Dodaj do ulubionych

Do biegajacych:)

03.07.18, 12:56
Biegacie sluchajac muzyki, ebookow czy w ciszy? Podobno 'prawdziwi' biegacze biegaja 'bez nic'. Ja biegam do stworzonej przez siebie playlisty np soundracku z Matrixa itd. Macie ulubione plsylisty? Utwory? Szukam inspiracji.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 13:00
      W terenie bez niczego, tylko własne myśli i ptakiwink
      W klubie słucham tego, co akurat włączą.
    • sfornarina Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 13:34
      Słucham smile

      Moje najlepsze utwory to:
      Eminem: lose yourself
      Eminem: not afraid
      Santa Esmeralda: don't let me be misunderstood
      Mint Royale: rock and roll bar
      Rihanna: diamonds
      Clean Bandit: rockabye
      Christina Aquilera: fighter
      LP: lost on you
      Fun: we are young
      Bob Sinclair: love generation

      Czasem używam jakiś list z YouTuba, ale te powyższe utwory służą mi zawsze wink
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 13:38
        Polowe Twoich to moje😁
        • sfornarina Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 13:42
          Maja rewelacyjny rytm do biegania i daja kopa - choć niekoniecznie chciałabym wszystkie słuchać z głośników w domusmile
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 15:12
            Mam tak samo. Moja playlista do biegania to piosenki, ktorych bedac w domu nie sluchalabym w ogole.
    • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 13:56
      >Podobno 'prawdziwi' biegacze biegaja 'bez nic'

      ale tu chodzi o to co ty lubisz a nie o snobizm

      ja uzywam biezni od kilkunastu lat. Ogladam przy tym TV. W sumie jedyna szansa i czas kiedy mam mozliwosc ogladania TV
      • bi_scotti Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 14:32
        Biegam w okolicach switu po residential streets, nie schulam niczego - chce wiedziec, co sie dzieje kolo mnie/za mna/na jezdni etc. Wielokrotnie przebiegam kolo ludzi, ktorzy ida do/wracaja z pracy czy z party, maja w uszach sluchawki i choc widzac ich staram sie "tupac" zeby ich ostrzec, ze jestem, wlasciwie zawsze sa przerazeni, ze sie obok nich/za nimi pojawilam. Ja bym tak nie chciala smile Poza tym lubie slyszec swiat wokol siebie, podobnie zreszta jak go wachac wink Przebiegam kolo domow, w ktorych ktos piecze chleb, innych, gdzie czuc poranna coffee, czyjes pranie, nawet jakies zupy warzywne big_grin Lubie ten moment gdy wyszstko, lacznie z dzwiekami i zapachami budzi sie do zycia. Cheers.
        • mikams75 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 15:12
          ja wprawdzie nie biegam, ale nie lubie miec sluchawek poza domem wlasnie z tego samego powodu - w sluchawkach mam wrazenie izolacji od otoczenia i bardzo mi to przeszkadza; ja jednak musze miec kontakt z otoczeniem - sluchowy, wzrokowy, wechowy tez a sluchawki wg mnie przytepiaja wszystkie zmysly.
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 15:13
            Ja nie jezdze na rowerze ze sluchawkami ale biegac lubie.
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 15:11
        A nie. Chcialam tylko zweryfikowac czy tak rzeczywiscie jest.
        • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:45
          nie wiem czy jestem prawdziwy czy nieprawdziwy biegacz ale zapier od kilkunastu lat i rozwalilam juz pare biezni i zdarlam troche butow. No i ogladam tv bo bym zdechla z nudow inaczej. Ja to robie bo musze i nie mam wyjscia. Moja robota to nasiadowka w biurze i od razu tyje jak nie biegam
          • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:45
            tylko ze jedno czego sie nauczylam to mierzyc puls. Nauczylo mnie to jak moj kolega maratonczyk padl na zawal jak naciskal by ciagle podwyzszac poprzeczke i biegal nawet jak puls by l powyzej 180 a mial powyzej juz 40tki. Wiec w sumie czy sluchasz czy nie, nie jest wazne, wazne jest jednak czy mierzysz puls jesli "pchasz" bariere wydolnosci. To trzeba z rozsadkiem robic.
            • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:50
              Już umiesz mierzyć puls a nie ciśnienie big_grin Bardzo dobrze. Wskazane przy tym rozwalaniu bieżni buahahaha

              Taki z Ciebie specjalista jak ze świni koń wyścigowy.
              Żaden szanujący się biegacz nie będzie pochwalał ciągłego tłuczenia po bieżni
              • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:58
                to nie ja bredzilam tam o cisnieniu tylko bistian i raczej to ja zwrocilam mu na to uwage ale jak widac niewiele rozumiesz z watkow

                >Taki z Ciebie specjalista jak ze świni koń wyścigowy.
                Żaden szanujący się biegacz nie będzie pochwalał ciągłego tłuczenia po bieżni

                znowu te jakze polskie kompleksy wychodza... racjonalizuj cos dalej. Dla mnie nie ma znaczenia co myslisz bo nie biegam dla szpanu ale dl efektow i zdrowia.
                • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:23
                  big_grin Pęknę ze śmiechu zaraz ! Przecież to ty wmawiałaś Irze że mówi o tętnie spoczynkowym i myli je z ciśnieniem big_grin

                  Dla zdrowia kilkanaście lat na bieżni buhahaha


                  Kompleksy to z ciebie wyłażą-ciągle o nich piszesz, w myśl zasady uderz w stół..
                  • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:43
                    nie. Napisalam do bistiana ze pomylil i postawilam pytanie retoryczne ze moze ira tez sie pomylila. Nic nikomu nie wmawialam tylko postawilam hipoteze a ty ja wynioslas do potegi "wmawiania" jak paranoik.

                    >Dla zdrowia kilkanaście lat na bieżni buhahaha

                    oczywiscie. I nie jestem specjalnym w tym wyjatkiem. Nie ma w tym nic smiesznego. Ludzie biegaja dla zdrowia wyobraz sobie.
                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:03
                      Nigdy tego nie robiłam ale mam już dosyć twoich kłamstw
                      Napisałaś

                      "princesswhitewolf 01.07.18, 11:28
                      to ty wprowadzasz w blad. Mowie na podstawie tego co slysze od lekarza ktory cale zycie zajmowal sie medycyna sportowa a ktory jest pare metrow ode mnie.Przy slabej kondycji nie da sie biegac w ogole na poczatku bez ryzyka zdrowotnego jesli jest wieksza waga. Naprawde udary nie sa czyms rzadkim wsrod osob uprawiajacych sport w sposob nierozsadny.

                      >U mnie spokojny truchcik to tetno nawet i 145, a kondycje mam rewelacyjna

                      przy truchciku masz 145 tetno i masz kondycje rewelacyjna? To ty nie wiesz, ze jesli ktos ma kondycje rewelacyjna to ma stosunkowo niski puls a nie 145? To w ogole nie mozesz biegac bo przy biegu bedziesz miec 180 olaboga. Przy truchciku przecietni ludzie maja 120-130 wlasnie. Kazdy lekarz ci powie, ze najbezpieczniejszym tetnem dla poczatkujacego jest wlasnie 120-130 mniej wiecej przy zalozeniu ze nie mowimy od 20 latce tylko osobie dojrzalej. Powyzej 180 puls jest juz niebezpiecznie dla kazdego"

                      Napisałaś :

                      "princesswhitewolf 01.07.18, 11:32
                      chyba ira tez myli cisnienie z tetnem i stad jej opowiesci... o 145 jako normalnym przy truchciku u osoby wysportowanej niby
                      Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                      Re: Bieganie - pomocy
                      wapaha 01.07.18, 11:42
                      Obstawiam , że nic nie myli. Patrz co napisałam wyżej. Buduje bazę tlenową na tętnie utrzymując w truchcie TĘTNO 147

                      Obstawiam tez, że ira wie więcej o bieganiu niż Ty i ten lekarz obok ciebie bo.....biega wink
                      Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                      Re: Bieganie - pomocy
                      princesswhitewolf 01.07.18, 11:44
                      aha i dlatego pisze o tetnie spoczynkowym 120?"
                      "princesswhitewolf 01.07.18, 12:02


                      moim zdaniem ira albo pomylila sie i mowi o cisnieniu, albo ma inne znaczeniowo rozumienie slowa trucht albo ....ma kiepska kondycje. Trucht to ledwo bieg i jesli ma juz 145 przy truchcie to co bedzie przy biegu naboga?. Chyba ze jej okreslenie trucht to po prostu bieg ale nie " w klusa". Ale jak widac 180 to super tetno do biegania wg tego forum i pierdut wskazania w necie i w realu lekarzy

                      wiesz jesli ci bedzie lepiej to ja sie moge przyznac do bledu lacznie z tym ze na livingstrong tez klamia. A czemu nie... Co mi tam. Biegaj na zdrowie i nie padnij czasem pchajac to 180 jako norme bo ci dobrze zycze.
                      Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                      Re: Bieganie - pomocy
                      wapaha 01.07.18, 12:13
                      Nie, Ira się nie pomyliła. Ira nie pisze o ciśnieniu. Ira nie pisze o tętnie spoczynkowym. Ira pisze o tętnie 145 przy truchcie. Tylko że dla Ciebie trucht to 7km/h a dla Iry trucht może oznaczać 5 km/h . ( ja biegając wolno czyli 6km/h mam tętno 147-140 ). Znani mi zawodowi biegacze mają takie tętno przy truchcie 4.30 km/h albo i mniej.

                      "Ale jak widac 180 to super tetno do biegania wg tego forum i pierdut wskazania w necie i w realu lekarzy "

                      NIE KŁAM
                      Nie padły tu takie słowa. JA napisałam, że bardzo dobrze się czuję przy tętnie 180 w czasie biegu . I tak jak napisałam wyżej tętno osiąga taki wymiar przy mocnych akcentach ( np. gdy biegam 4 x 500 m, albo rytmy piramidkowe 300 na 300, 200x200, 100x100 i potem wzrastające )

                      Ty nie przyznajesz sie do błędu dla mnie. Ty sama sobie zdaj sprawę że ci się słowa pomyliły i troszkę cię poniosło jak zwykle w tego typu tematach gdy wydaje ci się ze jesteś ekspertem bo twoja matka była lekarzem sportowym pół wieku temu,"



                      Skończ waść wstydu oszczędź..
                      • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:04
                        Tamten podbiłam ale na wszelki wypadek link

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,166288995,166288995,Do_biegajacych_.html?t=1530712995#p166296289

    • qs.ibidem Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 15:17
      Ostatnio niesamowicie to:

      youtu.be/31tiWX-8bdc

      Anna Naklab feat. Alle Farben "Supergirl"
      • tairo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:07
        Offtopic, ale matulu, jaki to jest słaby cover fajnej piosenki. Znasz oryginał?
        • qs.ibidem Re: Do biegajacych:) 12.07.18, 10:50
          No ba. Oczywiście. Ale ten podnosi stopy i otwiera pęcherzyki płucne wink
    • alicia033 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 17:40
      chocolatemonster napisała:

      >Podobno 'prawdziwi' biegacze biegaja 'bez nic'.

      zgadza(m) sięsmile.
      • memphis90 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 15:49
        Czy z podziału na "prawdziwych" i"nieprawdziwych" nie powinno się wyrosnąć najpóźniej na etapie gimnazjum...?
    • ira_08 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 18:14
      > Podobno 'prawdziwi' biegacze biegaja 'bez nic'.

      Pierwsze słyszę taką bzdurę. Na zawodach owszem, ale na trening?

      Mam dużo ulubionych utworów do biegana smile Lubię On top of the World Imagine Dragons, Brother i The Nights Avicii, Eye of the tiger wink Patrz! Kultu, a na zmęczeniu Heroes Davida Bowie.
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 18:21
        Gdzies to przeczytalam/uslyszalam i mi utkwilo...
      • fuzja-jadrowa Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 19:36
        Bzdura to nie. Czlowiek automatycznie dostosowuje krok do rytmu, co utrudnia biegaczom wsluchiwanie sie w ich wlasny, np. wtedy, gdy chca ukonczyc odcinek w konkretym tempie albo gdy dopracowuja rozlozenie tempa na danym dystansie.
        • ira_08 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 20:58
          Kwestia wprawy. Po prostu przestajesz się wtedy skupiać na muzyce, a skupiasz na rytmie.
          • fuzja-jadrowa Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:33
            > Kwestia wprawy. Po prostu przestajesz się wtedy skupiać na muzyce, a skupiasz na rytmie.

            Wierzę. Z tym że ja nie znam żadnego biegacza (mówię o takich ze znaczącymi osiągnięciami), który słuchałby muzyki. Może dlatego, że głównie trenują w grupie lub z partnerem treningowym. Wyjątkiem są biegi regeneracyjne.
            • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:43
              Mam podobne spostrzeżenia
        • tairo Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 21:05
          Do tego służą też odpowiednio przygotowane miksy z dobranymi bpm.
          • anika772 Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 11:45
            Te odpowiednio spreparowane miksy są doskonałe do indoor cyclingsmile
            • tairo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:09
              Też smile
              Acz tu można pójść na całość i robić wirtualne trasy z youtube: www.youtube.com/channel/UCVbBtdw-_SCqGDs6-_awaDg
              • anika772 Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:19
                A tak, znam, znamsmile
    • piataziuta Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 18:52
      biegam "bez nic", bo inaczej musiałabym stawiać stopy zgodnie z rytmem aktualnego kawałka
      poza tym, tylko "bez nic" można doświadczyć posportowego katarsis
      • jatojagodnik Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:14
        Absolutnie się zgadzam. sztucznie narzucony rytm bardzo mnie męczy. Już nie mówię, o tym, że czas biegu to czas na samotne zanurzenie się we własnych myślach i wsłuchanie we własny oddech i puls.
    • lucadimontezemolo Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 19:36
      Tylko z muzyką. Na jutro mam master of puppets.
    • tairo Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 19:52
      To ci sami biegacze, co na boso, bo w butach to nieprawdziwe bieganie?

      Polecam miksy PodRunner, duża biblioteka, starannie posegregowane i przygotowane, żeby tuptać sobie do wybranego rytmu, wedle preferencji - stałego, zmiennego, interwałów, planu ćwiczeniowego...
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 20:24
        Karmelici bosi😁 Dziekuje!
        • tairo Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 20:40
          Tak właśnie podejrzewałam smile

          Zapomniałam jeszcze dopisać Zombies, RUN! - gra przygodowa do biegania smile mi podeszła średnio, bo apokalipsa zombie to nie do końca moje klimaty, ale parę znajomych osób korzystało z dużym zadowoleniem.
          Jest wersja dla początkujących według planu treningowego zbliżonego do C25K i wersja dla już biegających. Można biegać z samą grą albo dołożyć sobie własny podkład muzyczny.
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 20:45
            Dziekuje!
          • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:03
            Zombies run kocham, mają najlepszy w świecie plan na 5k, a potem kolejne sezony - wymiatają fabularnie. Przy czym to raczej na luźne biegi, na długie wybiegania, na regeneracyjne, a nie na trening w konkretnym tempie, interwałowy itp.

            Do tego zbieranie stuffu i budowanie bazy <3
            • memphis90 Re: Do biegajacych:) 12.07.18, 11:05
              Eemmmmm, włączyłam sobie wczoraj zombie, po wstepniaku że spadającym śmigłowcem nie za wiele się działo, a potem gdzieś na trasie samo się wyłączyło....? Odpaliłam drugi raz i wszystko zaczęło się od początku, cały 1 rozdział, ale byłam już pod domem, więc znów nie zaliczyło. Robię coś nie tak...? Mam sezon 1 i plan treningowy 5k, Odpaliłam ten pierwszy.
    • wapaha Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 20:52
      zależy od treningu i od trasy- czasem lubie posłuchać, czasem wolę się skoncentrować na sobie
    • mae224 Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 21:03
      Ze słuchawkami, inaczej nie umiem się skupić na sobie. Ale podepnę się pod pytanie: w jakim wieku zaczęłyście i od jak dawna biegacie, pytam, bo nie wiem, czy w tym sporcie można oczekiwać postępów (nie zamierzam biegać maratonów, ale chciałabym zwiększyć ciut dystans) w każdym wieku wink...
      • tairo Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 21:25
        W każdym wieku można i będzie się robić postępy.
        Jak dla mnie ważne jest wyznaczenie sobie realistycznych celów, które da się osiągnąć w sensownym czasie. Można to robić na czuja, ale jest tyle gotowych planów treningowych, że warto skorzystać z doświadczeń tysięcy innych.
        Ja zaczynałam w wieku 35 lat przerabiając program Couch to 5K, przez 9 tygodni przeszłam z poziomu "biegam najwyżej 20 m do autobusu" do 5 kilometrów w pół godziny bez wypluwania płuc.
        Udzielałam się wtedy w pewnej bardzo sympatycznej i wspierającej społecznościówce, ten sam program przerabiały osoby od nastolatków po zaawansowanych emerytów, od kanapowców po uprawiających różne sporty. Najstarsza osoba dobijała osiemdziesiątki! Niektórzy szli przez program jak burza, inni powtarzali pojedyncze treningi lub całe tygodnie po kilka razy, do skutku. Każdy robił postępy. Społeczność wspierała i dopingowała, żeby wytrwać.
        Po osiągnięciu pierwszego celu można postawić sobie następny. I tu znów jest sporo gotowych planów, np. zwiększenie dystansu: Bridge to 10K, potem półmaraton, maraton... albo interwały, albo tempo, co tam sobie wybierzesz.
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 22:48
        Ja zaczelam...w kwietniu. Nigdy nie biegalam. W pazdzierniku 40stka.
      • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:07
        Zaczęłam jakoś po trzydziestce, potem miałam przerwę, potem zaczęłam znowu 2 lata temu, a teraz będę zaczynać od nowa pewnie po wakacjach, bo aktualnie siedzę w domu z przewlekłym zapaleniem Achillesa.
        A - za każdym razem zaczynanie jest łatwiejsze i progres szybszy wink
      • jatojagodnik Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:28
        Zaczełam 4 lata temu w wieku 43 lat. Od zera zaczynałam, tzn 500 metrów sprawiało mi trudność. Mam za soba kilka półmaratonów, dwa półmaratony górskie (22 i 24 km), najdłuższy bieg w życiu 27 km. Od półtora roku bawię się dodatkowo w triathlon, na razie na dystansach 1/8 i 1/4 Ironmana.
        • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:47
          Wow! Szacun!
          • jatojagodnik Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:25
            Ale biegam wolno. Zejście poniżej 6 min na 1 km to dla mnie udręka. Dwa lata temu morderczym treningiem pociągnęłam 10 km poniżej godziny i nie mam ochoty tego powtarzać. Dużo większą radość i satysfakcję daje mi wydłużanie dystansu a nie walka o czas. Na mecie zawsze jestem w "ogonach". Przy czym w traithlonie jest o tyle milej, że nawet te "ogony" w mojej kategorii wiekowej często daja mi miejsce na podium big_grin
            Przymierzam się do maratonu, ale na razie za dużo czasu zajmuje mi rower i pływanie, wciąż brakuje czasu na długie wybiegania powyżej 30 km niezbędne do maratonu.
            • mae224 Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:32
              Aaaa dziękuję za inspirację! Dla mnie 5 będzie sukcesem smile ale niewiarygodne jest to, że trening naprawdę działa i za każdym razem dystans jest dłuższy, ot, tak sobie smile nigdy nie wierzyłam w bieganie wink
              • tairo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 18:31
                W takim razie naprawdę zainteresuj się programem Couch to 5K, jak sama nazwa wskazuje - od kanapowca do 5 km w pół godziny.
            • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:39
              Fajnie. Mnie ciągną znajomi na TRI ale opieram się nogami i rękami. Nie lubię jeździć rowerem ( chociaż jeżdzę dobrze , pływam świetnie, biegam 50-52 min na 10 km )Jeśli już spróbuję do Steelman bo jest najbliższy mi swoją formułą. W zależności od zadań w danym momencie roku biegam albo na czas albo na odległość. Teraz wchodzę w fazę wybiegań i dystansu bo w maju czeka mnie maraton ( prezent na 40tkę ). Marzę o ultramaratonach i Rzeźniku
              • jatojagodnik Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:05
                Jesteś morsem???
                Ja w zimę na termoregulację tracę taka ilość energii, że szybko opadam z sił na rowerze. Biegać mogę w siarczyste mrozy, ale na rowerze w temperaturze poniżej zera po 50 km jestem dętka. Absolutnie nie dałabym rady pływać w zimę bez pianki (!!!) a potem wysilać się na rowerze i w biegi. Myśę, że padłabym wycieńczona wyczołgując się na brzeg i tam bym została smile
                Aczkolwiek, gdy oglądam zdjęcia z takich imprez to serce mi skacze z radości, ale na razie rozsądek bierze górę...
                • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:31
                  Tak. Chcę połączyć jedno z drugim.
                  Steelman ma inne zasady niż TRI - jest 300m do przepłynięcia, tylko 8km biegu i 16km rower ( teren )

                  Przemyśl... suspicious
                  • jatojagodnik Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:47
                    big_grin To ja będę myślała, a Ty podziel się wrażeniami jak już wystartujesz smile
                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:24
                      big_grin ok
            • herca Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:39
              A z ciekawości, jaki trenujesz program do maratonu bo moi znajomi maratonisci (co roku maraton) nigdy nie biegają dłużej niż 30 km w przygotowaniach i mi odradzali (tez się przymierzam). Wiek maratonistow 24 do 45 lat. Dwa razy w tygodniu 20-25, rzadko 30 (może dwa-trzy razy w ciągu całych przygotowań).

              Dzięki za podpowiedzi!
              • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:49
                Herca, dobrze Ci radzili!
                Tak uczą również moje kursy i podręczniki wink
              • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:49
                Nie wiem czy to do mnie-ale właśnie tak jak piszesz. Bieganie maratonu nie polega na bieganiu maratonu. W ciągu tygodnia siła biegowa ( podbiegi, skipy ), biegi typu wybieganie + rytmy ( czyli np. na początku 6km+ minutówki, lub rytmu 10x100, rytmy piramidkowe z czasem dłuższe np. 8 km, więcej minutówek lub rytmów a na zakończenie znowu wybieganie ), wybieganie w tempie + szybsza końcówka ( np. 10 km + 3 km na 70% , z czasem dłuższy dystans ), raz w tygodniu wybiegania 15-20-25 -max 30 ( w ostatniej fazie przygotowań)
                • herca Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:00
                  O to to właśnie tak opisywali! Dziękuje za wypowiedzi (również Sfomarinie smile ) na razie trenuje do półmaratonu wiec to przymierzanie się do pełnego to takie na wyrost ale nie zaszkodzi zasięgnąć informacji smile

                  A i biegam czasami z ebookiem, czasami z muzyka a czasami z niczym, zależy od nastroju głównie.
                  • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:05
                    Mam plan rozpisany przez kolegę maratończyka- pod połówkę właśnie. Jeśli chcesz mogę przesłać.
                    • herca Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:34
                      Super, poproszę! (Mail gazetowy działa). smile smile
                      • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 22:22
                        poszłosmile
              • ira_08 Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 19:09
                Dobrze C radzili. Co więcej, nawet nie 30 km, nie biegaj dłużej niż 2,5 h. Te 30 km ustawione jest pod ludzi, którzy mieszczą się w limicie tych 2,5 h. Po prostu powyżej 2,5 h narobisz sobie większych strat, niż pożytku.

                I litości. Maratończycy jak już.
            • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:48
              Etam. Szacun wielki!
    • fifiriffi Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 22:59
      hahahha nie ma to jak teksty typu "prawdziwi biegacze"... a kim jest taki ktoś???
      Biegam ww ciszy, biegam z muzyką, biegam z audiobookiem.... Wszystko zalezy ...
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 23:04
        Stad tez uzycie cudzyslowia..
        • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 23:53
          no ale to pocieszne. Biegam od wielu lat i nie uwazam z tego powodu sie za bardziej prawdziwa niz nieprawdziwa. Od 24 lat nie zre miesa i tez z tego powodu nie ma co robic ceregieli. Jeden lubi grac w paletki inny w klusa i zapier na ulicy czy biezni
      • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 09:11
        Fiiriffi - ty możesz hahaha ale są tacy co są "prawdziwymi". Nie wchodzą na forum , w jakieś bzdetne wątki bo robią trening i biją kolejne rekordy, mają swoje diety, dokładnie rozpisany plan dnia , życie poddporządkowane pasji...i tak..oni nie biegają z jakimiś muzyczkami wink
        • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 09:44
          a skad wiesz wapaha? Od lat spotykam tych samych ludzi o t ej samej porze. Jedni z sluchawkami w uszach i iphonem na ramieniu, inni nie. Nie ma regul.

          Ludzie za bardzo sie przejmuja swoim wizerunkiem a nie soba samym
          • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 09:45
            * w Polsce
          • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 09:55
            Bo widać nie znasz profesjonalistów ( zdobywających rekordy )
            • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:24
              Ja pracuje z panem szykujacym sie do Ironmana i on biega bez muzyki ale nie pytalam go dlaczego itd. To nawet smieszne bo facet jest typem milczacym i malo kontaktowym a odkad pare razy minelismy sie na trasie zaczal ze mna rozmawiac😁
              • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:10
                >a odkad pare razy minelismy sie na trasie zaczal ze mna rozmawiac
                aaa no to rozumiem. Podryw na "bieg" czemu nie. jedni na pieska, inni na biegi a moj chlop kiedys poderwal mnie dziendobrujac namietnie
                • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:32
                  Nie. Na 100% nie podryw😁
                  • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:09
                    psuja! a ja juz taki piekny watek ci wymyslilam: jak poznalam faceta biegajac, a ty rozwialas moje nadziejesad
                    • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:51
                      Hihi! To byloby 'czy zostawic meza? Ten drugi jest swiatowej slawy maratonczykiem i ma kolekcje butow do biegania oraz wlasna lodke...'😁
                      • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:54
                        Zapomniałaś o cessnie wink
                      • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:16
                        no a co? nie bylby to watek na to forum. " Zakochalam sie w biegu w amatorze. Zostawilam dla niego meza maratonczyka"
                        • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:41
                          A to na odwrot. Nie moge namowic meza na wspolne bieganie. A pan Ironman wyjatkowo nie w moim typie😁 Za to nasz dzialowy kanapowiec wsiadl na rower a kulturysta chce zaczac bieganie😁 Bedzie z nas niezla druzyna i po roku zaloze watek 'ktorego wybrac droga jematko?! Wszuscy boscy a najbardziej ja😁'. A meza tez wyciagne bo w chce pobiegac w lesie a sama sie boje.
            • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:09
              ludziom w PL zawsze sie wydaje ze maja szersze i wieksze znajomosci niz inni. Znam wielu zapier...alaczy od lat w maratonach i nawet mam taka w rodzinie. Nie, nie znam olimpijskich sportowcow.
              • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:35
                Koleżanko, no przełknij tę pigułkę , że czasem ludzie znają takich, których ty nie znasz. I co to za stwierdzenie " większe znajomości "- masz kompleksy czy 13 lat big_grin

                Maraton a maraton to różnica. Jest maraton łamiący 7 godzin, łamiący 4 godziny i niewiele ponad 2 godz. Ja znam ludzi biegających poniżej 2:30 na maratonie i poniżej 1:20 na półmaratonie. Ludzi mających na swoim koncie realne rekordy Polski, Europy, udział w Mistrzostwach Świata. Olimpijczyków też znam ( konkretnie paraolimpijczyków ) .
                Wyobraź sobie, że są tacy ludzie smile
                • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:40
                  no chyba jednak nie mam skoro to wlasnie ja poruszam kwestie ze ktos zaklada ze on tylko zna tych niezwyklych< paleczki bija w beben<, naaadzwyczajnych< trabki> i jedynych praaawdziwych < czerwony dywan sie rozklada>.... biegaczy!


                  >znam ludzi biegających poniżej 2:30 na maratonie i poniżej 1:20 na półmaratonie. Ludzi mających na swoim koncie realne rekordy Polski, Europy, udział w Mistrzostwach Świata. Olimpijczyków też znam ( konkretnie paraolimpijczyków ) .

                  niesamowite i padlam z wrazenia, nakrylam sie nogami. Tylko ty takich znasz. Ja mieszkam na wsi i tu nikt nie biega, wszyscy plugi maja i na traktorze jezdza. Moi znajomi maratonczycy po polu biegaja.

                  Tyle w sprawie licytacji kompleksow.
                  • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:48
                    big_grin


                    naprawdę tylko tyle mogę napisać. Błaźnisz się po raz kolejny pisząc o czymś, o czym nie masz pojęcia, zarzucając innym kompleksy ( polskie ) i znowu wciskając w usta klawiatry coś, co nie padło. Fajnie, jak też znasz takie osoby- bo wyżej napisałaś , że nie znasz big_grin

                    Żałosna jesteś. Weź znajdz wątek, w którym będziesz miała coś o powiedzenia na poziomie- aczkolwiek zakładam że z takim pieniactwem będzie ciężko księzniczko.
                    • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:05
                      wapaha wybacz ale to nie poziom dyskusji w ktorym bede uczestniczyc. Zrewiduj tabletki od psychiatry i daj mi spokoj
                  • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:59
                    Zgadzam się, princess smile

                    Tak w ogóle to ludzie usypiający przy muzyce wcale nie śpią, słuchający radia w samochodzie nie potrafią prowadzić, wspinający się z liną to żadni wspinacze, a pływający bez gogli to w ogóle pożal się boże.
                    A już żeby ktoś widział na fitness pójść bez podkoszulka antypotnego, specjalistycznych skarpetek i specjalistycznej opaski - toż to żaden sportowiec big_grin

                    Owszem, maratonu (wyścigowo) nie biegnie się z muzyką. Ale na litość, co ma słuchanie muzyki do biegania? Czy ktoś, kto muzyki słucha, nie ćwiczy w tym czasie mięśni, nie spala kalorii, nie przyspiesza sobie akcji serca, czy jak? wink

                    Czytam te licytacje po prostu z uśmiechem na ustach. Przebiec maraton w okolicach trzydziestki to tak naprawdę żaden wyczyn. Biegać regularnie przez 7-10 lat to też żaden wyczyn. To jest tak krótko, że potencjalne kontuzje z przeciążenia jeszcze nawet nie zdążyły się odezwać, a już szczególnie przed urodzeniem dzieci.
                    Przebiec go szybko to przy regularnych treningach i odpowiednich predyspozycjach genetycznych też się da. Wszystko zależy jak genetycznie ma się zbudowane mięśnie. Mój mąż "biega sobie" maratony w gatkach kąpielowych z kilkoma monetami w kieszeni na zimną colę po drodze. Nawet nie jest regularnym biegaczem. Ot czasem sobie 3 razy w tygodniu pobiega, a czasem przez miesiąc wcale. Wychodzi z domu z zamiarem przebiegnięcia lekko dłuższego dystansu i wraca niecałe 4 godziny później, po przebiegnięciu 40-45 kilometrów big_grin

                    Olimpijczyków kilku znam. Przypadek. Miałam to szczęście mieszkać w jednym z głównych ośrodków sportowych w USA (wylęgarni olimpijczyków), trenować i uczyć się na trenerkę w klubie, gdzie sobie trenowały dwie byłe reprezentantki Stanów na olimpiadzie oraz przez pięć miesięcy mieć robioną prowadzoną fizjoterapię przez fizjoterapeutkę olimpijczyków (i regularną biegaczkę maratonów bostońskich). Zapewniam, że uśmiałaby się czytając ten wątek.

                    Co do olimpijek - jedna z nich odstawiała zawsze dzieciaki do przechowalni, wsadzała słuchawki w uszy i wskakiwała na bieżnię. Więc ten tego big_grin
                    • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:06
                      > Zapewniam, że uśmiałaby się czytając ten wątek.

                      dokladnie
                      • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:34
                        Uśmiałby się buc, bo tylko buce i cwaniacy skupieni na sobie traktują tak wszelkiego rodzaju pytania "neofitów" i innych bardziej doświadczonych, którzy nie urastają im do pięt. Normalny człowiek dzieli się swoimi doświadczeniami w normalny sposób a nie jak księżniczka- z pozycji tylko swego tronu, z pogardą dla innych a tym bardziej- śmiechem.

                        I jeszcze jedna znamienna rzecz. Księżniczka jako pierwsza wysuwa argument "kompleks", Ty widzisz w dyskusji "licytacje" . Freud z pewnością to by jakoś wyjaśnił

                        Chyba że za licytację uważasz tę odnogę wątku w którym próbuję rozmawiać z księżniczką ? Jeśli tak to zwracam honor- licytuję się z nia i z jej przekonaniem że wie najlepiej. Taka typowa z niej księżniczka

                        http://www.mayatomanik.pl/wp-content/uploads/2017/06/Ksi%C4%99%C5%BCniczka-3-1.jpg
                        • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:52
                          dobrze sportowcu zawodowy, juz dobrze. jestes najlepsza ale wspomij o tym lekarzowi przy nastepnym spotkaniu
                          • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:53
                            wink Znowu mi coś imputujesz big_grin Więc może leki to dla siebie, bo omamy masz. Może mama coś ci na uspokojenie przepisze.

                            WSAKŻ GDZIE NAPISAŁAM, że jestem sportowcem zawodowym big_grin
                            • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:40
                              juz wyluzuj, naprawde. Nie stresuj sie tak cala rozmowa... boziu...
                              • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:43
                                smile
                                i znowu twoje myśli biegną nie wiem jakim tokiem big_grin

                                • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:24
                                  to czytaj
                                  • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:32
                                    w myślach nie potrafię
                    • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:08
                      A ja tylko pytam i tyle. I ja nie mam jeszcze czym sie licytowac bo sam fakt, ze sobie biegam jest dla mnie duzym wyczynem😁Nigdy nie sadzilam, ze bede biegac-sama siebie zaskakuje😁 Jeszcze tylko naucze sie plywac i uznam, ze najlepszym prezentem na 40stke bylo poderwanie pupy z kanapy😁
                      • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:11
                        to uzaleznia jak widzialam ( chyba jedyne pozytywne uzaleznienie he he). Ponoc przyczyna jest wydzielanie serotoniny....

                        chociaz kiedys spotkalam faceta uzaleznionego od cwiczen w negatywnym sensie ( jedyny przypadek jaki poznalam) ale on cwiczyl 5-6 godz dziennie i chodzil z tym do psychiatra
                      • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:17
                        Super że biegasz. Pływanie też jest świetne. Jeśli możesz, zdywersyfikuj sobie trochę sporty - 3 razy bieganie, raz pływanie, dwa razy joga czy pilates w tygodniu. Albo coś jeszcze innego, rower, tenis, nordic walking, taniec... wink

                        Bieganie obciąża stawy i dobrze jest robić sobie 1-2 dniowe przerwy, szczególnie na początku przygody ze sportem.
                        • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:48
                          niestety nie mam czasu do poznego wieczora choc kiedys chodzilam i na Iyengar joge i pilates i zumbe.A klub mam na koncu ulicy. Ale ja praktycznie nie mam jak szpilki czasowo wlozyc do poznego wieczora. Ja w weekedy bardzo duzo laze.

                          Jedynego co nie lubie to plywalni bo woda chlorowana potem powoduje problemy u mnie i zawsze musze sie probiotykowac i tamponowac nawet nie w czasie okresu by przezyc bez zlych skutkow plywalnie ha ha
                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:28
                      Sfonarina ale z czym się zgadzasz konkretnie ? Bo jestem bardzo ciekawa - z tym że profesjonaliści trenujący ddla rekordu nie biegają ze słuchawkami tak jak inni, biegający dla funu i rekreacyjnie ? wink
                      Olimpijka wskakiwała w słuchawki bo miała taki plan - bywa- ale na pewno nie biegała stale ze słuchawkami jak wielu ludzi ( bo lubią, bo jest im fajniej, bo łapią rytm, bo głównym założeniem jest przyjemność )
                      • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:38
                        Wiesz, z czym się nie zgadzam? Z pozowaniem na najlepszego sportowca na świecie. Czego Ty nie robiłaś, ile nie przebiegłaś, jak nie trenujesz, kogo nie znasz i w ogóle.
                        Dobrze, jesteś za.bista, ale zejdź już z innych, którzy sobie biegają rekrecyjnie i dla przyjemności, bo taki jest ten wątek.

                        Sama jestem zapaleńcem, znam wielu innych zapaleńców, z racji profesji znam też wiele osób uzależnionych od sportu i im bardziej się starzeję, im więcej widzę, im więcej nabieram doświadczenia - tym bardziej nabieram pokory. Tym bardziej zaczyna mnie śmieszyć ta pogoń za byciem jednym wielkim mięśniem i "kim to ja nie jestem, bo ćwiczę". Co innego mieć pasję (jest tu kilka naprawdę super biegaczek na tym forum), a co innego podskakiwać "ja, ja ja!" wiem najwięcej, najlepiej i w ogóle nie dopuszczać do siebie, że ktoś może przebiegł więcej/ wie więcej od Ciebie wink

                        O wiele ważniejsze są drobne kroki dla ludzi, którzy stawiają je po raz pierwszy. O wiele ważniejsze jest, że ktoś schodzi z kanapy, bierze kije w łapę i wychodzi na 30 minut na spacer. To jest bardziej imponujące niż kompulsywne uzależnienie od sportu (i biję się w piersi, to ja) albo łatwość ćwiczenia dla kogoś, kto ćwiczył od zawsze i ma to od zawsze we krwi.
                        • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:53
                          Ja też się z tym nie zgadzam. Absolutnie nie pozuję na kogoś naj- zupełnie opacznie zrozumiałaś - piszę normalnie tak jak i inne dziewczyny, odpowiadam na pytania jeśli ktoś pyta. W dyskusji z księżniczką temat zszedł na to kogo się zna ( zobacz proszę początek i kto zaczyna eskalować )

                          Z resztą- z którą napisałaś zgadzam się w 100%. Postawa , o której piszesz jest postawą księżniczki-i to będę w niej tępić. Bo pisze o rzeczach na których się nie zna, już kolejny raz .
                          • sfornarina Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:56
                            > Postawa , o której piszesz jest postawą księżniczki

                            Nie, moja droga. To Twoja postawa. Już nie pierwszy raz się w taki sposób wypowiadasz, i przyznam szczerze, jesteś po prostu niestrawna.
                            Ira i minor revisions też biegają maratony. A czyta się je o niebo przyjemniej wink
                            • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:15
                              Wiem, że biegają. Ja nie biegam smile


                              Jeśli to co ja piszę jest dla ciebie niestrawne , a bliskie jest ci to co pisze księżniczka no to cóż...bywa , nic nie poradzę wink Pasujecie zatem do siebie
                              • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:19
                                wapaha, nigdzie nie uwazalam sie za profesjonalnego biegacza ani nic takiego nie napisalam. Biegam na biezni od lat bo to najmniej czasu zajmuje. Robie to dla zdrowia i kondycji. Puls warto mierzyc w pewnym wieku zwlaszcza jesli sie ciagle pcha poprzeczke wyzej wiec trzeba to robic z rozsadkiem. Nie wiem co cie tak obraza w mojej wypowiedzi. Biegaczy od lat wielu znam bo po prostu tu w UK od lat te maratony sa modne wsrod ludzi.

                                nie wiem co chcesz udowodnic ale uspokoj sie i wyluzuj
                                • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:50
                                  Mnie nic nie obraża- jak to ujęłaś ( ciągle wymyślasz )- spytałaś mnie na początku "skąd wiem" więc ci odpisałam na to pytanie a ty wyjechałaś z polskimi kompleksami ( wtf ?)a potem napisałaś masę rzeczy które wzięłaś sama nie wiem skądd- o polach, o maratończykach, o tym że jestem sportowcem zawodowym (? ) skąd ty bierzesz takie rzeczy dziewczyno- wymyśłasz na poczekaniu bajki i wkładasz innym w usta. Naprawdę niefajnie i niełatwo jest się z tobą porozumieć
                                  • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:26
                                    no ale wlasnie to jest dosc charakterystyczne dla pewnej grupy Polakow ze nie da sie z nich zazartowac np. Sportowcu zawodowy bo jest obraza majestatu. albo zazartowac: " nie nie znam na pewno bo u nas tylko pola".... taka przypadlosc. Ja sie poprostu odzwyczailam od takich reakcji ludzi i nie bywam z ludzmi upiornie przejetymi wlasnym wizerunkiem

                                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:32
                                      A, i znowu wychodzisz z Polakami, tylko że ty niby to co wyżej żartem pisałaś ? Ahaaaaa wink
                                      I nadal przypisujesz mi coś - co jest twoim lustrzanym odbiciem "przejęcie własnym wizerunkiem"
                                      To ty bronisz jak niepodległości przekonań, w których wyraźnie się mylisz i nie potrafisz się przyznać do błędu, wymyślasz słowa które nie padło przez co wprowadzasz zamęt. Piszesz nieściśle używasz skrótów myślowych. Bezsensu. Mega utrudnia to komunikację- bo masz sporo do powiedzenia ale nie potrafisz tego przekazać
                                      • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:35
                                        to jakas absurdalna dyskusja o jakichs domniemanych bledach w chorym umysle.. Utrudnia- zakonczmy ta rozmowe o jakims temacie zupelnie juz niezwiazanym bo to sie robi belkot. Zegnam.

                          • tairo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:19
                            > Postawa , o której piszesz jest postawą księżniczki

                            Nie, to ty na nią wsiadłaś i zaczęłaś jej udowadniać, że znasz się lepiej.

                            No już, udowodniłaś, że masz większego wirtualnego penisa, wystarczy na dziś.
                          • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:28
                            wiec juz omowilysmy ze Ty natomiast sie znasz na tym i tego ci nikt absolutnie nikt a zwlaszcza jakas princess nie zabierze wapaho. Spij spokojnie .
                            • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:51
                              zwłaszcza ty księżniczko, bo sfona przynajmniej ma wiedzę. a tobie sie wydaje że ją masz
                              ii- dlaczego mam iść spać o 15:51 ? znowu coś ci się wydaje ?
                              • princesswhitewolf Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 16:34
                                Spij spokojnie = nie martw sie. Nie bierz wszystkiego doslownie

                                Dobrze, nie mam wiedzy ( jesli ci to poprawi nastroj). W ogole nie istnieje. Zycze wszystkiego dobrego i zdrowia przede wszystkim.
        • princess_yo_yo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 17:22
          u mnie w klubie wszyscy to prawdziwi biegacze, ludzie ktorzy robia polmaraton w godzine I pare minut I ci ktorzy potrzebuja prawie 3 godzin na ten dystans. a prawdziwosc polega na tym ze nikt nie twierdzi ze jego bieganie jest bardziej prawdziwe, najepiej to widac w przypadkach ludzi ktorzy maja duzo lepsze osiagi niz tzw 'biegacze' pt udalo mi sie dojsc do ponizej 5min/km wszyscy inni to nie biegaja tylko truchtaja big_grin albo z muzyka biegaja tylko niedzielni biegacze, tudziez bez monitora serca nie ma treningu HIIT I tak dalej LOL
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 17:37
            Jeju...jestem poczatkujaca. Nic na ten temat nie wiem. Dlatego PYTAM. Ech...zaluje,ze zapytalam.
            • princess_yo_yo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 17:49
              ale to nie bylo do ciebie big_grin im wiecej bedziesz biegac I spotykac wiecej biegaczy zobaczysz ze im sa bardziej doswiadczeni tym mniej beda oceniac innych biegaczy I ich treningi. plus jak biegasz to jestes biegaczem, taki sobie wybralas sport I robisz tyle ile jest dla ciebie wazne, najlepsze podejscie to robie tak jak lubie I mi pasuje plus konkuruje sama ze soba.
              ja potrzebuje muzyki, moj maz biega bez nic, nawet dlugie dystanse. kazdemu jego biegane porno big_grin
              • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 18:17
                Nawet na boso😁
                • princess_yo_yo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 18:23
                  jak najbardziej! tudziez w wielgachnych sluchawkach nausznikach big_grin albo koszulce z jednorozcem
                  • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 19:18
                    Albo w butach z pięcioma palcami!
        • tairo Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 18:33
          Peron ci trochę odjechał, wiesz?
          Wątek jest o bieganiu rekreacyjnym lub amatorskim, a nie olimpijczykach, którzy sportowi podporządkowali życie.
        • ira_08 Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 19:14
          Robię treningi, trzymam michę, biję rekordy (swoje, nie światowe wink ), życie podporządkowane biegom w duuużym stopniu. I biegam z muzyką. I na jematce też bywam. Amatorzy PRO (nie mówię o sobie) też mają życie poza bieganiem, już nie przesadzaj. Co innego tri. Ci chyba nie mają wink
          • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 22:27
            ira_08 napisał(a):

            > Robię treningi, trzymam michę

            Co robisz?
            • wapaha Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 09:32
              Dba o odżywianie się wink
        • memphis90 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 15:57
          >. Nie wchodzą na forum , w jakieś bzdetne wątki bo >robią trening i biją kolejne rekordy, mają swoje diety
          Czyli w tym wątku z założenia nie ma i nie może byc żadnej "prawdziwej" biegaczki...?
    • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 03.07.18, 23:09
      Podobno 'prawdziwi' biegacze biegaja 'bez nic'

      Szkoda, że cię tu nie ma, dałabym ci w łeb. Co to ma znaczyć "bez nic"? Jakiego języka to gramatyka?
      • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 08:28
        O raju...bo tak, gramatyka j.polskiego to moja pieta achillesowa. Podobnie jak ortografia i skladnia. Ech...
        • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 21:26
          chocolatemonster napisała:

          > O raju...bo tak, gramatyka j.polskiego to moja pieta achillesowa. Podobnie jak
          > ortografia i skladnia. Ech...

          To czego was uczyli w tej szkole?


    • milka_milka Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 00:39
      Mam jedną składankę, od której jestem uzależniona. Przy innej się dekoncentruję.
    • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 09:58
      Spotify ma rozmaite playlisty z okreslonym zakresem bpm, wpisz "running" w wyszukiwarkę i enjoy.
    • wilowka Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:05
      Mam ulubione utwory - najczęściej przeboje musicalowe w aranżacji Studia Accantus. Biegam i śpiewam smile Jak mam rozładowaną mptrójkę to nie biegam big_grin
    • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 10:45
      Dziewczyny...ja jestem 'biegaczem' raczkujacym a, ze utkwilo mi w glowie zdanie o bieganiu w ciszy to sie pytam. 'Bez nic' to taki nasz zart rodzinny. Moj maz w wieku 4 lat zapytany czy chce placki ze smietana odpowiedzial 'bez nic!'. Wiem, ze to 'nie po polskiemu'(myslalam, ze uzycie cudzyslowia na to wskazuje).
      • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 12:51
        Też mamy takie rodzinne kody szyfrowe.
        Beznic- fajny smile
        • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 13:34
          Ba! Moja corka tez ma pare perelek na koncie😁
          • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 14:29
            big_grin
      • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 22:33
        chocolatemonster napisała:

        > Dziewczyny...ja jestem 'biegaczem' raczkujacym a, ze utkwilo mi w glowie zdanie
        > o bieganiu w ciszy to sie pytam. 'Bez nic' to taki nasz zart rodzinny. Moj maz
        > w wieku 4 lat zapytany czy chce placki ze smietana odpowiedzial 'bez nic!'. Wi
        > em, ze to 'nie po polskiemu'(myslalam, ze uzycie cudzyslowia na to wskazuje).

        Uffff... trzeba było odsyłacz zrobić.

        Alias przypis.

        Co do cudzysłowU, masz rację, ale forumowiczki używają cudzysłowu na tak dziwne sposoby, że już przestałam traktować ten znak poważnie (przynajmniej na forum).
        • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 22:48
          A na wszelki wypadek - zaimek "nic" odmienia się przez przypadki. Podobnie jak zaimek "coś".
          • wapaha Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 22:49
            Ej, to rodzinny kod , doczytałaś ? Ma być beznic i już smile Fajne słówko smile
            • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:10
              wapaha napisała:

              > Ej, to rodzinny kod , doczytałaś ?

              I będzie wszystkim do końca życia tłumaczyć, że stosuje kod rodzinny? Poza tym jak rodzinny, to rodzinny. Kody rodzinne też mam. Woda robinianka, obiekty gonflablne i zgadujcie, co to jest. tongue_out
              • wapaha Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 09:26
                Zluzuj smile
                • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 22:36
                  wapaha napisała:

                  > Zluzuj smile

                  Dlaczego? Też będę używać kodów rodzinnych. Pijesz robiniankę w swoim mieście? No dobra, teraz już tego nie używamy. Ze wszystkich kodów typu "dwa pietony wesolutkie", "aleja pietonna" ostały się tylko obiekty, a właściwie objety [wymawiane obżety].
                  • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 07:37
                    Akurat kod "bez nic" jest zrozumiały dla przeciętnego człowieka bez tłumaczenia mu, co oznacza. W przeciwieństwie do waszego kodu rodzinnego smile.
                  • wapaha Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 09:34
                    A sobie używaj do woli, nikt ci nie broni. Ja od razu zrozumiałam co autorka miała na myśli
                    • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 22:42
                      Wiesz, ja też zrozumiałam. A teraz mi powiedz, czy w Warszawie można pić robiniankę?
                      • wapaha Re: Do biegajacych:) 07.07.18, 09:50
                        Widzisz, nie rozumiem cię wink
                        I się nie przy....alam
                        • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 08.07.18, 01:34
                          wapaha napisała:

                          > Widzisz, nie rozumiem cię wink
                          > I się nie przy....alam

                          Żart językowy. Eau de robinet - woda z kranu. Robinianka (czyli kranówa) na wzór Mazowszanki, Muszynianki czy innych podobnie nazwanych mineralnych.
                      • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 07.07.18, 14:22
                        > A teraz mi powiedz, czy w Warszawie można pić robiniankę?

                        Można. Nawet są specjalne cysterny z takową podstawiane na eventy.
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 22:52
            A idz pobiegac a nie przyczepilas sie jak rzep i zadne tlumaczenie nie pomaga.
            • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:08
              chocolatemonster napisała:

              > A idz pobiegac a nie przyczepilas sie jak rzep i zadne tlumaczenie nie pomaga.

              Pacz pani, a ja myślałam, że po trosze się przyczepiłam, a po trosze się wytłumaczyłam.

              Zaimek "nic" się odmienia. Przez przypadki. Nie wiem, co w tej informacji niewłaściwego.

              • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:08
                taki-sobie-nick napisała:

                > chocolatemonster napisała:
                >
                > > A idz pobiegac

                Biegać nie znoszę. Kto wymyślił bieganie po mieście i w dodatku bez sensu?
              • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:16
                Matko bosko- toz wiem. Dlatego jest to w cudzyslowu. Ech...
                • taki-sobie-nick Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:17
                  chocolatemonster napisała:

                  > Matko Boska- toz wiem. Dlatego jest to w cudzyslowu. Ech..

                  Dobra, odczepiam się.
          • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:06
            Ale rzeczywiscie 'cudzyslow' odmienilam zle- mea culpa.
    • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 15:05
      Hmm...dzis biegalam z muzyka a jutro sprobuje 'bez nic'. W Ire nadal upaly - czekam na lekkie ochlodzenie. Milego dnia!
      • aj.riszka Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:30
        No wlasnie, jak tutaj biegac kiedy na plusie 34st.?(chyba okolo godz.22.00 - tak jak ja, ostatnio). Inni to i nawet w poludnie truchtaja...
        • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:35
          Staram sie wczesnie rano ale lubie pospac i rano w ogole wolno sie rozkrecam. Dzis bieglam okolo 10 (do tego z malym plecakiem) , po bieganiu (spocona i czerwona) zrobilam szybkie zakupy i do domu dotarlam okolo 12. Masakra! A o 19 pojechalam na rowerze na kangoo jump i jutro pewnie rzesa nie rusze😁 Zdecydowanie wole biegac w deszczu niz w upale.
          • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 04.07.18, 23:40
            W zimie. W zimie lubię najbardziej. Tak przy -5 i po śniegu.
            • wapaha Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 09:30
              Też wolę ranki ale zdecydowanie są cieplejsze niż wieczory. Bo ranek to dla mnie 9. Może jak wyjadę w góry uda mi się wychodzić ok 7. Ja wczoraj wyszłam przez 21 ale o 19 lekkie rozpływanko w jeziorze więc się miło schłodziłam i "na świeżaka" ruszyłam. Było ciepełko ale dało się przeżyć. Kotula -ja zimą też lubię ale boję się, że pod śniegiem jest lód a nie chcę kontuzji . A świeżego pięnego lekkiego śniego nie widziałam dawno uncertain
              • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 13:27
                Zimą biegam po Kampinosie (latem w sumie też... właściwie to biegam tylko po Kampinosie big_grin), lodu tam raczej nie ma pod śniegiem. Za to są łosie. Tak potrafią wychynąć 5 metrów przed tobą i przedefilować ci spokojnie w poprzek ścieżki.

                A w ogóle ten wątek sprawia, że wyję wewnętrznie, bo wy możecie, a ja jeszcze długo nie, a pływanie (na które mi pozwolili, łaskawcy!) to jednak zupełnie nie ten poziom doznań big_grin.
                • wapaha Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 15:01
                  U mnie w lasku dziki. Dlatego jak biegam sama nie biegnę tam gdzie bym chciała sad
                  Kiedy będziesz mogła już ruszyć ?

                  Ćwicz mięśnie siłowo - brzuch, pośladki, plecy.
                  A pływanie...moja miłość wink

                  • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 16:11
                    U mnie w lasku tez dziki, po wsi łażą czasem. I masa innych stworzeń, puszczę mam 100m od domu, jest moc.

                    Też mi się wydawało, że pływanie moja miłość, a potem zaczęłam biegać dłuższe dystanse i częściej i nic mi już nie daje kopa poza tym uncertain. Na razie jeszcze tydzień krio i ultradźwieków, potem manualna, a potem sie okaże, jak nie będzie poprawy to osocze bogatopłytkowe. Wszyscy umrzemy, krótko mówiąc, wakacje poszły mi się walić - mieliśmy jechać rowerami do Białowieży, ale na rower też mam bana - zostaje mi urlop z netfliksem i planszówkami, choć może uda mi sie męża namówić na jakiś krótki spływ kajakowy, jeszcze nie wiem.

                    Ćwiczę te inne rzeczy, ćwiczę, do tego ćwiczę rehabilitacyjnie jak głupia, roluję, rozciągam, ale co to za życie big_grin
                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 05.07.18, 18:18
                      Kolega miał 2xostrzykiwanie osoczem, koleżanka szykuje się na zabieg w sierpniu. Kolega przez cały rehabilitował się pływając właśnie i "biegając" w wodzie, z pasem wypornościowym.
                      Pełen sukces zabiegu - dopiero to mu naprawdę pomogło i powrócił do sprawności ( szybkości wink )
                      • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 08:02
                        O patrz, to może ja się nie będę bawić w fizykoterapię, tylko od razu to osocze? muszę dopytać, dzięki.
                        • wapaha Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 09:33
                          Popytaj -te zabiegi zaszkodzić nie zaszkodzą ale 1) wydana kasa 2) czas . Widziałam postępy po podaniu osocza. Szok.
            • kura17 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 10:04
              > W zimie lubię najbardziej. Tak przy -5 i po śniegu.

              ja sie balam mojej pierwszej zimy "biegajacej", ze wzlgedu na snieg, mroz, wiatr ... a polubilam smile
              jednak najbardziej lubie bigegac ... po ciemku i z muzyka ... mam taka sciezke w znajomym parku, wokol jeziora, dobrze ja znam, wiec nie musze widziec. u nas "na polnocy" jesienia, zima i wiosna dni sa krotkie, wiec po pracy uwielbiam sie urwac na godzine w ciemnosci ... ech, rozmarzylam sie ...
              • mama_kotula Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 11:02
                Po ciemku to ja się wypierniczylam już kilkanaście razy. Może jakby to była dedykowana ścieżka do biegania, żwirowa czy cuś, w miastach niektórych takie mają, to ewentualnie, ale po lesie, gdzie korzenie rozrastają się wszędzie, to niekoniecznie. Czołówkę niby można, ale jakoś tak się czuję jak idiot wtedy tongue_out.
                Tak, że po ciemku to ja bardzo rzadko, i wtedy robię głównie kółka naokoło kościoła big_grin bo tam oświetlone big_grin
                • kura17 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 11:25
                  no ja wypierniczylam sie raz, "za jasnosci" wink
                  nie wiem, nie boje sie biegac po ciemku i sie nie potykam, ale fakt - nie biegam po korzeniach, tylko po w miare rownych sciezkach. i nic mi takiego poczucia wolnosci nie daje, hehe (choc maz nie lubi, troche sie niepokoi, wiec nie robie tego "codziennie").

                  zreszta wszystko jedno, kazdy ma ulubiony moment smile
                  ja na przyklad czesto przepracowuje zlosc w czasie biegania, nawet gadam do adwersarzy w glowie, hehe. dobrze, ze na ogol biegam w malo uczesczanych miejscach (ale lasu dla siebie nie mam, zazdroszcze!)
                  • kura17 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 11:26
                    aha, ja biegam bez czolowki, bez niczego. wlasnie prawie calkiem ciemno musi byc, zeby mi sie opcja "mega-power" wlaczala smile hehe, musze byc wariatka ...
                    • wapaha Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 14:18
                      Przede mną bieg nocny- pierwszy raz w takiej imprezie będę brała udział. smile
                      • kura17 Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 14:22
                        > Przede mną bieg nocny- pierwszy raz w takiej imprezie będę brała udział. smile

                        zazdroszcze! smile
                        daj znac, jak bylo!
                        • wapaha Re: Do biegajacych:) 08.07.18, 12:25
                          Było fantastycznie- biegło się lekko, większość trasy dobrze doświetlnona. Nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego bo po czerwcowej antybiotykoterapii zaczęłam dopiero dochodzić do formy, ale noga się kręciła i życiówka wpadła wink Teraz przygotowania do open water ( 2,5 km w morzu ) i potem po minimaratonie pływackim w połowie września bieg charytatywny ( połówka )
    • aj.riszka Re: Do biegajacych:) 06.07.18, 22:50
      Maroon 5 - What lovers do
    • mmoni Re: Do biegajacych:) 07.07.18, 12:55
      Tylko z podcastami, inaczej bym się zanudziła. Ale ja biegam rekreacyjnie, mam takie tempa, że niektóre lodowce w Alpach poruszają się szybciej ode mnie.
    • znowu.to.samo Re: Do biegajacych:) 12.07.18, 10:13
      Bez muzyki bardzo rzadko, chyba że mi sie akurat słuchawki zepsują 😁 muzyka musi być a słucham wszystkiego oprócz heavymetalu: od rapu po Turnaua,
    • chocolatemonster Re: Do biegajacych:) 12.07.18, 14:01
      Ja dzis mam dzien lenia po wczorajszej masakrze na kangoo jump (podejrzewam, ze jutro odkryje miesnie, o ktorych nie wiedzialam,ze je mam😁) i tylko jezdzilam na rowerze (a jestem przed dwoma nockami) . Bieganie najwczesniej uskutecznie w sobote wieczorem. No i zrobili nam w pracy badania i...mam wszystko idealne (cholesterole, cisnienie , cukier) ale moje bmi nadal wszkazuje na nadwage (jakies 6 kg do zrzucenia ale chcialabym 12) i za duzy obwod talii. Ech...Ani nie obetne wiecej kalorii bo i tak uwazam na to, co jem a przy kangoo, bieganiu i rowerze musze miec sile ani nie zaczne jeszcze wiecej sie ruszac bo juz i tak duzo sie ruszam (teraz dodatkowo jezdze do pracy na rowerze).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka