tanebo2.0
01.11.18, 08:22
Potwierdźcie mój tok myślenia. Mam konto na sympatii. Pół mojej skrzynki pocztowej zapchane jest specyficznymi informacjami. Ich specyficzność polega na tym że ich profile nie posiadają zdjęcia. A właścicielka pisze że wyśle zdjęcie na maila. Zwykle też dołączana jest kontrowersyjna treść typu: "lubię robić k...ę jak facet patrzy". Do tej pory traktowałem to jako formę prostytucji. Zwykle facet pisze i dostaje wiadomość że jak chce więcej fotek to musi zapłacić... Ale dziś rano leżę i dostaję taką wiadomość. I mnie olśniło. To piszą mężatki. W końcu zdjęć zamieszczać nie mogą...