Dodaj do ulubionych

Autysci - na nauczanie indywidualne

04.07.18, 12:46
wyborcza.pl/7,162657,23628401,jest-jeszcze-czas-na-cofniecie-tych-szkodliwych-zmian-dzieci.html#mBoxNajcz
I jakie jest w tym dobre rozwiazanie? Szkoly specjalne? Czy udawanie ze dziecko nie ma zaburzen? Kto rzuca prace zeby siedziec z dzieckiem?
Obserwuj wątek
    • ania-z-lasu Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:53
      Ja
    • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:53
      bardzo mało merytoryczny jest ten artykuł i jest w nim mnóstwo błędów. Pomylone orzeczenia i opinie-indywidualny tok nauczania z nauczaniem indywidualnym i kształcenie specjalne traktuja jako jedno a to trzy zupełnie inne twory ... komuś coś dzwoni ale...
      • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:56
        Dokładnie, dlatego trudno się do tego ustosunkować.
      • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:05
        Uściślę na potrzeby forum:
        1. Nauczanie indywidualne-to orzeczenie i obecnie występuje wyłącznie w domu i: "Indywidualne nauczanie organizuje się dla dzieci i młodzieży, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły."
        2. Indywidualny tok lub program nauczania to opinia-to formy pracy skierowane do ucznia zdolnego i jak najbardziej realizowane są w szkole
        3. Kształcenie specjalne-orzeczenie - "dla uczniów wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy wydaje się orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
        Dotyczy to uczniów :
        Niepełnosprawnych:
        niesłyszących;
        słabo słyszących;
        niewidomych;
        słabowidzących;
        z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją;
        z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim;
        z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym;
        z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera;
        z niepełnosprawnościami sprzężonymi.
        Niedostosowanych społecznie.
        Zagrożonych niedostosowaniem społecznym." odbywa się w szkole ( ogólnodostępnej, integracyjnej lub specjalnej)

        4. jest jeszcze nie wspomniana tu w ogóle zindywidualizowana ścieżka kształcenia -opinia- "Przewidziana dla uczniów, którzy mogą uczęszczać do szkoły, ale ze względu na trudności w funkcjonowaniu wynikające w szczególności ze stanu zdrowia, nie mogą realizować wszystkich zajęć edukacyjnych wspólnie z oddziałem szkolnym i wymagają dostosowania organizacji i procesu nauczania do ich specjalnych potrzeb edukacyjnych."
      • ewa_mama_jasia Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:59
        To kolejny w ostatnim czasie artykuł, który powinien się ukazać bo omawia ważne sprawy. Ale powinien być merytoryczny, bez błędów, koloryzowania, przeinaczania.
    • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:55
      Skończy się na tym o czym pisałam w wątku o szkole integracyjnej - rodzice będą chować orzeczenia do szuflady i posyłać dzieci do szkół, gdzie nie będą miały żadnego wsparcia czy pomocy. Ucierpią na tym wszyscy uczniowie: i ci z niepełnosprawnosciami, i ci bez.

      PIS i Zalewska cofają polską edukację o jakieś 30 lat.

      A dyskryminacja samotnych matek i niepełnosprawnych dzieci to wisienka na torcie.
      • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:59
        Dodam, że tytuł wątku wprowadza w błąd, bo problem dotyczy dzieci z różnymi niepełnosprawnościami, a nie tylko autyzmem:
        www.kochamylaure.pl/w-moim-sercu/zla-zmiana/
        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:12
          Nauczyciele beda diagnozowac big_grinbig_grinbig_grin
          • tanebo2.0 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:15
            Czyli dzieci dostaną niskie stopnie. I skończą w "szkole branżowej"...
    • kropka_kom Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 12:59
      Dziecko z niepełnosorawnoscią ruchowa no. Nie rozwala innym dzieciom lekcji i życia w szkole fak jak autysta do tego agresywny. Co to znaczy ze rodzice beda chowac orzeczenia. Jesli pedagog zauważy dziwne zachowanie ucznia z automtu powinien odeslać do PPP a nie zostawic samego sobie...wtedy nic sie nie ukryje.
      • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:02
        Na badanie w Ppp rodzic musi wyrazić zgodę. Wyniki badań (orzeczenie, opinię, diagnozę) dostaje wyłącznie rodzic i nie ma żadnego obowiązku przedstawić jej w szkole
        • kropka_kom Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:09
          I to jest chore...czyli wrzuci np.psychiczne chore dziecko do szkoły i już? Niech się meczy i to dziecko i inni? To trzeba zmienic.
        • kornelia_sowa Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:13
          Zgadza się - rodzic nie musi się zgodzić na badanie. I nie musi przedstawić zaświadczenia w szkole jeśli się zdecyduje na takowe.
          Czyli dziecko idzie do szkoły jako zupełnie niezaburzone (wg informacji szkoły). I takie dziecko bije, gryzie, szczypie, rzuca rzezczami. Rozwala lekcję, na przerwach się drze.

          Czy szkoła ma obowiązek zapewnić pozostałym dzieciom spokój i bezpieczeństwo? Jeśli tak, to w jaki sposób? Może relegować ucznia?
          • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:16
            może wezwać policję, może zgłosić do sądu, do opieki społecznej - tyle, że zazwyczaj nie chce bo to oznacza że sobie pedagodzy nie poradzili...
            • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:31
              Do dziecka, które krzywdzi innych można wytoczyć cięższą artylerie - sądy rodzinne, opiekę społeczna itp. Ale do takiego, które "tylko przeszkadza"?. Tak jak piszesz - nikt nie będzie okazywać swojej niekompetencji.
              • magda_konopka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:05
                Naprawdę uważasz, że rolą policji jest zajęcie się dzieckiem, które dezorganizuje lekcje???
                • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:17
                  magda_konopka napisała:

                  > Naprawdę uważasz, że rolą policji jest zajęcie się dzieckiem, które dezorganizu
                  > je lekcje???

                  Od pewnego momentu już tak.
                  • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:26
                    Od ktorego dokladnie? Mnie np nauczyciele nie trawili bo mialam duzo pytan... jak najbardziej w temacie tyle ze duzo...
                    • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:52
                      ichi51e napisała:

                      > Od ktorego dokladnie? Mnie np nauczyciele nie trawili bo mialam duzo pytan... j
                      > ak najbardziej w temacie tyle ze duzo...

                      Od tego, w którym kończą się inne środki perswazji, przymusu i karania, oraz współpraca rodziców.
                    • alpepe Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 17:57
                      A co za problem, poradzić sobie ze zdolnym dzieckiem, którym widać byłaś? Dajemy dodatkowe prace, ciebie bym spacyfikowała tak, że musiałabyś siedzieć cicho i zapisywać sobie każde jedno pytanie, które ci się nasuwa, potem bym cię wysyłała do biblioteki, byś wyszukała odpowiedź i to byłby standard, poza tym wnioskowałabym o przeniesienie cię klasę wyżej, skoro jesteś tak rozwinięta, karmiłabym cię materiałami dodatkowymi i jeśli wszystko byłoby na nic, wnioskowałabym o nauczanie indywidualne.
                      Bo jeśli byłaś głupkowatym dzieckiem, które pyta by zaburzyć tok lekcji, a odpowiedzi go nie interesują, to już inna bajka.
                • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:23
                  Bije , szczypie, gryzie jak najbardziej jeżeli nie działają inne środki policja czy sąd są jak najbardziej na miejscu.
      • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:17
        Zdziwilabys sie smile mojego syna panie z rejonowej ppp skitowaly "czego pani chce od dziecka..." smile zerowe kompetencje.
        • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:52
          baba_za_kolkiem napisała:

          > Zdziwilabys sie smile mojego syna panie z rejonowej ppp skitowaly "czego pani chce
          > od dziecka..." smile zerowe kompetencje.

          A zerowe kompetencje ponieważ?
          • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:11
            Ponieważ wiele rzeczy nie zauwazyly, nie polaczyly wszystkich objawow w calosc tylko kazdy z osobna byl obalany "wiele dzieci tak ma" i bagatelixowany. Moje slowa byly brane przez pryzmat "pani jest nadwrazliwa, panikuje, dziecko ma jeszcze czas, pani wychowuje sama i chcialaby miec grzeczne dziecko...." podczas gdy w ASD nie chodzi o grzecznosc. Panie rozpoznalyby spektrum chyba tylko wtedy, gdyby dziecko niemowiace krecilo godzine pokrywkami. U nas "raczej" wykluczaly, tak samo przedszkole. Gdyby nie moj upor dziecko do dzis byloby "niegrzeczne". Chic nie koniecznie bo dzis jest bardzo "grzeczny", tylko trochę sztywny w szablonach i skoncentrowany na rozkladach jazdy autobusów.
            • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:19
              baba_za_kolkiem napisała:

              > gdyby dziecko niemowiace krecilo godzine pokrywkami. U nas "raczej" wykluczaly
              > , tak samo przedszkole. Gdyby nie moj upor dziecko do dzis byloby "niegrzeczne"
              > . Chic nie koniecznie bo dzis jest bardzo "grzeczny", tylko trochę sztywny w sz

              Podsumowując: niedobrzy zawodowcy w poradni i zawodowcy w przedszkolu nie chcieli potwierdzić diagnozy dr. Google'a.
              • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:26
                Cha cha cha smile nie znasz mojej historii, powiem tylko: mojej wlasnej diagnozy a nie żadnego Google. I jak widac tacy z nich specjalisci jak ze mnie Sofia Loren. Jak sie nie znaja wystarczylo to przyznac i pokierowac nas gdzies indziej.
              • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:28
                Nie wiesz o czym mowisz. U mojej corki tez nikt nie widzial autyzmu (a juz szczegolnie irlandczycy) bo cos tam mowila, dzielila pole uwagi itd itp. Tez przez pol roku wmawiano mi , ze jestem przewrazliwiona i mam sie 'zajac soba'. Dla swietego spokoju pojechalismy z corka do specjalistycznego osrodka w Polsce. Tam corka dostala diagnoze- nie od razu ale nie bylo watpliwosci. Laicy dalej nie widza u mojego dziecka autyzmu. To jest spektrum. Nie ma dwoch takich samych dzieci autystycznych. Nie mam watpliwosci, ze dziecko NT nie dostanie diagnozy o autyzmie.
                • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:56
                  chocolatemonster napisała:

                  > Nie wiesz o czym mowisz. U mojej corki tez nikt nie widzial autyzmu (a juz szcz
                  > egolnie irlandczycy) bo cos tam mowila, dzielila pole uwagi itd itp. Tez przez
                  > pol roku wmawiano mi , ze jestem przewrazliwiona i mam sie 'zajac soba'. Dla sw
                  > ietego spokoju pojechalismy z corka do specjalistycznego osrodka w Polsce. Tam

                  Wiadomo. Dopiero n+1 ośrodek, którzy potwierdzi wreszcie wymarzoną diagnozę jest "specjalistyczny". Cała reszta to dyletanci. Ziobro też tak długo kazał robić ekspertyzy, aż wreszcie dostał taką, w której wyszło, że tatuśka jednak mu lekarze zabili. Za siódmym razem chyba.

                  • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:09
                    Wymarzona?? Nie wiem co bierzesz ale odstaw.
                    • rosapulchra-0 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:58
                      Baba_za_kolkiem, OT.
                      Jak się czujesz?
                      • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:10
                        Dziekuje, czuje sie dobrze, biore udzial w badaniach klinicznych i efekty sa póki co bardzo dobre.
                        • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:15
                          Trzymamy kciukismile
                          • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 21:20
                            Dziekuje smile
                        • spirit_of_africa Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 20:44
                          Babo za kołkiem - pamietam o Tobie i trzymam kciuki
                  • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 17:40
                    A gdzie ja napisalam,ze bylismy w wielu osrodkach? Wymarzona diagnoza?! Gdybys wiedzial co to autyzm, spedzil z moja corka chocby i 3 godziny nie pisalbys takich bzdur.
                    • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 10:44
                      chocolatemonster napisała:

                      > A gdzie ja napisalam,ze bylismy w wielu osrodkach? Wymarzona diagnoza?! Gdybys
                      > wiedzial co to autyzm, spedzil z moja corka chocby i 3 godziny nie pisalbys tak
                      > ich bzdur.

                      Skoro "nikt nie widział", to nie było to jedno badanie. I jakoś mam kłopoty z uwierzeniem, że fachowcy masowo nic nie widzą w dziecku, z którym niefachowcowi wystarczy pobyć 3 godziny i już widzi, że chore.
              • yuka12 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:14
                U mojej corki zrobiono badania w kierunku dysleksji po poltora roku mojego proszenia i nachodzenia i kiedy zaczela miec takie zaleglosci w szkole, ktore trudno byli nauczycielom wytlumaczyc trojjezycznoscia. Tzn. ja widzialam przyczyne opoznien, nauczyciele bagatelizowali. A jak juz zbadano i zaczeto w praktyce pomagac, cora miala prawie dwuletnie "tyly" w szkole. UK.
      • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:07
        Ale ppp nie ma zazwyczaj kompetencji, żeby diagnozować cokolwiek. Z reguły obrabiają papiery przyniesione od innych specjalistów...
        • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:56
          W przypadku orzecznictwa, które przeznaczone jest dla dzieci chorych, jak najbardziej tak.
          Diagnozy PPP to diagnozy psychologiczmo-ped. więc dotyczą problemów z nauką i wychowawczych.
    • chocolate-cakes Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:06
      A to nie jest tak, że jeśli ktoś miał zaświadczenie, to jest ono ważne do końca jakiegoś etapu edukacji?
      Uczyłam w liceum chłopaka z zespołem Aspergera, na terenie szkoły. Miał zajęcia normalnie z klasą ale główne przedmioty maturalne osobno. Tak ma być do matury. Jemu to naprawdę dużo daje. W ogóle słyszałam jego historię od dzieciństwa, przeszedł niesamowitą drogę i zrobił ogromny postęp. Fajnie sobie radzi, ale musi mieć te zajęcia osobno, bo ma swój specyficzny sposób pracy i w klasie byłoby mu trudno nadążyć. Poza tym wiele rzeczy go rozprasza a ja go doskonale rozumiem, bo mnie też smile
      • kropka_kom Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:11
        No wlaśnie te dzieci się tez meczą w grupie. Powinny mieć czesc zsjec osobno.
        • gaga-sie Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:21
          Zgodnie z rozporządzeniem dzieci z orzeczeniem mogą mieć część zajęć edukacyjnych realizowanych indywidualnie lub w grupie do 5 osób, tylko mało która szkoła jest chętne, żeby to zorganizować. Można zrobić taki zapis w IPT lub w orzeczeniu. Łatwiej szkole wysłać na NI, bo mniejszy problem organizacyjny, np. w klasach I-III jest tylko 6-8 godzin tygodniowo zajęć.
          • aaa-aaa-pl Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:30
            Dokładnie tak jest - szkoły jednak nie chcą tego robić ( a kto zapłaci za te indywidualne lekcje?). Decyduje poradnia lub zespół ( opracowujący IPET).
      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:22
        Mojemu nie zalatwilam orzeczenia i tez sie meczy w grupie (ktore dziecko nie?? ) Duuuuzo lepiej przyswaja wiedze w nauce indywidualnej. W grupie wszystko go rozprasza. Zeby nie moja praca z dziecmi w domu, to moznaby bylo powiedziec, ze sa opoznione w rozwoju. Tak wlasnie prace mojej corki wygladaly w klasach 1-3. W domu rewelacja, w szkole glebokie uposledzenie. I tak jest doslownie z kazdym dzieckiem, takie wnioski mam po doswiadczeniach ze szkola przez 6 lat. Nagrody na koniec dostaly wylacznie dzieci , ktorych rodzice sa nauczycielami, pracuja wszkole, lub maja ambicje i swiadomosc tego co sie dziecje.
        Kazde dziecko zasluguje na indywidualne nauczanie.
        • chocolate-cakes Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:36
          Rozumiem o co ci chodzi o na pewno tak jest w szkołach, gdzie są wielkie klasy i hałas, zawsze lepiej uczyć się w małej grupie i w przyjrmniej atmosferze, z najlepszymi kolegami i sympatycznym nauczycielem.
          Co prawda jestem nauczycielem ale nigdy nie douczałam swoich dzieci, nie odrabiałam z nimi lekcji, co nie znaczy, że nigdy nie zajrzałam do zeszytu w klasie 1-6. Ale naprawdę rzadko. Syn jest na studiach, córka niedługo kończy liceum, radzą sobie dobrze i nie sądzę, aby żałowali, że nie mieli lekcji sam na sam z nauczycielami. Ale oczywiście niektóre dzieci tego potrzebują i znacznie lepiej pracują. Zgadzam się.
        • tsaria Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 20:48
          Mój też dużo lepiej przyswaja wiedze indywidualnie, bo w grupie ktoś go rozproszy, albo sam się zagapi, ale jest NT, więc nici z nauczania przedmiotów indywidualnie.
          Jak mu z angielskiego indywidualne lekcje wzięłam to przez pół roku nauczył się więcej niż przez 3 lata nauki z klasą.
          Postuluje więc o indywidualne nauczanie wybranych przedmiotów w szkole dla KAŻDEGO chętnego ucznia.
          • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:05
            Polecam zapoznanie z jakims dzieckiem autystycznym to moze zobaczycie na czym polega roznica.
            • tsaria Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:42
              Faktem jest, że większość dzieci indywidualnie efektywniej zdobywa wiedzę, bo nauczyciel jest skupiony na jednym dziecku, a nie na grupie, bez względu na to czy dziecko jest nt czy nie jest.
              • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:30
                Roznica polega glownie na tym ze autysta w grupie ktora go rozprasza zadnej wiedzy nie zdobywa.
                • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:54
                  Mysl logicznie.
                  Jakie dziecko rozpraszane zdobedzie wiedze szkolna??
                  Tak skupianie sie na "autyzmie" wlasnych dzieci odbiera rozum.
                  • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:02
                    Dziekuj bogu ze nie masz pojecia zielonego o czym ci tu pisze
                    • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:06
                      No ona nie ma dziecka autystycznego ale wykorzystuje niektore elementy terapii. Biedne dziecko. Walnieta mamuska nie dosc, ze jatrzy na forach to neurotypowemu dziecku nie da spokoju.
                      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:53
                        >No ona nie ma dziecka autystycznego ale wykorzystuje niektore elementy terapii. Biedne dziecko. Walnieta mamuska nie dosc, ze jatrzy na forach to neurotypowemu dziecku nie da spokoju.

                        Napisalas o sobie prawde?? W szoku jestem. Po co wiec udasz przed lekarzami?
                        • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:12
                          Kolejna idiotka...
                          • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:45
                            Po tym, jak swoje dziecko wyzywasz od autystow, myslisz , ze ruszy mnie jak nazwiesz mnie idiotka smile
                            • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:50
                              Autysta to nie jest wyzwisko tylko nazwa zaburzenia. To dla ciebie jest wyzwiskiem co wiele mowi. Proponuje abys razem z kolezanka m walnela baranka o sciane i tyle.
                              • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:59
                                >Autysta to nie jest wyzwisko tylko nazwa zaburzenia.

                                idiota - człowiek upośledzony umysłowo w stopniu znacznym

                                Zdiagnozowalas tak samo trafnie mnie jak i swoje dziecko. Czym skorupka za mlodu... ciekawe czy corka ciebie kiedys zdagnozuje? Co sie odwlecze, to nie uciecze. smile
                                • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 02:09
                                  Taaak. Bo ty znasz moje dziecko i wiesz, ze autyzmu nie ma. Wez juz przestan sie kompromitowac. I masz racje, idiota to o wiele za wysoki poziom dla ciebie.
                                  • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 02:25
                                    Ty juz sie lata kompromitujesz. Naprawde nie przyszlo ci do glowy, ze mocno przesadzac w momencie, kiedy wyjechalas z dzieckiem trzyletnim za granice po diagnoze, ktorej oczekiwalas, bo w ojczyznie dziecka twierdzili , ze jest w normie rozwojowej? Za 300 srebrnikow to zrobilas? Dobrze , ze chociaz miesiecznie....
                                    • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 02:38
                                      A gdzie ja pisalam, ze twierdzili , ze jest w normie? Jakie 300 srebrnikow? Czytalas ile wydajemy tygodniowo na terapie? Zreszta, jesli mojej corce pomaga-nie ma problemu. A jak ci tak zal tylek sciska to we z sobie te 300 i spraw zeby moje dziecko nie czulo sie jak kosmita wsrod ludzi NT. Jad ci juz mozg do reszty zalal czy co? Moze poczytaj ile sie w Irlandii czeka na tzw 'assesment of need', jak dziala hse itd. Diagnoza mojego dziecka jest tu oficjalnie uznana przez Disability services i hse. Ty i m jestescie podlymi babami teraz wiem, ze zadna z was nie jest matka bo zadna matka nie chce uslyszec takiej diagnozy. Nawet za miliardy. Nie wiem czemu jestescie takie podle i jaki macie cel. To wstretne i brzydze sie wami. Szczucie i jatrzenie rodzicom dzieci z asd (czy tez z innymi zaburzeniami) to wyjatkowo ohydny proceder.
                                      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 03:29
                                        Zadko to juz robie, ale poswiecilam temu co pisalas kiedys 10minut.
                                        Czy pediatre i logopede z Polski tez zwyzywalas, bo wysylalay cie do psychiatry? Pewnie i na nie bylas zla, bo musialas prywatnie isc po diagnoze i zaplacic.

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,10034,161117454,161117454,Dwujezycznosc_pytanie_o_trudne_zachowanie.html?p=161127897

                                        makurokurosek , oprocz cytowania tego pana, mozesz i chocolatemonster przytaczac. Zadziwiajace , jak matka walczy o zrobienie ze swojego dziecka uposledzonego , zamiast posluchac wielu specjalistow i siebie zdiagnozowac i leczyc.

                                        Czy jeszcze ktos sie dziwi, dlaczego spoleczenstwo ma takie nastawienie do orzeczen??? Juz dawno pisalam komu macie za to dziekowac.

                                        • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 08:10
                                          srubokretka, 3.5 letnie niemówiące dziecko jak najbardziej dostanie w Polsce diagnozę o autyźmie. A tak właśnie funkcjonowała dziewczynka ze wspomnianego watku.

                                          I bardzo dobrze, że dziecko dostało diagnoze!!! Wszelka terapia: czy to logopedyczna, czy psychologiczna najlepiej działa w przypadku małych dzieci. Dzięki diagnozie i orzeczeniu dziecko ma szansę na otrzymanie wczesnej pomocy wtedy, gdy jest ona najskuteczniejsza. Kiedy chciałabyś pracować z niemówiacym dzieckiem? Gdy ma 6 lat i idze do szkoły? To jest musztarda po obiedzie!

                                          Checolatemonster zachowała się wzorowo. Jej dziecko dostało pomoc, która mu się po prostu należy. Przypomnę, że orzeczenie wydaje się na okres edukacyjny. Na prawde nie rzadkie są przypadki, gdy dziecko ze zdiagnozowanym autyzmem w wieku 1-3 lat nie dostaje rediagnozy i orzeczenia na okres szkoły, bo dzięki terapii na tyle wysoko funkcjonuje, że nie łapie się w widełki diagnostyczne.

                                          Nie wypisuj głupot, że skoro w Irlandii dziecka nie zdiagnozowali to znaczy, że w Polsce zaplaciła za diagnoze. Powtarzasz klamstwa i głupoty.

                                          W Polsce bardzo dobrze dziala system wczesnego wspomagania i wylapywania dzieci zagrożonych autyzmem. Moje dziecko w żłobku kilkakrotnie, na róznych etapach rozwoju, było poddawane badaniom przesiewowym. Po to sie to robi, by wcześnie wychwycić problemy rozwojowe i naprawić je zanim dziecko pojdzie do szkoły.

                                          Walka z diagnostyką autyzmu to jest glupota do kwadratu i cofanie polskiej edukacji o 30 lat. Mentalnie tkwisz w PRL i nie rozumiesz jak działaja nowoczesne terapie pedagogiczne.
                                          • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:47
                                            Nie wiem co trzeba miec w glowie zeby pisac, ze rodzic chce diagnozy autyzmu dla kasy (zwlaszcza, ze autyzm jest na liscie jednych z najdrozszych zaburzen i niezle trzepie po kieszeni). Wolalabym kupic corce wypasiony rower (wlasciwie taki ma) niz zamawiac koc obciazeniowy za skromne 150 eu (poczatkujacy rodzic autysty dopiero potem wpada na to, ze mozna takowy uszyc itd). Wolalabym jechac z nia na Seszele niz na oboz rehabilitacyjny. Zreszta, nie ma takiej kasy, ktorej nie wydalibysmy zeby corka miala w zyciu lepiej. Ciezka praca terapeutow, nasza, babcia, ktora zajmuje sie corka gdy jestesmy w pracy (i dzieki temu stac nas na te wszystkie prywatne terapie;panstwowo corka dostala 4 spotkania z OT i tyle). Corka robi postepy i niezle funkcjonuje tylko dlatego, ze zaczelismy intensywna terapie w miare wczesnie. Stracilam 6 mcy przez ludzi, ktorzy wmawiali mi, ze to ja mam problem. Co ciekawe- te same osoby pol roku pozniej doradzily mi wizyte w Zielonej Gorze. A teraz dwie, podle i glupie trolice beda wypisywaly bzdury. Jedna juz dostala bana na forum IS (zapytajcie za co) a druga ma ewidentnie jakies problemy. Mysle, ze ona mierza ludzi swoja miara stad posadzenie mnie o 'pazernosc na jase'. Obrzydliwe baby.
                                          • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:59
                                            Acha- w Irlandii zaczelismy tzw assesment of need czyli takie wprowadzenie do diagnozy ale tu jesli dziecko nie jest przypadkiem typu 'nie ma kontaktu z rzeczywistoscia' czekaja, czasem nawet do 10 rz a wtedy juz jest ciezko z wyprowadzeniem dziecka na prosta. Po roku czekania pojechalismy do Pl (irlandzka logopeda nie widziala problemu gdyz corka mowila ale np nie zainteresowal jej fakt czestych echolalii i mylenia zaimkow osobowych). Polska lodopeda, pedagog specjalny oraz psycholog, ktore u mojej dwuletniej corki nie widzialy problemow pol roku pozniej wyslaly nas do ZG bo ' chocolate...cos jest na rzeczy i chyba sie nie mylilas'. Juz gdzies kiedys napisalam na tym forum, ze to byl jedyny przypadek w mlum zyciu, w ktorym pragnelam sie mylic. Obrzydliwe jest obwinianie rodzicow, wymyslanie im od wariatow i pazernych harpii. Nie ma dnia zebym nie myslala o tym jak ulozy sie przyszlosc mojego dziecka, nie zlicze nieprzespanych i przeplakanych nocy. To, jak to wszystko dziala na rodzine, jakim jest stresem i obciazeniem. Tego nie wie nikt, kto tego nie przeszedl.

                                            I jeszcze : te podle ... nie wiedza jak wyglada diagnoza i terapia dziecka. Moja corka do tej pory pamieta 'przedszkole',w ktorym bawila sie z paniami ('ta blondyna byla fajna') a swoje terapeutki bardzo lubi i w zeszlym roku gdy nam jedna pani zachorowala byla zalosc i smutej. Ech...rece opadaja. Mam nadzieje tylko, ze zadna z tych... nie spotka na swojej drodze matki dziecka z problemami rozwojowymi.
                                          • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:25
                                            >skoro w Irlandii dziecka nie zdiagnozowali to znaczy, że w Polsce zaplaciła za diagnoze. Powtarzasz klamstwa i głupoty.

                                            Klamstwa, ktore pisala sama chocolatemonster ? To byly jej slowa, ze lekarze wysylali ja do psychiatry. Widac, ze nic nie przeczytalas z tego co pisala 2 lata temu.
                                        • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:09
                                          "makurokurosek , oprocz cytowania tego pana, mozesz i chocolatemonster przytaczac. Zadziwiajace , jak matka walczy o zrobienie ze swojego dziecka uposledzonego , zamiast posluchac wielu specjalistow i siebie zdiagnozowac i leczyc."

                                          Chyba nigdy nie zrozumiem idei latania od psychologa do psychiatry i neurologa w poszukiwaniu tego który w końcu wystawi mojemu dziecku diagnozę ZA.
                      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:03
                        Po tym co napisalas, przyszlo mi cos ciekawego do glowy. Przed diagnoza u dziecka np autyzmu jego matkapowinna byc napierw zbadana przez zespol psychologow. To by rozwiazalo wiele przyszlych problemow i przekierowala obciazenie finansowe z panstwa na ubezpieczenie prywatne. Moge sie zalozyc, ze poczucie na swojej skorze, co takiekilkuletnie dziecko przechodzi wiele matek ustawiloby do pionu.
    • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:47
      >I jakie jest w tym dobre rozwiazanie?

      Najlepszym byloby wyeliminowac wplyw rodzicow na decyzje ppp. A ppp kontrolowac, zeby nie rozdawala orzeczen. Za to co sie stalo dzieckujcie rodzicom kombinatorom (na formu przewinelo sie conajmniej kilka) i polityce PO.
      • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:54
        ppp wydaje orzeczenia na podstawie zaświadczenia lekarskiego...
      • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 13:54
        Jeszcze trzeba by było wprowadzić możliwość przekazania opinii poradni bezpośrednio do szkół i dać szkołom możliwość realizacji zaleceń poradni bez konieczności uzyskania zgody rodziców. A do tego raczej nie dojdzie
      • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:55
        W jaki sposób ppp rozdają orzeczenia?

        Uważasz, że panie z ppp maja kompetencje by podważyć diagnoze lekarską? Nie pisz glupot.
        • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:40
          Dokładnie. Diagnozę stawia lekarz i on wystawia zaświadczenie ze dziecko powinno mieć np. NI i na jaki okres czasu i z jakiego powodu....
        • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 17:50
          O tym jak poradnie rzetelnie podchodzą do diagnozy świadczyło choćby hurtowe odraczanie sześciolatków przez Krakowskie PPP. O profesjonaliści diagnozy zaburzeń ze spektrum autyzmu pisał jeden z ojców na forum inny świat , zachwalając jednego z psychiatrów i krakowską poradnię gdzie bez większych ceregieli i w bardzo krótkim czasie otrzymuje się orzeczenie o ZA. Dzięki wyjątkowej rzetelności PPP w ostatnich klasach danego etap pojawia się wysyp dzieci zaburzonych, biorąc pod uwagę ich liczebność można by odnieść wrażenie że komuś kolumny w arkuszu kalkulacyjnym sie poprzestawiały
          • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 18:07
            jeszcze raz-poradnia nie diagnozuje chorób ani zaburzeń do orzeczeń, robią to lekarze specjaliści, poradnia orzeczenie wydaje na posiedzeniu zespołu orzekającego na podstawie zaświadczenia od lekarza który zaburzenie diagnozuje oraz stwierdza, ze dziecko z jego powodu powinno mieć na przykład Ni w domu. Poradnia nie ma mocy aby podważyć zaświadczenie lekarskie...
            • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 18:10
              pierwsze z googla:
              www.poradnia-dt.pl/dokumenty/ksztalcenie_specjalne.pdf
              www.poradnia-dt.pl/dokumenty/nauczanie_indywidualne.pdf
            • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:20
              Może zacznijmy od początku. Rodzic/przedszkole/szkoła widzą problemy z dzieckiem , dziecko kierowane jest do PPP, następny krok to psychiatra i powrót do PPP.
              Wystarczy spojrzeć na to co się działo w Krakowie, na masowe odraczanie przez poradnie sześciolatków by wątpić w wiarygodność rzetelności pracy PPP. Chyba, że Kraków jest mekką dzieci zaburzonych. Przypomnę, że zgodnie z profesjonalną diagnozą PPP ponad 50 % krakowskich dzieci jest zaburzonych
              • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:49
                Poradnia zajmuje sie diagnozowaniem kompletnie czegoś innego a ty chyba nie pojmujesz rónicy. To lekarz stawia diagnozę o chorobie do której będzie wydane orzeczenie. Wątek dotyczy orzecznictwa i zdiagnozowanych przez lekarzy specjalistów niepełnosprawnych/chorych/ z zaburzeniami psychicznymi dzieci a nie zaburzeniami edukacyjnymi i niespecyficznymi trudnościami w nauce które stwierdza poradnia a na które orzeczenia nie wystawia i nie zbiera się żaden zespół orzekający w tym celu. Na pewno żadna poradnia nie diagnozuje autyzmu, zespołu aspergera, adhd, itd. tym się zjamuja odpowiedni lekarze specjaliści i z tego co mi wiadomo nie jeden nawet, bo żeby padła taka diagnoza muszą być wykluczone inne problemy.
                Tu o podważeniu diagnozy lekarza przez PPP:
                www.wszystkojasne.waw.pl/podwazanie-diagnozy-poradni-psychologiczno-pedagogicznej/
              • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:05
                Nie mądrzyj się jak się nie znasz. Orzeczenie i odraczanie to są dwa różne procesy.

                Odraczanie to świstek wydawany przez ppp, za którym nie ida żadne konsekwencje. Ot dziecko rok dłużej zostanie w przedszkolu.

                Orzeczenie o kształceniu specjalnym niesie za sobą zupełnie inne konsekwencje, bo na dziecko z orzeczeniem idzie zwiększona subwencja oświatowa. I np. w przypadku spektrum autyzmu są to bardzo duże pieniądze.

                Dlatego nie kłam, że poradnie wydają orzeczenia na piękne oczy. Wstyd powtarzac bzdury wypisywane przez trolle. Po pierwsze diagnozę stawia lekarz lub lekarze róznych specjalizacji. Po drugie poradnia musi postępować zgodnie z literą prawa. Jeśli dostaną prawidłową diagnozę to nie mają prawa nie wystawić takiemu dziecku orzeczenia. To, co znajduje się na orzeczeniu wynika z diagnozy, zaleceń lekarskich, oraz również z przepisów. PPP tylko i wyłącznie realizuje to o czym zadecydował lekarz, zgodnie z przepisami. Nie zajmują się diagnozowaniem dzieci.
                A teraz najważniejsze:

                Jeśli uważasz, że w Krakowie działa siatka psychiatrów wydających falszywe diagnozy ZA za łapowki to czy powiadomiłaś prokuraturę????
                • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:15
                  dokładnie, orzeczenie to subwencja, to kasa, każde orzeczenie w ciągu doby musi być wpisane do SIO i trafia od razu do men, każde orzeczenie trafia do gminy bo ona musi zapewnić środki na jego realizację z przyznanej subwencji...poradnie mają regularne kontrole wydawanych orzeczeń...
                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:22
                  "Jeśli uważasz, że w Krakowie działa siatka psychiatrów wydających falszywe diagnozy ZA za łapowki to czy powiadomiłaś prokuraturę????"

                  Sądzę, że prokuratura jak najbardziej winna zająć się działalnością krakowskich PPP i psychiatrów dziecięcych , ale skoro mimo nagłaśniania w mediach sytuacji w Krakowie prokuratura nie zainteresowała się sytuacją to wątpię aby zrobiła to na moją prośbę.
                  • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:26
                    Spróbuj!
                  • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 06:07
                    A nie wpadłaś na to, że skoro sprawa była tak nagłosniona w prasie to prokuratura sprawdzila i kekarzy i ppp i nie mają się do czego przyczepić??
      • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 20:33
        srubokretka masz nikłe pojęcie o procedurach PPP
        A już wpływu rodzica, nie ma żadnego. Jest decyzja lekarza i na tej podstawie wydaje się orzeczenie o czymś tam.
        Jedyne zagrożenie, widzę u psychiatrów z zaswiadczeniami o zaburzeniach zachowania. Uważam, że są nadużywane, nie kazdy taki przypadek od razu nalezy kierowac na orzecznictwo. Ale nikt nie będzie podwazal zdania lekarza. Zresztą uważam, że rodzice są naciskani przez szkołę, psychiatra przez rodziców. Akurat ppp tu pełni rolę urzędnika, który musi wydać orzeczenie w takim przypadku.
        • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 20:49
          Racja, pojecie o ppp mam wyrobione z forum. O lataniu i zalatwianu orzeczen w ppp tez z forum wiem.... moze cos zle zrozumialam, ale sedno sprawy pozostaje takie samo. Do poprzedniego zdania moge dorzucic lekarza. ktos chce sie czepiac slowek prosze bardzo. Jednak dobrze wiecie o co mi chodzi: o kombinatorswo!

          > A już wpływu rodzica, nie ma żadnego.

          Tu sie bardzo mylisz.
          • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:10
            Makurokurosek?
            • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:21
              Nie wiem skad sie ci ludzie biora ale ostatniozaskakujaco duzo glosow jest na tym forum pt uzeram sie z moim dzieckiem codzien ale nie ma zadnych papierow bo nie bede robic z niego wariata ergo ci co zalatwili orzeczenie poszli na latwizne a dzieci po prostu sa upiorne. A autyzm nie istnieje chyba ze faktycznie dziecko jest jak zwierze.
              • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:26
                Nie wiem. Straszny hejt na dzieci z orzeczeniami.

                I tak szczerze - rozglądam się za podstawówką dla Ewy. I widzę, że na wejściu mamy bardzo ograniczone pole manewru, bo do większości szkół nie mamy co się zgłaszać.
                • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:30
                  Wez mnie nie stresuj. Ja rozwazam monte obecnie ale po pierwsze nie wiem czy gdzies w wwie jest jakas normalna szkola montessori po drugie boze ja w ogole go sobie na razie w zadnej szkole nie wyobrazam uncertain
                  • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:43
                    Napisałam do 6 czy 7 prywatnych podstawówek w okolicy i tylko od jednej dostałam odpowiedź: "umówmy się na spotkanie". Od pozostałych kategoryczne "nie przyjmujemy dzieci z orzeczeniem o potrzebie ks".
                    • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:08
                      agata_abbott napisała:

                      > Napisałam do 6 czy 7 prywatnych podstawówek w okolicy i tylko od jednej dostała
                      > m odpowiedź: "umówmy się na spotkanie". Od pozostałych kategoryczne "nie przyjm
                      > ujemy dzieci z orzeczeniem o potrzebie ks".

                      Przejdź się do wydziału oświaty i na nich naciskaj, żeby pomogli Ci znaleźć miejsce. Złóż oficjalne pismo, na koncu zaznacz, ze chcesz sie umowic na spotkanie, z dyrektorem wydzialu oswiaty. Wybierz sobie 3 szkoły, przygotuj argumenty, dlaczego dana szkoła jest odpowiednia dla Twojego dziecka. Używaj sformułowań typu - "dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi," "zależy mi na placówce, która ma do zaoferowania najlepsze wsparcie, specjalistów " itd.
                      A co jest nie tak, ze szkołą rejonową?
                      • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:13
                        Przeładowana jest. I przeładowana już była na etapie sześcioklasowej podstawówki. Po drodze dopakowali tam przedszkole i dwa dodatkowe roczniki. Podstawówka sama w sobie jest super i gdyby Ewa nie miała takiej diagnozy jaką ma, to bardzo bym chciała, żeby tam chodziła. Ale nie wiem, czy ten poziom zagęszczenia dzieci / zmianowość i okazjonalne przeganianie dzieci do sal wynajętych w innych szkołach to nie jest za dużo jak dla autystki. No ale chcę zrobić podejście i porozmawiać z dyrektorką, jak ona to widzi i czy mają w ogóle doświadczenie z autystami (szkoła nie jest integracyjna).

                        Czy pisanie do wydziału oświaty w sprawie prywatnych podstawówek ma w ogóle sens?
                        • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:39
                          A nie, nie wiedziałam, że chodzi Ci o szkoły społeczne. Oni mogą przyjmować kogo chcą.
                          Wybierając szkołę, kieruj się kompetencjami wychowawcy. Wiem, że to trudne do sprawdzenia, ale nieraz wystarczy szczerze porozmawiać/poprosić dyrektora szkoły, by umieścił córkę w klasie prowadzonej przez panią z doświadczeniem, empatią itd.
                          Nie pisz maili do szkół, tylko jedź osobiście, bezpośrednią rozmową zyskasz więcej, będziesz widziała ich nastawienie do sprawy.
                          • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:40
                            Teraz widzę, że pisałaś od razu o prywatnych, nie doczytałam, sorry smile
              • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:30
                Najpierw każda matka jak mantrę powtarza się, że każde dziecko jest indywidualistą potem usilnie próbuje je dopasować do swojej miary, a gdy nie daj Boże gdzieś odstaje to już leci do psychiatry.

                "A autyzm nie istnieje chyba ze faktycznie dziecko jest jak zwierze."

                Oczywiście, że autyzm istnieje ale doszukiwanie się go w każdym dziecku które ma ulubioną maskotkę/książeczkę, nie zawsze nas słucha , na placu zabaw zamiast gapić się nieustannie w matkę woli robić coś innego nie mówiąc już o tym, że nie wykonuje na żądanie matki wszystkich poleceń jest zwyczajnie przegięciem.
                • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:37
                  Ale kto tak robi? I gdzie stawiasz linie pt o to juz chyba przegiecie? Co jest dla ciebie sygnalem zeby pojsc do specjalisty?
                  • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:46
                    Czy to według ciebie jest opis dziecka autystycznego?

                    "Moj synek bedzie miec niebawem 11 miesiecy. Urodzony o czasie, 10 pkt, raczkuje od 6 m-ca, siada dopiero od 9 m-ca. Stoi samodzielnie, chodzi przy meblach.
                    - pokazuje palcem to co chce dostac i to co chce mi pokazac np. muche, ale NIE sprawdza mojej reakcji
                    - wydaje mi sie, ze za krotko trzyma kontakt wzrokowy, chyba ze go zagaduje, rozsmieszsm to wtedy dluzej
                    - na rekach rzadko patrzy na mnie
                    - podaza za moim palcem, ale nie za wzrokiem
                    - na imie chyba raczej reaguje, ale czasem potrafi olac
                    - kiedys uwielbial obcych, ktorzy go zagadywali, teraz jest nieufny albo ich ignoruje
                    - w wozku rzadko na mnie patrzy
                    - tanczy do muzyki
                    - lubi i smieje sie do odbicia w lustrze
                    - powtarza gesty brawo, papa, ale nie zawsze adekakwatnie
                    - nasladuje gesty, stukanie, probuje cos tam rysowac, ale nie nasladuje moich min i dzwiekow
                    - gaworzy okresami, raz gada, gada, potem przez jakis czas mniej, ale chyba troche monotonnie,
                    - u psychologa sprawdzano lek separacyjny, plakal za mna i nie chcial isc na rece do obcego
                    - nie sprawdza moich reakcji, tylko jak jest cos bardzo glosnego i nowego np. Burza
                    - lubi dzieci
                    - obcymi w domu zainteresowany, ale tylko jak jestem w poblizu, szuka mnie wtedy
                    - rzadko dialoguje
                    - pokazuje kilka rzeczy, czasem wzrokiem, czasem palcem, ale zdarza mu sie pomylic
                    - rozumie nie wolno, daj, popatrz
                    -nie wciaga nas do swoich aktywnosci, zabaw
                    - inicjuje zabawe w akuku, chowa sie i wyskakuje ze smiechem
                    - ostanio zdarzylo mu sie uderzac glowka."


                    • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:51
                      Nie wiem. Nikt nie powinien stawiać diagnoz przez internet, na bazie relacji z subiektywnej obserwacji matki, u dziecka jedenastomiesięcznego.

                      Co nie oznacza jednak, że większość diagnoz jest chybiona i na wyrost.
                      • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:56
                        więc inaczej czy gdyby twoje 11 miesięczne dziecko było tym z opisu udałabyś sie z nim do psychiatry. Co w tym opisie wskazuje na zaburzenia ze spektrum autyzmu?
                        • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:03
                          A jakie to ma znaczenie, czy bym poszła czy nie? A nawet jeśli bym poszła (a wg mnie jeśli już, to lepiej chodzić za często niż chodzić za rzadko i przegapić prawdziwy problem), to nie oznacza automatyccznie, że otrzymałabym diagnozę. Psychiatrzy jednak nie są tak lekkomyślni, żeby diagnozy rozdawać na prawo i lewo.
                          • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:13
                            Nie odpowiedziałaś na pytanie, które z wymienione z zachowań sugeruje autyzm

                            "Psychiatrzy jednak nie są tak lekkomyślni, żeby diagnozy rozdawać na prawo i lewo."

                            Psychiatrzy tak jak i przedstawiciele każdej innej grupy zawodowej mogą być z powołania i dobrze wykonywać swoją pracę jak i tacy którzy wykonują ją na odwal się . Tak więc są i tacy którzy sensownie podchodzą do swojej pracy jak i tacy którzy nie mają oporu w pisaniu tego czego klient chce
                            • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:26
                              W przypadku tak małych dzieci, większość zachowań, które mogą sugerować autyzm, nie jest problematyczna sama w sobie. Ale może być objawem głębszych zaburzeń, których w danym momencie nie widać, bo uwidocznią się dopiero za kilka miesięcy/lat. To, że dziecko np. nie gaworzyło w wieku kilku miesięcy nie jest problemem, ale z drugiej strony jest naturalnym etapem rozwojowym i jego brak może oznaczać, że dziecko będzie miało później problem z opanowaniem mówienia.

                              Na pierwszy rzut oka te objawy nie świadczą o autyzmie, nie wpisują się też w kryteria diagnostyczne. Ale mowa o dziecku jedenastomiesięcznym - w tym wieku trudno ocenić np. rozwój mowy, bo ta dopiero zacznie się rozwijać. Można polegać jedynie na przesłankach. I ja, jako laik siedzący przed komputerem nigdy nie powiedziałabym takiej martwiącej się matce, że to na pewno nie autyzm - bo nei wiem, dziecka nie widziałam, nie wiem, jak bedzie wyglądało za pół roku - rok - dwa lata. A że z dzieckiem w tym wieku, nawet bardzo zaburzonym, można wiele osiągnąć systematycznymi ćwiczeniami, dlatego warto z takimi wątpliwościami jak najwcześniej kierować się do specjalisty, który nie postawi pewnie konkretnej diagnozy, ale powie, na co zwrócić uwagę i jak rozwijać pewne umiejętności.

                              Paradoks wczesnego diagnozowania dziecka polega jednak na tym, że jeśli terapia zostanie wdrożona i zacznie przynosić efekty, to może się okazać, że otaczający matkę/dziecko malkontenci w dalszym ciąguu będą twierdzili, że dziecko nigdy zaburzone nie było.
                              • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:47
                                "Paradoks wczesnego diagnozowania dziecka polega jednak na tym, że jeśli terapia zostanie wdrożona i zacznie przynosić efekty, to może się okazać, że otaczający matkę/dziecko malkontenci w dalszym ciąguu będą twierdzili, że dziecko nigdy zaburzone nie było."

                                Dodajmy tylko, że z autyzmu się nie wyrasta tak samo jak i z dysleksji prawda, tak więc mimo lat ćwiczeń i tak widać charakterystyczne cechy.
                                • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:59
                                  Niekoniecznie. Nie wszystkie widać, bo dziecko uczone jest je kompensować, tlumić. Dziecko uczone jest prowadzenia dialogu, rozpoznawania uczuć w rozmówcy, ćwiczony jest kontakt wzrokowy. W przypadku autystów- dziecko jest uczone mowy. I później korzysta z tej mowy w lepszy lub gorszy sposób.

                                  To, na ile jest to dla autysty naturalne i ile wysiłku wymaga "imitowanie" neurotypowych zachowań - to już mogą powiedzieć sami autyści.
                                  • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:04
                                    Tylko zanim to opanuje na wystarczającym poziomie by maskować autyzm mijają lata, a i tak pewne cechy zostają tylko otoczenie nie nazywa tego nastolatka/dorosłego autystą a introwertykiem.

                                    Wyrastanie z autyzmu, zaprzecza definicji autyzmu czyż nie.
                                    • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:14
                                      Nie wyrasta. Maskuje.

                                      Tak samo jak przypięcie protezy nie sprawia, że amputowana noga magicznie odrasta.
                                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:17
                                        Mysle, ze do nich nie dotrze. Autyzm znaja tylko z filmu 'Rainmam'. A juz nick na m to popis ignorancji.
                                    • turzyca Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:16
                                      To nie jest wyrastanie z autyzmu tylko opanowanie stałej emulacji zachowań społecznych. Wymaga praktyki. Oprogramowanie w środku nadal jest takie samo, tylko na zewnątrz pecet udaje, że jest makiem.
                                      • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:34
                                        oczywiście tylko opanowanie umiejętności maskowania nie trwa rok, a lata . Tak więc teoria agaty, że nie ma lewych orzeczeń tylko po prostu na skutek terapii te dzieci nauczyły się "maskować" w tak krótkim czasie, że nikt z otoczenia nie był w stanie załapać, że z dzieckiem jest coś nie tak jest zwyczajnie naciągana i mało prawdopodobna,
                                        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:46
                                          Ale skoro dziecko wyrasta i diagnoza okazuje sie bledna to sie to koryguje i tyle. W jaki sposob terapia szkodzi?
                                          • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:00
                                            czy ja gdzieś napisałam, że terapia szkodzi?
                                            • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:07
                                              Caly witz polega w sumie na tym ze chyba nie ma systemu reewaluacji orzeczen.
                                              Jesli nawet ktos u 11ms stwierdzi autyzm to w wieku lat 3 powinna byc reewaluacja tego orzeczenia. Moze cos jak z dysleksja nie wydawac orzeczenia a orzeczenie o mozliwym zagrozeniu autyzmem ktore by otwieralo droge do terapii? System jest porabany ja tam o paniach z ppp tez najlepszego zdania nie mam. Ale gdy przychodzi co do czego to panie z ppp sa glownie urzednikami ktore tylko podbijaja opinie lekarza (ktorej w zaden sposob kwestionowac nie moga) oraz strasza rodzicow (pewnie zeby nie bagatelizowali)
                                              • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 07:02
                                                Ależ orzeczenie jest ważne na etap edukacyjny albo okres czasu i jak najbardziej do kolejnego orzeczenia trzeba dostarczyć aktualne zaświadczenia lekarskie i powtórzyć badania.
                                                • katriel Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 21:12
                                                  > jak najbardziej do kolejnego orzeczenia trzeba dostarczyć aktualne zaświadczenia lekarskie

                                                  Ale to co piszesz się opiera na założeniu, że psychiatra faktycznie zbada dziecko powtórnie, a nie po prostu przepisze co napisał trzy lata temu. A niektórym psychiatrom się zwyczajnie nie chce.
                                                  • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 22:34
                                                    no nie spodziewam sie, że będzie przeprowadzał powtórna diagnozę ale jednak zakładam, że dziecko przez czas między orzeczeniami jest pod jego kontrolą i na tej podstawie wystawia kolejne świstki...oczywiście zdaję sobie sprawe z konowałów i beznadziejnych pedagogów i psychologów i błędnych diagnoz....tyle, ze uważam, że to raczej wyjątki niż reguła...
                                        • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 07:51
                                          Moje dziecko, jak pójdzie do podstawówki, będzie po sześciu latach terapii. W tym wieku nauka imitowania niektórych umiejętności idzie szybciej, nie ma też wielu zachowań niepożądanych, bo terapeuci nie pozwalają, żeby się pojawiły. Więc idąc do szkoły może wyglądać na nie-autystkę.
                                  • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:13
                                    Moja corka po kazdym dniu w szkole musi przez 30 minut pobyc sama i odreagowac.
                                    • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:47
                                      Ja za kazy wjazd do Warszawy placilam wymiotami. hmmm kolejny argument, ze jestem autystyczna smile
                                      • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:20
                                        Ale w ktorym miejscu to ma zwiazek z autyzmem?
                                        • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 02:25
                                          A to bylo do Agaty, ktora napisala, ze po jakims (dla kazdego dziecka innym) czasie terapii dziecko/nastolatek/dorosly z asd kompensuje pewne zachowania i, ze tylko autysci wiedza ile to wymaga od nich wysilku. Dlatego napisalam, ze po calym dniu w szkole (gdzie moja corka musi sie skupic, dostosowac, funkcjonowac w innym jezyku itd) moje dziecko potrzebuje 30 minut na reset..
                        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:42
                          Ty nie widzialas tego dziecka ani jego matki a ona tak. Wiec widzi ze cos z dzieckiem jest nie tak i probuje cos tam okreslic. To dziecko jest przede wszystkim jeszcze bardzo male lekarz pewnie by powiedzial ze trzeba obserwowac. Jaki jest zwiazek tego ze ktos sie zastanawia czy wszystko ok z tymi rzekomymi falszywymi diagnozami???
                        • asia_i_p Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:43
                          Ten opis oznacza tyle, że matka czuje, że coś jest nie tak. Skoro ma motywację do aż tak drobiazgowego opisu.
                          Też czułam zanim byłam w stanie adekwatnie opisać, co jest nie tak, przyszpilić konkretne objawy.
                          • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:50
                            taka drobiazgowa analiza mocno sklania do analizy matki.
                          • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 10:48
                            nie wpadłaś na to, że za miesiąc matce kończy się macierzyński i jej obawy mogą nie mieć nic wspólnego z zaburzeniami dziecka, a np ze stresem związanym ze zbliżającym się powrotem do pracy i koniecznością zatrudnienia opiekunki tudzież korzystania ze żłobka.

                            Paola która uparcie doszukiwała się autyzmu bo dziecko ma ulubionego misia i rytuał przed snem przyznała się że tak naprawdę obawia się szczepienia MMR, a diagnozowanie dziecka w kierunku autyzmu odraczało szczepienie

                            • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 10:54
                              No i po to bierze sie dziecko do specjalisty ktory ocenia czy rodzic ma racje czy nie
                            • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:20
                              > diagnozowanie dziecka w kierunku autyzmu odraczało szczepienie

                              Kto ci takich bzdur naopowiadał? Dzieci ze spektrum autyzmu są normalnie szczepione, bo autyzm nie jest powiązany ze szczepieniami.

                              Ale bzdury wypisujesz.
                              • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:24
                                No wlasnie - chyba ze trafili na neurologa ktory wystawil odroczenie w zwiazku z zaburzeniami neurologicznymi
                              • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:47
                                "Kto ci takich bzdur naopowiadał? "

                                Przeczytaj historię paoli z forum innego świata. Dziewczyna tak bardzo bała się szczepienia MMR, że jako powód przesunięcia szczepień u lekarza rodzinnego podawała diagnozowanie w kierunku autyzmu i faktycznie ze zdrowym , bardzo ładnie rozwijającym się dzieckiem latała po poradniach i specjalistach byle tylko ktoś dał jej świstek, że dziecko jest zaburzone
                    • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:36
                      Bog raczy wiedziec. Przeciez nie forum wydaje diagnoze tylko lekarz specjalista.
                      Z tym ze lekarze tez rozni - mnie mowili spokojnie duzy jest nic dzienego ze nie mowi... tylw ze kurcze do 5 roku zycia?
                • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:45
                  Tak, bo to jest jedyny problem większości autystów. Ulubiona maskotka i niechęć do wykonywania poleceń.
                  • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:48
                    "Tak, bo to jest jedyny problem większości autystów. Ulubiona maskotka i niechęć do wykonywania poleceń. "

                    To jest problem większości matek najczęściej udzielających się na forum inny świat. Podejrzewam, że matki dzieci z faktycznymi zaburzeniami nie mają czasu na takie pierdoły.
                    • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:53
                      You're adorablebig_grin
            • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:23
              Naprawdę, sądzisz że tylko ja uważam iż część opinii z PPP i orzeczeń o autyzmie jest mocno naciąganych . Ojciec na forum inny świat otwarcie napisała, że załatwił dziecku orzeczenie, podał gdzie można szybko i bezproblemowo to załatwić, a ty nadal jak mantrę powtarzasz, że takie sytuacje nie mają miejsca
              • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:29
                No skoro jakis nick na forum o tym napisal to na pewno to byla swieta prawda a dziecko jest w 100% neurotypowe
                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:33
                  Masz racje na pewno 50% krakowskich dzieci jest zaburzonych ( tyle zostało przez poradnie uznane za zaburzone i odroczone), aż dziw że żaden psychiatra nie zaczął robić habilitacji na ten temat.
                  • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:38
                    Co innego opinia o hotowosci szkolnej co innego zaburzenia rozwojowe.
                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:49
                      "Co innego opinia o hotowosci szkolnej co innego zaburzenia rozwojowe."

                      Nie do końca. Sytuacja z odroczeniami podważa wiarygodność wszystkich opinii wydawanych przez PPP, pokazuje jak bardzo niewiarygodne i nierzetelne są wydawane przez nie opinie.
                      • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:52
                        Ale to nie PPP wystawia diagnozę autyzmu/ZA, PPP wydaje jedynie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego na podstawie sporządzonej gdzie indziej diagnozy. W zasadzie nie wiem, czy w ogóle mają możliwość odmówić KS, jeśli rodzic ma diagnozę.
                        • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:00
                          ona tego nie kuma kompletnie...
                          • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:04
                            No wiem, bo to troll, który lubi kopać matki dzieci ze spektrum. Takie hobby najwyraźniej.
                        • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:00
                          ależ wiem, że to nie PPP wydaje orzeczenie, ale zgodnie z informacjami na forum inny świat zespół orzekający opiera się również na opinii z PPP , tak samo jak i psychiatra który ( znów uwzględniając doświadczenia forumek z innego świata) bardzo często ma znikomy kontakt z dzieckiem , żeby nie powiedzieć kilkuminutowy
                          • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:11
                            członkiem zespołu orzekającego jest psycholog i pedagog którzy badali dziecko, więc oczywistym jest, że ich opinia ma znaczenie tyle, ze ich opinia określa kompletnie cos innego a nie diagnozuje chorobę czy zaburzenia. KS albo NI jest przyznawane wyłącznie na podstawie diagnozy i zaleceń lekarskich. Częśc poradni dotyczy nauki i edukacji a konkretniej :
                            określenie poziomu intelektualnego badanego dziecka, ucznia;
                            określenie mocnych stron i deficytów rozwojowych;
                            wskazanie formy pomocy psychologiczno- pedagogicznej;
                            określenie zaleceń do pracy z dzieckiem; w miarę potrzeby i z rodzicami;
                            uzasadnienie wskazanej formy pomocy.
                            • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:18
                              jeszcze raz napiszę, zgodnie z doświadczeniami forumek z innego świata diagnoza psychiatry w głównej mierze opierała się na wywiadzie psychiatra-rodzic oraz opiniach z przedszkola i PPP, psychiatra wystawiający diagnozę ma z dzieckiem kilkuminutowy kontakt.
                              Poszukać ci wypowiedzi forumek z innego świata o tym jak wyglądała diagnoza ich dzieci, czy potrafisz to zrobić sama.
                              • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:25
                                no to powinnaś mieć pretensje do tegoż psychiatry a nie poradni, która wystawia orzeczenie na podstawie jego diagnozy i jego zaświadczenia...
                                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:34
                                  jeszcze raz
                                  nauczycielka daje swoją opinię
                                  PPP na podstawie wywiadu z rodzicem, opinii z przedszkola i obserwacji wystawia opinię
                                  psychiatra na postawie wywiadu z rodzicem, opinii z PPP i kilkuminutowym kontakcie z dzieckiem wystawia diagnozę

                                  Problem w całym diagnozowaniu w Polsce polega na tym, że w głównej mierze opiera się ono na wywiadzie z rodzicem i opinii z PPP, które jak wykazała sytuacja z odroczeniami są niewiarygodne.
                                  • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:35
                                    A na wywiadzie z kim miałaby się ta opinia/diagnoza/orzeczenie opierać? Z Tobą?
                                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:51
                                      diagnoza winna opierać się na co najmniej kilkumiesięcznej obserwacji dziecka i to nie pięciominutowej. Oparcie diagnozy głównie na wywiadzie z rodzicem którego opinia jest bardzo subiektywna, prowadzi do nadużyć.
                                      • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:54
                                        I tak właśnie wyglądają diagnozy.
                                        • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:06
                                          "I tak właśnie wyglądają diagnozy. "

                                          To ciekawe, bo nie pamiętam aby dziecko którejkolwiek matki z forum inny świat spędzało kilka miesięcy na dziennym oddziale psychiatrycznym
                                          • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:17
                                            big_grin Mogę Cię zapewnić, że takie diagnozowanie dałoby dużą liczbę dzieci, którym zdiagnozowano autyzm, chociaż wcale go nie miałybig_grin

                                            No ale po to są kolejne obserwacje. Opinie z przedszkoli i szkół. Kolejni odwiedzani specjaliści. Wywiady z rodzicami. To jest proces.
                                        • katriel Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 22:19
                                          makurokurosek napisała:
                                          > diagnoza winna opierać się na co najmniej kilkumiesięcznej obserwacji dziecka

                                          agata_abbott napisała:
                                          > I tak właśnie wyglądają diagnozy.

                                          Wyglądają albo i nie wyglądają.
                                          Owszem, jest to jeden z popularnych scenariuszy. Matka zaniepokojona zachowaniami dziecka zgłasza się do wyspecjalizowanego centrum diagnozy i terapii autyzmu, poleconego jej na forum (typu Synapsis czy Prodeste). Wtedy faktycznie diagnozę stawia wspólnie cały zespół, spotkań jest co najmniej kilka i może to trwać parę miesięcy.

                                          Ale to nie jest jedyny scenariusz. U nas było inaczej.
                                          Ja mam dziecko wysokofunkcjonujące, które na tle nerdowatej rodziny specjalnie się nie odróżniało. Niby wiedziałam, że jest specyficzny, ale wydawało mi się, że chyba nie aż tak, żeby to starczyło na diagnozę, więc nigdzie za tą diagnozą nie latałam (tylko uparcie wyszukiwałam różne zorganizowane zajęcia uspołeczniające dla maluchów, bo widziałam że mimochodem w piaskownicy to on się nie uspołeczni).
                                          Dopiero wychowawczyni w przedszkolu po kilku miesiącach obserwacji powiedziała na głos "spektrum autyzmu". OK, ona jest pedagogiem, ale specjalistą od autyzmu nie, więc diagnozować nie może - napisała dwustronicową notatkę z obserwacji i wysłała nas do rejonowej PPP.
                                          W PPP rozmawialiśmy z psychologiem (ja i syn, oboje po godzinie) i pedagogiem (krócej i kompletnie bez sensu). Psycholożki potwierdziły podejrzenie spektrum, ale też diagnozy nie dały - po pierwsze to musi psychiatra, a po drugie to trzeba iść do innej PPP, wyspecjalizowanej w autyzmie. Napisały tylko kolejną dwustronicową notatkę.
                                          Psychiatra przeczytała pobieżnie obie notatki, porozmawiała ze mną obserwując jednocześnie kątem oka bawiące się dziecko i orzekła, że ona nie jest do końca przekonana, czy to spektrum, ale uważa że dziecko potrzebuje terapii, więc wystawi zaświadczenie, chyba że ja bardzo nie chcę. Nie widziałam powodu, żeby nie chcieć - i w tym momencie dostałam oficjalnie diagnozę. W oparciu o wywiad z matką i notatkę przedszkolanki.
                                          Specjalistyczna PPP przeprowadziła ze mną kolejny wywiad; z synem już nie, bo odmówił współpracy. Na podstawie tego wywiadu i papierów z poprzednich etapów (w tym diagnozy lekarskiej) wydała orzeczenie o ks.

                                          I teraz tak: na żadnym etapie tego procesu nie było sytuacji, w której specjalista od autyzmu obserwuje dziecko dłużej niż godzinę lub więcej niż raz. Na żadnym etapie tego procesu nie było wymiany informacji między poszczególnymi specjalistami, tylko jednokierunkowy przepływ.
                                          Na żadnym etapie tego procesu nie zauważyłam też, żeby ktokolwiek był zainteresowany wykluczeniem tej sytuacji, której się tak boi makurokurosek: zbzikowana lub wyrachowana matka próbuje załatwić dziecku nienależne orzeczenie. Przeciwnie, miałam poczucie, że wszyscy idą po linii najmniejszego oporu: skoro już ktoś powiedział na głos "autyzm", to tego się trzymajmy.

                                          Więc w świetle tego wszystkiego jakoś tam rozumiem, że można mieć obawy co do rzetelności całego procesu.
                                          Ja osobiście w żaden sposób nie próbowałam wpłynąć na diagnozę mojego dziecka. Ale nie wiem, co by było, gdybym próbowała.
                                      • asia_i_p Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:34
                                        A jeżeli dziecko jednak ma zaburzenia rozwoju, to te kilka miesięcy terapii trudno, można stracić.

                                        Bo najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby nie było nadużyć. To jest clue całego wczesnego wspierania rozwoju i kształcenia specjalnego - brak nadużyć. Terapia to tak przy okazji.
                                  • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:41
                                    tak, nauczycielka daje opinie taką jak chce rodzic a nie taką jaka jest zgodna z rzecyzwistością...
                                    dziecko trafia do poradni a poradnia stwierdza, ze widzi problem który nie mieści sie w jej kompetencjach tylko wymaga diagnostyki lekarza specjalisty bo tak chce rodzic ....potem psychiatra bo tak chce rodzic diagnozuje autyzm i wystawia zaświadczenie do ks a potem dziecko trafia do piradni specjalistycznej bo w takiej jest pod opieka dziecko z aytyzmem czy aspergerem i zespół orzekający bada dziecko na podstawie tego co chcą rodzice wystawia orzeczenie...taaa pomijam, że żeby zdiagnozować dziecku głupie adhd w moim mieście musi zaliczyć neurologa, rodzinnego, kardiologa, zrobić eeg, wykluczyć problemy z tarczyca i alergie niektóre i dopiero wtedy ten psychiatra po badaniu i wywiadzie z rodzicem oraz opiniach ze szkoły czy przedszkola / poradni stawia diagnozę....jakoś nie sadzę, że autyzm stwierdzi bo rodzic tak chce...
                                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:53
                                      proponuję poczytać forum inny świat, gdzie kobietki uzyskując negatywną opinię u jednego psychologa szukają innego który zauważy u dziecka cechy autystyczne.
                                      • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 07:57
                                        ale co ma wspólnego jakieś forum jak sama piszesz chorych i frustratek z rzeczywistością? sama piszesz, że one powinny mieć najpierw jakieś testy a potem bierzesz za pewnik to co tam wypisują mimo, że zadna nie przyznała się do otrzymania lewej diagnozy...
                              • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:30
                                ile forumek z innego świata załatwiło/wyprosiło sobie diagnozę u pschiatry mimo, że dziecko mają zdrowe? ile do tego się przyznało?
                                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:36
                                  nie wiem ile sobie załatwiło, widzę natomiast opisy tych "dzieci autystycznych ", jeden zresztą zacytowałam. Część matek z innego świata sama otwarcie przyznaje się do własnych problemów natury psychicznej .
                                  • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:38
                                    Opierasz swoje sądy na opisach matek, które ZASTANAWIAJĄ SIĘ, czy z ich dziećmi jest wszystko ok i PYTAJĄ o to na forum. Wklej jakąś charakterystykę dziecka, które faktycznie ma diagnozę.
                                  • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:42
                                    aaa zdiagnozowałas na odległośc nie widzac dziecka na podstawie urywkowych wpisów, że mają wyproszone diagnozy stawiane na lewo i prawo
                              • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:50
                                U nas tak nie wygladala. Najpierw bylo spotkanie z psychologiem potem z psychitara rodzicow opinia z przedszkola potem spotkanie z dzieckiem (osobno psychiatry i psychologa) potem obserwacja dziecka przez psychiatre i psychologa w przedszkolu. Jeszcze neurolog po drodze.
                                • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:28
                                  Ale... pani z ppp autyzm u dziecka mojego stwierdzila po 10 min obserwacji zeby nie bylo big_grin dodatkowo tez kategorycznie stwiedzila ze w gre wchodzi tylko przedszkole specjalne i dziecko jak to autysta “stanowi zagrozenie dla siebie i innych”. Na szczescie na koniec wizyty okazalo sie ze sa to wylacznie jej gdybania bo opinie moze wystawic wylacznie psychiatra ktorego to ppp nie zatrudnia. Wiec w sumie wizyta tam byla strata czasu.
                          • aga_sama Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:37
                            A skąd Ty to wiesz? Z internetu?
                        • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:03
                          Nie mają. Mogą jedynie przeprowadzić diagnozę celu stwierdzenia poziomu funkcjonowania intelektualnego, specyficznych zaburzeń mowy/komunikacji i innych trudności, aby doprecyzować warunki KS.
              • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:47
                Nie tylko Ty, ale sposób argumentacji wyjątkowo Ciebie przypominający.
                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:53
                  jestem na forum jedenaście lat, nie chciałoby mi sie bawić w tworzenie nowych profili. Wyrażając własne opinie nie interesuje mnie to jak zostaną one odebrane, bo to są moje opinie, mój światopogląd, mój sposób widzenia świata, nie muszę szukać poklasku
                  • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:06
                    Musimy kiedys spotkac sie w realu. Bedzie ciekawie smile
                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:15
                      smile
          • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:19
            Nie mylę się, pracuję w PPP i rodzicom ewentualnie może się wydawać, że cos sobie załatwili albo wyprosili. Pracujemy tak, by każda decyzja była najkorzystniejsza dla dziecka.
            Oczywiście mówię tu o poradniach publicznych.
            Co do odroczeń 6latkow, to sama takich wiele wydalam. To ze dziecko jest przygotowane intelektualnie, naprawde nie oznacza, ze osiągnęło gotowosc szkolną. Do tej pory badam mnóstwo dzieci, które zbyt wcześnie poszły do szkoły i kłopoty ciągną się za nimi przez kilka lat.
            • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:28
              Naprawdę uważasz, że 50% krakowskich dzieci ma zaburzenia wymagające odroczenia obowiązku szkolnego. Zgodnie z definicją " zaburzenie to odchylenie od normy" , pytanie więc co jest normą skoro aż 50% dzieci jej nie spełnia.
              • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:34
                Ale odroczenie nie wynika z zaburzenia. Po prostu dziecko nie jest jeszcze gotowe.

                Tak samo jak niektóre dzieci zaczynają raczkować w wieku 6 miesięcy, a niektóre w wieku 9 jeszcze się do tego nie zabrały. i jedno i drugie jest czymś zupełnie normalnym.
                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:41
                  Jeszcze raz napiszę, gotowość szkolna to nie wyśrubowana norma którą ma zaliczyć procent społeczności, to norma określająca jakie umiejętności winno przeciętne dziecko posiadać . 50% krakowskich dzieci w opinii PPP jest poniżej przeciętnej dla swojego rocznika, czyli jednym słowem jakiś czynnik środowiskowy upośledził krakowskie dzieci sprawiając, że są mniej sprawne intelektualnie, manualnie i emocjonalnie niż przeciętne dziecko w tym wieku
                  • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:46
                    Smog. To na bank wina smogu.
                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:56
                      To by oznaczało, że w Zakopanem i Katowicach również 50 % winno być zaburzonych, w Katowicach to nawet wiecej, a jednak nie maja tam tylu dzieci zaburzonych co Kraków.
                      • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:00
                        Może tak jest? Może jest jeszcze jakiś dodatkowy czynnik? Nie wiem, trzeba by jakieś głębsze badania przeprowadzićbig_grin
                        • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:07
                          Jest, ale ja o nim nie bede pisac na forum, bo rozpetalabym burze. Niestety, jezeli cos odstaje od normy, to musi byc tego jakas przyczyna i ona jest, tylko .... jak narazie nie widze sensu walczyc z kims duzo silniejszym.
                          • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:14
                            A chyba rozumiem w czym rzecz. A ile ma dziecko tak z ciekawosci bo ja mam chyba troche podobne podejscie?
                  • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:31
                    makurokurosek napisała:

                    > Jeszcze raz napiszę, gotowość szkolna to nie wyśrubowana norma którą ma zaliczy
                    > ć procent społeczności, to norma określająca jakie umiejętności winno przeciętn
                    > e dziecko posiadać . 50% krakowskich dzieci w opinii PPP jest poniżej przecięt
                    > nej dla swojego rocznika, czyli jednym słowem jakiś czynnik środowiskowy upośle
                    > dził krakowskie dzieci sprawiając, że są mniej sprawne intelektualnie, manualni
                    > e i emocjonalnie niż przeciętne dziecko w tym wieku
                    Nie tylko umiejętności musi posiadać ale również odpowiednio rozwinięte funkcje percepcyjno-motoryczne, które odpowiadają za naukę czytania i pisania.
                    Poza tym, Ty chyba piszesz o sytuacji z czasów tej nieszczęsnej reformy i wmawiania rodzicom jak to szkoły i nauczyciele są świetnie przygotowani na 6latków - nie byli. Ilość badań gotowości szkolnej z tego okresu była wielokrotnie większa, niż zazwyczaj, więc nic dziwnego, że ilość odroczeń również była olbrzymia. Gotowość szkolna to równiez gotowość emocjonalna i społeczna i na tej podstawie, zgodnie z przepisami, często odraczano obowiązek szkolny.
                    Potem, przez kilka lat, w poradni pojawiali się rodzice z tymi 6latkami, którzy o odroczenie nie wystąpili w zerówce. Oczywiście nie wszyscy ale sporo. Nauka nie szła tragicznie ale z oporami, kłopoty z przestrzeganiem reguł szkolnych, przez co te dzieci były zniechęcone brakiem sukcesów, źle nastawione do szkoły itp. itd. To wszystko było do przewidzenia dla świadomych rodziców, więc nie dziwię się, że starali się o odroczenia. Swoje dziecko, gdybym posiadała w tamtym okresie 6latka, równiez bym odroczyła.
                    I pracownicy ppp nie przejmowali się naciskami samorządów i ministerstwa, żeby nie odraczać dzieci. Wszystkie, które zostały zgłoszone i wymagały odroczenia, dostały je.
                    • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:37
                      Nie ma sie co oszukiwac jesli pracownik ppp w duszy byl przeciwny posylaniu 6 latkow i trafil na rodzica ktory uwazal dziecko za niegotowe to oczywiscie ze widzial to co chcial.
                      • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:03
                        Ale Ty wiesz, że badanie to nie tylko wywiad i obserwacja ale również testy standaryzowane?
                        • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 01:09
                          Plus pracownicy ppp jednak się dobrze na tym wszystkim znają, więc nic dziwnego że byli przeciwni takiemu potraktowaniu tych dzieci. Wszystko się sprawdziło, było "dużo" ofiar tej reformy.
                          • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:00
                            Córka idąc do szkoły miała wykonywaną diagnozę gotowości szkolnej w przedszkolu, PPP, szkole , tak więc przed podjęciem decyzji miałam w ręku trzy diagnozy , dodam że trzy całkowicie różne diagnozy przedszkolna podciągnięta , szkolna i z PPP wykluczały się , czyli to co w szkolnej było super w PPP było tragiczne i odwrotnie
                            • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:07
                              niesrety trafiaja sie beznadziejni terapeuci i psychologowie. Jak bylam na diagnozie w kierubku zaburzen si widzialam jak dziecko odbija sie od scian a pani terapeutka lazila za nim proszac zeby usiadl przy stoliczku i wzial w reke dlugopisik bo ona mu musi zrobic test. Nie powiodlo sie dziecko nadal sie odbijalo mimo ze pani zdjela hustawke i pochowala co sie dalo. Po 45 min wniosek z diagnozy byl “jest calkowicie zaburzony. Tak zaburzony ze nawet nie wiadomo gdzie zaczac. Wszystko ma zaburzone”
                              Mam nadzieje ze jednak ludzie maja rozum i sie na to nie nabieraja uncertain
                              • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:42
                                "niesrety trafiaja sie beznadziejni terapeuci i psychologowie."

                                Nie sądzisz, że tą wypowiedzią zaprzeczasz sobie. Przyznajesz, że są beznadziejni terapeuci i psychologowie, a jednocześnie uznajesz że nie ma możliwości wystawiania błędnych diagnoz.

                                "Tak zaburzony ze nawet nie wiadomo gdzie zaczac. Wszystko ma zaburzone”
                                Mam nadzieje ze jednak ludzie maja rozum i sie na to nie nabieraja uncertain"

                                Sądzisz, że matka którą zacytowałam ( a takich postów z podobnymi opisami na forum inny świat jest sporo) nie uwierzy w taką opinię . Ktoś kto doszukuje się zaburzeń, w końcu je znajdzie bo ludzie nie są idealni
                                • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:47
                                  weszłam z ciekawości na to forum i ten wątek i wcale nie uważam, że ona na siłę się doszukuje czegokolwiek a wręcz przeciwnie coś ja niepokoi ale ewentualnej diagnozy pt autyzm to ona się bardzo boi jednak ....
                                  • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:48
                                    gdzie konkretnie zobaczyłaś ten strach

                                    "Błagam o pomoc!!! Zerknijcie, odpiszcie.
                                    olucha1313 30.06.18, 13:05
                                    Wiem, że takich tematów było 100, dlatego nie chce nikogo zanudzać opisem mojego dziecka.
                                    Bardzo Was proszę o namiar na placówkę w Warszawie, gdzie naprawdę znają się na autyzmie u dziecka prawie rocznego (11 m-cy).
                                    Jestem z północy Polski, u mnie w mieście jestem tradycyjnie matką-wariatką, nikt nie widzi problemu, mąż zabronił mi poruszać ten temat.
                                    Do Warszawy mogłabym dojechać z dzieckiem pociągiem (mąż powiedział, że sochowa kluczyki od auta), chciałabym, żeby ktoś sensowny obejrzał dziecko.
                                    Wiem, że dobre jest Synapsis, ale tam się bardzo długo czeka, może być to jakiś prywatny ośrodek. Chodzi mi o w miarę szybką, choćby poradę"
                                    • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 11:59
                                      tu: "Wypisalam zachowania synka, ale nie piszcie mi prosze - przykro mi, to autyzm, u nas bylo podobnie.
                                      Ja nie wierze w diagnoze internetowa, czytalam duzo takich historii i wiem,ze internetowe porownywanie dzieci nie ma sensu. Jedne dzieci ruszyly, inne nie.
                                      Mi glownie zalezy na obiektywnej obserwacji i opinii speca, bo rodzic moze czasem pewne rzeczy przeoczyc i nie wiedziec tez na co patrzec. "
                                      dla mnie ona nie szuka potwierdzenia tylko wykluczenia, coś ja niepokoi i nie chce przeoczyć ale wcale nie czeka na taka diagnozę...
                                      • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:18
                                        "dla mnie ona nie szuka potwierdzenia tylko wykluczenia, coś ja niepokoi i nie chce przeoczyć ale wcale nie czeka na taka diagnozę..."

                                        Dlatego, nikt ani lekarz rodzinny ani nikt z otoczenia autorki żadnego zaburzenia nie widzą. Z opisu podanego przez autorkę również otrzymujemy obraz dobrze rozwijającego się dziecka
                                        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:26
                                          Coz mnie tez zaden lekarz ani nikt z otoczenia nie zwrocil nigdy uwagi ze z dzieckiem cos nie halo... ludzie chcac uspokoic szkodza.
                                        • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:27
                                          ale żaden z nich nie jest specjalistą...u mojego dziecka tez problemu nikt nie widział...do czasu aż trafiło do specjalisty, który zjechał mnie od góry do dołu, że dziecko trafiło tak późno...a tarfiło bo cały czas jednak mi coś nie grało i nie dawało spokoju....tyle, ze u nas było łatwiej potem bo problem był do zdaignozowania badaniem, więc nikt mi nie mógł nadgorliwości i szukania dziury w całym zarzucić a rodzinna musiała przeprosić, że mnie nie słuchała i bagatelizowała objawy...
                                          • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:08
                                            Mnie do tej pory przepraszaja i glupio im...Tesciowa ostatnio powiedziala 'Boze...a ja myslalam, ze jestes przewrazliwiona. Skora mi cierpnie jak pomysle co by bylo gdybysmy Mala zaniedbali...'.
                                            • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:15
                                              i tak zawsze ktoś się znajdzie mądrzejszy kto stwierdzi, że diagnoza jest niewłaściwa bo nie można zrobić badania takiego jak rtg które bez cienia wątpliwości potwierdzi, że ręka jest złamanawink u córki było łatwiej gdyż choroba nie była chorobą czy zaburzeniem psychicznym ...
                                              • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:24
                                                Ale pisac, ze rodzice chca takiej diagnozy?! Dla korzysci majatkowych?! To na serio trzeba byc zdrowo trzepnietym.
                                          • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:55
                                            A często po takiej oficjalnej diagnozie znajdują sie w rodzinie osoby, które stwierdzają: „zawsze wiedziałam/lem, ze z tym dzieckiem jest coś nie tak”.
                                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:05
                                        Normalny rodzic w razie watpliwosci idzie do specjalisty.
                                    • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:25
                                      ale co konkretnie cie tu dziwi? Rodzina ktora widzi dziecko okazjonalnie uwazajaca matke za wariatke? Ojciec ktory nie dopuszcza ze dziecko mogloby byc zepsute? (Ile czasu spedze z dzieckiem?)
                                      • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:49
                                        "ale co konkretnie cie tu dziwi? Rodzina ktora widzi dziecko okazjonalnie uwazajaca matke za wariatke? Ojciec ktory nie dopuszcza ze dziecko mogloby byc zepsute? (Ile czasu spedze z dzieckiem?)

                                        nie bierzesz pod uwagę, że matce kończy sie macierzyński, a mąż może nie wyrażać zgody na wychowawczy bo ich na to najzwyczajniej w świecie być nie stać na życie z jednej pensji.
                                • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:22
                                  Roznica jest taka ze ani pani z ppp ani terapeutka ktora opisalam nie ma zadnej wladzy do wystawiania diagnozy. Ta wystawiaja lekarze w dosc dlugim procesie ktory opisalam. I jako ktos ma juz diagnoze to nie jest to dlatego ze ja wychodzil tylko dlatego ze dziecko jednak odstaje od normy.
                                  • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:51
                                    "Roznica jest taka ze ani pani z ppp ani terapeutka ktora opisalam nie ma zadnej wladzy do wystawiania diagnozy"

                                    Wystawiają jednak opinię na której bardzo często opiera się psychiatra, który sam z dzieckiem ma tylko kilkuminutowy kontakt .
                  • katriel Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 21:23
                    > 50% krakowskich dzieci w opinii PPP jest poniżej przeciętnej dla swojego rocznika

                    A pozostałe 50% powyżej. Tego chyba należałoby się przy rozkładzie normalnym spodziewać, n'est-ce pas?
            • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:35
              >Nie mylę się, pracuję w PPP i rodzicom ewentualnie może się wydawać, że cos sobie załatwili albo wyprosili. Pracujemy tak, by każda decyzja była najkorzystniejsza dla dziecka.

              Moze sie myle, ale jestescie jeszcze naiwni. Mieszkam za granica, ktora w diagnozowaniu roznego typu dys. przoduje. Napatrzylam sie i nasluchalam opowiesci o tym co robia rodzice, zeby osiagnac to co sobie ubzdurali. Nie bede tego opisywac na publicznym forum, bo jeszcze jakas madra inaczej to zastosuje. Nie chce sie dokladac do i tak duzego balaganu i matactw .
              • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:37
                Ale to jest margines... Żaden normalny rodzic nie chce, żeby jego dziecko miało zaburzenia ze spektrum...
                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:44
                  naprawdę? Bo ja czytając forum inny świat miałam zupełnie inne wrażenie. I jeszcze raz powtórzę, kiedyś to forum było skarbnicą wiedzy, teraz jest zbieraniną niedowartościowanych, zaburzonych kobiet.
                  • baba_za_kolkiem Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 12:19
                    To forum to taka twoja fiksacja, wywalili cie ale nadal czytasz, twoje schematyczne myslenie, brak empatii, trzymanie sie swojego zdanua, egocentryxm, czarno-biale widzenie swiata - myślę, ze jestes niezdiagnozowana lub masz niezdiagnozowane dziecko i poczucie niesprawiedliwosci/ winy cie przytlacza. Stąd ten jad ktory sie tu leje w zasadzie nue wiem w jakim celu. Powinnas szybko zaczac terapie inaczej bedzie sie to za toba ciągnąć cale zycie. To poczucie. Bo z zaburzenia sie nie wyrasta.
        • miniulowa Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:08
          "A już wpływu rodzica, nie ma żadnego"

          Rodzic musi wyrazić zgodę na:
          - badania dziecka,
          - wydanie opinii lub orzeczenia.
          Jeśli rodzic nie pójdzie z dzieckiem na badania, nie będzie diagnozy.
          Jeśli rodzic sprzeciwi się wydaniu opinii/ orzeczenia, nie zostaną wydane
          • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:17
            A jeśli wydane zostaną, a rodzic nie zechce ich nigdzie przekazać, to nie przekazuje.
            Ale tu chyba chodziło o to, że rodzic nie ma możliwości wpłynąć na to co znajdzie się w orzeczeniu
            • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 07:16
              Dokładnie o to chodziło smile
    • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:03
      Fajne rozwiazanie jest u mojej corki w szkole. Jest przy szkole masowej tzw unit czy asd class. To jest w tym samym budynku, sciana w sciane. Uczen z asd prowadzony jest na lekcje z dziecmi z klasy 'zwyklej' a w razie potrzeby moze wrocic do swojej np gdy halas mu przeszkadza albo gdy on/ona przeszkadza w lekcji. Jest tez tzw sensory room (dzieci NT rowniez go uwielbiaja) z przygaszonym swiatlem, kolorowymi swiatelkami itd gdzie mozna sie wyciszyc i odpoczac. Czyli integracja jest ale tak zeby nikt na tym nie cierpial. Gdy dziecko z asd jest gotowe- dolacza do klasy NT na pelen wymiar.
      • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:09
        I to jest jedyne słuszne rozwiązanie w przypadku dzieci z zaburzeniami że spektrum, ale też zaburzeniami zachowania czy niedostosowaniem. Niestety naszych szkół na to nie stać albo nie mają odpowiednich pomysłów i siły przebicia
        • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:18
          Wszystko wyglada ladnie w opisie. Rzeczywistosc juz nie jest taka rozowa. W szkole moich sasiadow sa takie rozwiazania. Ta klasa (lub wydzielone miejsce) to sala gier w rzeczywistosci. W naszej szkole dziecko jak potrzebuje sie wyciszyc, to nauczyciel wspomagajacy idzie z nim .... na korytarz. A rodzicom sprzedawane sa takie historyjki, ze zadna z was bytu nie uwierzyla, a oni lykaja.
          • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:26
            Bo to co opisujesz to prowizorka. Zrobione sensownie jest chyba najlepszym rozwiązaniem
            • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:15
              Myslisz, ze w glownej szkole w district, czyli modelowej, robiliby prowizorke? Sensownie to wyglada na papierze lub jak to opisuja rodzicom. Rzeczywistosc, dla mnie przynajmniej, jest przerazajaca. Wczoraj wlasnie mialam okazje obserwowac chlopca, ktory tam chodzi, ktoremu mama mocno pomogla zalatwic papiery (wlasnie po to miedzy innymi,zeby sie mogl dostac do tej szkoly, do tego programu, zeby mial 3+ nauczycielki itd. , podejscie calkowicie indywidualne. Marzenie kazdego rodzica), 4 !!!!bite godziny gral w gry. Po srodku pokoju, w ktorym bylo 6 doroslych, 3 dzieci. Znam dziecko 9 lat , matke jesze dluzej. Znam caly proces zalatwiania mu papierow i cel. Matka obudzila sie ponad rok temu, ale jest juz za pozno. Matka myslala, ze przechytrzy system, a stalo sie odwrotnie. Chciala miec autystyczne dziecko, to jej zrobili.
              • little_fish Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:55
                Co z tego, że szkoła główna w district, skoro odwala prowizorkę, pozorując odpowiednie zachowania?
          • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:16
            W naszej szkole jest specjalna klasa ze stanowiskami do pracy, lawkami i pomocami dydaktycznymi. Sensory room jest tez traktowany jak nagroda i jak juz pisalam rowniez dla dzieci NT. Moja corka od wrzesnia zaczyna I klase (w tym roku byla w asd preschool i tez dzieci szly do klasy 'mainstream'). Wyslalam ja do szkoly o rok pozniej w porownaniu z jej rowiesnikami ale widze, ze to bylo dobre rozwiazanie.
            • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:25
              Czyli opisalas cos , co znasz z opisu nie doswiadczenia? Zycze ci , zeby szkola twojego dziecka nie miala takieo podejscia, jak nasze okoliczne.
              • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:36
                Ja w tej szkole jestem na biezaco, mamy aplikacje, ktora pozwala na ogladanie zdjec i filmow z tego, co dzieci robily. Widac po samych dzieciach, ze nie graja pare goodzin w zadne gry. Sa postepy. Dzieci, ktore na poczatku roku nie mowily- mowia zdaniami. J.angielski mojej corki 'wszedl' na taki poziom, ze moge powiedziec, ze jest dwujezyczna. Inne zajecia mialy dzieci wysokofunkcjonujace a inne te mlodsze (te niemowiace).
                • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:10
                  Tez mam taka aplikacje. Moja corka przez 2 lata nawet te filmiki pomagala robic. Hit ostatnich kilku lat. Nic innego jak kolejna reklama, sciema dla rodzicow, udawanie, ze cos robia. Zabawa w szkole.
                  Z drugiej strony moja nauka programowania w podstawowce, to tez byla strata czasu. Dobrze brzmialo, goowno dalo.
                  • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 17:42
                    Coz...wychodzi, ze tobie sie nie dogodzi. Ja widze efekty. Wszystko jedno, co tam robis. Moje dziecko idzie do przodu i idzie tam z checia i cieszy sie, ze zaczyna szkole.
                    • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 19:49
                      Postepy robiloby i w innej klasie. Dzieci poprostu rozwijaja sie w swoim indywidualnym tempie , ale sie rozwijaja.

                      >Coz...wychodzi, ze tobie sie nie dogodzi.

                      Mozliwe. Bardzo mi sie nie podoba poprostu to co widze na wlasne oczy. Nie podoba mi sie przede wszystkim co robia rodzice ze swoimi dziecmi. Zachowuja sie jak roboty , ktore analalizuja swoj produkt. Odchyl od normy (czyjej, jakiej?) i biegiem szukanie ratunku, bo swiat sie konczy. Po roku cud: dziecko dwujezyczne, a ty dalej sie upierasz, ze dziecko masz zaburzone.....
                      Powtarzam to kolejny raz: szkoda mi dzieci, ktore potrzebuja naprawde pomocy i jej nie dostana, ale i tych, z ktorych rodzice robia uposledzonych, a takimi nie sa.
                      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 19:53
                        Jeszcze jedna rzecz. Twoja corka ma teraz 5 lat? Od wrzesnia idzie do 1kl, czyli rok pozniej. Pozniej od kogo? U was dzieci ida do 1kl w wieku 4lat?
                        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:06
                          Rzecz sie dzieje w UK jak sadze
                        • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:35
                          Tak. Dokladnie tak.
                          • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:03
                            Ciesze sie , ze dobrze zrozumialam. To duzo wyjasnia.
                      • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 21:07
                        Ale w jakim celu w sumie?
                        • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:42
                          W jakim celu odroczylam? Czy w jakim celu czterolatki ida do szkoly? Odroczylam bo moja corka nie byla emocjonalnie gotowa na I klase.
                          • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:57
                            W jakim celu rodzic mialby chciac miec dziecko autystyczne wink tego nie kumam. Serio po co? Zeby litosc wsrod znajomych budzic? Zeby miec podkladke na to jakim ch...kwym rodzicem sie okazal?
                            • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 00:05
                              No ja juz sie dowiedzialam, ze dla kasy😁
                              • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 07:46
                                Kurde, przez pierwsze dwa lata po diagnozie wydalam na terapię tyle, że byłoby na dobry samochód. Dla kasy, niezłe! big_grin
                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:41
                        Ooo...czyli dziecko z autyzmem nie moze byc dwujezyczne? Moje dziecko urodzone jest w Ire i funkcjonuje w dwoch systemach jezykowych. Jest jedynym polskim dzieckiem w tej klasie. Ja sie nie upieram , ze mam dziecko zaburzone i dalabym wszystko aby moja corka nie miala tej diagnozy- przede wszystkim dlatego , ze jej to bardzo utrudnia zycie. Widze, ze wszyscy, ktorzy maja jakies 'ale' do matek dzieci z asd nie maja o asd zielonego pojecia. Na marginesie- dziecko z asd nie oznacza uposledzonego z automatu a z dziecka NT nie mozna zrobic dziecka z asd. Wasza ignorancja poraza.
                        • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:00
                          "Widze, ze wszyscy, ktorzy maja jakies 'ale' do matek dzieci z asd nie maja o asd zielonego pojecia."

                          Psychiatrzy w Irlandii też nie mają pojęcia o autyzmie, dlatego żaden z nich u twojego dziecka autyzmu nei widział dopiero polscy specjaliści go zauważyli
                          • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:10
                            Moje dziecko nie dotarlo do psychiatry irlandzkiego trollico. Czas oczekiwania to okolo 2 lata (krocej-prywatnie). A ja dziecko, ktore mowilo po polsku wolalam zdiadnozowac w Polsce bo wazne jest co dziecko mowi. Nie masz GRAMA wiedzy na temat autyzmu i nie zamierzam z toba dluzej dyskutowac.
                            • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:43
                              " Nie masz GRAMA wiedzy na temat autyzmu i nie zamierzam z toba dluzej dyskutowac."

                              Ja faktycznie mam niewielkie pojęcie o autyzmie, wątpię jednak aby pedagodzy i psychologowie z Irlandii którzy wykluczyli autyzm u twojego dziecka, nie posiadali niezbędnej wiedzy i na pewno na twoją decyzję co do drążenia tematu mimo negatywnych opinii specjalistów nie miały wpływu pieniądze jakie dostaje się na wyspach na dziecko z autyzmem
                              • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:56
                                Puknij sie w ten durny leb glupia babo. Sugerujesz, ze wmowilam dziecku autyzm dla kasy? Jestes wrednym babonem, ktory nie ma krzty empatii i rozumu. Otoz jedna godzina terapii behawioralnej tu kosztuje okolo 80 eu, jazda na koniu 25 eu, terapia SI 50 eu, play terapy to kolejne 50 eu. Moje dziecko ma tygodniowo taki zestaw. Za wszystko placimy z wlasnej kieszeni. Dodatek na dziecko z diagnoza to 300eu . Policz sobie trolu wredny ile ja na autyzmie mojego dziecka zarabiam. Jestes podla i obrzydliwa.
                                • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 14:43
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,10034,161480978,161480978,Dajcie_mi_kopa_albo_dobijcie_.html

                                  chocolatemonster 02.05.16, 14:03

                                  Ostatnie 1.5 roku :Wszyscy mówią mi,że jestem wariatka, ktora nie kocha swojego dziecka tylko wymaga i się czepia (rodzina,znajomi, specjaliści ). Wszyscy proponują mi psychiatre i spa (dokładnie w tej kolejności ). Wszyscy (polski logopeda,irlandzki logopeda, pani od OT, pielęgniarka, laryngolog,neurolog, psychiatra) :to z pania jest coś nie tak a nie z Zosia. Dwa miesiące temu:zachowanie Zosi spełnia kryteria spektrum autyzmu. "
                                  Jednym słowem po długim szukaniu i lataniu od specjalisty do specjalisty zarówno w Irlandii jak i w Polsce, w końcu znalazłaś kogoś kto dał ci upragnioną diagnozę. Trudno uwierzyć, w to że tylu zarówno Polskich jak i Irlandzkich psychologów, logopedów,neurologów i psychiatrów nie znalazło u twojego dziecka oznak autyzmu, aż dziw że ty w tym wątku bronisz ich uznając za nieomylne guru.
                                  • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 14:48
                                    No co z tego wynika? Ze miala racje co lekarze przyznali. Niestety z autystami przewaznie jest gorzej objawy sie nasilaja. To co u 2 latka wydaje sie normalne u starszego dziecka jednak jest sygnalem. Juz Korczak pisal ze wielokrotnie mu sie zdarzylo ze matka przychodzi ze zdrowym dzieckiem twierdzac ze podejrzane on nic nie widzi w dwa dni pozniej - chore. Nikt nie jest tak blisko jak matka wiec rozne rzeczy dla postronnych niewidoczne dla niej sa widoczne.
                                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:05
                                      "No co z tego wynika? Ze miala racje co lekarze przyznali."

                                      Dużo.Po pierwsze, ponieważ specjaliści nie zawsze mają rację więc diagnozy nie zawsze są wiarygodne.

                                      W przypadku dziecka chocolate które przed diagnozą i 1,5 roku po rozpoczęciu terapii jest wysokofukcyjne trudno powiedzieć która diagnoza była poprawna i którzy specjaliści się mylili czy ci nie widzący autyzmu u jej dziecka, czy ten który ten autyzm dostrzegł.
                                    • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:58
                                      Nasza pediatra z Pl mowila, ze zawsze slucha instynktu matki i ona gdy corka miala 2 lata mowila 'poczekajcie' a pol roku pozniej dala nam adres do ZG (bylismy z wizyta nie dotyczaca zaburzen rozwojowych) i przyznala, ze jednak cos sie dzieje i warto to sprawdzic.
                                  • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:09
                                    ona raczej przeciwstawia się twojej tezie jakoby diagnozę można było sobie dostać bez problemu bo sie ma ochotę ją mieć z jakeigoś dziwnego powodu.....i że psychiatrzy rozdają ja na pęczki nie mają podstaw ku temu....
                                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:24
                                      "ona raczej przeciwstawia się twojej tezie jakoby diagnozę można było sobie dostać bez problemu bo sie ma ochotę ją mieć z jakeigoś dziwnego powodu.....i że psychiatrzy rozdają ja na pęczki nie mają podstaw ku temu...."

                                      Jeżeli pokaźna grupa polskich jak i irlandzkich logopedów, psychologów,psychiatrów, neurologów wykluczyła u dziecka chocolade zaburzenia ze spektrum autyzmu , a mimo to chocolade po długim lataniu dostała w końcu diagnozę pozytywną to rozwiązania sytuacje są tylko dwa albo całe grono specjalistów się myliło, albo można wychodzić orzeczenie . Niezależnie od odpowiedzi efekt cały czas jest taki sam wiarygodność diagnozy jest kiepska.

                                      ".i że psychiatrzy rozdają ja na pęczki nie mają podstaw ku temu...."

                                      Co jest bardziej wiarygodne to że kilkunastu polskich i irlandzkich specjalistów się myliło bo nie zauważyło u dziecka chocolate, żadnych oznak autyzmu, czy to że ten jeden który diagnozę w końcu wystawił zwyczajnie ją naciągnął.

                                      Które wyniki badań z odrzucasz i traktujesz jako błędny, 14 których jest do siebie zbliżonych, czy jeden który całkowicie od nich odstaje
                                      • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:30
                                        wręcz przeciwnie nie stawia się jej ot tak gdy nie ma pewności, gdy dziecko jest zbyt małe, gdy objawy mogą sugerować inne powody-wychodzi na to, że uzyskanie diagnozy jest bardzo trudne a nie można ją dostać od ręki po kilku minutach bo się chce...i dla mnie to oczywiste w przypadku każdej choroby której nie można zdiagnozować wymiernym jednym wynikiem czy badaniem.
                                        • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:59
                                          Nie przetlumaczysz. One sa nawiedzone. Jesli maja dzieci to jest mi tych dzieci zal.
                                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:55
                                        Tak kretynko. Moje dziecko dostalo diagnoze bo o to ladnie poprosilam. To, co wypisujesz i insynuujesz na moj temat nadaje sie do prokuratury bo to pomowienie i znieslawienie. Nigdy nie widzialas mojego dziecka na oczy a rzucasz sie i miotasz zeby pokazac, ze nieznana 6 latka, ktora ma rzetelnie zrobiona diagnoze i uznana w dwoch krajach, ktora jest w klasie dla dzieci z asd przy szkole masowej tego autyzmu nie ma. Koncze i z toba i z twoja kolezanka bo jestescie sepami na ludzkim nieszczesciu.
                                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:04
                                        A napiszesz wszystkim za co dostalas bana na forum Inny Swiat? I odpowiesz w koncu na pytanie co zrobilas z wiedza, ze jakis psychiatra daje zdrowemu dziecku psychotropy na prosbe matki?
                                  • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 15:49
                                    Jak juz grzebiesz podly trolu to wiedz, ze ci sami,ktorzy proponowali mi psychiatre i spa pol roku potem wskazali nam osrodek diagnostyczny bo corka 'nie wyrosla'. Wiec wara ode mnie sepie bo na mnie i na moim dziecku nic nie ugrasz. Jestes klamczucha i manipulatorka. I gdzie ty widzisz kilkunastu specjalistow padlinozerco? Diagnoze dostala w wieku 3.5 lat a teraz ma prawie 6 . Prawie 3 lata ciezkiej pracy a ja od zawsze jestem z mojego dziecka dumna.
                                    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:01
                                      Diagnozę otrzymałaś w marcu 2016, terapię rozpoczęłaś później teraz mamy lipiec 2018.Tak więc diagnozę maż od 2 lat, a terapię od 1,5 roku żadne więc trzy lata ciężkiej pracy
                                      • chocolatemonster Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:08
                                        Terapie rozpoczelismy gdy corka miala 2.5 roku ze wzgledu na opoznienie mow i corka zostala skierowana do dalszej obserwacji przez neurologopede. Teraz ma prawie 6 wiec policz sobie trolu bo i to najwyrazniej cie przerasta.
                                      • srubokretka Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 16:43
                                        Dodajmy, ze za pieniadze.
                                        makurokurosek , daj juz spokoj. Szkoda czasu. Udowodnilysmy co potrzeba. Kazdy teraz ma mniej wiecej jasny obraz i moze sobie sam odpowiedziec na pytania; dlaczego matki dzieci z problemami (nie urojonymi) bywaja tak traktowane, dlaczego nie warto lykac wszystkiego co internet pomiesci, dlaczego jest tak trudno uzyskac pomoc osobom z prawdziwymi dysfunkcjami itd...
                                        Pozdrawiam wszystkie kombinatorki, dzieki ktorym chore dzieci maja opozniona pomoc. Swiat niestety jest tak ulozony, ze nic nie jest za darmo. Wczesniej , czy pozniej bedziecie musily za to zaplacic.
                                        chocolatemonster mozesz byc z siebie dumna, ze tym kupionym papierem wszystkim pokazalas smile
                                        • tsaria Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 19:01
                                          Nic nie udowodniłyście, nie znacie jej dziecka, na oczy dziewczynki nie widziałyście, a zdiagnozowałyście że córka chocolatemonster nie ma autyzmu.......przez internet...no błagam.
                                          I niestety czasem jest tak, że żeby ktoś zauważył problem trzeba z dzieckiem pojeździć i pokazać go wielu specjalistom i to nie tylko jeśli o autyzm chodzi, ale o każdą chorobę.
                                          • agata_abbott Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 06.07.18, 09:04
                                            Szczególnie, ze dziewczynki diagnozuje sie bardzo trudno, bo kryteria „skalibrowana są” pod chłopców.
                                        • pani-noc Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 20:57
                                          > Udowodnilysmy co potrzeba. Kazdy teraz ma mniej wiecej jasny obraz i moze sobie sam odpowiedziec na pytania; dlaczego matki dzieci z problemami (nie urojonymi) bywaja tak traktowane,

                                          Dlatego, że pańcie siedzace przed internetem oceniają całą grupę rodziców niepełnosprawnych dzieci przez pryzmat POMÓWIEŃ w internecie. To jest fala hejtu, nakręcana zresztą celowo, pewnie przez rządowe platne trolle.

                                          Jedyne co udowodnilyście z koleżanka to to, że albo jesteście platnymi trollami, albo macie taką pustkę w głowie, że zawsze będzie w opozycji do rozumu. Bardziej, niż wypowiedziami w tym wątku, nie udałoby sie wam skompromitować na forum.
                                          • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 22:15
                                            "> Udowodnilysmy co potrzeba. Kazdy teraz ma mniej wiecej jasny obraz i moze sobie sam odpowiedziec na pytania; dlaczego matki dzieci z problemami (nie urojonymi) bywaja tak traktowane,

                                            "Dlatego, że pańcie siedzace przed internetem oceniają całą grupę rodziców niepełnosprawnych dzieci przez pryzmat POMÓWIEŃ w internecie. To jest fala hejtu, nakręcana zresztą celowo, pewnie przez rządowe platne trolle."

                                            Odwiedzając moją mamę mieszkającą naprzeciwko centru rehabilitacji codziennie widzę matki z niepełnosprawnymi dziećmi, niektóre przychodzą do tego ośrodka od lat, i powiem szczerze szlak mnie trafia, że przez lewe orzeczenia tracą matki dzieci które faktycznie są niepełnosprawne, które faktycznie potrzebują rehabilitacji. Lewe , wychodzone i wyżebrane orzeczenia to nic innego jak okradanie dzieci niepełnosprawnych, pieniądze które mogłyby zostać wykorzystane na dodatkowe godziny rehabilitacje dzieci niepełnosprawnych rozpieprzane są na rehabilitacje dzieci z wydumanymi , naciąganymi orzeczeniami, które tej rehabilitacji nie potrzebują.
    • 45rtg Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 14:49
      ichi51e napisała:

      > wyborcza.pl/7,162657,23628401,jest-jeszcze-czas-na-cofniecie-tych-szkodliwych-zmian-dzieci.html#mBoxNajcz

      No dobrze, ale rozporządzenie jest z sierpnia ubiegłego roku. I co, teraz się zorientowali? A co robili przez całe 11 miesięcy? Czy ktoś się umówił na rozmowę w ministerstwie?
      • koza_w_rajtuzach Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:01
        Dokładnie tak.
        Mój syn ma indywidualne nauczanie od stycznia. Nie wolno mu uczestniczyć w zajęciach w szkole, choć brakuje mu towarzystwa. Z dziećmi dogadywał się dobrze, ale ma zespół Aspergera, co wiąże się z takim a nie innym układem nerwowym i w szkole był zwyczajnie przebodźcowany, co miało wpływ na zachowanie, a to z kolei miało wpływ na jego poczucie własnej wartości, ponieważ czuł się źle kiedy pod wpływem emocji wpadał w histerię.
        Idealnym rozwiązaniem byłoby jakby mógł mieć jednak stały kontakt z dziećmi z klasy i mógł w niektórych zajęciach uczestniczyć. Łatwiej byłoby mu wytrzymać i mógłby pobawić się z innymi na przerwie. Sam mi powiedział, że czuje się wyrzucony ze szkoły i gorszy od innych dzieci. Na szczęście ma wspaniałą nauczycielkę i lubi te zajęcia, ale bez kontaktu z dziećmi nie wiem za bardzo co będzie z nim w przyszłości.
        • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:17
          koza a kształcenie specjalne i IPEt z włączaniem do klasy albo ścieżka kształcenia (wiodące przedmioty indywidualnie lub w małej grupie )-nie sprawdzą się lepiej u niego?
          • koza_w_rajtuzach Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:27
            Dostałam informację w szkole i w poradni, że takie rozwiązanie jest niemożliwe... Sama byłam już na tyle zmęczona psychicznie, że nawet nie sprawdzałam czy są jakieś inne możliwości.
            Na razie plus jest taki, że emocjonalnie całkowicie się uspokoił, mniej się frustruje, jest bardziej odporny na stres, co przekłada się na to, że zwiększyło się jego poczucie własnej wartości. Teraz poza szkołą spróbuję załatwić mu stałe towarzystwo, jakieś zorganizowane zajęcia. Do tej pory nie uczestniczył, bo bał się utraty kontroli nad emocjami, ale teraz udało mi się go już przekonać... Jak będzie dobrze, to zacznę działać w tym kierunku, żeby go jednak włączać..
            • slonko1335 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:29
              Trzymam kciuki.
              • koza_w_rajtuzach Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 05.07.18, 13:47
                Dziękuję, słonko smile.
    • makurokurosek Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 15:49
      Ta ustawa bez poprawek dotyczących współpracy szkoła - poradnia i ograniczający wpływ rodzica na tą współpracę niewiele zmienia . Według mnie jest ona tylko podstawą do zmian zaplanowanych na przyszłość, o których się jeszcze nie mówi
    • aaa-aaa-pl Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 16:33
      Dobrze wiedzieć, że ( wspomniano o tym powyżej) uczeń z orzeczeniem może mieć wybrane zajęcia edukacyjne indywidualnie lub w grupie ( do 5 uczniów).
      • marusia.00 Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 22:52
        Tylko jeszcze szkoły muszą chcieć to realizować.
        Dochodzą do tego naciski wydziału oświaty, bo to kosztuje.
        Znam przypadek matki, która jak tylko szkoła nie realizowała zaleceń dla jej córki, tzn realizowała ale w minimalnym stopniu, to robiła dżihad w całym mieście - ratusz, kuratorium, PPP, nawet prasa. I to dziecko otrzymywalo wszystko, czego potrzebowalo, co miało zalecone w opiniach i orzeczeniach. Przykre jest tylko to, że ta matka musiała o to tak walczyć.
        • ichi51e Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 04.07.18, 23:59
          Chodza takie plotki se maja zmniejszyc subwencje na dzieci z ZA uncertain
          • dinkaa Re: Autysci - na nauczanie indywidualne 07.07.18, 18:55
            Ichi51e gdzie te plotki chodzą? Wystraszyłaś mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka