Dodaj do ulubionych

Nadaktywne dziecko

09.09.18, 15:58
Na ile godzin sportu, zajęć naukowych i wszystkich innych pozwoliłybyście po przedszkolu sześciolatkowi (załóżmy, że bez ograniczeń finansowych i czasowych). W przedszkolu też ma dużo dodatkowych zajęć (tenis, judo, programowanie, szachy, piłka, basen), wychodzi po 16.30.
Pytanie może głupie, ale walczy we mnie rozum i serce plus egoizm.
Obserwuj wątek
    • maaria33 Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:02
      2 h
      • mamma_2012 Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:16
        A jak byś mu wytłumaczyła, że może chodzić tylko na piłkę (to akurat 2 h w tygodniu), a na szachy czy tenis już nie?
        Od razu uściślę, największy problem chyba mamy sami ze sobą, bo nam się nie chce siedzieć i czekać i szukam jakiegoś usprawiedliwienia czy wymówki dla siebie.
        • verdana Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:21
          Najlepiej żadne. A jeśli, to nie więcej niż dwa razy w tygodniu po godzinie, albo raz dwie godziny. Dziecko po przedszkolu jest zmęczone, nie są mu do niczego potrzebne kolejne godziny spędzane na zajęciach, w grupie i wykonywanie poleceń.
          Przedszkolakowi zwyczajnie się mówi, że nie moze chodzić na więcej niz jedno zajęcie - bo a. nie macie czasu i energii, aby go odwozić i przywozić, b. nie macie pieniędzy, aby wykupić mu wszystkie zajęcia, na jakie ma ochotę, c. najważniejsze - musi odpocząć, po miesiącu będzie tak zmęczony, ze trzeba będzie zrezygnować z czegoś - patrz p. 2.
          Może zatem wybrać jedno zajęcie i koniec.
        • maaria33 Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:22
          Zrozumiałam, że te szachy i tenis już ma w przedszkolu, a pytasz się o kolejne zajęcia po 16.30.

          Ja swojemu 7 latkowi pozwoliłam się zapisac na wszytsko w szkole, bo i tak odbierałam go koło 16.00. Uznałam, że zajęcia same się wykruszą drogą naturalną (co też się stało - w drugiej klasie był bardziej wybiórczy)
          • mamma_2012 Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:35
            Ma wszystko w przedszkolu plus jeszcze chce wszystko poza, najlepiej codziennie.
            Np. byłam z nim na pierwszym treningu piłki, takim prawdziwym, że zmęczyłam się od patrzenia, a on wpadł do domu i zapytał czy możemy sobie pograć na podwórku (21.00)
            Co ciekawe, wcale nie wydaje się być urodzonym sportowcem, uwielbia ruch, ale predyspozycji i ambicji wcale nie ma, bo raczej poszło mu w geny „naukowe”
            • maaria33 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 04:37
              Ok. Z drugiej strony. Moim zdaniem 6 latek powinien miec poza snem, jedzeniem i zajęciami zorganizowanymi ( w to wliczam "zwykłe" zajęcia przedszkolne poza tzw czasem wolnym) dobrych kilka godzin dziennie na "nicnierobienie", najlepiej z rodzicami.
            • lady-z-gaga Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:30
              >byłam z nim na pierwszym treningu piłki, takim prawdziwym, że zmęczyłam się od patrzenia, a on wpadł do domu i zapytał czy możemy sobie pograć na podwórku (21.00)

              Możliwe, że gdyby codziennie chodził na trening, reagowałby tak samo smile
              Fajnie, że jest silny i aktywny, ale musi też uczyć się wyciszać i skupić przy innych, spokojniejszych zajęciach.
              Przepraszam za porównanie, mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale z "wybieganiem" u dzieci jest podobnie, jak u psów - nie jest to lekarstwem na nadpobudliwość. Pewna określona dawka ruchu i mocnych bodźców jest korzystna, ale przesada niewskazana.
              • mamma_2012 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:49
                Ale on z wyciszaniem nie ma problemu. Uwielbia grać w szachy, planszówki, karty, lubi sobie budować, poczyta, na warsztatach nie rozrabia. To nie jest taki typowy urwissmile
                • lady-z-gaga Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:58
                  Nieprzeciętne dziecko masz po prostu, wobec tego męcz się i prowadź go na te zajęcia, skoro ma potencjał i chęci big_grin
                  Codziennie to byłaby przesada (dla rodzicow wink), ale 3-4 razy w tygodniu, jak się podzielicie z mężem obowiązkami, dacie radę wink
                  • mamma_2012 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 10:06
                    Całkiem fajny egzemplarz się trafił, czasem sama się zastanawiam, gdzie jest haczyk, bo pewnie jakiś jestwink
        • lily_evans11 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 08:26
          Normalnie, że ma już dużo zajęć w przedszkolu, że on i rodzice powinni trochę pobyć ze sobą w domu, że w związku z tym może zająć się jedną rzeczą (a np. po feriach inną). Nie wiem, dlaczego masz problem z wytłumaczeniem tak małemu dziecku swoich decyzji. PS. O 21 dziecko 6-letnie, jeśli wstaje rano do przedszkola, już dawno powinno spać, dla własnego zdrowia.
    • lady-z-gaga Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 16:26
      Góra dwa razy w tygodniu.
    • tsaria Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 19:29
      Mój od zerówki czyli 5 lat chodził na piłkę nożna 3 razy po 1 godz.15 min. i na więcej nie pozwalałam, choć on chciał jeszcze na judo.
    • enut Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 19:41
      Ile tylko chce, pod warunkiem, ze to dziecka nie meczy. Bezczynnosc i nuda dla takiego dziecka moze byc bardziej meczaca niz wysilek fizyczny czy umyslowy.
      Sprawdzone na wlasnym dziecku. Czasami mialam dosc bycia taksowka, ale szczescie dziecka wystarczalo, by zwalczyc wszelkie wymowki.
    • dziennik-niecodziennik Re: Nadaktywne dziecko 09.09.18, 19:46
      jedne zajecia dziennie.
      godzinowo ciezko powiedziec, bo niektore mają 45 minut, niktore 60 minut, a niektore 2 godziny.
    • milamala Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 00:52
      Jejku, to wszystko ma jeden maly szesciolatek i jeszcze planujesz go na wiecej zapisac?
    • srubokretka Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 05:32
      Wybralabym szkole z internatem w takim przypadku. Odwiedzalabym go raz dziennie. Godzina, dwie by wystarczyly. Nie smialabym wiecej mu czasu zabierac. W weekend moze troszke dluzej , bo ojca trzeba wcisnac w grafik, niech wie na co kase ma zarabiac. I na kilka fot kilkanascie minut, bo na fejsa trzeba cos wrzucic, zeby ludzie nie pomysleli zem wyrodna matka. No tak bym zrobila z nadaktywniakiem.
      Jakby bylo mu malo, to zatrudnilabym chinska matke, zeby go tresowala, bo te polskie przedszkolanki sa do d , skoro dzieciak okolo 17 chce jeszcze za pilka biegac po aktywnie spedzonym czasie w przedszkolu. Chyba , ze te aktywnosci to tylko na papierze lub pozowanie do zdjec dla rodzicow.
      • piataziuta Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 11:03
        big_grin
    • lily_evans11 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 08:21
      Bardzo długo siedzi. W przedszkolu ma dużo dodatkowych zajęć.
      Może jakieś zajęcia raz w tygodniu, co najwyżej, najlepiej w sobotę...
      Małe dzieci, przebywające poza domem od przykładowej 7.30 do 18-18.30 budzą we mnie jedynie głębokie współczucie.
      Pamiętam, jak u mojej córki, starszej już o 3 lata, szkoła muzyczna zrobiła się niespodziewanie do 19, a nawet 20, z symbolicznym wstąpieniem do domu, a czasem nawet i nie. Dziecko się męczyło, po miesiącu ganiania zaproponowałam 9-latce, że dajemy sobie spokój. Była zadowolona ze zmiany. Dzieci rzucają się na wszystko i trzeba je nauczyć wybierać, gospodarować czasem, a nawet i rezygnować.
      • dziennik-niecodziennik Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:14
        Niby tak
        Tylko ze smile
        Moja corka chodzi/chodzila na jakies tam zajecia w sumie chyba od 4-5rż. Angielski, logopeda, zajevia artystyczne, balet, basen, konie. Jedne zajecia dziennie, srednio 3 dni w tygodniu zajete. Uwazam ze tyle wystarczy, ani ja, ani ona nie mamy ochoty na wiecej.
        Mojej przyjaciolki dzieci za to od malego maja zajec po korek. Wychodza z domu o 7, wracaja 19-20. Angielski, niemiecki, balet, basen, capoeira, robotyka, skrzypce, zajecia plastyczne, konie, jakas Akademia Mlodego Naukowca czy cos. I to bynajmniej nie po godzinie w tygodniu - kazdego minimum po dwie godziny (tylko konie i Akademia raz w tygodniu w weekend).
        I niby wspolczuje tym dzieciakom, bo moim zdaniem sa zajechane. ALE jej dzieci maja wyniki. Angielski znaja lepiej niz moja corka, wymiataja (ponoc, nie żądalam dowodow) w robotyce i w zajeciach sportowych, corka na skrzypcach gra nawet ladnie (nic skomplikowanego, proste melodie, ale wychodza), a w tym roku byli w wakacje na obozie jezykowym (dzieci szesc i osiem lat!).
        I teraz nie wiem czy mnie to zajechanie dzieci bardziej przeraza, czy moze jednak mi imponuje. Bo ja parcia na wyniki nie mam, moje dziecko nie musi byc czempionem i wygrywac zawodów, konkursow itd - ale jednak troche sie zastanawiam czy sruby nie podkrecic wink
        • lily_evans11 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:23
          Kurczę, też znam takie dzieci. Po własnym widziałam, że tak zajezdzić się nie da, zresztą do dzisiaj się nie daje, np. nie pójdzie na jakieś poprawianki ocen, jeśli to, co ma, ją satysfakcjonuje i kwita. Nigdy nie pozwalała wrzucać sobie za dużo na głowę.
          Jakimś wyjściem jest wybranie razem z dzieckiem 1 czy 2 konkretnych aktywności, najlepiej język i jakieś zajęcia sportowe. W późniejszym wieku, jak przychodzi nauczanie przedmiotowe, ten pierdylion zajęć i tak się jakoś rozmywa...
          • lily_evans11 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:25
            Aha, bardzo bliska koleżanka córki, taka robiąca wszystko perfekcjonistka, obkladana zajęciami pod dyktando mamusi, właśnie przejawia bardzo niezdrowe zachowania względem własnego ciała. Co włożysz, to wyjmiesz, no i właśnie czasami w wieku dojrzewania taki małoletni cyborg się rozsypuje.
            • dziennik-niecodziennik Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:32
              No te dzieci mojej przyjaciolki tez maja problemy, corka ma slaby stosunek do swojego ciala, a syn problemy z przegrywaniem. Rozmawialysmy dużo o tym, ale ona twierdzi ze corka ma podejście typowe dla baletnicy, a syn zle znoszacy porazki bedzie mial wieksza motywacje do pracy. No tlumaczylam ze to nie o to chodzi, ale mam wrazenie ze ona uwaza ze jestem zazdrosna i chce jej dzieci "zredukowac"...
              • lily_evans11 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 10:28
                U nas dziewuszka ma zadatku na klasyczna anorektyczke. Schudła 10 kg w 2 miesiące z kawałkiem, codziennie obsesyjnie ćwiczy, w szkole wszystko musi być perfekt na 6.
        • mamma_2012 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:41
          Moja córka tak miała. Pozapisywały się z przyjaciółką z przedszkola na wszystko, bo myślałyśmy z mamą tej przyjaciółki, że w naturalny sposob niektóre rzeczy im nie podpasują. Moja zaczęła odpuszczać w okolicach 3 czy 4 klasy, a ta jej przyjaciółka dołożyła sobie wtedy dwa razy tyle i w takim trybie działa do dziś.
          Co mi tylko uświadamia, że wcale nie martwię się o syna, a zwyczajnie mnie leń dopadł i szukam wymówek😉
    • qs.ibidem Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 08:36
      Jesli ma tak duzo roznych o ciekawych zajec w przedszkolu, a po poludniu chce je kontynuowac, to proponuje by robil to z rodzicami, w ten sposob razem rodzinnie spedza ciekawie czas. Na zadne zorganizowane zajecia nie zapisalabym dziecka szescioletniego, ktore o 16:30 wychodzi z placowki.
      I rodzice i prawdopodobnie on chcieliby wtedy pobyc razem.
    • joaaa83 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 09:47
      Maksymalnie 2 razy w tyg po 45 minut i najlepiej, żeby jedne zajęcia odbywały się w sobotę. Dużo ma w przedszkolu i dużo czasu tam przebywa. W sumie to nie bardzo widzę potrzebę, aby go na cokolwiek jeszcze zapisywać.
    • mikams75 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 10:37
      Max 2 razy w tygodniu, wiecej nie potrzeba ani dziecku ani wam.
    • seniorita_24 Re: Nadaktywne dziecko 10.09.18, 10:46
      Jeśli ma wszystko w przedszkolu a chciałoby np.chodzic na basen lub coś malarstwo, których nie ma w przedszkolu to czemu nie. Z założeniem, że jak jest zmęczone lub mu się znudzi to przestaje chodzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka