Dodaj do ulubionych

SV w samolotach ...

21.03.18, 13:48
... a moze "prawo"?

wiecie moze, czy w samolotach, takze tanich lini, gdzie w zasadzie nie ma "pierwszej klasy", tylko drozsze/lepsze miejsca, pasazerowie "uprzywilejowani" maja prawo do wysiadania "poza kolejnoscia", czyli na samym poczatku? do wsiadania - tak, sa wyczytywani jako pierwsi i proszeni do osobnej kolejki, jednak co z wysiadaniem?

nie latam jakos czesto (kilka razy do roku) i na ogol rezerwuje miejsca z tylu (lubie) i spokojnie czekam, az (prawie) wszyscy wysiada (tak samo robie przy wsiadaniu - ide na koncu). jednak ostatnio zdarzylo mi sie, ze samolot byl sponiony, a ja mialam polaczanie niedlugo i zalezalo mi, zeby wysiasc szybko. bylo nas do tych polaczen calkiem sporo, wyczytywano nam bramki, gdzie mamy sie udac, wszyscy wiedzieli, ze mamy niewiele czasu ... no i nie dalo sie wysiasc szybko, bo ludzie od razu zblokowali przejscie, a ci z "pierwszej klasy" spokojnie wyciagali swoje bagaze, nie spieszyli sie - blokujac reszte - choc prosilismy (wiele glosow), zeby moment poczekali, bo sporo ludzi z tylu ma nagaca sytuacje ... nie, oni maja prawo wysiasc pierwsi ...

i zaraz potem mialam fotel akurat z przodu, tuz za uprzywilejowanymi miejscami. siedzialam kolo przejsca i widzialam, ze ludzie kolo mnie (para) chyba sie spieszyla - wiec wstalam od razu, zeby szybko wyjsc...
... i zostalam dwa razy odtracona/popchnieta przez "dzentelmenow" z "pierwszej klasy" tuz przede mna sad normalnie "body-check" ogladany dotad przeze mnie tylko na meczach hokejowych ... panowie biznesmeni w srednim wieku ... i jeszcze jeden zaczal na mnie pokrzykiwac, gdy syknelam - ze zwyklego zdziwienia ... calkiem mozliwe, ze oni "maja prawo" wysiasc pierwsi (choc nie wiem, maja?), jednak chamskie popychanie innych ludzi? mozna albo poczekac, albo grzecznie zwrocic uwage ...

... wiem, wiem, powinnam sama zaczac kupowac bilety w pierwszej klasie wink
Obserwuj wątek
    • bigzaganiacz Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:07
      . siedzialam kolo przejsca i widzialam, ze ludzie kolo mnie (para) chyba sie spieszyla - wiec wstalam od razu, zeby szybko wyjsc...
      ... i zostalam dwa razy odtracona/popchnieta przez "dzentelmenow" z "pierwszej klasy" tuz przede mna sad normalnie "body-check" ogladany



      Ryjace sie do przodu gentelmenki sa drazniace , wysiada sie po kolei , zreszta inaczej nie bardzo sie da
      • mallard Big! 21.03.18, 19:16
        Powalający nick mistrzu! wink
        • bigzaganiacz Re: Big! 21.03.18, 23:32
          Ciesze sie ze sie podoba
    • araceli Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:07
      Nie - wysiadają wszyscy razem, po prostu trafiłaś na buraków.
    • ewawzywa07 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:08
      Tanie linie rządzą sie swoimi, często niejasnymi, prawami. Mimo, ze o lotach wiem ( prawie) wszystko to tanie linie zawsze czyms mnie zadziwią. Pasażerowie z "pierwszej klasy" bywaja najgorsi, najbardziej roszczeniowi, najwulgarniejsi, sprawiający mnóstwo kłopotów personelowi pokładowemu.
      Cóz moge poradzić? Jeżli tylko jest to możliwe nie kupuj biletów na połączenia na styk, bo tanie linie bardzo często się spóxniaja. A mając juz jako taki bufor czasowy - wybieraj miejsca przy wyjściu awaryjnym - możesz wyciągnąć nogi i naprawdę leci się lepiej. Te miejsca "uprzywilejowane" to fikcja.
      • ichi51e Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 17:18
        O to potwierdzam ostatnio siedzialam za takimi i chyba byli do tego slepi ze nie widzieli wymuszoneho usmiechu stewardesy w odpowiedzi na “zarty”. babka zreszta na koniec z kamiennym usmiechem kazala im posprzatac smietnik ktory zrobili.
        • bigzaganiacz Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:32
          zreszta na koniec z kamiennym usmiechem kazala im posprzatac smietnik ktory zrobili



          Nie wymyslaj
    • srubokretka Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:28
      Wszyscy ludzie sie teraz gdzies spiesza. Kazdego przyczyna jest najwazniejsza. Tanie linie, tanie zachowanie.

      > zaraz potem mialam fotel akurat z przodu, tuz za uprzywilejowanymi miejscami. siedzialam kolo przejsca i widzialam, ze ludzie kolo mnie (para) chyba sie spieszyla - wiec wstalam od razu, zeby szybko wyjsc...

      Czemu ich nie przepuscilas? Im by sie dostalo, nie tobie wink
      • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:31
        > Wszyscy ludzie sie teraz gdzies spiesza. Kazdego przyczyna jest najwazniejsza.
        > Tanie linie, tanie zachowanie.

        a w zwyklych liniach jest lepiej?
        jak pisalam - ja na ogol i wsiadam i wysiadam ostatnia, czekam spokojnie. jednak raz mi sie spieszylo, drugi raz - wydawalo mi sie, ze spieszy sie komus kolo mnie i chcialam ulatwic sprawe - i za kazdym razem jakies sceny ... naprawde trzeba ludzi roztracac w samolocie??? nawet w taniej lini?

        > Czemu ich nie przepuscilas? Im by sie dostalo, nie tobie wink

        zeby ich przepuscic, musialam "cos zrobic" ze soba - wlasnie dlatego chcialam isc do przodu, zeby oni mogli wyjsc - teleportowac sie jeszcze nie umiem wink
        • bi_scotti Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:48
          Przyznam, ze jeszcze nigdy nie spotkalam sie z odmowa gdy glosno prosilam o przepuszczenie nawet idac z samego konca trans-Atlantic duzej maszyny - ludzie jak mogli tak sie usuwali/wyginali zebysmy mogli wyjsc, obsluga tez prosila o przepuszczenie. W innych okolicznosciach, sama sie dla kogos tez tak zachowuje. Warto byc assertive wink Warto po prostu grzecznie artykulowac swoja potrzebe. Jesli ktos przestepuje z nogi na noge a nikt nie wie, ze mu sie spieszy no to trudno miec pretensje, ze sie nie usuwa z przejscia. A te "przywileje", za ktore sie placi extra w tanich liniach to chyba glownie dotycza legroom i/lub ilosci/wagi dozwolonego bagazu, nic ponadto, eh. Milych lotow! Cheers.
          • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 14:51
            no wlasnie prosilismy i prosilismy z tylu, zeby nas przepuscic, bo mamy polaczenia (na niektorych specjalnie czekaly samoloty) - kilka osob prosilo i nic to nie dalo sad
            ja sama staram sie byc pomocna w najrozniejszych sytuacjach, bo wiadomo, jak czasami jest, dlatego tak mnie to zaskoczylo.

            ps. na razie sie nalatalam, za miesiac - japonia i ok 20 godzin w drodze ... hehe ...
            • bi_scotti Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 15:08
              No to mialas pecha, sorry sad Troche sie dziwie, ze flight attendants nie interweniowali - wielokrotnie mi sie zdarzylo byc swiadkiem po pierwsze jeszcze przed ladowaniem takiego "serious" przypomnienia ze strony pilota, ze jestesmy spoznieni, niektorzy maja przesiadki, prosze przepuscic tych, ktorzy sie spiesza etc. etc. tudziez pozniej dosc stanowczych zabiegow ze strony obslugi pokladowej zeby ci, ktorzy maja connections mogli sie wydostac pronto a reszta grzecznie poczekala na swoja kolej. Bo kazdy pasazer moze sobie "prywatnie" byc chamem ale we wspolnym srodku lokomocji ma sie zachowywac zgodnie z zalecana procedure, nie ma przepros wink Good luck w drodze do Nippon smile Cheers.
            • berdebul Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 19:03
              I obsługa Was nie wyprowadziła? Raz złapałam przesiadkę tylko dzięki bardzo asertywnej stewardesie, ktora mnie wyprowadziła przed pierwsza klasa, nikt nie robił problemów. Ba, nawet nikt nie wstał.
              • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 20:15
                > I obsługa Was nie wyprowadziła?

                no nie wyprowadzila. wyczytala wszystkie polaczenia, podala bramki na lotnisku, powiedzialam ze samoloty najprawdopodobnie poczekaja, ale nie wyprowadzila. nie prosila tez reszty, zeby dac nam przejsc.
                • gryfna-frelka Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 20:56
                  Jakie to byly linie?
                  • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:05
                    > Jakie to byly linie?

                    Brussels Airlines
    • volta2 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 17:12
      zawsze w samolotach którymi latałam była informacja żeby osoby spieszące się na przesiadki puszczać przodem. z tego co pamiętam obsługa wiedziala, które to osoby i do nich podchodziła, zapewniając że na pewno zdążą.

      ja zazwyczaj miałam kilka godzin więc grzecznie czekałam aż sobie ludzie pójdą przodem, nie wiem więc jaki był los tych spieszących się, zakładam że obsługa wie co robi i co obiecuje.
    • muchy_w_nosie Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 17:33
      Będę leciała z enterem na wakacje, nie ma rrzerwacji miejsc, chcę mieć miejsce w tylnej części samolotu, rozumiem że wsiadan jako powiedzmy pierwsza?
      • miriam_73 Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 12:13
        Enter Air (podobnie zresztą jak i inni czarterowcy) przy odprawie przydzielają miejsca. Nie możesz jedynie "z góry" sobie tego przyklepać, dlatego np. miejsca w środku samolotu przy awaryjnych, gdzie jest więcej miejsca są zwykle extra płatne na miejscu i kto pierwszy ten lepszy - lecieliśmy tak w październiku do Maroka, ale tylko w jedną stronę, w drugą już było wykupione). Jak już będziesz miała kartę pokładową z miejscem to będziesz wiedzieć. Owszem, nawet operatorzy czarterowi próbują wprowadzić trochę ładu przy boardingu np. prosząc żeby najpierw na pokład wchodziły osoby z miejscami w rzędach powiedzmy od 15 lub 20 do końca (w zależności od wielkości maszyny), ale rzadko kiedy w takich sytuacjach osoby z przednich rzędów na takich lotach są cofane, a w praktyce zawsze się znajdą "orły" z miejscami na początku samolotu, które wlezą na początku, bo muszą koniecznie już teraz (nie wiem - boja się że samolot im ucieknie, czy jak???) i przyblokują wsiadanie tym wszystkim, którzy mają miejsca z tyłu.
    • joa66 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 19:11
      To chyba nie chodzi o "prawo" tylko logistykę -przy tak wąskich korytarzach najpierw wychodzi ten najbliżej drzwi i tak dalej. Nie bardzo sobie wyobrażam sytuację, że ktos jest odpychany w "luźnym" korytarzu.
      • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 20:19
        > To chyba nie chodzi o "prawo" tylko logistykę -przy tak wąskich korytarzach najpierw wychodzi
        > ten najbliżej drzwi i tak dalej. Nie bardzo sobie wyobrażam sytuację, że ktos jest odpychany w
        > "luźnym" korytarzu.

        Joa, ja mialam tylko torebke w rece, wiec wstalam i chcialam wysiasc - ludzie na siedzeniach przede mna jeszcze siedzieli. pan z "pierwszej klasie" przede mna mial walizke i plaszcz na gorze i zwyczajnie wstal, gdy chcialam przejsc kolo jego miejsca (on wtedy jeszcze siedzial), popchnal mnie i zaczal siegac po swoja walizke blokujac mi droge. drugi zrobila to samo.
        jesli ludzie sidza, to korytarzem moze wyjsc dowolna osoba, niekoniecznie ta z pierwszego rzedu, prawda?
        • joa66 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 20:42
          Oczywiście. Tylko trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś wstał tylko po to, żeby być "pierwszym" dla zasady - prawdopodobnie i tak miał wstać.
          • kura17 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 20:54
            no nie wiem - gosc mnie widzial, jak wstawal. i na moje "obruszenie sie" wyraznie powiedzial, ze on wyjdzie pierwszy, bo ma "lepszy" bilet.
            • joa66 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:05
              To głupi argument. A podobna sytuacja mogła się zdarzyć w dowolnym rzędzie. Mój największy problem - ludzie tak się śpieszący , że walą Cię walizkami po głowie (bo wazniejsze jest szybkie ściągnięcie walizki niż zwrócenie uwagi na ludzi obok). Niezależnie od rzędu. Ja często podróżuję w pierwszym/drugim rzędzie (własnie po to, żeby szybko wyjśc) i nie zauważyłam specjalnych przepychanek. Po prostu trafiłaś na buca.
              • kura17 Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 07:42
                > Ja często podróżuję w pierwszym/drugim rzędzie (własnie po to, żeby szybko wyjśc) i nie
                > zauważyłam specjalnych przepychanek. Po prostu trafiłaś na buca.

                pewnie tak smile jak pisalam - na ogol w ogole na to nie patrze, siedze sobie spokojnie, melduje sie rodzinie, ze dolecialam i wysiadam ~ostatnia. jedak na ogol widze generalne "podekscytowanie" pasazerow przy wysiadaniu, wychodzenie do przejsca jak najpredzej, wlasnie jakies manipulacje z bagazami nad glowami innych, czy przepychanie sie do tylu po umieszczona tam walizeczke/kurtke ...
    • konsta-is-me Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 19:20
      Nie spotkalam sie z wyczytywaniem nazwisk, natomiast owszem, pierwsza klasa wysiada najpierw.
      • agnieszka_kak Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 19:54
        W tanich liniach nie ma pierwszej klasy, możesz sobie za 10 euro kupić lepsze miejsce i tyle. Wysiada się po kolei i tyle.
        • konsta-is-me Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 00:42
          Ok, ja nie lecialam nigdy tanimi liniami.
          Miejsca mozna bylo wybrac przy rezerwacji.
    • chatgris01 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:10
      Pierwsze slysze o pierwszenstwie przy wysiadaniu shock
      Przy wsiadaniu i owszem, osobna kolejka, ale wysiadaja po kolei, poczynajac od przodu, bez wzgledu na to, czy drozsze, czy tansze miejsce. Ale ja z tanich linii tylko Easyjeta praktykowalam.
      W regularnych, owszem, najpierw wysiadala pierwsza klasa, ale nawet sie tego nie widzialo, bo ekonomiczna w osobnym przedziale.
      • volta2 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:48
        biznes właśnie jest zawsze z przodu, więc nawet jeśli by nie chcieli to i tak wychodzą najwcześniej.
    • 89mumin Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:14
      Ja się nie znam na pierwszych klasach, bo najczęściej latam tak tanimi liniami, że nawet klas w nich nie ma wink Natomiast fenomenem jest dla mnie zjawisko spieszących się do wyjścia / wejścia pasażerów. O ile do wyjścia czasem jestem w stanie rozumieć, jak ktoś podróżuje bez bagażu rejestrowanego, bo ten pośpiech cokolwiek zmieni. Ale w czarterach, w których większość pasażerów leci z bagażem rejestrowanym wszyscy śpieszą się równie bardzo. Natomiast pośpiech przy wejściu na pokład, to już jest dla mnie fenomen niewytłumaczalny (przy założeniu, że miejsca są numerowane).
      • chatgris01 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:21
        89mumin napisała:

        Natomiast pośpiech przy wejści
        > u na pokład, to już jest dla mnie fenomen niewytłumaczalny (przy założeniu, że
        > miejsca są numerowane).

        Schowkow na bagaz podreczny nie ma tyle, zeby zmiescic bagaz podreczny wszystkich pasazerow, wiec ludzie leca, zeby zdazyc sobie zajac schowek. Dla tych, co nie starczy, biora bezplatnie do luku, no ale musza potem czekac przy tasmociagu i dluzej im zejdzie.
        No i czesto po prostu chce sie miec ten podreczny przy sobie (nawet, jak ma sie tez drugi rejestrowany w luku), z roznych przyczyn.
        Ja zawsze wykupuje miejscowke z miejscem na nogi i wsiadam z pierwszenstwem smile
        • 89mumin Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:34
          No dobra, mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby kazali mi podręczny oddawać do loku, a parę lotów zaliczyłam już na final call'u (i parę po, ale wtedy już nie ma czasu na ceregiele smile). Sęk w tym, ze to samo zjawisko obserwuję w czarterach, takich typowo turystycznych, w których jest masa miejsca w schowkach, bo większość leci z bagażem rejestrowanym, a kolejka do wejścia na pokład ustawia się jak tylko jakiś człowiek zakręci się wokół stanowiska odprawy smile
          • chatgris01 Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 21:45
            A to nie wiem, ja to tylko w easyjet widuje (i faktycznie, jak jest komplet pasazerow, to nie zawsze podreczny wszystkich sie miesci w kabinie, i biora do luku wtedy).
            Moze w tych czarterowych to ludzie tak z przyzwyczajenia? big_grin
            Bo skoro numerowane miejsca, to chyba nie o zajecie "lepszego" miejsca chodzi?
    • kkalipso Re: SV w samolotach ... 21.03.18, 22:30
      Nigdy się z czymś takim -chamstwem- nie spotkałam a latam, i sama, i z dziećmi. Wręcz odwrotnie ludzie są mili, pomocni i przyjemni niezależnie od tanich czy drogich lotów...
      • kura17 Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 07:44
        no mnie tez chamstwo wczesniej nie spotkalo, i zainteresowalo mnie to pierwszenstwo przy wysiadaniu ...
    • tanebo2.0 Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 07:52
      Nie ma czegoś takiego. W samolocie liczy się czas. Bo czas to pieniądz. Linie tak naprawdę zarabiają tylko na tych najtańszych fotelach. Klasa biznes jest tylko dla prestiżu. Dowodem na to jest bankructwa kilku luksusowych linii. To co oni zrobili to było buractwo.
      • konsta-is-me Re: SV w samolotach ... 22.03.18, 11:17
        Ktore luksusowe linie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka