banksia Re: Chwalę się 11.04.18, 09:19 Bardzo dobrze. Żałuję, ze nie posłano mnie w dzieciństwie na karate tylko na dyrdymaly ktorych nie znosilam. Dziwne, ale trenowanie sztuk walki nie kojarzy mi się w ogole z agresją czy mordobiciem, a bardziej z taka medytacja w ruchu, praca nad cialem i umyslem, zamienianiem sie w wode i takimi tam. Wszechstronnie rozwijające A chłopakowi daje pewność ze w razie draki wie, co robic. Nie musi, nie prowokuje, ale wie. I to mu daje pewność siebie. Będę Banksiątko zachęcać. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Chwalę się 11.04.18, 10:19 A ja ma kilka pytań laika Czy 4,5 latek to nie za wcześnie? Czy polecacie karate, czy judo, czy jeszcze coś innego? I jaki jest mniej więcej koszt takich zajęć w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Chwalę się 11.04.18, 10:29 4,5-latek IMO za wcześnie, bo takie dziecko jeszcze nie potrafi się skoncentrować, ma słabszą koordynację ruchową i w ogóle lepiej z nim chodzić na plac zabaw i basen. Widziałam takie malutkie dziewczynki na zajęciach gimnastyki artystycznej, na które moja córka chodziła w poprzednim roku i one zwyczajnie były za małe, nie bardzo wiedziały czego się od nich chce, a matki z przerostu ambicji dostawały świra. Karate, judo, aikido itp. wszystkie dla najmłodszych zawierają sporo gimnastyki ogólnorozwojowej, wybór zależy od predyspozycji dziecka. Może nie odnaleźć się w judo, a spodoba mu się np. aikido więc w ogóle nie przywiązywałabym się do konkretnej sztuki walki. Koszt na poziomie 100-120-150 zł w zależności od szkoły i liczby zajęć + koszty egzaminów, jeśli dziecko podchodzi. Serio, z 4,5-latkiem bym się wstrzymała przynajmniej półtora roku. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Chwalę się 11.04.18, 11:08 triss_merigold6 napisała: > 4 > Serio, z 4,5-latkiem bym się wstrzymała przynajmniej półtora roku. Dzięki! W takim razie zaczekamy do zerówki, a na razie normalny wybieg zdrowego przedszkolaka Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Chwalę się 11.04.18, 12:33 To zależy od dziecka. Starszak zaczynał jako sześciolatek (był wtedy w pierwszej klasie). I wcześniej by nie dał rady, brakowało mu koncentracji. Natomiast młodszy ćwiczy karate tradycyjne w przedszkolu od wieku 4 lat. To są krótkie zajęcia, 2x w tygodniu po pół godziny. I naprawdę dużo umie. Ciosy, kopnięcia, bloki, nawet kata... Ładnie to wszystko wychodzi. Tak więc moim zdaniem spokojnie na godzinnych zajęciach dałby radę się skupić, ale skoro u nas jest karate w przedszkolu, to nie wysyłamy go dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kouda Re: Chwalę się 11.04.18, 14:53 Moje chodziły w tym wieku właśnie. Wiec bardzo polecam. Fajny był to trening ogólnorozwojowy. Dodatkowo sztuki walki mogą być fajnym wstępem do sportów innych. Koordynacja do plywania, bliski kontakt w judo czy karate sprawi, ze nie strach się będzie spiąć gdzieś pod bramka czy koszem. Moi później wybrali sobie inne dyscypliny - kazdy inna, ale nawyk regularnego trenowania i sportowej dyscypliny zdobywali jako przedszkolaki na karate tez to widzę, ze zamiłowanie do ruchu jest jednak wrodzone i wymaga talentu i inteligencji tej specjalnej ruchowej, ale nawet kiedy tego brak można wypracować nawyk i umiejętności Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Z jednym się nie zgodzę 11.04.18, 17:30 bliski kontakt w judo czy karate sprawi, ze nie strach się będzie spiąć gdzieś pod bramka czy koszem Nie mam problemu z bliskim, a nawet ekstremalnie bliskim kontaktem na macie, a sportów zespołowych zwłaszcza z piłką, nie lubię i nie uprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kouda Re: Z jednym się nie zgodzę 11.04.18, 17:57 oczywiscie, ze nie z kazdego karateki bedzie rozgrywajacy czy inny obronca, ale gdyby wlasnie w te strone chcial isc, to mu to pomoze widze po swoim i wiem, ze sporo dzieci kierowanych w strone sportow zespolowych z pelna premedytacja prowadzana jest na poczatku wlasnie na wszelkie judy i karaty moj starszy syn nie znosi wszelkich sportow z pilka, choc potrafi i wybral plywanie, o tam w zasadzie nie musi z nikim sie konfrontowac mnie osobiscie tez bylo wszysto jedno, co sobie wybiora, byle jakas dyscyplina byla regularnie i z pewnym wyciskiem uprawiana nie zgodzilabym sie na boksy na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Z jednym się nie zgodzę 11.04.18, 20:36 footaball amerykansk i hokej tez nie wchodzil w rachube, na szczescie nie bylo zainteresowania Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Chwalę się 11.04.18, 10:44 No i bardzo fajnie. Gratuluję Ja też jestem zdania, że dzieci powinny chodzić na dodatkowe zajęcia sportowe. Mój syn trzeci rok chodzi na taekwandoo i drugi na piłkę nożną. I też jest bardzo sprawny fizycznie. Zdaniem pana od w-f ponadprzeciętnie. Natomiast moja córka ... to niestety "kanapowiec pospolity" który unika sportu jak ognia. Jedyny sport jaki lubi to pływanie ale oczywiście po 4 latach regularnego chodzenia na basen odmówiła współpracy. I widzę, że coraz częściej zaczyna kombinować z w-fem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Chwalę się 11.04.18, 12:41 Poniżej opisałam - moje chodziło, długo, z gów... efektem szczerze mówiąc . Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Chwalę się 11.04.18, 12:40 Gratuluję synowi! Super, że jest wytrwały, zajmuje się fajnym sportem i ma osiągnięcia. Choć napiszę trochę przekornie - moje własne dziecko chodziło przez 2 lata na karate do klubu, 2 x w tygodniu, dodatkowo 2 x w tyg. na taniec plus miało zajęcia z rytmiki w szkole muzycznej, a tam też skoki, tańce, wygibasy w rytm muzyki. No i co? I pstro. Koordynacja i wysportowanie cały czas były takie sobie, nawet poniżej poziomu dzieci, które po prostu chodziły na wf i gdzieś tam sobie biegały po przydomowym ogródku. Do tego nieustannie chorowała, mimo naprawdę sporej dawki ruchu (a miała też oczywiście wf i ćwiczyła, poza momentami po infekcjach). Dlatego coraz bardziej skłaniam się do wniosku, że koordynacja/łamagowatość jest bardziej wrodzona niż wyćwiczona . A i dziecka nic chyba tak nie wkurza, jak wysiłek wkładany w coś i nikłe postępy. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: Chwalę się 11.04.18, 13:47 To ja podpytam jak masz już przerobiony temat: -od jakiego wieku ćwiczył -jakie szkoły / trenerów / miejsca / typy zajęć w Wawie polecasz czy 5+ to już czy za wczesnie? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Chwalę się 11.04.18, 16:19 Gratuluję. Akurat to jest sprawność, która ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
misoune Re: Chwalę się 11.04.18, 17:31 Gratulacje. Mój zdał na granatowy ( czyli ten wyższy niebieski ) ma 13 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jas_syn_swojej_mamy Pfff... coz tam karate... a o Takewondo slyszala? 11.04.18, 17:42 chyba dzieciaczki nie podskakuja za dlugo na tym karate i sie nie mecza. jakby tak synus mial za zadanie uderzyc w worek treningowy z wyskoku na noge po 20 razy, potem po 20 razy z obrotu, itd., itp. (jeszcze wiele innych kombinacji + wyskok), to chyba by sie szybciej spocil ;] Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pfff... coz tam karate... a o Takewondo slysz 11.04.18, 17:49 Szczerze mówiąc, mam głęboko w d..ie czy moje dzieci ćwiczą karate, kickboxing, bjj, judo, aikido czy cokolwiek innego, byle zawierało to elementy gimnastyki ogólnorozwojowej i budowało sprawność fizyczną. Będzie chciał zmienić, to sobie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Chwalę się 11.04.18, 20:34 super! gratulacje dla syna Sie podpisze pod aktywnoscia fizyczna. Mlody, plywak treningi 6 razy w tygodniu po 2 godziny. Sylwetka i kondycja super (nawet na w-f sie nie przebiera bo komentarze sa nt kaloryfera i innych) dyscyplina, punktualnosc, organizacja czasu i rowniez. Jak plywa ma lepsze wyniki w nauce. Tez zaczal od karate, pozniej trzeba bylo wybrac, i wyszlo na plywanie. Logistyka dla nas potezna, ale to w zakresie obowiazkow rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś