Dodaj do ulubionych

dziś nie kupiłam

11.03.18, 19:32
majtek, jak żyć. Mam ostatnią parę gaci, dziś zmienię i przez to że sklepy dziś zamknięte muszę prać. Wszystko przez ten wstrętny PiS.
Obserwuj wątek
    • kouda Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:35
      nie pierz i nie zakladaj
      goly zadek im pokaz ostentacyjnie
      w protescie
      • nena20 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:43
        Może i pokaże zadek, jeszcze gaci nie wyprałam.
    • domowapani Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:38
      Ty się śmiejesz. Dla mnie to ograniczenie wolności. Mojej jako właściciela sklepu (teoretycznie), mojej jako pracownika handlu (też teoretycznie) i mojej, jako konsumenta.
      I myślę, że Polacy są na tyle przekornym narodem, że akurat ta blaha z pozoru zmiana większość wkurzy.
      • kouda Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:47
        no naprawde - szalona wolnosc pracownic na kasach
        jakis p-dolec polski stachanowski
        ze w korpo jeszcze w piatek o 18 kazdy chce maila wyslac zeby widzieli
        dlaczego nie lepiej rownac do cywilizowanej europy a nie trzeciego swiata
        wrocilam z cudownych ferii we wloskich alpach
        miedzy 12 a 15 nie kupisz butelki wina ani kawalka chleba
        w niedziele zadnego centrum handlowego
        do 17 zadna knajpa pizzy ci nie wyda, bo nie ma komu zrobic
        a ludzie chodza, z pragnienia nie mdleją i nie glodni i ubrani modnie
        jak to robia?
        • triss_merigold6 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:22
          Przywykli do syfu i godzą się z tym co mają.
          • kouda Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:26
            a mnie sie calkiem podoba
            priorytety inne, jakosc zycia inna,
            moja przyjaciolka wyszla za poludniowca i wyemigrowala
            mowi - wiesz, my tu nie jestesmy jakos specjalnie bogatsi i ludzie tez nie sa
            ale styl zycia, jakosc zycia, tempo zycia - nieporownywalne
            i ile razy mam okazje bywac tam, za poludniowymi granicami
            to wiem o czym mowi i to mnie zachwyca
            • domowapani Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 06:38
              No mnie nie zachwycało jak mi się chusteczki do tyłka skończyły o 13 bo młody dostał sraczki i musiałam czekać do 16 żeby kupić.
              Albo jak akurat między 13 a 15 mąż miał ważne spotkanie, a ja chciałam dzieciaki na lody zabrać....
            • pani-noc Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 08:01
              > a mnie sie calkiem podoba

              Zapytaj się pracowników sklepów przy stacjach benzynowych i żabek czy im się podoba, że w niedzielę muszą zasuwać na 3x wiekszych obrotach niż dotychczas.
          • milka_milka Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:27
            To nie jest syf, tylko zachowanie proporcji. Ja rozumiem, chciałabyś jak w Stanach, do supermarketu o drugiej w nocy pojechać.
            • triss_merigold6 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:40
              Dokładnie tak.
            • al_sahra Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 00:37
              milka_milka napisała:

              > To nie jest syf, tylko zachowanie proporcji. Ja rozumiem, chciałabyś jak w Stan
              > ach, do supermarketu o drugiej w nocy pojechać.
              >
              Ale rozumiesz, że kto nie chce, to nie jedzie? Z łapanki nie biorą.
              • milka_milka Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 06:49
                A kto nie chce, ten nie pracuje? Bo w rę stronę tak dobrze już nie ma.
                Zresztą pisałam - mnie nie zachwyca zakaz handlu, ale histerię wokół uważam za przesadzoną.
        • wiosennaburza1 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 21:15
          kouda, właśnie... da się. mieć czas na odpoczynek, na luz i jeszcze to doceniać. ale tu nam tłumaczą, że zamknięcie sklepów w niedzielę to niemalże to samo co pięć lat bez zawiasów.
      • arwena_11 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:21
        Ale właściciel może stanać za kasą i pracować.
      • tiszantul Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:39
        > I myślę, że Polacy są na tyle przekornym narodem, że akurat ta blaha z pozoru z
        > miana większość wkurzy.

        Przy każdej okazji to powtarzacie. Powodów, które miały "wkurzyć ludzi" od wyborów było około 900. Efekt? PiS 40%, największa partia opozycyjna 20%. Jak widać opozycja znacznie lepiej umie "wkurzać ludzi".
        • domowapani Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 06:44
          Ę nieeee... Taka drobna różnica, że wszystko co do tej pory robili dawało coś jednym i wkurzalo drugich. Takie wzajemne szczucie, bo w tym PIS jest mistrzem świata. Tym razem jednak żadna grupa nie ma lepiej, a inna gorzej. Co więcej! Taka kasjerka, która teoretycznie miała mieć lepiej, jeśli będzie chciała zrobić zakupy w takiej Ikei, leroy, czy chociażby większe w galerii handlowej, a jej mąż pracuje na zmiany, albo do późna, to będzie musiała nieźle z kalendarzem pokombinować i zaplanować, bo co tydzień będzie się z tym mężem i dziećmi widywać może godzinę dziennie.
          Nie oszukujmy się, ale przedsiębiorcy handlowi zrobią dużo, żeby obrzydzic ludziom "dobra zmianę".
          • tanebo2.0 Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 06:55
            Zaraz! A dlaczego pracownicy IKEI mają nie widywać się rodzinami żeby tak kasjerka z biedry zakupy zrobiła? W czym ona jest lepsza od pracowników IKEI?
            • domowapani Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 09:10
              Nie rozumiesz chybasmile zakupy w biedrze zrobi sam mąż. Zakupy typu meble, kafelki itp. robi się raczej wspólnie...
    • anorektycznazdzira Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:42
      a tak jak sklepy są otwarte to nie pierzesz tylko wyrzucasz i kupujesz nowe???
      weź we wtorek urlop, pożycz Vana i jedź do hurtowni kupić kilka palet na zapas. Jak nie masz piwnicy- dogadaj się z sąsiadami (zrozumieją), albo zainwestuj w płatny schowek (nomen omen) okresowy. Jak cię nie stać, zawiń dobrze w folię streczową i zakop w ogródku.
      • nena20 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:47
        Ja oszczędna jestem i mam tylko dwie pary, jedne noszę drugie piorę. Dziś , co za pech że to niedziela, małżonek z rana podarł mi jedne no i dramat.
        • kouda Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:48
          no kochana, to ty musisz jakos temperament meza pohamowywac - zeby ci nie darl majtek przed niehandlową
        • danaide Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:48
          Jak masz małżonka to na pewno jakieś zapasowe znajdziesz! Co ma powiedzieć kobieta samotna?! Jesteś zdecydowanie zbyt roszczeniowa!
        • anorektycznazdzira Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:50
          jak on podarł, to niech on pierze
          • kouda Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:59
            anorektycznazdzira napisała:

            > jak on podarł, to niech on pierze
            >
            albo niech swoje oddaje smile
          • danaide Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:10
            A jak wypierze, niech ceruje.
        • 89mumin Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:53
          Możesz nałożyć na lewą stronę wink
          • nena20 Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:26
            No właśnie wiszą gacie na szpagacie. Gaci brak, małżonek się ucieszy albo ucieknie na kanapę do salonu.
    • danaide Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:47
      Nie rozumiem Twojego bólu dudy i Twoich rozkmin stamtąd. Na pewno kupujesz za dużo szmat, a fast fashion syfi. Przynajmniej PIS, jak widać, dba o środowisko.
    • zawsze-w-drodze Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 19:55
      Zakładasz prosto ze sklepu?! Nie prane? Fuj.
    • lady-z-gaga Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:12
      pożycz od sąsiadki
    • tiszantul Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:34
      > majtek, jak żyć. Mam ostatnią parę gaci, dziś zmienię i przez to że sklepy dziś
      > zamknięte muszę prać. Wszystko przez ten wstrętny PiS.

      Ciesz się, że masz pralkę. Ja dzisiaj zauważyłem, że nie mam pralki. Normalnie w takich sytuacjach idę i kupuję pralkę, a dzisiaj przez pis zostałem bez pralki. Po południu nabrałem ochoty na kilo soli i też się okazało, że nie mam. Już więcej na pis nie zagłosuję, chyba że obiecają mi sól i pralkę, chętnie przyjmę też inne dary rzeczowe.
      • bialeem Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 23:19
        Jak cie normalnie lubię, to szczerze ci życzę braku soli i srajtaśmy przy niedzieli wolnej od wszystkiego. Oraz braku chleba, masła, jajek i czegokolwiek, co jadasz. Sądząc po wątku o gotowaniu, to nie będzie twój problem, a partnerki (o ile taką masz) na którą z racji rzeczonego braku nawrzeszczysz. Podałabym łopian, ale... nie.
        • milka_milka Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 06:50
          Ale to jest jakiś zakaz kupienia w sobotę? Albo inny dzień tygodnia?
        • cauliflowerpl Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 13:02
          Pokrzywe! Pokrzywe mu podaj (nie wiem, kto zacz bo wygaszony, ale to tym bardziej zasluguje!!!)
    • taki-sobie-nick Re: dziś nie kupiłam 11.03.18, 20:51
      straszne, łączymy się w bólu tongue_out
    • minerallna Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 00:02
      O to rozwiązanie Twojego problemu z majtkami, od.2.25 oglądajcie:

      www.youtube.com/watch?v=RCx8IG4Nbts
    • pani-noc Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 08:03
      To nie pierz. Załóż spódnicę bez majtek i rób w pracy Nagi Instynkt. Jakby ktoś się zgorszył zwalisz wine na reformę z inicjatywy kościoła katolickiego.
    • iwles Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 08:09
      Jak ci nie wstyd w niedzielę prać !
      Niedziela bez handlu to dzień święty - do kościoła, a nie za robotę się bierzesz !
    • martialis Re: dziś nie kupiłam 12.03.18, 09:29
      Zawsze możesz iść do sklepu z dewocjonaliami - pewnie coś znajdziesz, bo tam mają niezbędny asortyment i MUSZĄ być otwarci w KAŻDĄ niedzielę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka