a pokażę, fragment ogrodu, od jakiś 6 m w górę
Lubię tę porę roku. Zaczyna się od kwitnięcia mirabelek. Mirabelki już przekwitły, co widać w prawym dolnym rogu zdjęcia. Szkoda, że tak krótko kwitną. Zaraz potem - śliwki, a następnie jabłonie. Potem, kasztanowiec, bez lilak (dużo go mam), czarny bez, jaśminowce. I tak aż do czerwca. W tym roku papierówka się pospieszyła. Zwykle kwitnie na 3 maja - jest bardzo punktualna, ale nie w tym roku.
Na dole też się dzieje. (bez zdjęć tym razem). Forsycja, pigwowiec, kalina, derenie...
O kwiatach nie wspominająć - tulipany, hiacynty teraz. Zaraz niedługo będą kwitły czosnki. Przebiśniegi, krokusy i cebulice syberyjskie już przekwitły. Za to na potęgę wyłażą konwalie.
A - i szpak się załapał na gruszce. Ciekawe, czy to ten, co się żalił, że tata bije

A w ogóle, to szpaki chodzą mi po ogrodzie jak kury i nie zwracają na mnie uwagi.
a tu pospieszyła się papierówka:
Na papierówce siedziała sójka, która miauczała. Tak, jak Kalafirorek to opisywała. Ale zanim wzięłam aparat - uciekła....