Dodaj do ulubionych

To i ja o chudnięciu

31.05.18, 00:36
Z perspektywy osoby, która ważyła do 35 roku zycia 46 kg. Potem tyłam aż do 66. I tak sie trzymało. Ostatnio chudnę. Nawet herbatę słodze już o połowe mniej bo mi zbyt słodka nie smakuje. aż dziś wygooglalam sobie zapotrzebowanie energetyczne. 1500 kcal.
Najgorzej,że rano i potem tez odrzuca mnie od jedzenia. W ciązy nie jestem (54 lata) Ostatni przymuję wit D. Ale nie syszałam żeby były takie przypadki.
Zamin gruby schudnie to chudy zdechnie... wcale mi sie to nie podoba
Obserwuj wątek
    • chocolatemonster Re: To i ja o chudnięciu 31.05.18, 00:39
      Tzn, ze chudniesz nie starajac sie o to czy nie masz apetytu?
    • chocolatemonster Re: To i ja o chudnięciu 31.05.18, 00:41
      To do lekarza bo przyczyn moze byc wiele. Moze masz wiecej stresu, moze problem z jelitami (moj maz tak mial i nie mial apetytu i chudl b.szybko).
    • tmk123 Re: To i ja o chudnięciu 31.05.18, 00:46
      Ostatnie 2 miesiace chudnę, teraz 62 kg, a od czasu łykania wit D (miałam poziom 6.8 ng) czyli od tygodnia jedzenie mogło by nie istniec. Poza tym nic mie nie dolega w sensie nowego, objawów itp.
      • dom.w.kotlinie Re: To i ja o chudnięciu 31.05.18, 00:54
        Sakramentalne "zbadaj tarczycę". Przy hashimoto mam w tę i wewtę 11kg (zimą wiecej). Ciężko mieć odzież totalnie caloroczną.
    • ida_listopadowa Re: To i ja o chudnięciu 31.05.18, 00:59
      moze zbadaj jednak tarczyce. Przy hashimoto zdarzaja sie rzuty nadczynnosci, albo guzki nadczynne. Schudlam kiedys ok 8 kg w miesiac nie robiac nic i takie (mniej spektakularne) rzuty sie powtarzaja raz na jakis czas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka