Wczoraj maz mi opowiedzial poniższy dowcip,
tak sie smielismy i zartowalismy co by bylo jakbym z czyms takim wyskoczyla w naszej sypialnii

, ze synek (2 lata, 3 miesiace) podlapal i biegal po domu krzyczac "olaboga"

.
Jesli Was tez cos ostatnio rozbawilo, to sie podzielcie
Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...