Dodaj do ulubionych

Do forumowych trenerek

01.05.18, 17:26
Od miesiaca cwicze i trzymam diete. 7 kg polecialo ale...moja wydolnosc jest b.niska. Staram sie ruszac codziennie. Chodze 2 x w tygodniu na kangoo jump, chodze na power walki (bardzo szybki marsz z kijkami do nw -robie okolo 12 km w godzine z 'hakiem'), cwicze z Chodakowska, chodze na pilates. Wczoraj (pisalam juz w innym watku) po 15 minutach KJ bylam bordowa i nie moglam zlapac oddechu. Mam 15 kg nadwagi. Jeszcze w zeszlym roku prowadzaca KJ proponowala mi przejscie do grupy zaawansowanych a wczoraj...dala ni 'lzejsze' buty bo mecze sie w grupie poczatkujacej. Prace mam taka, ze czasem biegam przez 12 godz, w domu tez nie leze na kanapie.Prace okolodomowe mnie nie mecza (sprzatanie, ogrod itd) a cwiczenia to jakas masakra. 4 mce bylam uziemiona z powodu rwy kulszowej ale teraz juz jest lepiej. Tylko czemu brak mi 'pary'?
Obserwuj wątek
    • lalkaika Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 17:30
      bo masz nadwage. Organy wewnetrzne sa otluszczone tak jak posladki. Zwolnij tempo,prosze ladnie
      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 17:37
        Ok. Czyli polepszy sie gdy schudne ale z moim metabolizmem nie schudne nie dajac sobie w kosc (inna kombinacja niz ostra dieta plus pozadny wysilek fizyczny w moim przypadku nie dziala). Paragraf 22 troche.
        • ichi51e Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:33
          Chudnie sie od diety nie od cwiczen
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:31
            W moim przypadku sama dieta nie daje efektow. Jestem przebadana i nie zwale na tarczyce tudiez inne dolegliwosci. Zeby cokolwiek schudnac musze duzo sie napocic. Taki mam metabolizm.
        • cosmetic.wipes Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:34
          Jeśli chcesz utrzymać takie tempo chudnięcia, to nie dość, że nie wydolisz fizycznie, to za chwilę dopadnie cię spektakularne jojo.
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:32
            Sadze, ze 4 kg z tych 7 to woda. Diete mam zdrowa, nie glodze sie. Mam zamiar zmienic styl zycia i mylenie o jedzeniu w ogole i przestac zajadac stresy.
            • joa66 Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:42
              Mam zamiar zmienic styl zycia

              W czasie przyszłym?
              • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:13
                Lapiesz za slowka. Te 7 kg polecialo bo juz zmienilam a po diecie nie chce wrocic do zazerania smutkow i chce utrzymac aktywnosc fizyczna. Zeby wlasnie uniknac jo-jo (sugestia Cosmetic).
                • joa66 Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:17
                  Ale jesteś pewna, że to co robisz teraz to styl życia, który chcesz praktykować do końca życia?
                  • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:22
                    Chcialabym bo fajnie sie czuje i mimo, ze nikt jeszcze tych moich 7 kg nie zauwazyl(procz meza) to wszyscy pytaja co zrobilam z twarza (jestem posadzana o ingerencje u chirurga plastyka). Zdarza mi sie 'cheat meal' tyle, ze teraz nie jem gory makaronu plus kieliszek wina i deser tylko wybieram jedno z nich. Zreszta my jemy zdrowo. Duzo gotujemy. Nie zmienilam drastycznie produktow tylko porcje.
                    • joa66 Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:28
                      OK, to rozumiem. Dla mnie to co robisz codziennie,intensywność ćwiczeń to nie mógłby byc plan na całe życie - dlatego pytam.
                      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:42
                        Nie wiem czy zawsze bede taka 'hura i do przodu'. Moj metabolizm to swinia. Wystarczy, ze troche odpuszcze a mam 2 kg na plus. I po calej zimie i jesieni takiego odpuszczania nazbieralo sie mnostwo dodatkowych kg. Maz ze swoim 'a piekna jestes w kazdym rozmiarze' nie motywowal.
                        • anika772 Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 08:32
                          Lubię Twojego mężasmile
                          Chyba przesadziłaś i nadmiernie obciążyłaś organizm treningami i dietą. Czy ktoś Ci doradza w sprawie ćwiczeń?
                          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 09:17
                            Tez go lubie😁W sprawie cwiczen - nie...
                            • anika772 Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 14:18
                              A może ktoś Ci powinien ułożyć sensowny plan, myślałaś o tym?
                              • wapaha Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 15:16
                                Anika dobrze pisze
                                Poszukaj u siebie w mieście polecanego dietetyka /trenera personalnego. Taki powinien ci zlecic badania krwi, zrobić pomiar i analizę składu ciała, ułożyć dietę i aktywność fizyczną, wyznaczyć kolejne spotkanie.
                                Mam wielu znajomych- głównie sportowców, ale "normalsów" wink też wink- i efekty są imponujące
                                • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 18:40
                                  Bylam u dietetyczki ale wg niej diete mam ok. Tyle, ze w kwestii ruchu zalecila 4 razy w tygodniu cwiczen takich, jakie lubie...
            • snakelilith Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:53
              chocolatemonster napisała:

