Dodaj do ulubionych

rozmemłanie w 4 ścianach

14.06.18, 08:48
Czy ludziom od tych instagramów, mediow społecznosciowych, internetu gdzie pokazuje sie perfekcje juz całkiem pokręciło? Nawet rozumiem ze ludzie weszli w to parcie by pokazywac sie innym poza domem w najlepszej wersji ale serio juz nawet trzeba dobrze wygladac w swoich 4 scianach by nie narazac sie na ostracyzm wszelkich doreczycieli, dostarczycieli, listonoszy, dostawców. wszystkich tych ktorzy w moj wolny dzien dostarczaja mi cos do domu?Mam takie obserwacje, nie mozesz byc naturalnie rozmemłana domowo zeby pierwszy lepszy doreczyciel potraktowal cie normalnie i z szacunkiem, tez to widzicie, to ogolna tendencja czy ja trafiam na takich ludzi?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 08:54
      To raczej mowa twojego ciała wywołuje taką a nie inną reakcję.
    • kouda Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 08:55
      no a dla siebie nie chcesz byc najwazniejsza?
      srednio w domu spedzam ponad polowe doby
      to nie jest czas byle jaki - to dla mnie czas najlepszy i z najukochanszymi, a nawet jesli dzien wolny od ludzi, to sama ze soba, tez swieto
      dlaczego mam go spedzic w koltunie i poplamionym kaftanie?
      a kompletnie mam w nosie, kto do drzwi zadzwoni smile
      • memphis90 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:29
        Dlatego, że swojej wagi nie mierzę jakością make-upa czy klasą ubrań. Dla siebie nie muszę mieć rzęs jak szczotki, wymalowanych ust czy spodni podkleslających costam.
        • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:36
          memphis90 napisała:

