Dodaj do ulubionych

Komis ubrań

07.09.18, 18:33
Chcę sprzedać kilka ubrań : kurtki, swetry itd. Czy są jakieś komisy, do których mogę wejść z ciuchem a wyjść z pieniędzmi?
Nie chcę sprzedawać na Olx itp.

Przychodzi wam coś do głowy?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Komis ubrań 07.09.18, 18:44
      Komis, jak sama nazwa wskazuje, wystawia twoje ciuchy na sprzedaż i pobiera od tego prowizję. Zatem raczej nie jest to opcja "wchodzę z ciuchem, wychodzę z pieniędzmi", chyba że towar masz jakiś wybitnie atrakcyjny, co do którego właściciel komisu nie ma wątpliwości, że zejdzie w dobrej cenie na 100%.
      • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:02
        Sekcyjny może i jest ale niestety również masowy.
        A jakaś opcja, żeby sprzedać w reali i od ręki używany, ale bardzo mało, ciuch ??
        • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:03
          Atrakcyjny !!! Nie sekcyjny
        • iwoniaw Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:09
          No gwarancji, że sprzedasz, to chyba nie masz nigdzie. Jeśli nie chcesz przez net, to możesz spróbować sprzedać na jakimś kiermaszu czy bazarze - w różnych miejscach takie funkcjonują, także ze sprzedażą używanych ubrań (i innych niepotrzebnych już rzeczy też). Porozglądaj się w swojej okolicy.
          • luvyana Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:13
            Jaki rozmiar?
            • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:18
              38; M,L zależy od firmy
              • leyre2 Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:20
                Ojejej, taaaki wielkie? Ematka to 34 max 36 xs max s
                • luvyana Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:32
                  smile noszę 38, czasem się w 36 wcisne
                  Do autorki: obfotografuj i wrzuć tu .
                  • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 21:05
                    Nie umiem tu zamieszczać zdjęć ...sad
                • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 19:33
                  Zapomniałam przefiltrować info ... czasem na metce pojawia się też rozmiar 40......
                  😊
                  • luvyana Re: Komis ubrań 07.09.18, 20:03
                    😁 😉
                  • agrypina6 Re: Komis ubrań 07.09.18, 20:10
                    Ale to już noszę osoby grubawe😉
                    • leyre2 Re: Komis ubrań 07.09.18, 20:15
                      agrypina6 napisała:

                      > Ale to już noszę osoby grubawe😉

                      Grube, nazwijmy to po imieniu, grubawe nosza 38😉
                      • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 22:37
                        Cóż, i to przyjmę na klatę😊
                      • black_halo Re: Komis ubrań 08.09.18, 00:35
                        34 to się nosi po trzech porodach. Tuż po ewentualnie 36. Ematka nosi 32
                        • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 11:04
                          Biję się w pierś, że odbiegam od ematki rozmiarem wink i jeszcze się tego nie wstydzę smile
    • danaide Re: Komis ubrań 07.09.18, 20:07
      Miasto choć podaj...
      • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 21:04
        Warszawa
    • taki-sobie-nick Re: Komis ubrań 07.09.18, 21:06
      Warszawa, mamy komis, ale przyjmują tylko ubrania znanych marek.
      • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 21:58
        Ja mam ciuchy z sieciówek a nie od projektantów. Myślałam, że w ciucholandzie mogę sprzedać ubrania. Powiedziano mi, że nie mogę nawet oddać o sprzedaży nie wspominając.
        Kurczę, brakuje mi miejsca, gdzie można nawet za symboliczną kwotę sprzedać ciuchy (nie stojąc na bazarze czy kiermaszu)
        • wieczorny-motyl Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:35
          We wzorcowni nie chcieli ubran Stefanel i Massimo dutti (zresztą ten komis-sh ma horrendalne prowizje). Zaryzykowalam i zeszły gdzie indziej. Ale to nie jest opcja :"skup natychmiast za gotowke". Na wyprzedazach/garazowkach itp kiermaszach możesz probowac,ale nie ma gwarancji ze ktoś kupi-zresztą juz wykluczasz udział w ww.
    • lot_w_kosmos Re: Komis ubrań 07.09.18, 22:11
      Chyba śnisz....lub zatrzymalas się na latach 80-tych w Polsce....
      Ewentualnie jeśli dysponujesz topowymi markami w sensie jakieś versace, chanel, birkin czy inne aleksandry mcquiny.
      Na pewno są jakieś luksusowe komisy z tym
      Ale jeśli to zara, hm, mango i berska, to... Patrsz zdanie pierwsze wink
      • jaulfa Re: Komis ubrań 07.09.18, 22:35
        W latach 80-tych to nie wiedziałam co to chiucholand.
        To w takim razie co, poza oddaniem do domu dziecka/samotnej matki itd... mogę zrobić z ubraniami, których nie chcę???
        Co wy robicie??
        • aga_sama Re: Komis ubrań 07.09.18, 23:25
          Marketplace, sąsiedzkie grupy sprzedażowe na fb.
          Ja nie potrafię się ubrać, nie bawi mnie kupowanie ubrań, uważam że większość tego co w sklepach absolutnie nie jest warta swojej ceny. Kupuje sporo ubrań na grupie sprzedazowej na FB, od dziewczyn, których gust i gabaryty znam.
        • lot_w_kosmos Re: Komis ubrań 08.09.18, 09:30
          W latach 80-tych były właśnie komisy, o które pytasz.
          Żadnych ciuchlandow nie było i nie o tym piszę.

          Oddaj ciuchy. Nastały w Polsce czasy, gdy każdy ma ich po kokardy.
          Nie rozumiem, że tyle osób nie wyrwało się mentalnie z czasów, gdy szmaty po kimś były rarytasem.
          Możesz spróbować sprzedać na facebookowych grupach miejskich sprzedażowych.
          Za grosze oczywiście. Inaczej będziesz się bujać aż wyjdą z mody.
          A jak robienie zdjęć i wystawianie postów to za dużo, to.... Zostaw pod śmietnikiem, ktoś się ucieszy potrzebujący.
          • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 11:06
            Nie chodzi o rarytas. Chodzi o koszt. Np kurtka zimowa, kupiona za 200zl’ noszona 5 razy..... chciałabym cześć kasy odzyskać. Nie mam tyle’ żeby lekką ręka machnąć na 200 stówy.
            • ms.piggy Re: Komis ubrań 08.09.18, 11:50
              Jak zarowe, to na FB jest grupa, nie raz juz tam sprzedałam, oprócz tego fejsbukowe grupy sprzedażowe z twojego miasta. Ja biorę też do pracy, sprzedają się w mig, dużo kupuje online - chyba nigdy nie dosyłałam, to nawet z parkingu do swojego biura nie dojdę. Te co widza mnie z okna idącą z siatami, to juz przy portierni czekają smile)
            • fil.lo Re: Komis ubrań 08.09.18, 11:53
              A czemu nie chcesz wystawić na OLX?
            • agrypina6 Re: Komis ubrań 08.09.18, 15:54
              No ale kogo obchodzi,że miałas kurtkę pięć razy na sobie? Chyba jednak masz za duzo pieniędzy, skoro robisz bezmyślne zakupy. Ja ciuchy po sobie oddaję siostrze. Gdybym nie miała komu oddać, to bym postawiła obok śmietnika.
              • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:07
                Trochę nie fajnie oceniać na podstawie wyrywkowej inf. Nie wiedz czy:
                -zakupy zrobiłam bezmyślnie
                -choroba sprawiła, że figura mi się drastycznie zmieniła
                - zmieniam miejsce i ubrania, które mam będą całkiem zbędne
                - inne

                • agrypina6 Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:12
                  No chyba, że np. choroba. Fakt, tego nie brałam pod uwagę.
                  • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:55
                    Mogła mi się też drastycznie pogorszyć sytuacja i mogłabym potrzebować gotówki ....
                    ten post to prośba o inf/pomysł a nie o ocenę.
                    • agrypina6 Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:13
                      Pogorszonej sytuacji finansowej nie poprawi sprzedaż starych łachów, no chyba, że to dior czy inny armani.
                      • mdro Re: Komis ubrań 11.09.18, 10:15
                        Jak się spada z półki "dior", to wyprzedaż ciuchów też niewiele sytuację polepszy wink
                        • wieczorny-motyl Re: Komis ubrań 13.09.18, 20:23
                          mdro napisała:

                          > Jak się spada z półki "dior", to wyprzedaż ciuchów też niewiele sytuację poleps
                          > zy wink
                          >
                          Tu się spada z półki "zara przed wyprzedaza",ale pewnie chodzi o nagla idrastyczna zmianę rozmiaru, a nie zła sytuacje materialna
                • aankaa Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:14
                  zadaj pytanie wujciowi guglowi "wyprzedaż garażowa ... (dzielnica)"
                  jeśli ciuchy są faktycznie coś warte to nie powinnaś długo stać
        • jola-kotka Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:11
          Oddaje kolezankom a jak nikomu nie pasuje to wyrzucam.
          • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:24
            No właśnie szkoda mi wyrzucić. A koleżanki nie wezmą, bo mamy inną figurę.
            • iwoniaw Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:45
              Dlaczego nie chcesz sprzedać na olx, all czy lokalnej grupie FB?
              • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 16:53
                Olx do mnie nie przemawia a na facebook nie mogę znaleźć lokalnej aktywnej grupy. Te, które się wyświetlają mają ostatnie posty sprzed pół roku albo i lepiej.
                • lady-z-gaga Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:20
                  Na FB często widuję informacje o jakichś garażówkach, kiermaszach lokalnych itp.
                  • lady-z-gaga Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:23
                    Jak nie znasz lokalnej grupy, to w googlach poszukaj.
                    Przykład : Ursynow
                    www.haloursynow.pl/artykuly/garazowki-regularnie-od-wrzesnia-przed-ratuszem-znamy-terminy,10154.htm
                • wieczorny-motyl Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:41
                  jaulfa napisał(a):

                  > Olx do mnie nie przemawia a na facebook nie mogę znaleźć lokalnej aktywnej grup
                  > y. Te, które się wyświetlają mają ostatnie posty sprzed pół roku albo i lepiej.
                  >
                  Wpisz w przeglądarkę, lub kliknij : wyprzedazgarazowa/eu - przekieruje Cię do ogolnowarszawskiego fanpage z info o wszystkich tego typu. Z ursynowską naczekasz się do października, a może będzie coś i szybciej i bliżej Ciebie
                  • wieczorny-motyl Re: Komis ubrań 08.09.18, 20:43
                    m.facebook.com/WyprzedazGarazowa/?locale2=pl_PL
                  • jaulfa Re: Komis ubrań 08.09.18, 21:15
                    Dzięki
                • thea19 Re: Komis ubrań 09.09.18, 09:32
                  z ubraniami nie jest latwo. przepros sie z olx a na fb masz marketplace. zrob zdjecie na manekinie na "gladkim tle", opisz wymiary i sklad i mooooze ktos kupi. ja tak sie czaje z wystawieniem 3cz kostiumu, z ktorego nosilam tylko spodnie. kosztowal sporo a jak odzyskam 100zl to bedzie sukces.
        • minerallna Re: Komis ubrań 11.09.18, 02:28
          Ja daję Pani która sprząta mi dom. Jest bardzo zadowolona, ma taki dodatkowy bonus. A czy to dla jej rodziny czy sprzeda- nie interesuje mnie to.
          To że ciuch kosztował np: 200 zł nie ma znaczenia. Jest używany. Niektórym to nie przeszkadza ale mnie tak.
          Zabawa w sprzedawanie za parę złotych- dziękuję ale nie.
          Kiedyś oddałam parę wielkich worów ubrań do domu Samotnej Matki. Ale nie mogłam się pozbyć wrażenia że wzięli, bo tak wypada...
    • jeziorowa Re: Komis ubrań 08.09.18, 23:28
      Jaulfa, niestety możesz za używane ubrania odzyskać jedynie niewielki % zapłaconej za nie kwoty. Ubrań każdy ma mnóstwo, w sklepach wciąż są wyprzedaże, na których można się taniutko obkupić w nowe ubrania. Innymi prawami rządzą się luksusowe ciuchy, ale te zwykle (Zara, H&M, Solar i inne „sieciówki”) możesz odsprzedać za naprawdę niewiele, np. jeśli kurtkę Zary z pierwotną ceną 500 zł możesz kupić na wyprzedaży za 200 zł to po oderwaniu metki jest ona warta góra 120 zł, jeśli była noszona (wystarczy 1-2 razy) to jej cena spada do 50-60 zł. Analogicznie sweterek z pierwotną ceną 200 zł możesz sprzedać za ok 20 zł. Te ceny pod warunkiem, że ubrania nadal są modne i „nie noszą śladów użytkowania”. Zanim staniesz z nimi na jakimś bazarze (czy coś w tym stylu) przekalkuluj sobie czy gra będzie warta świeczki. Jeżeli nie potrzebujesz bardzo jakiejkolwiek dodatkowej gotówki to wystaw je przy śmietniku lub wrzuć do kontenera z używaną odzieżą, bo prawdopodobnie rozczarujesz się.
      • jaulfa Re: Komis ubrań 09.09.18, 01:02
        Zdaję sobie z tego sprawę. Do tej pory woziłam ubrania do domu dziecka/samotnej matki albo do ośrodków monarowskich. Pod śmietnikiem nie zostawiałam, bo okoliczne są pozamykane a ogólnodostępne są zdewastowane ( tak samo jak kosze na PCK). Najbardziej mnie złości, że jak dzwoniłam do instytucji pomocowych, żeby oddać ubrania w dobre ręce to też nie byli zainteresowani ...
        Więc pomyślałam, że są miejsca, gdzie mogę pójść i sprzedać ciuchy ( nawet na kilogramy) ... i też nie mogę.
        Frustruje mnie, że nie ma realnego wtórnego obiegu rzeczy ( nie tylko ubrań).
        Ech...
        • iwoniaw Re: Komis ubrań 09.09.18, 17:13
          Frustruje mnie, że nie ma realnego wtórnego obiegu rzeczy ( nie tylko ubrań)

          Bez urazy, ale jeśli Ty czegoś potrzebujesz (ubrania lub czegoś innego), to co robisz w celu pozyskania? No więc właśnie.

          Ja zbyteczne rzeczy wrzucam do kontenerów albo wystawiam w workach, gdy jest jakaś zbiórka. U mnie co i rusz jakaś fundacja prowadzi zbiórkę rzeczy, zwłaszcza tekstyliów i ubrań. Kiermaszów i giełd też nie brakuje, jeśli ktoś chce choćby parę złotych odzyskać. To spore miasto, ale nie Warszawa, więc tym bardziej się dziwię, że w stolicy z tym tak ciężko - spodziewałabym się, że jest takich miejsc, fundacji czy zbiórek nawet więcej... No i to niechciane olx - dlaczego nie jest to dla Ciebie opcja? Zwłaszcza, jeśli zależy Ci na "realnym wtórnym obiegu rzeczy"? Z moich doświadczeń wynika, że wystawienie czegokolwiek za darmo rozwiązuje problem - no ale oczywiście wtedy cieszysz się, że wór ubrań zyskał nowe życie, a ty miejsce w szafie, a nie rozkminiasz, czy chętny, który się zgłosił, jest wystarczająco ubogi, potrzebujący, wdzięczny i czy przypadkiem nie dorobi się na sprzedaży tych rzeczy ponad miarę big_grin
        • jeziorowa Re: Komis ubrań 09.09.18, 18:08
          Jest „ realny wtórny obieg rzeczy (nie tylko ubrań)” w Warszawie (i w innych miejscowościach w Polsce pewnie też). Nie lubię wyrzucać niezniszczonych, ale zbędnych mi już przedmiotów. Zawsze daję im „drugie życie”. Sprzęt AGD, komputerowy, telefony, markowe zabawki, niektóre meble, przedmioty kolekcjonerskie łatwo i szybko można odsprzedać. Ubrania, buty, niemarkowe zabawki, książki, większość mebli, drobny sprzęt domowy/kuchenny itd łatwo i szybko można oddać. Takich rzeczy się nie sprzedaje, bo korzystają z nich głównie ci ludzie, których nie stać na zakup.
    • taki-sobie-nick Re: Komis ubrań 09.09.18, 01:55
      Czy są jakieś komisy, do których mogę wejść z ciuchem a wyjść z pieniędzmi?

      Tak dobrze to nie ma, zawsze się podpisuje umowę komisową i pieniądze dostajesz, jak ciuch się sprzeda, a komis zainkasuje prowizję. tongue_out
    • chlodne_dlonie Re: Komis ubrań 11.09.18, 10:08
      ..a jakieś rezczy Hexeline, Solara, Cateriny, Deni Cler..?
      W bdb stanie, nad innymi nie deliberuję wink
      ..ktoś, coś..?

      I drugie - sportowe, zimowe, choć nie tylko, rzeczy dziecięco-nastoletnie - kombinezony, kurtki, spodnie narciarskie, buty..? Przyznam, że chętnie sprzedałabym i odzyskała choć część wydanej kasy. Stan również bdb, a czasem wręcz idealny - np. kurtka, która 'opatrzyła' się nosicielce już po jednym, tygodniowym wyjeździe narciarskim..i takie tam wink

      • jeziorowa Re: Komis ubrań 11.09.18, 11:15
        Próbuj, oczywiście, ale mając świadaomość tego, że odzyskasz ułamek ceny (no chyba, że to tegoroczna kolekcja). Kolekcje z lat poprzednich są w outletach za 30-40% ceny wyjściowej i są to rzeczy nieużywane. Używki sprzedasz prawdopodobnie za 30-40% ceny outletowej. Jeśli to były bardzo drogie ubrania i masz ich dużo to pewnie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka