Dodaj do ulubionych

Margit Sandemo nie żyje

04.09.18, 20:07
Smutna to dla mnie wiadomość. Jako nastolatka, ale także i później zaczytywałam się w Sadze o Ludziach Lodu, O czarnoksiężniku i o Królestwie Światła.
Bardzo przeżywałam losy bohaterów każdej z sag i każdego tomu. I wielokrotnie do nich wracałam.
Długo żyła, 94 lata to piękny wiek.
Jak podają źródła - zmarła we śnie.
Obserwuj wątek
    • mildenhurst Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:11
      Aleja Lipowa.... Od niej się zaczęło.
    • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:11
      Ja też lubiłam te książki. Ale też cykl opowieści. Czekałam na zapowiadany kilka razy serial.
      Żal, ze już nic nie napisze, ale wiek piękny. A takiej śmierci każdy by sobie życzył.
      • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:14
        A ja mam mieszane odczucia. W wieku nastoletnim przeczytałam całą Sagę o Ludziach Lodu i mam wrażenie, że wywichnęło mi to delikatną jednak psychikę nastolatki (i wcale nie chodziło o opisy scen erotycznych). Gdybym mogła cofnąć czas nie sięgnęłabym po te książki.
        • rannala Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:11
          W jakim sensie wywinelo psychikę?
          • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:22
            To dłuższa historia.
            • rannala Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:32
              Ok.
              Gdybym była Tobą, napisalabym: możesz mi przesłać na priv. 😉
              • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:34
                Jak chcesz to mogę, ale pojutrze.
                • rannala Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:43
                  Ok
        • ginger.ale Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:39
          katja.katja napisała:

          > mam wrażenie, że wywichnęło mi to delikatną jednak psychikę nastolatki
          >

          big_grin
          A że części tak wiele, to się utrwaliło...
    • chloe30 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:19
      Ojej... kocham Sagę....
      Ale wieku i śmierci takiej życzyć każdemu...
    • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:52
      smutna wiadomość ...

      Właśnie jestem w trakcie powtórki Sagi - po 25 latach! I nie jest źle, zwracam większą uwagę na tło i widzę tam ciekawe rzeczy. Jak na razie moje ulubione tomy przeszły próbę pamięci ("Otchłań" i "Córka hycla")
      • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:57
        Uwielbiałam tomy z Heike i Górę Demonów
        • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:04
          to jeszcze przede mną - za chwilę będę z Villemo i Dominikiem
          • jolie Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:14
            Błagam dziewczyny, tego chyba nie można czytać na trzeźwo w średnim wieku. Wszystkie bohaterki piękne, mądre, namiętne, nawet seks z diabłem czy demonem uprawiają (albo z jednym i drugim).
            • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:21
              A nawet zakochują się w swoich gwałcicielach.
            • mika_p Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:24
              Nie wszystkie piękne, nie wszystkie namiętne.
              Gdyby Saga o Ludziach Lodu wyszła kilkanaście lat później, jak fantastyka przeszła z męskiego nerdowskiego świata do mainstreamu, to nie byłaby klasyfikowana jako kiepskie romansidło, które wstyd czytać w dorosłym wieku
              • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:28
                Większość, zwłaszcza tych najbardziej eksponowanych. Nieliczne brzydkie.
                Nastolatki napalone jak 40-stki w egipskim kurorcie.
            • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:26
              Jak na razie (dojeżdżam do 10 tomu) nie jest źle, serio. Też myślałam, że po tylu latach, to będzie porażka, ale chciałam sprawdzić. Szału wielkiego nie ma, wiadomo, że to w sumie żadna literatura, a czytadła, ale dają się czytać. Nie wiem, do którego tomu 'dojadę' ale na razie spoko.
              A, jak dotąd, bohaterki wcale nie wszystkie były piękne, duża część z nich miała kompleksy (część z nich związana również z pewnymi zahamowaniami przed seksem, które całkiem ładnie są rozwiązywane), no i ma mocny wydźwięk feministyczny wink
              • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:30
                Akurat autorka mocno podkreślała w prawie każdym tomie wartość urody kobiecej. Nie dało się tego czytać.
                • jolie Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:40
                  Oczywiście, że tak. Większość to pożeraczki męskich serc, a jeśli nawet nie są świadome swojej siły rażenia, to odpowiedni facet (i seks) im to uświadamiają. Masakra.
                  • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:46
                    A te co nie są pożeraczkami (ze względu na brak urody związany z "przekleństwem") bardzo z tego powodu cierpią. Ustanie złego "dziedzictwa" (pod koniec tomu) to m.in. wyładnienie jednej z bohaterek.
                    Natomiast brzydcy z powodu "dziedzictwa" mężczyźni zwykle ze względu na swój magnetyzm mają wielkie branie i najczęściej wiążą się z bardzo urodziwą kobietą smile I mają oczywiście wielkie atrybuty, które (za wyjątkiem pierwszego razu) bardzo pasują miłym paniom (miałam takiego faceta, szybko się pozbyłam, myśłałam że mnie rozerwie, a w książkach oprócz utraty dziewictwa wszystkie zadowolone jak nie wiem).
                    • jolie Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:55
                      To ten demon miał penisa do kolan, czy normalny facet - któryś z bohaterów to nie pamiętam.
                      • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 19:44
                        Chyba każdy demon, a dodatkowo każdy z "przeklętych/naznaczonych" (Heike, Tengel, Ulvhedin itd.).
                        Oczywiście dla kobiet był to bardzo duży atut (ha ha, może dziewica by uwierzyła albo taka co miała tylko średniaki).
                • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:42
                  na razie mam zupełnie odwrotne wrażenie - te ładne marnie kończą, a zyskują te, które są dobre i mądre, ale wcale niekoniecznie urodne. Bardzo dużo jest o tym, że uroda nie jest najważniejsza, że za pięknym obliczem kryje się często zło, głupota, złośliwość, bezduszność i wiele innych złych cech.
                  • milva24 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:46
                    Też tak to pamiętam.
                  • katja.katja Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 19:46
                    Te ładne często (choć nie zawsze) szybciej umierają, te brzydkie żyją dłużej, ale bardziej pragną śmierci.
            • milva24 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 21:48
              U mnie niestety saga próby czasu nie przeszła, zbyt momentami zbyt infantylna, momentami zbyt mroczna. Ale w czasach młodości czytałam z wypiekami na twarzy.
              • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:06
                infantylność rzeczywiście jest, zwłaszcza w niektórych tomach, najgorzej czytało mi się z tego względu na razie "Zamek duchów". Ja czytam z ciekawości - czytałam ją bowiem tylko raz, wtedy, gdy wychodziła pierwszy raz (początek lat 90-tych) i w sumie sporo pozapominałam, a że w bibliotece jest cała, to tak sobie biorę po tomie - jeden wieczór i po sprawie wink
    • anika772 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 20:58
      Też czytałam Sagę, dziewczęciem będąc.
      Piękny wiek, dobra śmierć. Też bym tak chciała.
      • czarna_kita Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:14
        Jaka szkoda... No wiek już konkretny ale jednak szkoda. Przeczytałam wszystkie jej sagi i powieści już tyle razy że znam na pamięć.
    • andaba Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:13
      Saga jak saga, choć oczywiście czytałam, ale niektóre opowieści były super, kilka do dziś mam w mózgu w zakładce "ulubione" smile
      • stephanie.plum Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 23:06
        które?
        • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 23:14
          tu masz wszystkie
          irlandzki romans (tom: 1) +
          Królewski list (tom: 2) +
          Mężczyzna z ogłoszenia (tom: 3) +
          Czarownice nie płaczą (tom: 4)+
          Wieża nadziei (tom: 5) +
          Przeklęty skarb (tom: 6) +
          Jasnowłosa (tom: 7) +
          Uprowadzenie (tom: 8) +
          Zbłąkane serca (tom: 9) +
          Gdzie jest Turbinella? (tom: 10) +
          Dziewica z Lasu Mgieł (tom: 11) +
          Zły sen (tom: 12) +
          Tajemnice starego dworu (tom: 13) +
          Las ma wiele oczu (tom: 14) +
          Czarny Anioł (tom: 15) +
          Łzy odchodzącej nocy (tom: 16) +
          Narzeczona Fabiana (tom: 17) +
          Nie dla mnie miłość (tom: 18) +
          Wyspa Nieszczęść (tom: 19) +
          Przyjacielu, kim jesteś? (tom: 20) +
          Przybysz z dalekich stron (tom: 21) +
          Klucz do szczęścia (tom: 22) +
          Dzieci samotności (tom: 23) +
          Białe kamienie (tom: 24) +
          Pewnej deszczowej nocy (tom: 25) +
          Ocalenie (tom: 26) +
          Zaginiony (tom: 27) +
          Ostatnia podróż (tom: 28) +
          Światełko na wrzosowisku (tom: 29) +
          W cieniu podejrzeń (tom: 30) +
          Małżeństwo na niby (tom: 31) +
          Sindre, mój syn (tom: 32) +
          Annabella (tom: 33) +
          W śnieżnej pułapce (tom: 34) +
          Samotny wilk (tom: 35) +
          Ucieczka (tom: 36) +
          Fatalna miłość (tom: 37) +
          A gwiazdy od wieków nucą tę pieśń (tom: 38) +
          Nierozwikłana zagadka (tom: 39) +
          Złoty ptak (tom: 40) +
          W mroku nocy (tom: 41) +
          Wymarzony przyjaciel (tom: 42

          Jak znajdę ( miałam gdzieś w pdf ) - to mogę podesłać
          • andaba Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 19:50
            20 i 24 były najlepsze smile
            • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:08
              Białe kamienie pamiętam, resztę przez mgłę wink
              Ale chętnie bym sobie przypomniała, jak skończę SoLL.
              • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:19
                Bardzo lubię 1 i 2 - wracam do nich często smile, ale i 20 i 24 są fajne. Chyba sobie przypomnę wszystkie smile
                • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:22
                  a pożyczysz, jak znajdziesz? smile
                  • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:31
                    Pożyczę. Tylko muszę przeszukać laptopy, bo nie pamiętam na którym mam.
                    • maniaczytania Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:35
                      smile
    • zeldaf Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:16
      Też się zaczytywalam w Sadze o Ludziach Lodu nastolatką będąc. Przed laty moim ideałem męskości był niejaki Ulvhedin 😂 Nie tak dawno odswiezylam sobie Sagę i nadal wolę ją od Zmierzchu czy 50 twarzy Greya. MS miała przyzwoity warsztat a i tłumaczenie zacne. Piękny wiek i dobra śmierć. Brakuje mi jej i tamtych czasów.
      • stephanie.plum Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:32
        fakt, tłumaczenie zacne!
      • tt-tka Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:52
        zeldaf napisała:

        > Też się zaczytywalam w Sadze o Ludziach Lodu nastolatką będąc. Przed laty moim
        > ideałem męskości był niejaki Ulvhedin 😂

        Siostro ! smile
        Do dzis go bardzo lubie, z wszystkimi jego wadami.
        A przy powtorkach koncze na tomach z Heikem. Im blizej wspolczesnosci...

        > Piękny wiek i dobra śmierć.

        Zapracowala sobie na jedno i drugie smile
    • stephanie.plum Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:31
      zeszłej zimy miałam jakieś zapalenie płuc, charchałam po nocach, więc wyciągnęłam sagę.

      szczerze lubię pierwsze tomy, zanim pojawiły się diabły et consortes.
      zdecydowanie - czary tak, demony - to już dla mnie za dużo szczęścia.
      ale klimat uwielbiam, i to, jak ładnie pokazane jest zwyczajne życie rodzinne.
      i motyw odmienności.
      i ten świat - piękny i groźny.

      szczęścia w zaświatach, Margit!
    • klaviatoorka Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 22:52
      Aż tyle Was zna tę autorkę?
      A ja tak skrzętnie ukrywam w domu te tomiszcza z młodości, żeby się ktoś znajomy nie podśmiechiwał z tej "ambitnej" literatury, którą wówczas uwielbiałam smile
      Nadal dreszcz mnie przenika, gdy słyszę, że zawody sportowe odbędą się w Trondheim, z upodobaniem jeżdżę do pracy Lipową Aleją i nazywałam swoje zwierzaki (psy, koty, konie): Saga, Tengel, Mandragora. Zgadnijcie, dlaczego?
    • kosheen4 Re: Margit Sandemo nie żyje 04.09.18, 23:01
      Na szczęście dzieło życia - Sagę o Ludziach Lodu - ukończyła wiele lat temu.
      Ciekawe, czy jej dusza odwiedza właśnie Dolinę Ludzi Lodu? smile)))
    • kochamjesien79 Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 20:09
      Czytałam sagę w młodości. A moja siostra uwielbiała ją. Kiedy czytałam pierwszy raz Millenium nie mogłam się przyzwyczaić, że Mikael może być dziennikarzem : )
    • bulzemba Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 21:59
      SoLL ciężko mnie uzależniła. Po ostatnim tomie miałam syndrom odstawienia.
      SoC jeszcze przebrnęłam a Saga o Królestwie światła była dla mnie zupełnie niezjadliwa. Za powieści nawet się nie wzięłam.

      Z perspektywy czasu również uważam, że ta lektura w wieku cielęcym jest szkodliwa, ale podobnie oceniam większość tzw. literatury kobieco - młodzieżowej czyli romansideł dla podlotków.

      A co do samej autorki...
      Czytałam, że chciała by SoLL ekranizowano i była bardzo zawiedziona, że projekt upadł (chociaż ja bym chyba nie przeżyła jakiejkolwiek ekranizacji bo mam za głęboko wdrukowane wyobrażania).
      • milva24 Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 22:47

        >
        > Z perspektywy czasu również uważam, że ta lektura w wieku cielęcym jest szkodli
        > wa, ale podobnie oceniam większość tzw. literatury kobieco - młodzieżowej czyli
        > romansideł dla podlotków.
        >
        Rozwiniesz ten temat?
    • gulcia77 Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 22:11
      Chociaż to czytadełka, to warsztat dobry i tłumaczenie świetne. Moja powtórka po latach zmieniła ulubione tomy. Uwielbiam te, które dzieją się na Syberii i japońskie odnogi z reinkarnacją w tle. Przede wszystkim nabrałam szacunku do antropologicznej orki, którą odwaliła. Przypominam, że to były czasy, kiedy Arpanet był strzeżoną tajemnicą wojskową.
      Zresztą zrobiła też niezłą robotę pisząc sagę o Jordim. Historia północnej Hiszpanii też jest fajna.
    • mamaemmy Re: Margit Sandemo nie żyje 05.09.18, 23:48
      O rany,umarła ? Smutne,ale piękny wiek,wymarzona śmierc .
      Sagę czytałam setki razy od 13 roku życia ,teraz nawet czytam po kolei tomy ,w przerwach jak skończą mi się obecne książki -przedtem w przerwach czytałam całą Jeżycjadę,też koleny raz smile Jak przeczytam moje arabskie tomy i Marzene Rogalską z kiosku,to znów "w przerwie " mam kolejny tom o Benedikte "Przewoznik " Uwielbiam wracać do sagi ,choć tych kolejnych sag już nie lubiłam aż tak bardzo .
      • arwena_11 Re: Margit Sandemo nie żyje 06.09.18, 07:24
        A czytałaś Czarnych Rycerzy? Też fajna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka