piernicola
20.06.18, 16:54
kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,23568002,epidemia-otylosci-w-polsce-noworodki-z-nadwaga-8-latki-z-nadcisnieniem.html#MTstream
Jeśli komuś się nie chce czytać - zwracam uwagę na akapit:
"- To zadanie dla wielu ministerstw, trzeba dostosować działania do różnych grup wiekowych i płci, koncentrując się na najbardziej zagrożonych. Taką szczególnie zagrożoną grupa są na przykład 13-letni chłopcy - są bardziej otyli niż cztery lata temu i na razie nie wiemy, dlaczego - podsumowuje dr hab. Anna Fijałkowska z Instytutu Matki i Dziecka."
No cóż. Jako matka 7-klasisty doskonale wiem, dlaczego ta grupa nagle spektakularnie utyła. Mam się zgłosić jako doradca? Ale nie, pewnie jakaś firma konsultingowa musi zarobić i orzec, że absolutnie to nie zamieszanie w edukacji i presja na dzieci, skąd. Dziewczynki się jeszcze jako-tako pilnie uczą od początku, ale chłopcy - no cóż. Branżówki kimś trzeba zapełnić.