diona78
15.10.18, 10:14
Co wy macie z tymi cudzymi dziećmi? Jak tylko jakiś wątek dotyczy dzieci, to się rzucacie jak harpie. Można by pomyśleć, że wasze dzieci robią wszystko same od przedszkola, same sobie gotują, wszędzie same chodzą, kupują sobie ubrania i nie ma z nimi żadnych problemów, bo urodziły się jako tabula rasa a potem pięknie się poddały waszym idealnym procesom wychowawczym.
Było tu już pierdylion wątków na temat "co ogladać" albo "co czytać" i normalnie każdy swoje typy wpisywał. Ale zapytać o książki dla 15 latki? No zbrodnia a 15 latka głupia, nieogarnięta, niesamodzielna a matka nadopiekuńcza. Przecież to, czy nastolatka się radzi w jakiejś sprawie matki nie oznacza, że jest ona tępa tylko dlatego, że uważa, że dana matka się na czymś zna i ma sie z nią dobry kontakt. Ja się matki nie radziłam w tej kwestii bo czytałam więcej od niej ale moja córka czasem pyta. Za to pytałam jak zrobić bigos a mogłam przecież sama znaleźć taką informację. Nigdy się nikogo w żadnej kwestii nie radzicie? Nie pytacie przyjaciółki co tam nowego na netflix czy też co fajnego ostatnio czytała? Jeśli tak to pewnie wam inteligencji brakuje.