              > Sadze, ze 4 kg z tych 7 to woda. Diete mam zdrowa, nie glodze sie. Mam zamiar z
              > mienic styl zycia i mylenie o jedzeniu w ogole i przestac zajadac stresy.

              Ale woda w organizmie nie zbiera się w kanistrach. Większość wody gromadzona jest w masie mięśniowej i niskokaloryczna dieta połączona z wysiłkiem fizycznym prowadzi do odwodnienia masy mięśniowej, co pokazuje się w spadku formy. Każdy sportowiec ci to powie, z pustego nikt nie naleje. Więc dołóż około 200kcal, tyle mniej więcej kalkuluje się w diecie w przypadku regularnego sportu. Swoją drogą, każdy trening należy zaczynać stopniowo, bo słomiany zapał kończy się zwykle zmęczeniem, zniechęceniem i stratą motywacji.
    • wapaha Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 17:34
      Jak pisałam w tym innym wątku - codzienna aktywność( treningowa ) nie jest ok w dłuższym okresie czasu. Waga spadła, wydolność także. Pomyśl nad inaczej dobranymi ćwiczeniami
      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 17:51
        Czyli basen, rower? NW bardzo lubie i staram sie jak tylko praca mi pozwala bo juz nawet irlandzkie deszcze mi nie straszne. Probowalam robic 'turbo spalanie' - takie cwiczenia aerobowe ale z 25 minut treningu dalam rade 15...No i te KJ to moje Waterloo.
        • wapaha Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:08
          Możesz spróbowac- zwłaszcza, że widzę że masz chęci więc i przyjemność będzie.
          I rób to turbospalanie ale nie ustawiaj sobie za wysoko poprzeczki. Dajesz rade 15- rób po 15 przez jakiś czas. Jeśli będzie schemat- że np. po 3 kolejnych będziesz zjechana ale po 4 zauważysz już że owszem, zmachana jesteś ale na drugi dzień nie czujesz zmęczenia to zwiększ do 20. I od nowa taki schemat. I małymi kroczkami. Z czasem będziesz mogła sobie zwiększyć liczbę tych interwałów i jednostki treningowe będą mogły mieć ich np. 4x 15
          • verdana Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:10
            Istnieje też możliwość, ze 7 kg w miesiąc to o wiele za dużo. Takie szybkie chudniecie może być zwyczajnie niezdrowe, spadła Ci kondycja.
            • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:29
              Pewnie tez tak jest. Do tego duzo pracuje w tym 2 nocki, ktore daja w kosc. Staram sie duzo byc z moja corka (6 lat , asd, gadula z niewyczerpana energia),ogarnac dom i czasem cos poczytac itd.
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:28
            Tak zrobie. I moze troche wyluzuje bo to nie bieg o zlote galoty.
            • hosta_73 Re: Do forumowych trenerek 04.05.18, 15:23
              "zlote galoty" -dobre 😁
    • bistian Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:22
      Trzeba odpocząć. 5 dni wysiłku i dwa dni spokoju.
      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:30
        Musze zobaczyc jak z tym moim odpoczynkiem. Bo wychodzi, ze codziennie cwicze.
    • snakelilith Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:28
      Jak zauważyła już verdana, kondycję masz marną, bo za mało jesz. Jeżeli te 7 kg na minus to faktycznie w ciągu jednego miesiąca, to jesz zdecydowanie za mało i tracisz gwarantowanie (mam doświadcznie zawodowe, więc nie teoretyzuję) nie tylko tłuszcz, a masę mięśniową. Niestety, to bardzo często popełniany błąd u odchudzających się. Jeżeli nie chcesz sobie zmasakrować metabolizmu, to przemyśl jeszcze raz dietę, przy tym co robisz, twój organizm zacznie się bronić jeszcze bardziej i przejdzie raz dwa na tryb oszczędnościowy. A to oznacza jojo jak stąd do księżyca. Więcej niż 0,5-1kg w tygodniu oznacza zawsze spadek masy beztłuszczowej, czyli odwodnienie mięśni, z czasem ich strata. Organizm nie przewiduje bowiem spadku długozbieranego tłuszczu w takim tempie jak u ciebie. To jest biologicznie niemożliwe.
    • ichi51e Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 18:33
      Wydolnosc poprawia sie cwiczac krotko a bardzo intensywnie. Zobacz tabate np
      • sfornarina Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:47
        Żadna tabata! To nie dla poczatkujacych, nie dla przetrenowanych i nie przy braku kondycji podstawowej! smile
        • karme-lowa Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:36
          sfornarina napisał(a):

          > Żadna tabata! To nie dla poczatkujacych, nie dla przetrenowanych i nie przy bra
          > ku kondycji podstawowej! smile
          >
          A dla kogo?
          • kasiamat00 Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 22:10
            Prawdziwa tabata: dla wyczynowych sportowcow.
    • 18lipcowa3 Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:32
      Bo jesteś zmęczona. Za dużo tego. Zmeczylam się od samego czytania.
    • sfornarina Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 19:45
      Dużo za dużo i za szybko.
      Bez wdawania się w szczegóły, na tym etapie powinnaś wykonywać wyłacznie aeroby (marsz, marszobiegi, rower lub pływanie) bez interwałów 3-5 x w tygodniu po 20-60 minut. 60 to raczej marsz, jeśli marszobiegi to krócej smile
      Oraz ćwiczenia siłowe bardzo podstawowe 2-3x w tygodniu, głównie na core - mostki, bird-dog, planki jeśli dasz radę, plus wykroki, przysiady i coś na górna część pleców.

      Wykończysz się inaczej. Takie zmęczenie dopada każdego sportowca, a co dopiero osobę poczatkujaca. Zacznij od zrobienia sobie przerwy kilkudniowej (ewentualnie idź na spacer lub jogę/pilates).
      Następnie wróć do ćwiczeń powolutku smile
      Pilates jest świetne (to trening siłowy) plus marsze z kijkami to aeroby. I powolutku ze wszystkim - zanim rzucisz się ostro w wir ćwicczeń zgub kilka kilo; przy nadwadze łatwo się uszkodzić. Powodzenia!
      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:19
        Dziekuje! Wlasnie chyba chce za duzo, za szybko. Aerobowe typu kangoo i szybkie nw uwielbiam. Gorzej z silowymi. Moja dr od kregoslupa zasugerowala...rugby😁planki robimy na kangoo (45 minut skakania plus 15 maty). Zazwyczaj robie tak: rano szybki marszobieg z kijkami (60 minut), wieczorem pilates lub Chodakowska. Jesli jest w danym dniu Kangoo Jump to odpuszczam nw. Silowni boje sie jak diabel wody swieconej, zreszta preferuje wysilek na swiezym powietrzu (np latem mamy KJ w parku i jest to swietne).
        • sfornarina Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:50
          Szczerze mówiąc - nie wiem, czy posłuchasz wink - odpuściłabym kangoo jump zupełnie (obejrzałam na YT, to nie jest dobre dla osób z 15-kilogramową nadwagą!) póki nie zrzucisz jeszcze kilku kilo.

          Marszobiegi albo marsze rób prawie codziennie, ale pomiędzy pilates (i innymi siłowymi) musisz koniecznie robić sobie przynajmniej 48 godzin przerwy. Inaczej w dłuższym czasie doprowadzisz do delikatnych stanów zapalnych w mięśniach, które nie mają czasu się zregenerować (regenerują się właśnie 48 godzin) i pewnego dnia, wykonując zwykłe proste ćwiczenie, które robisz "od zawsze" mięsień Ci pójdzie i będziesz miała przez kilka tygodni - miesięcy przymusowy odpoczynek na skutek poważnej kontuzji.

          Nie od razu Rzym zbudowano.
          Ważne, że zaczęłaś gubić kilogramy, że pilnujesz diety, że się zapaliłaś do ćwiczeń. Pamiętaj, że im delikatniej (bez podskoków) ćwiczysz, tym bezpieczniej budujesz mięśnie. Dla zdrowia nie ma dużego znaczenia, czy dane ćwiczenie wykonujesz ze średnią czy z wysoką aktywnością.

          Podczas 2h średnio intensywnego marszu spalisz niemalże tyle samo kalorii, co podczas 1h intensywnego biegu. Maszerować możesz normalnie ubrana i się jakoś specjalnie nie spocisz. Po biegu musisz się wykąpać = wkład czasowy jest niemalże identyczny.
          Za to podczas marszu bezpiecznie budujesz mięśnie i wytrzymałość, ładnie się dotleniasz i bezpiecznie wzmacniasz. Podczas biegu, przy nadwadze, obciążasz niepotrzebnie mięśnie miednicy (Kegla), obciążasz niebezpiecznie stawy i na dłuższą metę nie jest to zbyt dobre.

          Zwolnij, obchodź się delikatnie ze stawami, wzmacniaj podstawowe mięśnie (pilates!), dużo maszeruj i waga znów ruszy w dół. Powodzenia! smile
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 23:07
            Dziekuje!przemysle to kangoo choc jest uzalezniajace.
            • anika772 Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 08:29
              Przemyśl, przemyśl. Poczytaj o wpływie skakania na mięśnie dna miednicy i kłopotach z trzymaniem moczu.
              • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 09:19
                Eee...przed kazdymi zajeciami KJ jest kolejka do toalety...Klopotow w tej materii jeszcze nie zanotowalam...
                • anika772 Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 09:53
                  Bo one się pojawiają później, te kłopoty. Chociaż w sumie, teraz są niezłe metody na pozbycie się problemu, można szalećwink
            • wapaha Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 15:17
              może dla kangura wink
              nie wiem czy dla człowieka taki ruch jest dobry- przeciążenia stawów, więzadeł- mimo tego, że jestem wysportowana w ogóle mnie do tego nie ciągnie wink
    • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 01.05.18, 20:28
      A tak w ogole to pochwale sie, ze pani dietetyk po przejrzeniu mojego tygodniowego dziennika diety powiedziala, ze w zasadzie nie ma sie do czego doczepic. Li i jedynie kazala zmniejszyc ilosc owocow. I diety jako takiej nie mam bo jem to, co zazwyczaj minus kebab (jedyny fast food przeze mnie preferowany), cola na f, slodycze i zazeranie stresu o 23.
      • wapaha Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 15:18
        a z ciekawości- napisz co jesz, że dietetyk chwali. Raz że jestem ciekawa a dwa- jestem ciekawa czy pojawi się krytyka tegoż ? wink
        • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 18:53
          Roznie bo to zalezy czy mam dzien wolny czy nocke 12h czy dniowke 12 h.

          Wczoraj: sniadanie: ciepla woda z cytryna
          Kromka chleba razowego z serem bialym, rzodkiewka i szczypiorem.Do tego pokrojone swieze warzywa:awokado,pomidory,ogorki.Herbata earl grey z pelnotlustym mlekiem.
          Herbata zielona i czerwona
          Obiad(przekaski nie zdazylam): surowka z kiszonej kapusty plus dwa duze kawalki grillowanego lososia.
          Przed praca: koktajl z borowek,kiwi , mrozonego szpinaku z mala lyzka masla orzechowego z fistaszkow.
          W pracy w nocy (12 h lazenia): woda mineralna, salatka ze swiezych warzyw i rukoli z oliwa z oliwek doprawiona chilli, 2 male kabanosy, grejpfrut (pewnie zle napisalam). Herbaty ziolowe (pukka).


          Dzis: po nocce wstalam okolo 14.
          Ciepla woda z cytryna
          Makaron z domowym sosem pomidorowym i lyzka stolowa parmezanu (1/3 porcji, ktora zazwyczaj jadam). Herbata czerwona i earl grey z mlekiem (uwielbiam!).
          Koktajl z borowek, malin (mrozone), kiwi i szpinaku.
          Do pracy biore salatke taka, jak wczoraj i serek 'grodkowski' oraz cztery kostki gorzkiej czekolady 85% i 6 migdalow. Do tego woda mineralna i herbaty ziolowe.

          Wczoraj biegalam z kijkami, dzis jest kangoo plus druga nocka 'na nogach'. Jutro, gdy sie wyspie ide z corka na spacer i sie regeneruje (dluuuuga kapiel w soli morskiej).
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 18:57
            Odrzucilam fast food(kebab), miod do herbaty, slodycze, podzeranie i kanapeczki o 23 z kublem herbaty. Ograniczylam kalorie na nockach. Wczoraj gdy ja nad ranem popijalam herbate ziolowa moja b.szczupla kolezanka zjadla 2 male paczki chipsow i poprawila snickersem. Na kangoo chodzi ale do zaawansowanych i cos przebakuje, ze to slaby wycisk (widzialam na wlasne oczy jak szaleje). Ech...
            • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 18:59
              Dodam, ze 'od zawsze' szczuple kolezanki na widok tego, co jem w pracy mowily, ze z glodu by padly.
              • wapaha Re: Do forumowych trenerek 03.05.18, 10:14
                Pierwsze co mi się rzuciło w oczy - że bardzo mało tego jedzenia. Próbowałaś policzyć sobie kaloryczność tych posiłków ?- Lekko patrząc wychodzi mi tylko ok 1000 -1200 kcal uncertain To bardzo mało i niewspółmiernie do wysiłku.
                - Nie możesz nie zdążać jeść posiłku-no sorry, to bardzo ważne
                - Nieregularności trybowi życia dają nocki- często je masz ?- one dużo zaburzają. Ja mam takie nocki rzadziej niż Ty ale jeśli coś zjem w ciągu nocy to jest to ew. 1 banan
                -brakuje mi w tym jajek, zbóż i ziaren,warzyw ( na zasadzie - na śniadanie twaróg ok 200 g z garścią mixu sałat, kilka pomidorków, zioła, albo jajecznica z 2jaj ze szczypiorem pomidorem, natką pietruszki, albo 2xkromka chleba z pastą jajeczno-avokado z pomidorami , rzodkiewką, szczypior, ogórek kiszony,itd ). Warzyw możesz jeść do bólu i ciągle - na obiad możesz 1 całą cukinię lekko podduszoną z 1 czerwoną papryką- do tego przyprawy, słonecznik i np. 100 g fileta z kurczaka - powinnaś najeść się do syta i być syta przez dłuższy czas.
                • wapaha Re: Do forumowych trenerek 03.05.18, 11:04
                  zapomniałam spytać a to bardzo istotne. czy przed dietą robiłaś badania krwi ?
                • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 03.05.18, 15:42
                  To bylo menu z konkretnego dnia a moglam napisac co zazwyczaj jem na dane posilki:
                  Sniadanie:albo takie jak opisalam (razowiec+serek+warzywa)albo owsianla na cieplej wodzie z owocami i orzechami albo jajecznica z warzywami albo koktajl.
                  II sniadanie: owoc lub salatka lub wafle ryzowe z lososiem wedzonym, maslem z fistaszkow.
                  Obiad: to, co gotujemy 'dla wszystkich' tyle,ze mniejsza porcja niz do tej pory. Miesa,ryby, zupy (uwielbiam!),makarony np dzis jest kasza z sosem z kurczaka i pieczarek plus buraczki i kapusta kiszona, jutro bedzie zupa krem ze szparagow i krewetki w sosie sojowym z makaronem ryzowym plus salata.
                  Podwieczorek/kolacja:serek,warzywa,owoc
                  Co pare dni czekolada gorzka 85%. Pije wode nin,herbaty ziolowe,czerwona i zielona, eral greya z mlekiem.
                  Pracuje w systemie:2xdniowka,2xnocka (kazde po 12 godz) 4 dni wolnego. Czasem bardzo intensywne fizycznie i nie wiem czy dalabym rade jesc tylko banana. Co do warzyw do to jem duzo. Praktycznie do kazdego posilku. Nie robilam teraz zadnych badan bo robilam je w grudniu i nawet przy tej mojej nadwadze wyniki byly idealne(cisnienie itd tez). Niestety, nie zwale niczego na tarczyce ani inne schorzenia.
      • joa66 Re: Do forumowych trenerek 02.05.18, 19:13
        Li i jedynie kazala zmniejszyc ilosc owocow.

        Mi też. Powiedziałam, że po moim trupie. smile
    • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 04.05.18, 10:06
      Ok. Chyba macie racje. Stanęłam dziś na wagę i...za szybko to idzie a wczorajszy dzień bez ćwiczeń był super. I postanowiłam,że zapisuję się na lekcje pływania. KJ jest uzależniające...
    • mikams75 Re: Do forumowych trenerek 05.05.18, 19:11
      gnasz 12km w godzine i uwazasz, ze brak ci "pary"? big_grin
      • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 06.05.18, 00:28
        No NW mi idzie ale inne aerobowe to szkoda mowic...
        • mikams75 Re: Do forumowych trenerek 06.05.18, 17:38
          a ty jestes pewna, ze w godzine szybkiego marszu przelatujesz tyle km? bo ja bym nie dala rady tak szybko przebierac nogami.
          • chocolatemonster Re: Do forumowych trenerek 06.05.18, 20:49
            To sa tez interwaly tzn z gory biegne, pod gore marsz. Moj fitbit pokazuje 12 km a zawsze mam te sama trase. Czasem robie to w 1h 15 minut czasem 1 h 20. Rekord to godzina. Dlatego nie rozumiem czemu przy kazdym innym aerobowym wytrzymuje gora 15 minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka