszkodzie by jeść w dzień tego wieczornego treningu inaczej. Planując tzy posiłki na przykład i przed treningiem zjeść na przykład posiłek białkowy, nieobciążajacy brzuch. Albo w ogóle przesunąć wszystko w stronę wieczoru skoro trenujesz wieczorem regularnie. Jeżeli masz wagę w normie i chodzi ci tylko o kosmetyczne korektury to może forma 5:2 jest dla ciebie nawet lepsza? Jeden, dwa niskokaloryczne dni w tygodniu mogą szybko pomóc zrzucić 3-5kg zbędnego tłuszczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 20:07 lady-z-gaga napisała: > Trudno sobie wyobrazić, że można od 14 czy 15 wytrzymać bez jedzenia do następnego dnia. uprzejmnie informuję, że bez problemu można tyle bez jedzenia wytrzymać. Nawet dwa razy tyle, z intensywnym wysiłkiem fizycznym w międzyczasie. Ludzki organizm to naprawdę cudowna maszyna, byle tylko nie zepsuć jej złymi nawykami. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.01.19, 19:59 Ostatni posiłek o 17 a pierwszy o 9 - tak było w szpitalach. Mimo, ze jadłam tam niewiele, ale bardzo regularnie i bez ruchu-to zawsze przytyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.01.19, 23:17 bei napisała: > Ostatni posiłek o 17 a pierwszy o 9 - tak było w szpitalach. Mimo, ze jadłam ta > m niewiele, ale bardzo regularnie i bez ruchu-to zawsze przytyłam. No i dobrze, że przytyłaś, masz bowiem BMI poniżej 17, co oznacza sporą niedowagę. IF jest sposobem na zdrowe życie, a nie anoreksję. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 14:22 Coooo? W sobote i niedziele są najwspanialsze śniadania. Można je celebrować bez pośpiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 18:57 No widzisz, a mnie by to w sumie pasowało. W tygodniu śniadania jem późno (pobudka ok 6, a śniadanie ok. 9.30-10.30) a gdy wczesniej zjem jabłko to spokojnie mogę jeść nawet kolo południa. Ale tylko jesli jestem w pracy, gdy jestem w domu to tak niestety juz nie działa. Sobota, niedziela jem najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 14.02.18, 15:34 Ja nie kombinuję z dietami, pilnuję bilansu kalorycznego. Jeżeli danego dnia planuję zjeść pizzę czy schabowego z ziemniakami, to na śniadanie i kolację komponuję sobie niskokaloryczne posiłki. Jeśli obiad to kasza z kotletem drobiowym, to wtedy śniadanie bardziej kaloryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ave-55 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 08:24 Saszanasza ile udało ci się schudnąć piilnując bilansu kalorycznego i w jakim czasi? Czy raczej zależyci po prostu na podtrzymaniu aktualnej wagi? ile starasz się zjadać dziennie kalorii? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 09:52 Kurcze, okazało się, że moja "dieta"jest zdrowa!!!! Całe dorosłe życie tak jem i ciągle miałam wyrzuty sumienia, że źle robię bo za mało itd....Jem dwa posiłki dziennie pierwszy około 10-11 drugi około 17-18 i nic pomiędzy. Tak mi organizm mówi i go słucham. Jako dziecko mnie żarciem katowali bez przerwy bo "za chuda byłam" ale o tym już pisałam wcześniej, jako dorosła osoba dopiero zaczęłam odczuwać głód i ułożyłam sobie posiłki tak jak mi najbardziej pasuje (chuda jestem nadal). Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:10 Nigdy w życiu tak nie przytyłam, jak wtedy, gdy z braku czasu, jadłam tylko rano i wieczorem To nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 12:31 >Nigdy w życiu tak nie przytyłam, jak wtedy, gdy z braku czasu, jadłam tylko rano i wieczorem sad A ja byłam najchudsza w czasach, kiedy jadałam rzadko i bardzo nieregularnie, opuszczałam posiłki, za to jeśli jadłam coś, co lubię, zjadałam gigantyczne porcje. A przy tym słodycze - dużo i często nie piszę o sobie w wieku 20 lat, bo jeszcze po 40 miałam dobry metabolizm, dopiero 50 i menopauza namieszały mi tak, że przybyło mi kilka kg i jeden cały rozmiar, muszę uważac i wielu rzeczy sobie odmawiać (na przykład jedzenia ciasta kilka razy w tygodniu ) a uczenie się dyscypliny na starość jest o wiele bardziej trudne i bolesne Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 16:43 Mam nadzieję, że snakelilith zdąży to przeczytać. A, trolle trzeba ignorować, bo to zwykłe śmiecie. Szkoda tylko ciekawych wątków i dyskusji, które przez ten bełkot się rozrastają i źle sie je czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 15.02.18, 16:55 Uscislijmy- w tej diecie nie jem np. od 18 do 10 rano dnia następnego, ale między 10 a 18 mogę zjeść dwa lub trzy posiłki "do wypęku"? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 12:21 memphis90 napisała: > Uscislijmy- w tej diecie nie jem np. od 18 do 10 rano dnia następnego, ale mię > dzy 10 a 18 mogę zjeść dwa lub trzy posiłki "do wypęku"? > No nie do wypęku. Przez to, że robisz dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami nie oszukasz praw fizyki. Jesz normalnie, do uczucia sytości. Tyle tylko, że prawidłowe uczucie sytości, znaczy wyczucie tego, czy je się odpowiedno dużo/mało pokazuje się dopiero po pewnym czasie, więc lepiej trzymać sią mniej więcej standardowej ilości kalorii 1700-2000kcal. Poza tym, różni ludzie różnie definują sytość i to też utrudnia sprawę. Założenie jest takie, że ludzie jedzący częściej, spożywają zwykle wyższą ilość kalorii, więc redukcja posiłków automatycznie coś tam obcina i ułatwia chudnięcie. Jeżeli jednak nie zauważymy chudnięcia, to obcinamy sobie jakieś 200kcal. Przy mmniejszej ilości posiłków jest to łatwiejsze niże przy kilku małych, bo ciągle zostaje nam tyle, by przy jedzeniu poczuć relatywną sytość. To ważne, bo stały głód, stały brak możliwości najedzenia się do syta na dłuższą metę prowadzi do zaburzeń odżywiania. IR jest w sumie metodą do porawy metabolizmu i przyśpieszenia spalania. Badanie pokazują, że po 3 miesiącach ludzie zrzucają mniej więcej 6,5% swojej wyjściowej masy ciała. Statystyka to jednak tylko punkt orientacyjny. Nie gwarantuję jednak automatycznych sukcesów u osób, które odchudzają się kosmetycznie, na przykład w wieku lat 30 marzą o bardzo niskim BMI bo tak miały jeszcze w wieku lat 25-ciu, czy do urodzenia dziecka. Każdy organizm ma swój własny set point wagowy i ten zwykle z wiekiem nieco rośnie. Po ciąży u wielu kobiet metabolizm robi się, czy raczej zostaje oszczędniejszy (bo w ciąży się zmienia) i czy uda się wrócić do stanu przed jest sprawą indywidulanych genów oraz sprytnego programu żywieniowo- sportowego. Problemem jest, że często nie wiadomo, przy ilu kaloriach dany organizm spala tłuszcz optymalnie, kiedy zaczyna już spowalniać i ile można obciąć, znaczy jak dlakeo można się posunąć bez ryzyka, że sobie ochudzaniem zaszkodzimy i zapłacimy szybszym tyciem za kilka lat. Więc w takich wypadkach trzeba mocno słuchać tego, co mówi nam ciało, znaczy, że spada nam kondycja, zaczynamy marznąć itd. Oraz sprawdzanie stanu naszej masy mięśniowej za pomocą bioimpendacji, bo tam widać, czy tracimy tłuszcz, czy spadek wagi spowodowany jest już tylko nadryzaniem mięśni i wydalaniem ważnej dla naszego ciała wody. Odpowiedz Link Zgłoś
voglia_di_vivere84 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 13:07 Snakelilith, napisałam do Ciebie w wątku o odchudzaniu z wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 19:39 Snake, ja jestem jakiś przypadek beznadziejny- tydzień chodziłam po górach z zapaleniem żołądka (więc nie jedząc) i NIE schudłam nawet grama W zeszłym roku radziłam się Ciebie w sprawie ćwiczeń- biegałam 3x w tyg, próbowałam interwałów, przestałam podjadać przed zaśnięciem, obcięłam słodycze i alkohol- i nic. Zero. Null. Nawet pół cholernego grama mniej, nawet pól centymetra szczuplej, żeby była jakaś zachęta. Jem mniej- nic. Jem więcej, ale regularnie- nic. Testowałam tarczycę i niby ok, ale zimno, zmęczona, a ostatnio nawet puchnę (widzę po pierścionkach, nagle zrobiły mi się takie zagłębienia w palcach!). Teraz wbrew tym wynikom mam małą, maciupką dawkę hormonów tarczycy i zobaczymy. Całe życie chuda, a tu nagle +6kg na plusie, które nie chcą drgnąć nawet o gram. A teraz to nawet 7kg... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 20:45 Po prostu twoj organizm chce tyle wazyc i koniec. Skoro nie tyjesz ani nie chudniesz, to w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 17:06 Organ nadrzędny mówi, że ma być mniej. Ale dupa swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 17:31 Mam to samo. Najpierw 10 lat 58 kg. Potem 5 lat 62 kg. Od roku 70 kg, do ktorego dobilam doslownie w ciagu 3 miesiecy, nie zmieniajac nawykow zywieniowych, ani trybu zycia. Schudnac udaje mi sie tylko do tej wyznaczonej wagi. Czyli jak mi wskoczy 3 kg, to na diecie lowcarb szybko chudne te 3 kg i dalej ani rusz. 10 lat temu chudlam do 58, potem do 62, teraz chudne do 70 i dalej sciana. Musialabym chyba zacxac powazny trening silowy, zeby zwiekszyc mase miesniowa i wrocic chpciaby do 62 kg, a tego mi sie nie chce. Bo praktycznie te wage ktora mam utrzymuje bez problemu, jedzac bez ograniczen przez pare miesiecy, potem 2 tyg low carb i znowu pare miesievy normalnego jedzenia, bez zwracania uwagi l. Ale ja jednak z natury jem dosyc zdrowo. Prawie codziennie domowy obiad, duzo warzyw, minimum fastfoodu, malo slodyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 16.02.18, 21:46 memphis90 napisała: Całe życie c > huda, a tu nagle +6kg na plusie, które nie chcą drgnąć nawet o gram. A teraz to > nawet 7kg... Jeżeli całe życie byłaś chuda, bo z tymi dodatkowymi kilogramami nie masz na pewno nadwagi. Marudzisz więc. Widocznie twój organizm uznał, że trochę więcej tłuszczyku mu dobrze robi i to ma u dojrzałych kobieta swój biologiczny sens. W tkance tłuszczowej produkowane są bowiem estrogeny, w ten sposób organizm kompensuje trochę spadający z wiekiem poziom tego hormonu. Parę wałeczków więcej chroni nas więc przed przedwczesną starością, w pewnym wieku chudość nie daje kobiecie już urody. Zatrzymywanie wody w organizmie, to też typowe dla kobiet w okresie przejściowym, winne są wahania hormonalne i często wiele na to nie można poradzić, oprócz oczywiście regularnego ruchu, a nie od zrywu do zrywu. Nie skupiaj się więc na odchudzaniu, a pracuj dalej nad sylwetką treningiem, bo ważniejsze od chudości jest jędrne ciało. Czasem zmiana sportu podkręca też metabolizm, zamiast treningu aerobowego spróbuj siłowy, na przykład trening z ciężarkami, czy z własną masą ciała, by wzmocnić masę mięśniową, która u szczupłych z natury ludzi bywa nieco zaniedbywana. Czy hormony tarczycy pomimo braku diagnozy niedoczynności pomogą, trudno powiedzieć, ale te hormony mają też inne działanie na organizm, mogą powodować nerwowość, bezsenność itd, więc lepiej uważać. Co jeszcze możesz wziąć pod uwagę, to poziom hormonów stresu, wysoki kortyzol utrudnia optymalny metabolizm, tłuszczyk odkłada się wtedy chętnie na brzuchu, więc zamiast tylko ciągłego biegania poszukaj sobie czegoś przy czym się odprężasz, to u każdego może być coś innego: taniec, pływanie, joga, tai chi, czy coś w ten deseń. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 08:32 Memphis, ja w czasie tych ośmiu godzin jadłam do woli ( ale bez przesady- tak, żeby się dobrze czuć), były też lody. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 17.02.18, 09:08 Memphis, nie idź tą drogą... to jest właśnie to, czego nie mogą wytłumaczyć tarczycówki endokrynologom... Maleńka dawka hormonów tarczycy działa jeszcze gorzej niż "czysta" niedoczynność. W niedoczynności organizm uczy się "oszczędzania" i jakoś sobie radzi z funkcjonowaniem, za to gdy raz dziennie czuje nagłą podaż hormonu do krwi, totalnie się gubi. Próbuje odciągać zapasy do tkanek, a biedna tarczycówka trzęsie się z zimna, nic nie pamięta, nastrój ma tragiczny, puchnie, tyje i ogólnie wygląda jak zombie, które powstało po 3 dniach leżenia trupa w jeziorze. Mnie tak załatwił endo, do którego przyszłam z tsh 3,9, które określił jako "jeszcze w normie" i nakomplementował się, jaka to jestem ładna, szczupła, mam gęste, lśniące włosy i żywą inteligencję. No to po pół roku przyjmowania dawki letroksu 12,5 wszystko się zmieniło o 180 stopni. Dobry endokrynolog, do którego trafiłam po kilku latach, jak usłyszał o tym "leczeniu", to tylko skomentował jadowicie "uuu, kolega to chyba homeopata, takie dawki... i jakże się pani czuła na takim leczeniu". Ano jak zombie. I tak od tej pory wyglądałam: spuchnięta, przerzedzony kołtun na głowie, twarz bez wyrazu, breja zamiast mózgu. Albo suplementujesz się porządnie - dawka dobrana do masy ciała, plus liczne suplementy, albo wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 07.09.18, 16:18 Mary, jeśli jeszcze zaglądasz.... O jakich licznych suplementach mówisz? Bo zrozumiałam, o niedoczynność chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 18.02.18, 18:33 ja chyba przez przypadek to stosuję, bo jem kolację ok. 18 i potem śniadanie ok. 11-12. Tylko rano pije kawę z mlekiem więc nie wiem czy to sie liczy. Czy kawa jest posiłkiem? W zasadzie nigdy nie stosowałam żadnej diety ale czasem towarzyszyłam koleżance w jej pomysłach. najlepiej na mnie zadziałała dieta "wodna" - miksowane zupy, jogurty, soki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
quelquechose Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 11:59 kawa nie, ale mleko już tak, cukier też. Czarna kawa jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 20:05 oj. To musze zmienić bo piję z mlekiem... lekko nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
quelquechose Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 19.02.18, 11:58 Ja stosuję - głównie dla zdrowia - jest teoria, że organizm potrzebuje ponad 12 h, żeby wejść w stan autofagii, czyli zacząć konsumować swoje uszkodzone tkanki (ja tu oczywiście upraszczam). Tak więc jeśli chcecie uniknąć niepożądanych złogów w organizmie, to IF jest dobrym mechanizmem. Podobno też stymuluje produkcję hormonu wzrostu oraz długowieczność i młody wygląd Ma działanie przeciwrakowe. Dobre dla wątroby. Tak więc to był mój priorytet. Stosuję metodę 16:8, 18:6, jak mi wyjdzie. Schudłam też od sierpnia ze 13-15 kg, ale będę szczera, że znacznie zmieniłam dietę, odrzuciłam gluten i cukier zupełnie, więc zasługa może pójść częściowo w tę stronę. IF jest potwierdzone naukowo, zanim zaczęłam poczytałam dużo w sieci i posłuchałam ekspertów. Kiedyś nie mogłam wytrzymać bez jedzenia ponad 6 godzin, bo dostawałam wścieku i prawie mdlałam - teraz, mały pikuś! Myślę, że dałabym radę całą dobę. Kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 08:20 Informuję, że w 6 dni schudłam 1kg. Wczoraj zjadłam 1720kcal Snakelilith, jestem Ci bardzo wdzięczna za nakierowanie mnie na te tory Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 12:32 szorstkawelna napisała: > Informuję, że w 6 dni schudłam 1kg. Wczoraj zjadłam 1720kcal Cieszę się. Wygląda na to, że twój metabolizm reaguje, ale nie wpadaj w panikę, gdy waga nagle się zatrzyma, czy pójdzie ciut do góry. Wahania wody u kobiety są normalką i liczy się wynik długoterminowy. Więc lepiej oceniać sytuację w większych odstępach, 2 tygodnie, czy nawet miesiąc, bo u wielu ludzi, którzy przez dłuższy czas jedli za mało, metabolizm potrzebuje czas na rozruszenie. Nie ucinają więc od razu dziennych kalorii, gdy przez jakiś czas nie będzie się nic działo. Wtedy można zrobić sobie 1-2 dni postu (IF 5:2) z maks. 500kcal (najlepiej bez węglowodanów) i potem dalej 1700kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 13:41 Czyli książkowo, gratuluję 😊 Ja tez się biorę za siebie, bo mam w talii 79 cm przy 158 cm wzrostu 😒 Próbuję opcji 16:8, i juz widzę, że są dla mnie pewne rzeczy nie do przeskoczenia np.poranna kawa bez cukru. Musze posłodzić choć pól łyżeczki. No cóż, moze jakiś efekt bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 14:07 Trzymam kciuki żeby się udało Ja nie lubię kawy bez mleka więc zrezygnowałam z kawy rano i piję jakieś ziołowe herbatki. W "talii" się nie mierzę. To by mogło zachwiać moim stosunkowo dobrym samopoczuciem Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 20.02.18, 14:07 Fajna dyskusja. Zdziwił mnie fakt tak wielkiej pochwały przez Ematki dla diety zdrowotnej dr Dąbrowskiej. Jak to się ma do Waszego prychania na wegan, wegetarian, wyzwania ich od oszołomów ? Hipokryzja do potęgi. A jednak mają rację? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Tak to działa. 21.02.18, 11:47 Wybacz, ale jesteś po prostu głupia. Gdyby byłoby to takie proste, to na świecie nie byłoby grubych ludzi. Jeżeli tylko taką mądrość chciałaś zakomunikować, to po co siedzisz w tym wątku o dietach? Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Tak to działa. 21.02.18, 15:50 Żeby ktoś prostował bzdury jakie wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 10:36 Wiele cennych rad tutaj umieściłyście. Zastanawiam się jak to jest z tymi płatkami owsianymi, ugotowanymi na wodzie. Powszechnie (chyba) zalecane przy odchudzaniu. Mają podobno średni indeks glikemiczny..czy te płatki nie podnoszą poziomu cukru? Odpowiedz Link Zgłoś
naggina Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 10:41 "Zastanawiam się jak to jest z tymi płatkami owsianymi, ugotowanymi na wodzie. " ja polecam overnight oats- czyli zalewane (u mnie mlekiem sojowym) noc wcześniej. nie ma powodów, żeby gotowac płatki owsiane Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 10:51 Ja zalewam płatki owsiane (gorskie, nie błyskawiczne)zagotowaną wodą, przykrywam na 2-3 minuty, potem dodaję owoce i jogurt, ziarna i jem. Tez nie wiem po co gotować. Podobnie robię z jaglanymi. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 21.02.18, 10:52 Zdarza sie też, że po prostu dosypuje płatki do jogurtu bez zalewania. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: dieta IF, czyli głodówka przerywana 07.09.18, 17:05 Nic nie zostalo obalone skoro zalecaja to cukrzykom ktorzy nie powinni miec naraz wysokiego wystrzalu insuliny. Jest masa diet i dobiera sie ja do zdrowia i obyczajow danej osoby. Widocznie dla ciebie jest lepsza mniejsza ilosc posiłków. i ok. Zdrowym ludziom i " bez tendencji" glodowka 5 dni 2 dni czesto sluzym Odpowiedz Link Zgłoś