filipianka
06.08.18, 20:54
Poradźcie niedoświadczonej:
Zawsze na wakacje robiłam hennę u kosmetyczki (na co dzień makijaż). Było ok, choć mam liche włoski i mało (z natury, nie od nadmiernej regulacji). Teraz moja kosmetyczka na macierzyńskim i tak sobie pomyślałam, że może sama zacznę regularnie robić sobie te brwi? Wiem, że mogę iść do kogoś innego, ale z kolei wiele dziewczyn robi sobie ten prosty zabieg w domu. Wyczytałam, obejrzałam filmiki, kupiłam hennę żelową Delia. I teraz mam jeszcze dwie wątpliwości:
* posmarować tłustym kremem/wazeliną skórę wokół oczu tzn ze skórę pod włosami zostawić? czy posmarować całość, bo henna i tak złapie nawet tłuste włosy? czy nie złapie? a jak nie posmaruję linii brwi to mi tej skóry nie pofarbuje?
* czas trzymania - piszą 5-10 min, ale to bardzo duża różnica?! metoda prób i błędów? czyli najpierw robię 5 min, jak za słabo to następnym razem (za tydzień, dwa?) trzymam 6 min i tak aż dojdę do swojego czasu danym produktem? czy jak po zmyciu po 5 min uznam, że nic nie widać to mogę od razu ponownie nałożyć? trzymać znowu 6 min? czy taka od_razu_doróbka to mniej niż 5 nawet?
Próbę uczuleniową zamierzam oczywiście wykonać.
Dziękuję za wszelkie rady.