Siedzę na kanapie i nagle spadła na mnie słomka. Taka do napojów, biała z czerwonymi paskami, od dawna takiej nie widziałam. Jedyne słomki u nas w domu to takie z ikea i bardziej wypasione z jakimiś owockami czy inne okolicznościowe.
W domu jestem sama, kanapa na środku salonu, zero szklanek obok. 😱😱😱
Raz w życiu doświadczyłam czegoś równie irracjonalnego, mam ciary, o co chodzi?