          > Dlatego, że swojej wagi nie mierzę jakością make-upa czy klasą ubrań. Dla siebi
          > e nie muszę mieć rzęs jak szczotki, wymalowanych ust czy spodni podkleslających
          > costam.
          >
          święte słowa smile
    • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 08:55
      Nie bardzo rozumiem. Co ci ten listonosz czy innych doręczyciel takiego mówi niby? " oj taka pani rozmemłana, nie będzie więc dziś paczki " ? Czy jak się ten ostracyzm objawia?
      • pade Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 08:57
        big_grinbig_grinbig_grin
      • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:00
        to jest zachowanie podobne do tych ktore np prezentują panie onsultantki w dobrych perfumeriach gdy nie jestes odpowiednio wyszykowana na zakupy, wiekszosc bedzie wiedziałą co mam na mysli,owszem obsłuza cie bo musza ale traktuja cie specyficznie.
        • kouda Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:04
          ja sie nie wdaje smile
          biore paczke, kwituje i mowi dziekuje
          naprawde mam bardzo w nosie, czy sie dzis spodobalam panu
        • pade Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:04
          Wiesz co, ja nigdy nie zwracałam uwagi na to, jaką minę czy wyraz twarzy ma listonoszka czy kurierzy na mój widok, a nie raz i nie dwa wyglądałam niewyjściowo, choćby dlatego, że mnie ktoś o 7 rano wolny dzień z łóżka wyrwał. Może dlatego, że bardziej mnie interesowała zawartość przesyłkismile
          • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:07
            no dobrze ale specyficzne traktowanie z powodu wyglądu w swoim domu to jest mimo wszystko lekki absurd nie uwazasz?
            • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:17
              To są pewnie twoje projekcje, taki dostarczyciel widzi dziesiątki rozmemłańców dziennie, nie robisz na nim wrażenia. No chyba, że się spodziewasz flirtu i że listonoszowi mowę odejmie z wrażenia jaka ty piękna, a tu nic, więc czujesz się zlekceważona, albo twoje rozmemłanie przekracza normy rozmemłania i higieny, to mooooże.....
              • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:22
                i dobrze niech oglada bo to raczej nie powinno byc dziwne pytanie czemu jest lekceważacy dla rozmemłańców, bo on doręczyciel sie wysztafiorował do roboty traktuje cie gorzej?
                • iwoniaw Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:21
                  No ale na czym polega to "traktowanie gorzej"? Albo na czym miałoby polegać "traktowanie lepiej"? Wszak gość z paczką tylko podaje paczkę i prosi o pokwitowanie - i leci, najczęściej ma jeszcze całe auto paczek do rozwiezienia. "Wysztafirowanego do roboty" doręczyciela przesyłek nie widziałam, jak żyję big_grin
                  • pade Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:44
                    Właśnie sobie przypomniałam jak wygląda mój ulubiony kurier DPDbig_grin Jakby ktoś go oderwał od prac przy kanalizacji.
                    A ja go bardzo lubię bo jest niesamowicie uprzejmy, zawsze mogę się z nim umówić na dogodny dla mnie termin i szanuję, bo jest bardzo pracowity.
                    • lellapolella Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:22
                      Ha, mój ulubiony kurier jest zawsze elegancki ale on tak ma, podejrzewam, że nawet w szlafroku wygląda jak gośćbig_grin Najczęściej odbieram paczki uświniona ziemią po czoło, z brudnymi kolaniskami, komarami rozsmarowanymi na twarzy, prosto z ogrodu, a on jest niesamowicie miły i uprzejmy, tak więc w obliczu prawd zawartych w poście założycielskim jestem bezradnawink I nurtuje mnie jednak myśl, jak się objawia to gorsze traktowanie rozmemłanych? Szczegóły!
                • dziennik-niecodziennik Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 15:11
                  A kto tam taki wysztafirowany do Ciebie przychodzi?? Listonosz z Inpostu???
            • dziennik-niecodziennik Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 15:10
              To sa WYLACZNIE Twoje projekcje.
              Nieraz otwieralam drzwi w turbanie na glowie i maseczce na twarzy i nikt mnie specyficznie nie traktowal...
        • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:06
          To ja albo nie zawracam uwagi na takie pierdoły albo nie jestem wystarczająco rozmemłana ( choć nie tak dawno temu otworzyłam listonoszowi z cyckiem na wierzchu)
        • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:10
          Nie zauważyłam takich zachowań, serio, specjalnie się nie szykuję ale to trzeba by chyba w jakichś łachmanach przyjść żeby widać było, że się wzbudza niesmak.
        • mamtrzykoty Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:22
          Czy ty aby nie masz za dużych kompleksów i czy to właśnie z twoich kompleksów nie wynika fakt, że wydaje ci się, że nawet listonosz traktuje cię inaczej, bo jesteś rozmemłana?
          Dlaczego tak bardzo zależy ci na opinii innych ludzi? Nawet listonosza??

          Zapewniam cię, że listonosz ma to dokładnie gdzieś, jakty wygladasz. A jeśli tak bardzo ci zależy, aby był milutki, to zacznij dawać napiwki, im dasz więcej tym będzie milszy następnym razem. Ja mam takiego kuriera paczki mi zawsze do mieszkania wnosi, dzwoni, kiedy ma przyjechać, abym na pewno w domu była, jak mnie akurat nie ma , to sam zmienia termin dostawy i to wcale nie zawsze mu kasę daję, tylko wtedy, gdy coś za pobraniem zamawiam.
          • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:27
            nie w tym rzecz ale widze roznice i nie jest to zbyt przyjemne, podobnie jak w Sephorze gdzie 90% klientek ma niesmak gdy przychodzi na zakupy po siłowni, oczywiscie ze to sa kwestie ktore sie olewa ale samo zachowanie zwlaszzca ze chodzi o twoje 4 sciany jest troche absurdem.
            • iwoniaw Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:25
              Ale gdzie tu widzisz podobieństwo zachowania obsługi w Sephorze czy jakimkolwiek sklepie? - tam mogą się tobą zainteresować albo cię ignorować, przedstawiać ofertę sami z siebie albo cedzić po zdaniu jako odpowiedzi na konkretne pytanie, dać tonę próbek albo nie dać ani jednej - i tak dalej - a listonosz przynosi paczkę, bierze podpis i znika. Mało tego, nie może tej paczki nie zostawić, jeśli mu otworzyłaś nawet w piżamie i z kołtunem, podpis też musi dostać. Zero analogii.
            • lady-z-gaga Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:30
              W Sephorze jesteśklientem/gościem.
              We własnym domu jestes panią i guzik komu do tego, co akurat robisz i jak wyglądasz. Chyba, że chodzi o osoby wczesniej zaproszone, dla ktorych wypada się nieco przygotować.
              Naprawde nie kumasz różnicy?
              • konsta-is-me Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 16:16
                Jakim gosciem w Sephorze?
                To jest normalny sklep, a nie salon Jaguara.
                Nikt tam nie podsuwa fotela ani nie proponuje szampana.
                Na glowy wam padlo?
                Ja kupowalam w Sephorze puszek czy temperowke i nikt na mnie krzywo nie patrzyl i dostalam probki.
                I wszyscy sa dokładnie tak samo uprzejmi.
                Gdzie ta Sephora do ktorej trzeba sie ubrac w suknie wieczorowa i byle kogo nie wpuszczaja??
      • 21mada Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:13
        Może ona robi jak ta pani w "Misiu" - Och, a ja taka nieubrana... 😁
        • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:18
          Hłe, hłe
      • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:15
        😁
      • krisdevalnor Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:16
        same-old_mona napisał(a):

        > Nie bardzo rozumiem. Co ci ten listonosz czy innych doręczyciel takiego mówi ni
        > by? " oj taka pani rozmemłana, nie będzie więc dziś paczki " ? Czy jak się te
        > n ostracyzm objawia?
        Hahahahahaaa, dobre🤣
    • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 08:59
      E tam, popatrz na youtuberki, które blogi w piżamie, i turbanie na głowie, z widocznymi pryszczami na twarzy nagrywają winkwinkwinkwinkwink
      • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:01
        Każdy je może zobaczyć, a ty się kurierem czy listonoszem przejmujesz winkwink
        • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:05
          chcesz powiedziec ze sa takie ktore na wizji sa rozmemłane i wsuwają na sniadanie pasztetową?
          • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:08
            Dokładnie tak smile
            • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:11
              a ktore? wrzuć linka
              • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:14
                Pełno tego. Oglądam czasem porady kosmetyczne, ale jak to youtube podrzuca ci różności.

                Poczekaj to cos ci znajdę.
                • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:21
                  www.youtube.com/watch?v=9Dn6ewFHVrg
                  • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:29
                    Ona jest nieatrakcyjna i ma nadwagę ale sie robi, obejrzałam chwile, włosy wyprostowane, makijaże.
                    macie cos jeszcze?
                    • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:31
                      Wystarczy, że ten jeden film otworzysz i pojawia się pełno propozycji tego typu filmików.
                      • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:32
                        No pewnie, że te dziewczyny pokazują się zarówno rozmemłane, jak i "zrobione".
                        • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:35
                          Mnie nawet nie dziwi to jak one wyglądają, czy są rozmemłane czy nie. Ja jestem w szoku, jak można tyle mówić nie mając nic do powiedzenia wink
                          • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:36
                            No ale to chyba inny temat, na inny wątek.
                          • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:41
                            www.youtube.com/watch?v=a-tdGHkuWmg

                            Ta dla mnie jest mistrzem "słowotoku" wink
              • tol8 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:19
                Jest taka jedna, w okularach i z ogromnymi pryszczami na czole.
    • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:14
      Otwieram kurierom w pizamie, czasem zakladam kurtke, jesli nie mam stanika. To dopiero musi glupio wygladacbig_grin.
      • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:15
        Ja tak samo winkwink
      • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:18
        akurat miedzy mna a kurierem odbywa sie tylko wreczenie przesyłki co trwa pare sekund,on nie ma czasu zeby mnie jakkolwiek potraktowac, zaczyna sie gdy kontakt sie wydłuza bo place np karta, rozmawiam, gdy zachodzi interreakcja.
      • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:20
        W kurtce i w kapciach, albo na bosaka big_grin. Ja czasami jestem w trakcie mycia zębów, nie przerywam specjalnie, z panem komunikuję się na migi. Jeszcze żaden nie padł z wrażenia na mój widok big_grin
      • memphis90 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:31
        Ja też otwieram w pizamie (bez majtek i stanika), w kurtkę się nie owijania, bo po co?
        • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:45
          Gdybys miala duzy biust, w ktory mezczyzni bezwiednie sie wgapoaja z rozdziawiona geba, to bys wiedziala po co.
          • memphis90 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:53
            No wiesz, tak kogoś kopać po kompleksach!
            • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 16:04
              Daj spokoj. Kompleksy w tym wiekuwink
          • black-cat Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 00:58
            Duży biust upchany w obcisłą bluzkę skutecznie odwraca uwagę od wałków na głowie, szczotki do zębôw w ustach i braku makijażu.
      • conena Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:37
        1matka-polka napisała:

        > Otwieram kurierom w pizamie, czasem zakladam kurtke, jesli nie mam stanika. To
        > dopiero musi glupio wygladacbig_grin.
        >

        wyobraziłam sobie to i teraz siedzę i się brechtam do ekranu big_grin big_grin big_grin
      • melmire Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 08:16
        Ja schodze im otworzyc furtke, bez stanika ale za to w kozakach, bo to moje najszybciej zakladalne buty. Albo ide boso smile
    • tol8 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:21
      Śpię w seksownych piżamach. Rano często wkładam tylko biustonosz i dalej pomykam w nocnym odzieniu. Listonosz i kurierzy już się chyba przyzwyczaili. Nie mam się czego wstydzić, to i się nie zakrywam. Zdarzało mi się podpisywać odbiór zawiniętą w ręcznik będąc.
      • magata.d Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:29
        Jak w seksownych to spoko, do sklepu możesz nawet pójść big_grin
      • memphis90 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:32
        Zakladasz biustonosz pod pizamę? W sensie - rano zdejmujesz ją, zakładasz bieliznę i z powrotem piżama na to?
        • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:44
          W majtkach pod pizama spie od zawsze, stanik zakladam pod pizame, jesli nie wychodze z domu. I nie zdejmuje pizamy przez glowe, tylko same rekawy.
        • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:44
          Myslalam, ze to do mnie. A nie chcialo mi sie drzewka rozwijac. Hehe.
          • memphis90 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:55
            Dobra, zaczynam doceniać jak bardzo mi wygodnie na codzień smile Ale majtki pod piżamą - brrrrr...!
            • 1matka-polka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:59
              ☺
      • konsta-is-me Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 01:19
        Nie lubie "seksownych" pizam w sensie jedwab i koronki.
        Ale mam fajne, troche w stylu joga/silownia i rano czesto wychodze w nich z psem.
        Albo wieczorem-rozczochrana i bez makijazu.
        Do glowy by mi nie przyszlo, ze mam sie malowac dla listonosza😉
    • leni6 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 09:22
      Nie zauważyłam, jestem na macierzyńskim, cały dzień chodzę "rozmemlana" i nie mam problemu z doreczycielami, pilnuje tylko żeby włożyć szlafrok jeśli jestem akurat w piżamie.
    • fomica Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:13
      Nie, nie widzę tego, może nie bywam aż tak rozmemłana smile
      "Moi" kurierzy, dostawcy i listonosze sa dyskretni i szybcy. Nie zauważyłam żeby jakoś specjalnie się przyglądali; właściwie wręcz przeciwnie, dostawcy nawet nie wchodzą do mieszkania, załatwiają sprawę zza progu i od razu znikają.
    • bei Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 10:43
      U mnie szczęśliwie- pracownicy poczty, kurierzy i inni tranzytowi goście są mili.
    • butch_cassidy Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:24
      Rany, nie wiem.
      Zawsze staram się wyglądać w miarę normalnie, choć zdecydowanie nie jestem fanką mediów społecznościowych.

      Co to by miało być to rozmemłanie? Teraz np. mam na sobie dżinsy i dresową bluzę w kwiaty, jestem boso, ale w miarę uczesana. Mogę tak otworzyć listonoszowi, albo iść do sklepu spożywczego... w butach znaczy wink To jest mój normalny domowy strój. W upał zdarzało mi się otwierać furtkę w spódniczce kąpielowej, t-shircie i kapeluszu słomkowym - też nie wzbudziło to żadnej sensacji...

      Nie zdarzyło mi się, żeby doręczyciel źle mnie potraktował. Z reguły są ok. No raz pisałam skargę, ale nie sądzę, aby mój wygląd odegrał tu jakąkolwiek rolę.
      • butch_cassidy Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:26
        A skoro wszyscy o piżamach, to mogę dodać, że zdarza mi się iść w spodniach od piżamy na poranny spacer z psem, ogarniam się dopiero po powrocie. Ale nie wiem, czy to się liczy, bo to bezludzie wink
    • jola-kotka Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:27
      Bo w domu tez warto jakos sie ogarnac.
      • cosmetic.wipes Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 08:09
        O ile pamiętam, ty łazisz po domu w szpilkach.
        Mam w doopie takie ogarnięcie, ponieważ lubię swoje stopy.
    • sumire Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 11:34
      Nie mam problemu. W robocie obowiązuje mnie dress code, w domu mam wywalone, co pan z gazowni myśli o moim braku makijażu i gaciach od dresu. Nie przychodzi do mnie na randkę.
    • fil.lo Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 12:04
      Nie spotkałam się. Ale też nie rozkminiam szczególnie, co też kurier może myśleć o mym domowym outficie.
    • milamala Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 13:37
      Szczerze nie mam zielonego pojecia jak traktuja mnie wszelkiego rodzaju doreczyciele. Przyjezdzaja, dzwonia, otwieram rozemlana, witaja sie, ja odpowiadam na powitanie (rozemlana) podpisuje albo nie gdzie trzeba, biore przesylke i sie zegnam. Nie potrafie sobie wyobrazic gdzie w tym moze byc miejsce na brak szacunku.
      • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:25
        no więc pisze ze ma to miejsce gdy zachodzi jakas interreakcja, jesli to jest kilkusekundowy kontakt to nie ma czasu zeby kogos potraktowac tak czy inaczej, a nie jestem wyczulona na miny i spojrzenia już bez przesady. czasami mam dla przykładu dostawce z zakupami co wymaga dluzszej rozmowy, podpisywania dluzej ilosci papieru + płatnosci karta rozmowa o brakach i dupie maryni przy okazji, wnoszenie tego np z koszykow calosc trwa i rozmawia sie wówczas zachodzi jakas intereakcja i wtedy np czuje sie specyficznie traktowana gdy jestem rozmemłana.
        • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:31
          Może bez tapety jesteś po prostu wyjątkowo nieurodziwa i ich wzdraga z obrzydzenia. .
          Choć stawiam raczej na przewrażliwienie.
          • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:37
            masz rację samica zle wygląda to automatycznie wzdryga i pojawia się obrzydzenie, taki atawizm.
            • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:41
              Nie mam pojęcia, tak sobie gdybam. Jak widzisz, nikt twojego problemu nie podziela, więc albo jest jak mówię ( żeś straszny pasztet) albo wyobraźnia Cię ponosi i nikt tak na prawdę twoim wyglądem się nie przejmuje. Oprócz ciebie rzecz jasna
            • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:45
              mi się wydaje że to jednak jest to utarte jak cie widzą tak cie piszą, tylko że akurat w okolicznosciach domowych sytuacja zaczyna byc lekko smieszna bo raczej naturalne jest ze po domu ludzie sie nie rychtują i bywają rozmemłani ale moze takie nastały specyficzne czasy.
              • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:57
                No ale co ciebie to tak rusza co sobie dostawcy dóbr wszelakich pomyślą? Kochanka szukasz? To ich problem, o ile w ogóle jakiś mają..
                • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:03
                  no nie ale dlaczego lekceważy mnie jakiś gościu ktory pracje w firmie ktorej ja daje zarobić i to jeszcze specyficznie mnie traktuje bo jestem rozmemłana w swoim własnym domu.
                  • pade Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:06
                    Dobra, opowiedz ze szczegółami co to znaczy lekceważy i specyficznie traktuje? Bo inaczej nikt Ci nie udzieli satysfakcjonującej Cię wypowiedzi.
                    • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:07
                      to znaczy dokładnie to, jesli bylas choć raz niezrobioną klientką Sephory to możliwe ze wiesz o czym mowie.
                      • pade Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:24
                        Aha, to wiem o czym mówisz. Kiedyś się tak czułam, a potem zrobiłam eksperyment, poszłam nieumalowana, nieuczesana i zwykłych, prawie domowych ciuchach. Od razu podeszła do mnie dziewczyna, zapytała czego szukam, powiedziałam o co mi chodzi, a ona bez jakiegokolwiek lekceważenia w głosie czy mimice zaproponowała mi odpowiednie kosmetyki, pomalowała mnie i ogólnie była bardzo miła.
                        Doszłam wtedy do wniosku, że to uczucie "niedopasowania" to jest moje odczucie, że kiedy czuję się źle, mogę podejrzewać innych, że mnie lekceważą. Czasem faktycznie mnie zlekceważą, co świadczy o nich, nie o mnie. A czasem zupełnie nie zwrócą uwagi na to jak wyglądam, bo nie oceniają książki po okładce.
                        Nie przyszło Ci do głowy, że np. dostawca Tesco może być wściekły, że się tyle nanosi, nadźwiga, ludzie mu nie zostawiają napiwków bo większość płaci kartą, że ma dosyć swojej pracy bo mu za mało płacą, albo przed chwilą dzwonił BOK z pretensjami, że miał być w miejscu A a nie jest? Że zachowanie kuriera/dostawcy może Ciebie w ogóle nie dotyczyć? Albo może dotyczyć w tym sensie, że kogoś mu przypominasz?
                        Nie bierz tego do siebie, nie ma sensu. Zobacz, masz pół dnia zmarnowane. A ten człowiek już dawno o Tobie zapomniał.
                        • butch_cassidy Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:52
                          Wiesz co, ale w perfumerii to wg mnie jednak nie jest kwestia subiektywna. Przynajmniej w "mojej". Bo sprawdzałam eksperymentalnie big_grin Jak idę w trampkach i płócienną torbą, to - jasne nikt mnie nie wyprasza big_grin - ale też nieszczególnie się interesuje (co mi akurat pasuje), jak w fajnych butach z firmową torbą, to ekspedientki nadskakują (wg mnie nadmiernie). Chyba że zbieg okoliczności, ale prowadziłam takie badania terenowe przez jakiś czas big_grin i do takich właśnie wniosków doszłam.
                          • butch_cassidy Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:54
                            Makijaż natomiast, czy jest czy nie, to nie ma znaczenia big_grin
                            Takie obserwacje.
                      • ponis1990 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:45
                        To ja sie podepnę pod pytanie. Może raz byłam w Sephorze. Po prostu nikt nie podszedł. Zresztą bardziej sie po produktach rozgladałam. A nie, jedna sprzedawczyni podeszła. Z miłym pytaniem czy w czymś pomóc. Nie jestem wysztafirowana wręcz przeciwnie. Czy powinnam czuć sie urażona? big_grin
                  • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:11
                    Czym konkretnie objawia się to lekceważenie? Bywałam niezrobioną klientką w perfumeriach i tam też nie czułam się jakoś wyjątkowo lekceważona ( ale ja nie lubię jak koło mnie skaczą więc mogłam lekceważenia nie zauważyć)
                    • ponis1990 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:51
                      mam to samo, jak któraś podchodzi to mnie trzepie. Jak cos chcę to sama zagaduję
                      • same-old_mona Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:59
                        Trzepie to może nie, ale jest to dla mnie zbędne I mnie rozprasza takie dudy zawracanie :p
                    • zasiedziala Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 09:08
                      O co chodzi z tą perfumerią, trzeba się przebrać i pomalować przed wizytą tam? wink Ja chodzę wiecznie nieuczesana, make-up mam na sobie max 2h po nałożeniu, a mój styl jest mało elegancki, a w każdej perfumerii zaczepiają mnie min. 2 razy. I wcale nie mówią- ej, spadaj stąd, nie pasujesz do nas wink
                      • barbibarbi Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 16:29
                        Ja też nie wiem o co chodzi, komuś na mózg padło
                        • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 22:03
                          oczywiście ze to istnieje wuj tam ze tysiace osób ma podobne obserwacje, wystarczy poczytac albo posłuchać ale ok najwazniejsze ze ty twierdzisz że tego nie ma
                          www.youtube.com/watch?v=z18Z7WXEDNw
                  • mamtrzykoty Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 00:27
                    Ale co to znaczy, że cię lekceważy?
                    Co konkretnie robi, albo czego nie robi?
                    Jak dostawca zakupów może cię w ogóle lekceważyć??
                    przynosi zakupy, płacisz i idzie.
                    Gdzie tu jest czas i miejsce na lekceważenie?
                    Co , chce ci zakupów dać?

                • taniax Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:06
                  a dlaczego ludzie mają problem z tym ze zostali zle potratowani jako klient albo jak g? no wiekszosc jednak ma bo to naturalne.
                  • butch_cassidy Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:55
                    Ale co to znaczy, że sprzedawca traktuje klienta jak g?
                    Jak jest niegrzeczny, to możesz napisać skargę, jak tylko krzywo patrzy, to wg mnie nie jest pewne, czy widzisz to, co jest, czy to co się odbija w w twoim zwierciadełku smile
                  • mamtrzykoty Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 00:34
                    Nie, większość, nie ma takich odczuć.
                    Skąd ci to w ogóle do głowy przyszło?
                    W jaki niby sposób jakiś sprzedawca miałby cię potraktować jak g?

                    To jednak ty masz jakiś głębszy problem z poczuciem swojej wartości i powinnaś coś z tym zrobić, bo jak widać, to ci bardzo utrudnia życie.
        • wkurzo-namama Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:10
          Ty się ciesz. Dostawca zakupów pewnej sieci spożywczej uciął sobie ze mną ostatnio 25 minutowa pogawędkę, a raczej monolog o jego życiowych problemach, losie, żonie itd. ubrana byłam w 15 letnie szorty i rozwleczony t-shirt, a na łbie miałam klasyczna cebulę.
        • mamtrzykoty Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 00:18
          No, jak rozmawiasz o dupie maryni i usiłujesz wchodzić w interakcje z doręczycielami, to pewnie dlatego na ciebie dziwnie patrzą, bo nikt inny tego nie robi.
          Po co koniecznie chcesz nawiązywać jakiś kontakt??
          Widocznie myślą, że chcesz ich do łóżka zaciągnąć, jak na kiepskich pornosach(i tu rozmemłanie może rzeczywiście mieć znaczenie) i dlatego się dziwnie zachowują.
    • zuleyka.z.talgaru Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 14:38
      Nie rozumiem, przeważnie w domu chodzę w dresie, albo piżamie. Jestem przepiękna w tym zestawie, tak samo jak w każdym innym. Nie kumam rozkminy tongue_out
    • wkurzo-namama Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:07
      Ja nie zauważylam - kurier DPD zwłaszcza jest przyzwyczajony już do różnych widoków 😂 , listonosz jest kobietą, więc tym bardziej jakoś nie bardzo się krępuje, a reszta tak się spieszy, że mogłabym pewnie nago otworzyć, byle bym się szybko podpisała.
      • ponis1990 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 15:54
        Może opowiem jako druga strona ktora parę razy pomagała przy dostarczaniu przesyłek imiennych smile Było mi totalnie obojętnie, kto mi otwarł i jak wygladal. Usilnie próbuję sobie kogoś przypomnieć, i nic. Chciałam po prostu pozbyc sie jak najszybciej przesyłki;p Myslę, że albo jesteś totalnie przewrażliwiona albo chodzisz po domu w stroju płetwonurka, no to może... smile
    • mika_p Re: rozmemłanie w 4 ścianach 14.06.18, 16:56
      + jesteś w domu - masz u kuriera plus
      + spodziewasz się tej paczki, nie pytasz glupio, co jest w środku, nie dzwonisz do meża, żeby spytać, czy coś zamawiał - masz u kuriera plus
      + paczka za pobraniem, masz pieniądze - masz u kuriera plus
      + pobranie z grubsza odliczone (jednocyfrowa nadwyżka, mówisz, bez reszty, dziękuję) - masz u kuriera plus.

      Nawet się nie musisz uśmiechać, zeby kontakt z tobą ocenił pozytywnie
      • ponis1990 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 08:03
        Ja na wczoraj zamawiałam meble, bez wniesienia, w godzinach wieczornych. Rano dostałam telefon że oni to przyjadą do pół godziny i nawet mi to wniosą (na drugie piętro). Byli tak rozradowani że mogli się już tego pozbyć (na mecz się spieszyli na wieczór czy jak?;p) że jestem absolutnie pewna że było im wszystko jedno czy mam porządek w hałupie i poczesane włosy big_grin
    • pelissa81 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 08:21
      https://memy.pl/show/big/uploads/Post/52182/14585606150008.jpg

      • kura17 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 10:03
        haha, ja bylam w domu sama, zamowilam pizze i poszlam pod prysznic ... no doslownie 15-20 minut potem dzwonek do drzwi - uslyszlam tylko dlatego, ze mamy lazienke z oknem tuz nad drzwiami wejsciowymi ... mokre wlosy, szlafrok na mokre cialo, woda lejaca sie po nogach i miedzy piersi (z tych wlosow) - a ja powaznie biusciasta jestem ... wyobrazcie sobie mine dostarczyciela pizzy big_grin mokry (nomen omen) sek kazdego doreczyciela, hehe
        • pelissa81 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 10:22
          brzmi jak dobry wstęp do pornola big_grin
          • kura17 Re: rozmemłanie w 4 ścianach 16.06.18, 10:43
            > brzmi jak dobry wstęp do pornola big_grin

            dokladnie tak myslalam, otwierajac te drzwi ... ale wlasnie wrocilam z wakacji (maz z dzieciakami jeszcze do tesciowej pojechali), jedzenia w domu nie bylo, nie chcialo mi sie isc na zakupy i stwierdzilam, ze MUSZE ta pizze odebrac smile
            • simply_z Re: rozmemłanie w 4 ścianach 17.06.18, 22:39
              i jeszcze sama byłaś tongue_outtongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka