Dodaj do ulubionych

wdowia ulotka wdowia emerytura

09.03.18, 21:48
metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141635,23123656,warszawianka-zauwazyla-staruszke-rozdajaca-ulotki-to-co-od.html#Z_Czolka3Img płakałem. Wiecie że wy, drogie panie, będziecie mieć jeszcze gorzej? Zbieracie na emeryturę?
Obserwuj wątek
    • demodee Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 09:03
      Dziwne, tanebo, że nikt CI nie odpowiedział.

      A przecież wg ematek oczywiste jest, że ludzie mają pracować do późnej starości, bo żyją coraz dłużej, a Bismarck swój system wymyślał, kiedy dożywało się do najwyżej czterdziestki, i kto to słyszał, żeby kobieta przechodziła na emeryturę w wieku 60 i ta staruszka po prostu realizuje ematkową wizję emerytalną.
      • tanebo2.0 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 09:10
        A co proponujesz innego?
      • asia-loi Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 09:40
        demodee napisała:

        ... Bismarck swój system wymyślał, kiedy dożywało się do najwyżej czterdziestki
        , i kto to słyszał, żeby kobieta przechodziła na emeryturę w wieku 60 ...


        I stąd jest problem emerytur.
        Ludzie za długo żyją, z długiego życia wynika więcej problemów niż pożytku.
        Pobierają emeryturę po 20-30 lat i więcej, wielu bierze emeryturę dłużej niż pracowało.
        Niektórzy mają duże emerytury, pozwalające na całkiem normalne życie, a niektórzy takie za które się żyć nie da.
        • demodee Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 09:55
          Z artykułu nie doczytałam, czy ta pani od ulotek w ogóle ma jakieś prawo do emerytury.

          Bo jeśli nie odprowadzała składek (nie pracowała, pracowała na czarno albo a nieoskładkowane dzieło) to nic dziwnego, że emerytury nie ma, prawda? Czy w takiej sytuacji dobrzy ludzie powinni jej pomagać finansowo?

          Jeśli odprowadzała składki i mimo to żyje w skrajnym ubóstwie, to można zapytać, kto korzysta z jej emerytury. Wnuk, organizacja ideologiczna? Czy w takiej sytaucji dobrzy ludzie powinni jej pomagać?
          • mamusia1999 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 10:15
            No cóż, moze tez niestety być wdową po niewłaściwym człowieku.
          • fadilla Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 10:28
            Okres produkcyjny tej pani przypadł na lata komuny, jeśli swoje przepracowała na umowie o pracę to ma emeryturę stosowna do wyliczeń. Brak szczegółów w artykule, ale domysł ma pozostać taki, że to aktualnie niedobre państwo robi tą starowinkę w bambuko.
          • thea19 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 10:38
            umowa o dzielo? 90letnia kobieta?
            • triss_merigold6 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 18:01
              W PRL również były umowy o dzieło. Dziś wielu starych artystów pojękujących z powodu wysokości emerytur zapomina, że ochoczo korzystali z owego rozliczania się na dzieło.
          • asia_i_p Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 12.03.18, 06:15
            Moja babcia pracowała, nie na czarno, ma najniższą krajową emeryturę. Mieszka ze swoją córką, więc nie musi rozdawać ulotek.
      • sumire Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 10:01
        Ale rozumiesz, że im wcześniej przejdziesz na emeryturę, tym niższa ona będzie?
        • demodee Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 10:53
          Zasadniczo powinnaś mieć rację, ale za PRLu była taka sytuacja, że w pewnym roku ci, którzy przechodzili na emeryturę, dostawali mniejszą, niż ci, którzy przeszli rok wcześniej. Niestety, nie pamiętam, który to był rok, bo wtedy emeryturami wcale się nie interesowałam. Potem, w innej epoce, się okazało, że środki, które miały być dziedziczone przez bliskich ubezpieczonego będą jednak dziedziczone przez ZUS (też nie pamiętam, który to był rok)

          Ale zapamiętałam z tego, że w kwestii pieniędzy emerytalnych władzy nie wolno ufać, bo złamana zostanie każda logika, jeśli w budżecie zaświeci dziura.
      • princesswhitewolf Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 12:14
        > i kto to słyszał, żeby kobieta przechodziła na emeryturę w wieku 60 i ta staruszka po prostu realizuje ematkową wizję emerytalną.

        60 letnia kobieta w Polsce juz jest okreslana jako...staruszka?

        Nic juz mnie nie zdziwi.
        • demodee Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 12:33
          "ta staruszka" to miała być ta staruszka z linku. Realizuje wizję, żeby pracować i pracować...
      • olena.s Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 17:42
        Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
        Za czasów Bismarcka (nb. na poczatku emeryturę dostawało sie od 70 lat, dopiero kiedy po paru dekadach okazało się, ze są z tego duże nadwyżki obniżono wiek emerytalny do 65) czlowiek trafiał na rynek pracy wcześniej niż dziś, a na emeryturze żył krócej niż dziś. Mogło się bilansować. Dziś startujemy sporo później - więcej ludzi uczy się do 18, 20, 25 roku życia - a na emeryturze żyjemy pewnie ze 3 razy dłużej. Skądś pieniądze trzeba brać - albo podnosząc i tak już barzo wysokie składki, albo skracając okres pobierania emerytury. Tertium non datur. Pierwsze źle wpływa na rynek pracy i bieżące dochody pracowników, drugie - jak widać - bardzo ludziom nie w smak. Jakie widzisz wyjście z tej sytuacji? Bo hasło "wiecej dzieci" jest nierealistyczne. Żeby wyrównać finansowo przedłużające się życie na kobietę musiałoby średnio przypadac pewnie minimum 3 dzieci, a za kolejną generację - o ile nadal będziemy żyć coraz dłużej - pewnie juz 4 czy 5.
    • asia-loi Re: to ściema? 10.03.18, 10:29
      Poczytałam trochę komentarzy pod artykułem i ktoś pod nickiem "remislanc" napisał tak:

      "Rozmawiałem z tą staruszką WIELOKROTNIE. Zawsze powtarza, że pracuje ponieważ całe życie pracowała i w domu by się zanudziła, bo mieszka sama. A parę groszy zawsze się przyda. Ile zarabia? 70 zł/dzień ( 4-5 godzin). Jestem pełen podziwu dla Tej Pani. Nigdy - a rozmawiam z nią kilka razy w miesiącu - nie poruszała polityki ani tym bardziej nie rzucała tekstu w stylu " "Dziecko, muszę pracować w tym wieku, bo w takim państwie żyjemy"
      To tyle kłamczuchy z guwnianej."
      • fadilla Re: to ściema? 10.03.18, 10:43
        Tak myślałam, ze to jakaś fanaberia starszej pani.
        "kłamczuchy z guwnianej" smile
        • livia.kalina Re: to ściema? 10.03.18, 11:10
          Hehe, remislanc ponoć zna starszą panią a ja akurat znam remislanca. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że jest dokładnie na odwrót niż Sławek twierdzi.
      • 71tosia Re: to ściema? 11.03.18, 00:08
        no tak gazeta klamie ale a skad przekonanie ze remislanc pisze prawde?
        • asia-loi Re: to ściema? 11.03.18, 08:48
          71tosia napisała:

          > no tak gazeta klamie ale a skad przekonanie ze remislanc pisze prawde?


          Nie wiem, kto kłamie, a kto pisze prawdę, dlatego napisałam ze znakiem ?
          Z całą pewnością ktoś kłamie, tylko kto?
    • sylwadomowa Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 11:39
      Jeśli ta Pani pracowała zawodowo min 20 lat, ma swoją emeryturę, myślę, że z waloryzacjami od jakichś 30 lat to by było wcale nie tak głodowo. Jeśli była "przy mężu" pracującym, może jako wdowa mieć nawet wysoką emeryturę. Jeśli była sama i nie pracowała zawodowo (w PRL-u to raczej tak się nie dało, rentierów nie było), to ma świadczenie z racji wieku, które, waloryzowane, też już pewnie nie jest głodowe. Do tego z niskim dochodem może ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, czyli płaci np. o połowę niższy czynsz. Może otrzymywać liczne zasiłki celowe. Może też za darmo korzystać z kuchni charytatywnych (jeśli nie chce siedzieć przy lumpach, może brać dania do pojemników bezpośrednio od sióstr/innych gotujących dla ubogich, tak często robią ubodzy staruszkowie). Nawet za 1000 zł./mc da się skromnie przeżyć (jeśli w grę nie wchodzą drogie leki, ale tu większość jest dla tak wiekowych osób refundowana).
      Wydaje mi się, że albo ta Pani lubi i chce pracować, a wcale nie musi, albo, jeśli opowiada, w jak straszliwej jest sytuacji, ma zaburzenia psychiczne, które polegają na chęci wzbudzania zainteresowania poprzez wzbudzanie litości. Starsi ludzie czasem mają taką formę demencji, że np. opowiadają, jakie to maja niedobre dzieci, które się nad nimi znęcają, nic nie pomagają (a mają dobre); albo że nic nie jedli, nie mają w co się ubrać (a lodówki i szafy pełne), albo właśnie że wcale nie mają pieniędzy i muszą ciężko pracować na byle grosz. Jestem tak na 90% pewna, że ta Pani ma miesięczny dochód pozwalający na co najmniej skromne utrzymanie, a jej praca to nie konieczność, lecz wolny wybór.
      • koronka2012 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 11:49
        Wiesz, wysokość emerytury to jedno, a konieczne wydatki to drugie. Niektóre leki kosztują połowę przyzwoitej emerytury.
        • demodee Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 12:08
          Na przykład jakie leki?
          • nangaparbat3 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 12:31
            Na przykład prolia, 850. Co prawda dla seniorów 75 plus objęta refundacją, ale przy szczegolnych wskazaniach - jak już staruszek zlamie sobie kość biodrową czy kręgosłup, to mu refundują.
            Co prawda prolie bierze się raz na ileś tam miesięcy, ale jak nie patrzeć, drogo.
          • aerra Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 16:25
            Na przykład Xarelto kosztuje około 400 zł za 42 sztuki. Moja babcia bierze, na stałe i codziennie. Tylko, że to jest jeden lek (akurat wiem ile kosztuje, bo jej kupowałam), a ona bierze oprócz tego jeszcze inne. Nie należą jej się za darmo, mimo tego, że jest po nowotworze.
            • andaba Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 17.03.18, 22:43
              Ile lat ma Twoja babcia?
              Bo xarelto, wypisane przez lekarza pierwszego kontaktu jest za friko dla seniorów. Niech się babcia (lub jej rodzina) doinformuje.
          • 71tosia Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 11.03.18, 00:24
            refundowane leki dla strszych osob? Zartujesz chyba? Wiekszosc refundowanych lekow to tanie leki, moi starsi rodzice wydaja regularnie na lecznie (lekarzy i leki) ok 1000zl miesiecznie, o ile nie ma jakis ekstra wydatkow, mame czeka teraz seria zastrzykow (Avastin, zwyrodnienie plamki zoltej) kazdy ok 1500zl i operacja zacmy za kilka tysiecy (prywatnie, bo panstwowo czeka sie kilka lat).
            Probowalas przezyc za 1000zl miesiecznie, chyba pod mostem? Czynsz to juz kilkaset zlotych, do tego prad gaz, woda - no to policz ile zostanie na jedzenie?
            • sylwadomowa Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 11.03.18, 06:18
              Tak, za 1000 zł miesięcznie (na dzisiejsze warunki) przeżywałam w niedużym mieszkaniu w mieście, ale jako młoda i zdrowa. Byłam czysta, stosownie ubrana (choć nie markowo) i jadłam zdrowo, choć skromnie. Chodziłam pieszo. Czynsz opłacony, brak długów. Prawdę mówiąc, fajny to był czas, gdy tylko trochę pracowałam i miałam duuuużo wolnego. Marzę, by do tego wrócić. Ale to mój gust.
              Znam też emerytkę samotną, mającą emeryturę minimalną (ok.900 zł na rękę), która za to żyje normalnie choć skromnie.
              Widzę, że uległaś konsumpcjonistycznemu praniu mózgu, którego filarem jest straszenie ludzi, że jeśli nie zapieprz i wysokie dochody - to hańba i most...
              Otóż nie. Jeśli masz mały dochód, ale dużo czasu, robisz przemyślane zakupy, nie marnujesz, zamiast jeździć chodzisz (naturalny fitness), dużo robisz sama (ja lubię odkrywanie własnych możliwości i ćwiczenie elastyczności pod hasłem - nie jestem człowiekiem który żyje podpięty do kompa, jestem człowiekiem, który włazi na drabinę i montuje karnisz!).

              Ale co tam przekonywać nieprzekonanych. Lepiej, żeby więcej ludzi było takich jak ty i wierzyło w alternatywę 9 - 10 godzin dziennie z życia - albo most! Podobno to dobre dla gospodarki. (Ale ja wolę być dobra dla siebie).
              • riki_i Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 12.03.18, 00:47
                sylwadomowa napisała:

                > Znam też emerytkę samotną, mającą emeryturę minimalną (ok.900 zł na rękę), któr
                > a za to żyje normalnie choć skromnie.

                Samotnie tak żyje??? Gdzie? Bo w Warszawie się NIE DA. Powtarzam - nie da się. Czynsz to minimum 500 zł (zazwyczaj więcej), kablówka z netem i telefonem - stówa, prąd - liczmy stówa miesięcznie (wartość zaniżona), a gdzie jedzenie i leki? pomijam już ciuchy czy taką ekstrawagancję jak np. wizyta u dentysty nie na NFZ.

                W Warszawie nader skromne życie dla samotnej osoby to IMO 2000 zł/m-c.
              • 71tosia Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 18.03.18, 01:19
                "Widzę, że uległaś konsumpcjonistycznemu praniu mózgu" widze ze sie odrealnilas i to mocno. Kiedy ty to szczesliwe zycie studenta za 1000zl mialas? W Warszawie student nawet jak zdrowy i mieszkajacy w akademiku nie przezyje za 1000zl miesiecznie, miejsce w pokoju 3 osobowym ( na Zwirkach - chyba najtaniej w Warszawie) to 350zl, odlicz bilet miesieczny bo chodzic pieszo na wyklady sie nie da sa rozych odleglych czesciach miasta, jakies ksero, jakis zeszyt, jakis telefon, myc sie tez trzeba i zostaje mniej niz 500 zl na miesiac, sorry ale nawet na 'przemyslane' zakupy nie starczy. No a taki emeryt - r operacje zacmy zastapisz naturalnym fitnness - no niestety w ministrstwie zdrowia mysla podobnie.
      • olena.s Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 17:35
        Nie rozstrzygając, gdzie leży prawda w tym konkretnym przypadku uprzejmie informuję, że sporo ludzi ma problem z udowodnieniem przeszłych zarobków i składek. Pracowali w instytucjach, które przestąły istnieć, nie zachowali - naturalnie - pasków wypłat i nie mieli wbijanych do książeczek pracy systematycznych zmian pensji (a przypominam, że w czasie hiperinflacji zmieniłały się żywiołowo). Stąd poza wszelkimi innymi przypadkami może być i tak, że człowiek pracujący przez pół PRL i potem ma bardzo niską emeryturę.
    • noemi29 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 16:48
      Moja babcia jest prawie rówieśniczką tej pani. Pracowała całe życie (do ustawowego wieku emeryt.) - z dodatkiem pielęgnacyjnym jej emerytura to 1500 zł. To dużo??? Na dotację mieszkaniową nie ma co liczyć z powodu nadmetrażu. Opłaty, leki, jedzenie - dla mnie to wegetacja sad

    • triss_merigold6 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 17:51
      Cóż, nie wierzę w zatrudnienie 90-latki do rozdawania ulotek - to raz.
      Dwa - biorąc pod uwagę wiek pani, pewnie przeszła na emeryturę w wieku 55 lat jak setki tysięcy kobiet w PRL i od czterech dekad ma oceany wolnego czasu.
      • riki_i Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 10.03.18, 19:51
        Ba, jeszcze w latach 90-tych kobiety masowo przechodziły na emeryturę w wieku 55 lat.

        W PRL-u i później kantowano na rocznych waloryzacjach, a inflacja była duża. Więc te wcześniejsze emerytury wszystkie się z czasem zrownywaly do b. niskich poziomów. Moja ciotka przeszła w 55 r. ż. na początku lat 90-tych, wydawało jej się to niezwykle opłacalne, a potem się okazało że emerytura zrobiła się głodowa. I jest taka do dzisiaj.
      • 71tosia Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 11.03.18, 00:00
        wiele osob na poczatku lat 90 przeszlo na emeryture nie dlatego ze chcialo miec 'ocean wolnego czasu', tylko dlatego ze upadaly masowo zaklady pracy a 50 latkow nikt nie chcial zatrudniac. Wiec kto mogl zalatwial emeryture czy rente, nawet jak bardzo chcial pracowac dalej.
        • riki_i Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 12.03.18, 00:42
          no różnie to bywało, ciotka była lekarką w przychodni, mogła spokojnie pracować dalej, ale wybrała opiekę nad wnukiem i wolne na emeryturze

          tak jak napisałem wyżej, bardzo się na tym wyborze przejechała finansowo
    • tanebo2.0 Re: wdowia ulotka wdowia emerytura 12.03.18, 20:36
      natemat.pl/232423,83-letnia-maria-od-12-lat-roznosi-ulotki-sama-sobie-pomagam-jak-pracuje-jestem-z-kasty-pariasow-my-sie-nie-liczymy
      • livia.kalina Zakończenie historii 17.03.18, 21:40
        Pani, która ponoć tak sobie pracuje bo lubi:
        natemat.pl/232971,83-letnia-pani-maria-rozdawala-ulotki-czytelnicy-zebrali-dla-niej-11-tysiecy
        • triss_merigold6 Re: Zakończenie historii 17.03.18, 21:44
          Czytałam. W skrócie: pani w wieku 55 lat poszła na emeryturę <wiek emerytalny niemożliwy do zrealizowania dla współczesnych 40-latek> i zaczęło jej odbijać z nudów więc nabrała kredytów na jakieś idiotyzmy typu telefon z abonamentem czy coś w tym guście.
          Nie budzi we mnie cienia wzruszenia, wręcz przeciwnie. Bezmyślna kobieta, która przez głupotę i obecną medialność narobiła obory swojej rodzinie.
          • riki_i Re: Zakończenie historii 17.03.18, 21:55
            Dziękuję za skrót, bo mi się czytać tego wybitnie nie chce. Znam wiele kobiet, które przeszły na emeryturę w wieku 55 lat (lub jeszcze wcześniej na wymęczoną rentę) i szybko tego żałowały. Jedna już po paru latach wróciła do pracy i wytrwała całe 10 lat, żeby wyrobić sobie nową podstawę wymiaru emerytury. Niedawno w rodzinie mego teścia zmarła pani w wieku 93 lat, podobno przeszła na emeryturę na mocy jakichś dawnych przywilejów pracowników samorządowych w 50 wiośnie życia (!). Wiele osób spieszy się jak tylko może , aby przejść na upragnioną emeryturę, nie zwraca uwagi na jej wysokość, nie przyjmuje do wiadomości słabiutkich zasad waloryzacji tego świadczenia , a potem ma duży problem.
            • triss_merigold6 Re: Zakończenie historii 17.03.18, 21:59
              Babunia mojego faceta przeszła na emeryturę w wieku 55 lat i dożyła radośnie 93 wiosenek. Głodem nie przymierała, bo miała niezłą emeryturę po małżonku, który był się zawinął przyzwoicie jakoś prze 70-tymi urodzinami. Nudziła się jak mops, truła d...ę wszystkim, ale z nudów do pracy nie poszła, co to, to nie.
              • riki_i Re: Zakończenie historii 18.03.18, 00:38
                Zawsze liczę sobie w takich przypadkach te lata spędzone na emeryturze i zachodzę w głowę, jak ZUS to wytrzymuje. Zwłaszcza gdy mówimy o sutej emeryturze po mężu.

                BTW na Śląsku ponoć jest cały przemysł kojarzenia emerytów górniczych z chętnymi paniami.
            • livia.kalina Re: Zakończenie historii 17.03.18, 22:14
              >Znam wiele kobiet, które przeszły na emeryturę w wieku 55 lat

              A znasz kobiety, którym pracodawcy szansy na inną decyzję nie dali?
              • triss_merigold6 Re: Zakończenie historii 17.03.18, 22:20
                A to jednemu psu Burek? Mogły przejść na emeryturę, a potem dorabiać i ewentualnie zawiesić pobieranie świadczenia.
                • 71tosia Re: Zakończenie historii 18.03.18, 02:17
                  i wiekszosc tak probowala robic, tyko ze w malych miejscowsciach i rejonach po PGRowskich w czasie kryzysu konca lat 90 nie bylo na to szanas. Nawet w Warszawie bezrobocie bylo bliskie 15% wiec pracy brakowalo nawet dla mlodych, zdrowych i po studiach.
                  Wiem mogla taka wczesna emerytka, postrac sie o kredyt, rozkrecic biznes najlepiej higth tech i nie miec dzis problemow. Troche jak rada 'nie maja chleba ? No to niech jedza ciastka', ale kto by sie przejmowal realiami.
              • riki_i Re: Zakończenie historii 18.03.18, 00:34
                livia.kalina , to jest inna para kaloszy i oczywiście w takich przypadkach wypada współczuć

                ale akurat w przypadku znanych mi pań, to bez wyjątku one same parły do tej wcześniejszej emerytury

                btw przechodzenie kobiet na emeryturę w wieku 55 lat było bardzo popularne
          • 71tosia Re: Zakończenie historii 18.03.18, 02:29
            gdzie ty przecztalas o tych telefonach? Gdy pani przechodzila na emeryture 30 lat temu to telefony komorkowe byly dostepne dla emerytow? Ciekawe bo ja to troche inaczej pamietam, moze sie myle ale to w polowie 90 lat na rynek weszly pierwsze Nokie i kosztowaly majatek. Dlugi wiekszosci emerytow to wynik dylematu leki czy czynsz, no ale kto by sie takimi szeczgolami przejmowal.
            • triss_merigold6 Re: Zakończenie historii 18.03.18, 08:35
              A gdzie ty przeczytałaś, że nabrała kredytów tuż po przejściu na emeryturę? Ostatecznie miała kupę czasu na obijanie się i wymyślanie głupot, całe dekady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka