Dodaj do ulubionych

Corka lubi rzadzic

10.07.18, 13:58
Corka lubi rzadzic. My sobie z nia radzimy, ale niepokoje sie o jej kontakty spoleczne. Zwrocilam uwage na to , ze wyrabia sobie tendencje do zawierania "przyjazni" z dziecmi uleglymi. Ostatnio mocno "zaprzyjaznila" sie z dziewczynka o 2 lata mlodsza. Kiedy przyszla sie do corki bawic rowiesnica, corka jej powiedziala, zeby sobie juz poszla, bo chce odpoczac. Po czym dziewczynka wyszla a ta pobiegla do tej mlodszej bo ... ta mlodsza jej bardziej slucha.
Co zrobic zeby jakos ogarnac to dziecko i nauczyc ja, ze nie powinna rzadzic jesli chce miec prawdziwych przyjaciol. Komus sie ta sztuka wychowawcza udala?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:01
      Mówić możesz ale dopiero gdy grupa rowieśnicza córkę przeszkoli ta się nauczy.
      • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:06
        No wlasnie, wyglada na to ze ona jakby odporna jest na przeszkolenie. Znajduje sobie kogos uleglego w ramach poprawienia samopoczucia.
        • milva24 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:09
          A ile ma lat?
        • mikams75 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:31
          mala jeszcze jest, ale juz niedlugo jej rowiesnicy przetlumacza bardzo skutecznie i dosadnie i to bedzie skuteczniejsze niz twoje gadanie.
          • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:38
            Ale co jej przetlumacza, ze ma nie dobierac sobie uleglych znajomych?
            • mikams75 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:56
              wystarczy, ze ja kilka razy potraktuja z buta i odtraca w zabawie za rzadzenie i per pardonu powiedza - nie bedziesz sie z nami bawic, bo sie rzadzisz; a przy okazji zaczna komentowac, ze sie bawi z maluchami. 8-10 letnie dziecko woli rowiesnikow niz o 2 lata mlodsze dzieci.
              • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:03
                Jedna grupa ją odtrąci, to znajdzie inna. A na "buty" i komentarze takie osobniki sa ompregnowane.
          • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:40
            To raczej wyglada tak, ze w grupie jest pare osob dominujacych, a kazdy dominujacy ma jakichs, pardą, przydupasow. I co dominujacy znaja nawzajem swoje granice a jezdza po tych uleglych.
            • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:42
              *ci dominujący
          • 3-mamuska Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:39
            mikams75 napisała:

            > mala jeszcze jest, ale juz niedlugo jej rowiesnicy przetlumacza bardzo skuteczn
            > ie i dosadnie i to bedzie skuteczniejsze niz twoje gadanie.

            Bzdura niestety , nie naucza bo zawsze bedzie sie zadawać z tymi uległymi , z tymi z charakterem bedzie toczyć wojny o wszystko ale nic ja to nie nauczy . to taki charakter i nic się z tym nie zrobi.
            Nie bedzie miec nigdy prawdziwych przyjaciół przekonana o swojej zajebistosci.
            Mam takie 2 egzemplarze na widoku w pracy i jeden zadaje sie tez z duzo młodszymi i tymi słuchającymi jak sa „niegrzeczni” idą w odstawke i szuka kolejnych przydupasow.
      • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:07
        Moja średnia to dyktator. Nie mam sposobu- tylko tłumaczę, że inni to nie marionetki
        • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:08
          No wlasnie, moja tez. I jak sobie radzisz? Dziala? Cos sie zmienia? Ile lat ma Twoja? Moja 6.
          • milva24 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:10
            To jeszcze trochę mała żeby się do empatii odwoływać.
          • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:17
            Moja 9. W przdszkolu czuła się równa pani. Jeżeli spotyka młodsze dziecko, które wydaje się być zadowolone to się nie wtrącam, a gdy inne dzieci nie słuchają to tłumaczę, że nie mają takiego obowiązku.
            Poza tym to typ małego sportowca, więc chodzi na różne zajęcia, gdzie jest jednak hierarchia i ona też się musi dostosowywać.
            Trening asertywności ma przy niej moja najmłodsza, ale radzi sobie wink
            • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:22
              I znała sobie przyjaciół, którzy wcale nie są potulni. Nie martw się niepotrzebnie
          • sofia_87 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:26
            Tez bylam takim dzieckiem, potem zrozumialam ze ulegle dzieci sa nudne i szkoda na nie czasu.
            Albo Twoja corka sama to zrozumie albo rowiesnicy to w niej wytepia
      • nowi-jka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:37
        moja tez rządzi, nie jakos bardzo, do wybierania potulnych jej daleko, ale rzadzi, kolezanki narzekaja ze rządzi ale to one zabiegaja o jej wzgledy, kłoca sie z kim sie bawi wiecej albo obrazaja gdy niby bawi sie z nimi mniej, jeden ma charakter lidera inny lubi gdy to inni przejmują inicjatywe dopóki nikt nei zmusza nie wywiera presji ponad miare to chyab tzreba to przyjac i juz.
        • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:46
          "jeden ma charakter lidera inny lubi gdy to inni przejmują inicjatywe dopóki nikt nei zmusza nie wywiera presji ponad miare to chyab tzreba to przyjac i juz."
          Dokladnie. Aczkolwiej u dzieci wyglada to czasem brutalnie i pojawia sie u obserwatorów chęc naprawiania swiata i narzucania rownosci i braterstwawink
      • e-ness Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 16:45
        Grupa jej nie przeszkoli , bo to ona wybierze grupę która będzie szkolić . Uległych nie brakuje a o lidera trudno
    • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:11
      Łączę siw w bólu. Moja dyktatorka ma 7. I tylko czasem zachodze w glowe, po kim ona to mawink
    • alicia033 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:19
      ktoś musismile A A A to, to nieprawda: "ze nie powinna rzadzic jesli chce miec prawdziwych przyjaciol."
      Wymyśl sobie inny problem.
      • kornelia_sowa Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:19
        Dokładnie.
        Moja córka ma 3 lata i jest wyjątkowo władcza, asertywna, zdeterminowana, gdy czegoś chce.
        Ja się nie martwię wcale.
        Martwiłam się o syna- on był spokojny, zawsze ustąpił- napracowałam się żeby go trochę tej asertywności i tupnięcia nogą nauczyć. Bardzo skutecznie. Teraz ma 10 lat i sobie nie da w kaszę dmuchać.

        Niech się raczej martwią rodzice uległych. Rządzi, bo ma kim, bo są tacy, co sobą dadzą rządzić.
        Jak im to nie przeszkadza, to w czym problem? Ludzie są różni/

        Jak podrosną, skumają, ze nie każdym się rządzić da. I jak im zależy na przyjażni z Asią, Basią czy Kamilką, a one nie lubią byż "zarządzane", to będą musiały schowac swoje zapędy do kieszeni, albo Asia, Basia i Kamilka wypną na nie swoje tyłki i pójdą bawić się bez niej.
        • vinca Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 23:45
          Dziwny tok myślenia. Od takich osob ludzie uciekają. Bardzo wątpię by Twoja corka miała kim rządzić.
    • brenya78 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:21
      Rządzić z reguły lubią ci ktorzy sami są rzadzeni. Przyjrzyj się czy w waszym wychowaniu nic nie szwankuje, czy nie mam zbyt wielu zakazów, niemożności decydowania o sobie. Nie mówię że tak jest, ale warto się zastanowić.
      • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:22
        Ooo nie zgadzam się
      • kornelia_sowa Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:20
        Bzdura. Mam dwoje dzieci, wychowuję tak samo: syn BYŁ (dawno temu) potulny a córa nigdy.
        W ogóle się z tym nie zgadzam. Kwestia charakteru.
        • oqoq74 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:31
          Charakter swoją drogą. Ale nie można powiedzieć, że dzieci wychowuje się jednakowo, chyba, że mowa o jednojajowych bliźniakach.
    • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:25
      Swiatu potrzebni sa tez dyktatorzy.
      • bergamotka77 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:30
        jola-kotka napisała:

        > Swiatu potrzebni sa tez dyktatorzy.


        Uzasadnij to światle zdanie smile
        • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:45
          Wiesz Hitler, Stalin teraz mamy takiego u siebie tworzyli historie. Wybitne jednostki hehe
          • ras.szamra Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 16:44
            I nie zgrzyta ci to co napisałaś? Że dyktatorzy są też światu potrzebni, a potem dajesz przykład Hitlera czy Stalina? (Wątku politycznego nie podejmuje, bo to nie ten watek)
            No chyba, że ta pierwsza wypowiedź to niezręcznie napisana ironia, tylko to Cię ratuje
            • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:32
              Nie zgrzyta od czasu do czasu konkretna rewolta pod przywodctwem dyktatora jesy potrzebana
              • ras.szamra Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:21
                To co wydarzyło się za Hitlera było potrzebne?
                • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:43
                  Zalezy dla kogo tak samo jak to za Stalina , nie bierz wszystkiego tak doslownie
                  • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:50
                    Jola przyznaj ze sie ci sie przyklady nie udaly.
                    Przywodztwo generalnie jest potrzebne - tyle ze akurat przyklady dalas chybione. Ghandi np.
                    • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:51
                      en.m.wikipedia.org/wiki/Benevolent_dictatorship
                    • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:57
                      Przyklady sa bardzo trafne bo znane i pokazuja jak mozna skrajnie podporzadkowac sobie swiat.
                      • milva24 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:59
                        Ale światu to podporządkowanie wcale nie wyszło na dobre, tak, że wiesz...
                        • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 23:53
                          Ale nie chodzi o swiat a o jednostki majace zdolnosci dyktatorskie
              • milva24 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:43
                jola-kotka napisała:

                > Nie zgrzyta od czasu do czasu konkretna rewolta pod przywodctwem dyktatora jesy
                > potrzebana

                Pierdolisz jak potłuczona. Miliony ludzi straciły życie i to w większości w okropny sposób a Ty twierdzisz, że to potrzebne? Komu i po co?
                • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:56
                  Jak to komu dyktatorom .
                  • ras.szamra Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 03:20
                    Wcześniej napisałaś, że światu było to potrzebne. No więc zapytam jeszcze raz wprost - w jaki sposób II wojna światowa czy holocaust były potrzebne światu?
                    Konkrety proszę
                    • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 04:43
                      Ja nic takiego nie napisalam ze swiatu byla potrzebna wojna itd. Napisalam ze dyktatorzy byli potrzebni. A po co oni ? Bo ludzie potrzebuja liderow. A to czy pojda za Stalinem czy Hitlerem lub innym to tylko zalezy jak duza sile przebicia bedzie mial dany lider. Teraz takiego mamy u siebie zobacz jak jego owieczki go sluchaja. Jednostki przywodcze wiele w zyciu osiagaja i nie ma co tych cech w nich zabijac , przyklady ktore podalam to te zle przyklady oczywiscie ale pokazuja sile. Jesli ktos ma cechy przywodcze , dominujace jest madry i nie zje go rzadza wladzy to moze wszystko osiagnac a krzywdy innym nie zrobi.
                      • ras.szamra Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 08:48
                        Powiem ci tylko Jolka, że bredzisz. I owszem, napisałaś, że rewolty są światu potrzebne, więc ci napisałam wprost o jakiej rewolcie w przypadku Hitlera mowimy.
                        I to co podalas tutaj to nie są złe przykłady. To zbyt łagodne określenie na to, co tu wysłałaś. Przykłady są poniżej pasa i weź to przynajmniej na klatę. Trochę odwagi cywilnej, a nie bredzenia, że troche napisałaś, ale do końca to nie napisałaś. Żenada
                        • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 14.07.18, 18:13
                          Przyklady sa bardzo dobre smile akurat mi odwagi cywilnej nie brakuje ale nie do konca mialam na mysli to co ty wyczytalas.
    • mamma_2012 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:46
      A jak u niej z poczuciem wlasnej wartości, samooceną? Dziecko lider, wierzące w swoje siły, znajdzie uznanie u rówieśników lub nawet starszych dzieci, nie musi szukać słabszych, żeby jego głos został usłyszany.
      • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:49
        Nie chodzi o uznanie. Chodzi o ulegle towarzystwo do zarzadzania i do uczestniczenis we wszystkich pomyslach, bex zbednego tlumaczenia i uzasadniania.
        • mamma_2012 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:52
          O to właśnie mi chodziło, może słowo trochę źle dobrałam. Uznanie dla pomysłów i uznanie dla własnych opinii, bez tłumaczenia i uzasadniania.
          • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:05
            ". Uznanie dla pomysłów i uznanie dla własnych opinii, bez tłumaczenia i uzasadniania"
            Niektorzy mają po prostu taki styl zycia.
            • mamma_2012 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:16
              Urodzeni liderzy, którzy mają taki styl życia, zabiegają (lub zwyczajnie mają bez wysiłku) uznanie w swojej grupie rówieśniczej, a nawet wśród starszych, a nie wyszukują słabszych, żeby poczuć się silnymi. Taka postawa sugeruje, że wśród rówieśników dziecko nie może zrealizować swoich „ambicji”. Zamiast traktować córkę jak dyktatora warto się zastanowić czemu nie udaje jej się zdobyć satysfakcjonującej pozycji wśród rówieśników.
              • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:38
                O wlasnie mamma, nie uswiadamialam sobie dlaczego wlasciwie sie niepokoje, ale chyba trafilas w sedno.
              • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:39
                "wyszukują słabszych, żeby poczuć się silnymi."
                A moze inaczej, wyszukuje uleglych, ktotzy zrealizuja jej plan i wizje. Co w tym zlego?
                "że wśród rówieśników dziecko nie może zrealizować swoich „ambicji"
                Wiemy tylko o jednej mlodszej kolezance i jednej starszej, ktora zostala wyproszona. I wiemy, ze woli osoby ulegle.
                • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:45
                  "wyszukują słabszych, żeby poczuć się silnymi."
                  A moze inaczej, wyszukuje uleglych, ktotzy zrealizuja jej plan i wizje. Co w tym zlego?"

                  Wlasciwie to tez prawda. Trudno powiedziec, co ma w glowie. Po prostu chyba tez bardzo lubi ta dziewczynke, ktora rzeczywiscie jest bardzo fajna dziewuszka. U niej moze byc jeszcze problem "mlodszej sioistry", ktorej bardzo pragnie.

                  "Wiemy tylko o jednej mlodszej kolezance i jednej starszej, ktora zostala wyproszona. I wiemy, ze woli osoby ulegle"

                  Ona chyba nie bardzo patrzy na wiek, tylko na to czy kogos lubi. Mamy tez kolezanke 2 lata starsza, do ktorej lgnie, a ta traktuje ja jak mlodsza siostre. Nawet mi sie czasem podoba ta relacja, bo ta dziewczynka ma taki dar spokoju i stanowczosci razem i zamiast sie zloscic na moja corke, ze ta ja probuje musztrowac to jej zwraca uwage, ze nie musi tak odrazu sie zachowywac. To ja tak troche przykreca.
              • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:45
                to jest bardzo prawdziwe. dziecko szuka starszych badz mlodszych bo sa latwiejsi w kontaktach.
      • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:37
        No wlasnie mamma, moze trafilas w sedno. Nie wiem jak to jest u niej samoocena, chyba tak srednio, moze dlatego szuka "slabszych".
        • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:41
          Ulegly rowna sie slabszy? Juz widze ten swiat samych przywodcow albo samych indywidualistow.
          • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:46
            Faktycznie, czy ulegly to slabszy? Dobrze , ze zalozylam ten watek, bede miala mnostwo pytan do przemyslenia.
            • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 16:14
              moje daje soba rzadzic - po czym po 2 dniach ma dosyc i zaczyna unikac uncertain nie wiem co gorsze serio.
              • mikams75 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 16:53
                bo jeszcze nie umie konkretnie wyartykulowac do rzadziciela, ze ma przestac w stosownym czasie i nad tym musisz popracowac.
                • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:06
                  to jest straszne bo te rzadzace dzieci nie rozumieja co zrobily zle i dalej chca sie z nim bawic uncertain jest jak toksyczna roslina ktora wabi i obiecuje uleglosc a potem bez slowa unika
        • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:45
          A ja myslalam, ze sie martwisz o to, ze twoja corka pomiata innymi i brak jej empatii...
          • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:33
            1matka-polka napisała:

            > A ja myslalam, ze sie martwisz o to, ze twoja corka pomiata innymi i brak jej e
            > mpatii...

            Nie wiem czy to do mnie? Ze moja pomiataa?
            • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:10
              Do ciebie, ze pomiata.
              • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 23:45
                Stuknij sie w te swoja glowe.
                • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 07:09
                  Ale to bylo pytanie. A nie stwierdzenie.
    • mama-ola Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 14:52
      To się nazywa, że ma naturalne zdolności przywódcze wink
      Ja takie miałam jako mała dziewczynka, wytępiono to u mnie skutecznie, bo tak dorosłym było wygodnie. Wcale się z tego nie nie cieszę z perspektywy czasu. Wiadomo, że wychowywać i socjalizować trzeba, ale zalecam umiar.
      • karen_ann Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:01
        Raczej nie ma zdolności przywódczych bo wybiera młodsze dzieci, które chce podporządkować. Chyba jednak musiała taka relację gdzieś mieć, czyli rodzice ją skutecznie zdominowali i ona teraz to odtwarza u mniejszych dzieci bo starsze się nie dają..
        • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:40
          Nie trafilas karen. Ani ja ani maz nie zdominowalismy naszej corki. Wszyscy psiocza, ze to ona dominuje nami, co nie jest prawda, no moze male ziarenko prawdy, brakuje mi czasem konsekwencji do tego jej wymuszania.
    • kandyzowana3x Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:13
      Zgadzam sie ze srodowisko wytepi. Moja taka raczej niesmiala szesciolatka przyjazni sie z jedna podobna do siebie dziewczynka I jeszcze jedna dyktatorka wlasnie. Dziewczyny na poczatku chyba walczyly troche o rozklad sil, ale po pewnym czasie I paru wykluczeniu z zabaw wlasnie za zapedy dyktatorskie trzecia nauczyla dostosowywac sie do reszty. Obecnie chyba sie unormowalo I bawia sie wsxystkie razem. Choc byl okres, ze dyktatorka byla troche wyalienowana.
    • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 15:42
      poslac do przedszkola tam ja szybko oducza.
    • ertyla Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 16:48
      Mam wrażenie, że większość mam rządzicielek wyraża tu jednak słabe ubolewanie nad faktem dyktatorskich zapędow latorośli, a wręcz z ich słów przebija duma ...
      • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:04
        Mam trzy córki i jestem z nich bardzo dumna. Mam i przebojową gadułę i wycofaną introwertczkę i widzę, że nie wypośrodkuję ich charakterów choć takie są oczekiwania społeczne.
      • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:11
        Juz padlo ze sa liderzy i popychadla...
        • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:18
          Popychadła? serio? sad ktoś ma jakiś problem ze sobą
      • kornelia_sowa Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 18:54
        No, a nad czym maja ubolewac?
        Moja cora ewudentnie rzadzi potrafi w grupie-starsze dzieci czy młodsze. Nie istotne.

        Syn sie (do czasu podporzadkowywal)- taki charakter. I to byl powód do ubolewania.

        Nie rozumiem czego oczekiwalabys od rodzicow dzieci, ktore "rządzą"?
        To sa dzieci ktore wiedza w co i jak sie chca bawic. Te, ktore sa "zarządzane" albo tego nie wiedza albo nie umieja yartykułowac. I tu bym ubolewala. To ich rodzice powinni popracowac. Nie odwrotnie.

        Kiedys byl temat w szkole-mamusie jęczaly ze na akademiach zawsze wystepuja ci sami. No, ale ci sami sie zglaszaja jak pani pyta. Ich dzieci sie nie zglaszaja. No i to jest wina tych zglaszajacych ze ich dzieci sie wstydza zglosic.
        Dla mnie to w ogole kuriozum ze matka twierdzi ze dziecko odwazy sie wystapic przed cala szkola i to nie bedzie problem ale w klasie wstydzi sie paluchy podniesc.
        • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:16
          Problem polega na tym ze istatecznie te dzieci rzadzace sa same bo nikt ich specjalnie nie lubi. Bo nikt nie libi byc lekcewazony i zmuszany
          • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:18
            Moja córka ma dużo przyjaciół
            • oqoq74 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:24
              W tym wieku, to raczej koleżanek, czy kolegów a nie przyjaciół.
          • thea19 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:27
            eeee, bzdura. dzieci dominujace potrafia stworzyc sobie fanklub, ktory bedzie je podziwiac i nasladowac. nieudolnie ofkors.
            • ichi51e Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:41
              Tiaaa i wcale nie sa w tym swoim fanclubie samotne...
              • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:56
                No to właśnie piszę, że mam różne dzieci, żadne z nich nie jest samotne, ani nieśmiała ani przebojowa.
                • zetkaad Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:57
                  Może nie są skrojone według idealnego ematkowego wzorca
              • thea19 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:59
                ale sa rozne typy liderow - sa liderzy, ktorzy sa szczodrzy, hojni, dobroduszni i otaczaja opieka swoich "podwladnych" a sa tacy, mocno egoistyczni, co potrzebuja uwielbienia by zyc. nie sadzisz chyba, ze lider potrzebuje kogos na rownym lub wyzszym poziomie? przeciez to konkurencja dla lidera a konkurencje sie zwalcza.
                lider potrzebny jest bo ludzie (i zwierzeta) musza miec narzucone zasady by zyc zgodnie i rozwojowo (tak dzialaja spoleczenstwa). gorzej jak lider jest psychiczny.
                • bistian Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 09:03
                  thea19 napisała:

                  > lider potrzebny jest bo ludzie (i zwierzeta) musza miec narzucone zasady by zyc
                  > zgodnie i rozwojowo (tak dzialaja spoleczenstwa). gorzej jak lider jest psychi
                  > czny.

                  Ja mam trochę inne zdanie, potrzebny jest lider, ale do konkretnego obszaru, to znaczy, tych liderów jest więcej, ale każdy ma swoją specjalizację. Wtedy jest w porządku i zazwyczaj wszystko funkcjonuje.
                  Lider od wszystkiego to zawsze nieszczęście, zawsze się źle kończy taka sytuacja, jeśli jest za długo tym liderem. W trudnych sytuacjach zagrożenia mocny lider pozwala przetrwać, a potem won! smile
                  • 1matka-polka Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 09:21
                    W swiecie idealnym, ci wyspecjalizowani liderzy nie wchodza sobie w parade, kontak maja ograniczony do minimum a juz na pewno sie nie przyjaznia ze sobą. Czasem sie ewentualnie gdzies spotkają na piwie i ponapinaja.
                    • bistian Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 18:07
                      1matka-polka napisała:

                      > W swiecie idealnym, ci wyspecjalizowani liderzy nie wchodza sobie w parade, kon
                      > tak maja ograniczony do minimum a juz na pewno sie nie przyjaznia ze sobą. Czas
                      > em sie ewentualnie gdzies spotkają na piwie i ponapinaja.

                      Nie do końca tak jest. Przykładowo, w wojsku jest dowódca, który rządzi w obozie, przyjeżdża drugi oficer i obaj jadą na patrol z trzecim, o dużo niższym stopniu, ale ten trzeci ma doświadczenie i to on w tym momencie dowodzi. Wracają na bazę, wtedy dowódcą jest ten pierwszy. Proste i skuteczne.

                      W pracy też tak bywa, że przychodzi szef kontrolować, a majster na to, że dobrze, że przyszedł, bo potrzebuje człowieka na pół godziny, bo brakuje czasu. Jeśli szef jest mądry i ma ten czas wolny, to się podporządkuje, pomoże i zmieszczą się w terminie. Ale do takiego działania ludzie muszą mieć do siebie zaufanie.

                      Tak samo w zakładzie, spotyka się kilku liderów i ustala terminy, w jakich się zmieszczą, nikt na nikim nie wymusza, normalna rozmowa, szef nad nimi ustalił koniec całości, resztę im zostawił. Jasne, że bywają konflikty, np. gdy trafi się ktoś jest niedojrzały, ale normalnie ludzie się jakoś dogadują.

                      W tego typu systemie musiała polegać ta akcja ratunkowa w jaskiniach, bo w takiej grupie jedna osoba nie jest w stanie wszystkiego kontrolować, trzeba się podzielić zadaniami i często podejmować decyzje na bieżąco. Jasne, że to było wojsko, ale w obecnym wojsku już nie jest tak, jak bywało kiedyś.
                  • thea19 Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 10:09
                    alez to oczywiste, ze nie moze byc jeden lider na cala populacje, bo nie ma szans by wszystko ogarnac. nawet cesarz nie rzadzil calym swiatem. bycie liderem wiaze sie z terytorializmem.
        • kaniza Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 00:00
          kornelia_sowa napisała:

          > Dokładnie.
          > Moja córka ma 3 lata i jest wyjątkowo władcza, asertywna, zdeterminowana, gdy c
          > zegoś chce.
          > Ja się nie martwię wcale.
          >
          Twoja córka ma 3 lata i już wiesz jaki ma charakter i kim rządzi tongue_out Śmieszne jest to o czym piszesz w odniesieniu do 3 latki
    • pani_libusza Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:36
      A jak to wyglada u was w do mu, rządzi wami i mas was na każde skinienie paluszka a może rodzice tak nia rządzą ze chodzi jak w zegarku? Ps moje jeszcze małe wiec o kontaktach z rówieśnikami się nie wypowiem, za to dziadkami rządzi jak mały dyktatorek i wszyscy robią to co chce za to u niani pruski dryl i najgrzeczniejszy dziecko na świecie, no co sobie pozwolisz to masz,
      • milamala Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 17:46
        Walczymy z nia o wladze. Wladza przechodzi z rak do rak.
        • oqoq74 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:26
          Czyli sami doprowadziliście do tego, że dziecko zachowuje się tak a nie inaczej. Skoro Wy nie potraficie postawić granic, to ona wykorzystuje sytuacje.
          • jola-kotka Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:48
            Czyli oni ja maja zdominowac i zrobic z niej wycofana mamle jak mama-ola chyba pisala ze jej tak zrobili i ona teraz zaluje.dziecko to czlowiek a kazdy czlowiek ma swoj charakter jeden bedzie cale zycia sluzyl innym drugi bedzie dominowal i to jest ok bo na swiecie tak to jest ze i zarowno jeden jak i drugi potrzebny.
            • oqoq74 Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 21:01
              Sama napisała, że walczą z córką o władzę i że znajomi uważają, że córka nimi rządzi i ich zdominowała. To na pewno nie wpływa korzystanie na dziecko, gdy rodzice ulegają, nie stawiają granic, pozwalają dziecku rządzić. Wychowanie dziecka, to także powiedzenie nie, czasem pomimo protestów i płaczu.
              • pade Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 10:16
                Bym się zgodziła, gdybym nie wiedziała, że są dzieci, które potrafią wymuszać od rana do wieczora, wszystko co im do głowy przyjdzie.
                W takiej sytuacji, wystarczy, że rodzic raz ulegnie, z roztargnienia i od nowa zaczyna się wymuszanie.
                • milamala Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 11:26
                  Moja corka jest z tych wymuszaczy , ktore wymuszaja do skutku. Ciagla walka.
                  • black-cat Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 17:58
                    Co i w jaki sposób wymusza? Może zbyt stanowczo reagujecie i Mała się buntuje?
                    • pade Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 21:39
                      Może po prostu nie uznaje odmowy. Żadnej.
        • pani_libusza Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 00:48
          Czyli robi to samo co w domu a ze z rownolatkami jej nie wychodzi to wyzywa się na młodszych dzieciach.
    • jolie Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 19:46
      Mój najstarszy syn był taki od małego. Nawet w mieszanej wiekowo grupie rządził. Ja ubolewam nad tym, że zdominował też średniego syna (i tak z natury introwertycznego) i ma problemy we współpracy - to wychodzi w czasie pracy w grupach na zajęciach. Staram się tłumaczyć mu, że umiejętność współpracy jest bardzo ważna, ale efekt jest średni.
    • black-cat Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:27
      Jak ładna dziewczyna wychodzi za mąż za obleśnego grubasa to ludzie doszukują się w nim ukrytych zalet. A jak przystojny facet żeni się z grubaską to każdy się zastanawia co z nim nie tak. Ech...
      • black-cat Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:27
        Przepraszam, to nie ten wąteksmile
    • black-cat Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 20:56
      Rozmawiać, tłumaczyć, dawać przykład. Jeżeli „rządzenie” będzie polegało na fajnych pomysłach zabaw, nie wykluczaniu nikogo z grupy z powodu „bo ja tu rządzę” oraz jeżeli córka nauczy się też słuchać rówieśników to nie powinna mieć problemów. Gorzej jeżeli zacznie decydować kto może być w „jej” grupie a kto nie. Jeżeli wówczas trafi na równie silną osobowość to konflikt gotowy. Zacznie się walka o wpływy. Ja obserwowałam, tłumaczyłam i wkraczałam, jeżeli widziałam, że córka przegina. Teraz ma 14 lat, to bardzo silna osobowość, ale ponieważ w jej klasie większość to silne charaktery, to szanują się wzajemnie i, o dziwo, bardzo lubią.
    • kkalipso Re: Corka lubi rzadzic 10.07.18, 23:51
      Jedynaczka?
      • milamala Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 00:07
        Tak
    • kandyzowana3x Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 07:51
      Co wy tak z tymi leaderami. To, ze ktos lubi sie rzadzic w zadnym stopniu nie znaczy, ze wyrosnie na leadera czy nawet, ze ma sklonnosci przywodcze. Do leaderowania potrzeba znacznie, znacznie wiecej niz checi rzadzenia.
      • ira_08 Re: Corka lubi rzadzic 14.07.18, 17:36
        O tym samym pomyslalam i dziwilam sie, ze nikt tych rzeczy nie odroznia. Czym innym sa liderzy, ludzie o zdolnosciach przywodczych, majacy charyzme i autorytet, ktorzy pociagaja za soba tlumy, a czym innym sa ludzie kochajacy wladze, chcacy mieć posłuch i nieuznający sprzeciwu.

        Typ pierwszy to Luther King, typ drugi to Putin. Na mniejszą skale widac to w pracy. Dobry lider zarzadza praca zespolu, a nie rządzi nim.
    • saszanasza Re: Corka lubi rzadzic 11.07.18, 08:55
      Ja podobno taka byłam i dzieci nie chciały się ze mną bawić. Teraz jestem dużą dziewczynką i wszyscy mnie lubiąwink więc nie ma reguływink oczywiście nadal jestem tak samo zajebistabig_grin

      Tak serio...możesz tłumaczyć córce pewne rzeczy, ale jak sądzę jest jeszcze mała, więc najprawdopodobniej do wszystkiego dojdzie z czasem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka