tmk123
31.05.18, 00:36
Z perspektywy osoby, która ważyła do 35 roku zycia 46 kg. Potem tyłam aż do 66. I tak sie trzymało. Ostatnio chudnę. Nawet herbatę słodze już o połowe mniej bo mi zbyt słodka nie smakuje. aż dziś wygooglalam sobie zapotrzebowanie energetyczne. 1500 kcal.
Najgorzej,że rano i potem tez odrzuca mnie od jedzenia. W ciązy nie jestem (54 lata) Ostatni przymuję wit D. Ale nie syszałam żeby były takie przypadki.
Zamin gruby schudnie to chudy zdechnie... wcale mi sie to nie podoba