mallard 22.02.18, 15:27 W jakimś takim, czy innym publicznym miejscu podchodzi do Was kobieta i z sympatycznym uśmiechem mówi: "ma pani przepiękne włosy!" (płaszcz, sukienkę, stylizację itp), po czym idzie w swoją stronę. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lianis Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:31 Grzecznie dziekuje i nie poswiecam temu ani jednej wiecej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:31 mowie dziekuje i juz. milo mi. mysle ze po prostu zauwazyla i powiedziala spontanicznie. nie rozkminiam Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:31 Uznajemy za komplement i nic nie myslimy. Ja slysze to czesto o moich wlosach ktore niekoniecznie sa wszystkie moje no ale na pierwszy rzut oka tego nie widac . Po co doisywac dziwna ideologie do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:36 jola-kotka napisała: > . Po co doisywac dziwna ideologie do tego? No oczywiście, że po co. Ciekaw tylko jestem, czy są takie wśród Was, co pomyślą "ale porąbana baba!" Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:33 Nie wiem co myślę, ale robi mi się baardzo miło i się uśmiecham. Oraz dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:34 Aha, w duchu życzę sobie, żeby takich osób było jak najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyvonne Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:45 Przemyslalas to? Masz FB, NK czy cos w tym stylu? Wyobrazasz sobie, ze norma staje sie zaczepianie nieznajomych, bo cos sie nam w nich spodobalo? Raz na ruski rok, to jest przyjemne, ale przedawkowane mnie osobiscie przeraza. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:00 Przemyślałam. Nie mam fb, tzn. służy mi do obejrzenia czegoś, przeczytania, do akcji rabatowych ect. o sobie nic nie wstawiam. Ale wiem co masz na myśli. Nie chodzi mi o słodzenie do wyżygu. Raczej o życzliwość na co dzień. Miłe słowa, które nic nie kosztują. Zauważenie i docenienie czyjejś pracy, cechy charakteru, dobrej woli czy wyglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyvonne Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:31 Na wypadek gdyby Twoje zyczenie mialo sie spelnic, to ja mam drobny postulat, zeby zyczliwosc na codzien, te mile slowa co nie kosztuja, zauwazenie i docenienie czyjejs pracy itd cwiczono przede wszystkim na swoich bliskich Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 19:48 Od tego w ogóle należałoby zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: To jeszcze o to zapytam: 23.02.18, 01:43 Przedawkowanie życzliwości w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
lea.letizia Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:34 Usmiecham sie i dziekuje, to sie czasem zdarza. Czesto nieznajome komplementuja moje wlosy - platynowy blond. Albo torebki pytajac jaka to marka Odpowiedz Link Zgłoś
jollyvonne Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:35 Mysle, ze to bylo mile, zastanawiam sie, czy powinnam sie zrewanzowac. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:35 Mówię dziękuję, uśmiecham się i idę w swoja stronę. Nie rozkminiam. Takie zachowanie w wykonaniu faceta uznałabym za jaką próbę PUA podrywu. Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:42 PUA powiedziałby ci: co, zęby z grzebienia wypadły? Odpowiedz Link Zgłoś
disco-ball Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:36 Bez względu na płeć osoby, która to powiedziała: z pewnością poprawiłoby mi to humor na pół dnia. Czasem sama tak robię - jak czyjeś perfumy czy ubranie bardzo mi się podoba. Najczęściej spotykam się z uśmiechem zwrotnym. Uświadomiłeś mi, ze do żadnego mężczyzny nigdy się tak nie zwróciłam, choć niektórzy pachną obłędnie Ale nie chciałabym, zeby któryś pomyślał, ze go podrywam Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 19:11 O, ja tak samo. W życiu bym się nie odważyła powiedzieć obcemu panu, że pachnie obłędnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:40 Brniesz mallard Jak odchodzi to jej nie poinformuje gdzie ten płaszcz był kupiony, rzucam z uśmiechem "dzięki". Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:50 fadilla napisała: > Brniesz mallard ??? Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 15:54 No nie wiem. Do mnie średniostatystycznie z takimi uwagami najczęściej podchodzą faceci i mówią "łał, jakie piękne spoodnie" (dżinsy jak dżinsy wiadomo na co włożone) , wtedy staram się popatrzeć na takiego piorunującym wzrokiem by się nie rozpędzał w dzieleniu się ze mną swoimi wytworami zwojów niekoniecznie mózgowych. A co do zdania kobiet na temat jakiejś części garderoby to mówię dziękuję i idę dalej. PArę razy sama miałam ochotę tak skomplementować czyjś ubiór albo zapytać gdzie kupiła, natomiast nie wyrywam się do komentowania części ciała u obcych ludzi i zupełnie po cichu zachwycam się pięknymi rudymi lokami pani w tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
89mumin Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:06 Jak mam dobry humor, to nie myślę, tylko zaczynam gadać co robię, że są takie piękne (albo gdzie kupiłam, czym się inspirowałam), a jak zły, to się krzywo uśmiecham i myślę - za to jakie kiepskie życie... Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:06 Że powinieneś udać się do apteli po jakiś stoperan, albo inny laremid. Powinno pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:12 Wielokrotnie ktos mi prawi komplement, że mam piekne włosy. Jestem przyzwyczajona I zawsze dziękuję, bo wiem, że to prawda i nie zastanawiam się nad tym. Za ciuchy i inne rzeczy obcy mnie nie komplementują i nie bez powodu- ciuchy, dodatki nie są moją pasją i niczym się nie wyrózniam na tym polu. Samej zdarza mi się też komus powiedzieć komplement (głównie dotyczący figury), ale to nie tak zupełnie obcym osobom, np. znam jakąs babkę ze szkoły synów, mijamy się codziennie, więc znamy się z widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:18 Czesto mi sie to zdarza . Sama tez komplementuje obce babki, zawsze szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
domowapani Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:37 Dziękuję. Ps. W święta w hotelu az się zatrzymałam w holu, żeby powiedzieć idącej tym holem kobiecie, że ma piękna kiecke. Zmieszana była, ale też podziękowała. Ja często mówię ludziom, że coś mi się w nich podoba, jeśli mi się spodoba. Na ogół ludzi postrzegam jako całość i nie zapamiętuje, ale jak już coś u kogoś - włosy, oczy, ubranie, bizu wpadnie w oko, to to oznajmiam. Odpowiedz Link Zgłoś
domowapani Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:39 Aha i jeszcze tylko dodam, że 200 razy lepiej skomplementowac, niż przypatrywac się. Bo wtedy taka osoba zwykle orientuje się, że się jej przyglądamy i np ja miałam kiedyś fazę, że każde takie spojrzenie brałam za spojrzenie pt "pewnie mam coś na włosach", albo "bankowo rozmazal mi się tusz" itd Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:45 Myślę, że tak właśnie jest, tzn. że mówi szczerze. Jeden jedyny raz, zdarzyła mi się taka sytuacja, w GH - skutecznie poprawiła mi nastrój na resztę dnia. Ja nie miałabym odwagi, kogokolwiek obcego skomplementować, w realnym świecie Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:58 Aha, wykażę się sprytem i uprzedzę następne pytanie: tak, to samo sobie myślę, w przypadku, kiedy komplementujący jest płci męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 16:47 Jako że mam piękne włosy jestem przyzwyczajona do takich komplementów.. Z uśmiechem dziękuję i żyję dalej Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 19:37 mamolka1 napisała: > Z uśmiechem dziękuję i żyję dalej Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: To jeszcze o to zapytam: 22.02.18, 19:08 Nic nie myślę, mówię z uśmiechem "dziękuję" i tyle. W drugą stronę podobnie, niedawno skomplementowałam kolczyki pewnej pani, uśmiechnęła się i podziękowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Z Waszych odpowiedzi wynika, 22.02.18, 19:35 że po pierwsze jest to wśród Pań częstsze "zjawisko", niż myślałem, a po drugie skoro tak, to jest na ogół dobrze odbierane. Natomiast pytałem dlatego, bo akurat moja Żona jest taką kobietą, która czasem podejdzie do innej i ją skomplementuje. Zdarzało się to też, gdy byliśmy razem, a widząc uśmiech, ale i też wielkie zaskoczenie na twarzach tamtych pań, zastanawiałem się, co też one o tym myślą. Miłego Wieczoru! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Z Waszych odpowiedzi wynika, 22.02.18, 19:46 No tak. Ale gdy ty podszedłbyś do jakiejś pani i skomplementował ją w przytomności żony to rozwód pewny... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Tanebo, 22.02.18, 23:53 Jakieś resztki instynktu samozachowawczego mi zostały... Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: To jeszcze o to zapytam: 23.02.18, 00:03 Co myślę? Norma. Wiem, że mam piękne włosy. Takie wyróżniające sie z tłumu, słyszę komplementy od kiedy pamiętam. Niestety nic innego nigdy nie skomplementowano więc w "piórka" nigdy nie obrosłam. Zawsze mówię dziękuję i tyle. To dar natury, żadnej mojej pracy w tym nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś