Dodaj do ulubionych

jak naprawić małżeństwo?

    • barbra25 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 16:45
      Powiedz wreszcie NIE!
      "Nie będę udawać że mam ochotę skoro wcale nie mam."
      I co z tego że on się obrazi?
      Niech siedzi w tym salonie obrażony nawet i do rana, to jego problem, że jest obrażony i że nie rozumie co to znaczy być zmęczonym. Nie musi być obrażony w środku nocy, nie musi lampić się w tv gdy może pobyć z Tobą blisko gdy tego potrzebujesz. Ma wybór. Zamiast być obrażonym może porozmawiać i się za dnia zastanowić nad swoim problemem? Dla mnie czasem o wiele bardziej niż seks potrzebne są wieczorne rozmowy zamiast seksu bo przez jakiś czas też żyłam w poczuciu winy żem oziębła. Kiedyś pisałam o tym moim problemie na forum i nic to nie dało. Czułam się jeszcze gorzej. Jak on się obraża to znaczy że i Ty masz prawo tym samym go potraktować czyli obraź się i niech staje na rzęsach on dla Ciebie od tej pory jak mu zależy. Jak wygląda Wasze porozumienie w innych kwestiach? Też na wszystko się zgadzasz byle by mąż nie obrażał się? Zgadzasz sie na totalne przemęczenie podczas gdy jemu nie w głowie odpoczywanie. Jak on do Ciebie z tekstem, że Ty oziębła Ty możesz do niego z tekstem że zboczony i tylko na seksie mu zależy. Powiedz "stop, nie dam się tak traktować".
    • wapaha Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 22:13
      Przeczytałam mężowi.
      Pierwsze co powiedział : zmienić męża

      Potem - że jest burak. I że jak ktoś śpi, to się go nie budzi. Niech sobie idzie froterować podłogę jak spać nie może albo książkę poczyta''

    • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 07:57
      Jak napisałam wyżej: jesteś albo trollem, albo straszeni głupią laską.
      Na takie teksty: "że jestem oziębła, że muszę iść na terapie, bo seks wg niego nie sprawia mi przyjemności" nie masz tłumaczyć koleżanko, że nie jesteś wielbłądem, tylko odpowiadasz:
      "TAK, NIE SPRAWIA PRZYJEMNOŚCI, BO JESTEŚ BEZNADZIEJNY. Wszystko jest pod ciebie i na twój gwizdek, budzenie mnie to w ogóle jakiś horror i idiotyzm w jednym, wszystko jest byle jak i nie mam z tego przyjemności"
      Następnie dodajesz:
      "Ja mam ogromne potrzeby, a z powodu tego beznadziejengo seksu co mi nic nie daje jest tak, jakbym w ogóle seksu nie miała od miesięcy, już nie mogę wytrzymać!!!"
      Zależnie od tego, czy mąż jest kumaty i już dotarło, czy tępy i trzeba mu to wprost powiedzieć, możesz dodać:
      "nie wiem co zrobić, bo ja tak w nieskończoność wytrzymywać nie będę, potrzebuje faceta, który da mi to, czego potrzebuję".

      A dlaczego tak? A dlatego, że każdy facet wmawiający swojej żonie oziębłość i brak potrzeb już sobie szykuje dobre uzasadnienie dlaczego zacznie grzmocić koleżankę z pracy, która będzie jego zdaniem miała potrzeby.
      • hosta_73 Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 08:21
        Nie sposób sie z tobą nie zgodzić, ale nie sądzę, ze autorka się na takie dictum zdobędzie bo juz dawno powiedziałaby to prosto z mostu...
      • feniks_4 Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 16:27
        anorektycznazdzira napisała:

        > A dlatego, że każdy facet wmawiający swojej żonie oziębłość i b
        > rak potrzeb już sobie szykuje dobre uzasadnienie dlaczego zacznie grzmocić kole
        > żankę z pracy, która będzie jego zdaniem miała potrzeby.

        Można się domyślić, co wtedy powie koleżance z pracy:
        "żona jest oziębła, nie rozumie mnie, już od dawna nie śpimy z sobą, nic nas już nie łączy. Jestem taki samotny i nieszczęśliwy".
        • barbra25 Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 21:43
          Albo powie tak jak ten tu: forum.gazeta.pl/forum/w,15128,122107666,122107666,A_ja_juz_mam_seks_z_zona_w_glebokim_powazaniu_.html
    • blue_meerkat Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 09:10
      Zaloz prosze ze meza nie zmienisz - czy sama mozesz robic cos inaczej? Dlaczego tak boisz sie zfochowanego meza?? Obrazi sie i co? Mam wrazenie ze seks to tylko czubek gory lodowej.
    • serei Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 09:58
      gdyby mój mąż wychodził obrażony z pokoju bo ja wybudzona bym nie miała ochotę na seks to owszem wstałabym, zamknęłabym drzwi do sypialni i uszczęśliwiona wróciła do pustego łóżka
      Pięknie cie chłop wytresował obawiam się, że bez terapii się nie obejdzie skoro zrobiłaś z siebie du.ę do zaspokajania go za wszelką cenę
      • serei Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 09:59
        terapii dla was obydwojga oczywiście bo obydwoje macie problemy
    • kk345 Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 15:15
      Troglodyta ci się trafił, wychowany na pornolach, trudno będzie to zmienić. Wszystko tu już zostało powiedziane- widać, ze maż nie ma pojęcia o seksualności własnej, ukochanej kobiety, nie potrafi zbudować miłej atmosfery, zagrać na czułych strunach-nie zna twoich potrzeb, nie potrafi sprawić ci przyjemności, nie umie nawet pieścić cię tak, byś w tej nocy miała ochotę obudzić się na moment i kontynuować zabawę. Dziećmi też się nie zajmuje. Jakie więc ma zalety?
      • herca Re: jak naprawić małżeństwo? 09.07.18, 13:04
        Dokladnie, bierzesz takiego na rozmowe i objaśniasz, nie umiesz mój drogi zaspokoić kobiety, orgazm widuje tylko na filmach i już dawno powinnam się obejrzeć za takim co zna się na rzeczy ale jesteś moim mezem wiec daje ci szanse. Staraj się i zobaczymy, może coś z tego będzie wink

        Myślisz ze taki maczo-kogucik nie przejmie się wizja bycia porxuconym przez niezaspokojona kobietę? To by miał szacunek wsrod kolegów, he he.

        Oczywiscie można tez kontynuować karierę maszynki do masturbacji po sesyjce porno, tylko po co? Kupuje ci chociaż coś za to, brylanty jakieś za te lodziki na zawołanie o każdej (dosłownie) porze dnia i nocy?

        A dla dziewczyn mających córki niech to będzie przestroga, taka tresura staje się prawdopodobna kiedy wtłoczy się dziewczynie przekonanie ze portki w domu to nadrzędne osiągniecie kobiety (cokolwiek by nie trzeba zrobić żeby się portki nie fochowaly)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka